Skocz do zawartości

yahoo111

Uczestnik
  • Zawartość

    503
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez yahoo111

  1. Jak w temacie, czy ma ktoś na sprzedaż kolumny Monitor Audio Gold z serii 4G (przedostatniej). Chodzi o kolumny 300, jako surroundy 100 lub FX. Mam biały centralny, ale wolałbym ciemne drewno, czyli heban lub orzech (ebony/walnut). Już od dłuższego czasu poluję na taką okazję, ale się nie nadarza, dlatego zacząłem poszukiwania także u innych producentów, póki co Goldy 50, których słucham codziennie od dawna, jeszcze się bronią (Wharfedale Evo 4.2 mają więcej głębi, ale są ciemniejsze), ale jadą jeszcze do mnie Aria 906 i Celan Revolution 3, więc przekonam się, czy to musi być Gold, czy jednak zmienię zdanie.
  2. Naiwnie zapytam, czy zestaw jest ciągle dostępny?
  3. Soundbar obsłuży zarówno ARC, jak i eARC. Upgrade'ów żadnych nie ma. LG kiedyś mamrotało o upgrade eARC dla modeli z 2018 roku (B8, C8, G8), ale koniec końców nic z tego nie wyszło i nie wiem, czy LG cokolwiek ostatecznie potwierdziło, czy były to tylko pojękiwania właścicieli.
  4. A do tego dorabiają teorie, że to wprowadza izolację akustyczną między kolumny a podłogę. Otóż tak nie jest. Żeby taka izolacja zaszła, kolce musiałyby być nieskończenie ostre (zakończone zerową grubością), a to by oznaczało, że ciśnienie w miejscu kolców dążyłoby do nieskończoności, co spowodowałoby wbicie się kolców w podłogę i tym samym zwiększenie powierzchni styku.
  5. Z głównego ekranu: MCACC PRO > MCACC Data Check > MCACC Standing Wave Nie wiem, czy to tak samo wygląda w przypadku AccuEQ, ale jeśli tam jest co najmniej AccuEQ Advance, to korekcja fal stojących powinna być.
  6. Mini DSP żeby wyrównać czasy subwooferów i żeby zrobić indywidualną i zbiorczą kalibrację subów zanim zrobi to amplituner (który będzie miał łatwiejsze zadanie ze zgraniem ich z głośnikami pełnozakresowymi).
  7. Jeśli jest to pod Dolby Atmos, wtedy w rozstawie 110-120° względem osi centralnej, płasko na ścianie, zależnie od tego, jak ta ściana jest ustawiona względem miejsca odsłuchu. Jako, że zwykle mamy pomieszczenia o kształcie regularnego prostopadłościanu, to boczne bipole grają mniej-więcej tak, że przedni tweeter/para głośników są skierowane raczej w kierunku miejsca odsłuchu, a tylny tweeter/para są skierowane w kierunku tyłu pomieszczenia, skąd powinny docierać jako nieco rozmyte w czasie i przestrzeni źródło dźwięku. Wszystko zależy od wielkości pomieszczenia, ale powiedziałbym, że w 5.1 bipole się nie sprawdzą, bo są za bardzo z tyłu. W 7.1, jeśli będą obok słuchaczy, mają większy sen, bo żaden z wysokotonowych głośników nie gra nikomu prosto do ucha. Niemniej wydaje mi się, że rozumiem, dlaczego Dolby uznało, że dipole nie są dobrym rozwiązaniem, bipole niekoniecznie są zalecane, a optymalne są jednak monopole.
  8. Niby tak, ale nie do końca, bo centralny głośnik był w jednej linii z przednimi lewym i prawym, więc był bliżej słuchacza niż pozostałe. Chodzi mi o to, że zalecenie ogólne, czyli: głośniki na obwodzie koła w równej odległości od słuchacza. Centralny na wprost, lewy i prawy w rozstawie 45–60° (±22,5–30° od osi centralnej), boczne od ±90–110° od osi centralnej (teraz, jak wspomniałem, jest to 110–120°), natomiast dla jednego słuchacza zalecali diametralnie inne rozwiązanie. Do tego stopnia, że boczne głośniki stawały się tylnymi. Jeśli je ustawić w jednej linii z przednimi, gdy przednie są w rozstawie 45°, wtedy stawiało się je bardziej z tyłu niż najbardziej skrajne ustawienie tylnych głośników w 7.1! Od tamtej pory Dolby zaktualizowało swoją stronę wielokrotnie i nie za bardzo mam pomysł, jak znaleźć to na ich stronie w archive.org. Jak mi się uda, to dam tutaj link.
  9. Zalecenie dotyczące dipoli jest sprzed 25 lat. Teraz zdecydowanie stawia się na źródła jednostkowe o szerokiej dyspersji, względnie bipole. Wiele bipoli zresztą jest robionych z jedną membraną basową i zdwojonymi tweeterami. To już było. 8 lat temu zalecenie odnośnie 5.x dla jednego słuchacza (np. gracza przed monitorem było takie, że głośniki powinny tworzyć kwadrat wokół słuchacza, Nie mogę teraz znaleźć tych zaleceń, ale je pamiętam, bo sam szukałem zestawu 5.1 do komputera.
  10. Ten PDF jest z grudnia 2018. 5.1 jest już według nowych wytycznych, ale wszystkie konfiguracje 5.1.y jeszcze według starych. Tutaj są zalecenia dla 5.1.4: https://www.dolby.com/about/support/guide/speaker-setup-guides/5.1.4-overhead-speaker-setup-guide/ I dla 5.1.2: https://www.dolby.com/about/support/guide/speaker-setup-guides/5.1.2-overhead-speaker-setup-guide/
  11. Dla systemów 5.x.y Dolby zmieniło zalecenia w tym roku. Obowiązujące do tej pory 90-110° dla bocznych surroundów pozostaje w 7.x.y (tylne w zakresie 135-150°), natomiast dla 5.x.y, boczne surroundy powinny być w zakresie 110-120°. Mało tego, podejrzewam, że 110° zostało zostawione wyłącznie ze względu na istniejące instalacje i poprawny kąt jest bliżej 120° niż 110°. Nie wiem, jak Marantz, ale w moim amplitunerze (Pioneera) mam wybór, czy w systemie 5.1.2 boczne głośniki mam z boku (zgodnie z zaleceniem), czy z tyłu i automatycznie dobierana jest do tego korekta.
  12. Zakładam, że do muzyki robisz subwoofer o konstrukcji zamkniętej. Nie polecam wzmacniacza na tylną płytę. Wszystko wewnątrz obudowy subwoofera się grzeje i gotują się kondensatory. Temperatura powietrza wewnątrz potrafi osiągnąć grubo ponad 80 °C. Wszystkie topowe konstrukcje subwooferów aktywnych mają osobną wentylowaną komorę na wzmacniacz. W dodatku konstrukcja zamknięta, i to w izolatorze, jakim jest drewno, schładza się bardzo długo. Sam planuję subwoofer DIY i na pewno nie będę do niego używał wzmacniacza płytowego. Niby bardziej elegancko, ale cenowo wychodzi tak samo, a nawet drożej.
  13. Chyba mnie źle zrozumiałeś. Postaram się najpierw odpowiedzieć rzeczowo na Twój argument: I co mamy napisać? Że się nie da? Czy taka odpowiedź byłaby satysfakcjonuąca? Czy może wolisz sugestie, co da się zrobić na obecnym etapie, żeby to miało jakikolwiek sens? Chcesz głośniki małe gabarytowo, które nie mają szans nagłośnić 35 m² i które w odległości odsłuchu 5 m zwyczajnie będą za ciche, a po podkręceniu będą mocno zniekształcać dźwięk. Zapewne chodzi Ci nie tylko o dźwięk, ale też o obraz. Spójrz tutaj: http://www.acousticfrontiers.com/2013314viewing-angles/ Popatrz na rekomendacje SMPTE na pierwszym obrazku. Odnosi się do wysokości obrazu. Maksymalna odległość to 4-krotność wysokości obrazu. Mając tutaj 5 metrów odległości, potrzebowałbyś ekranu o wysokości 1,25 m, czyli przy standardowych proporcjach 16:9 byłoby to 2,22 m szerokości i przekątnej 100 cali. Nie mówię nawet o referencyjnej odległości 3 wysokości ekranu. Za plecami i po prawej stronie masz duże okna. Bardzo to przyjemne. Ale niezbyt korzystne dla oglądania telewizji. Nie wiem, jak strony świata na tym rzucie, ale zakładam, że południe na górze. Czyli przez długą część dnia salon będzie rozświetlony, a po południu słońce będzie świecić prosto w oczy. Skoro tak lubisz, to dobrze. Ale licz się z tym, że telewizji nie będzie dało się normalnie oglądać. Czy ta pracownia ma doświadczenie w projektowaniu sal kinowych? Bo odnoszę wrażenie, że niektórzy projektanci chcieliby zaprojektować salę kinową w taki sposób: Bo tak by im pasowało. Nie zapytaliby żadnego eksperta, czy tak może być, nie sprawdziliby żadnych wytycznych, zaprojektowaliby tak, jak im pasuje. Że nie pasuje, to by dali parę luster, które by kierowały obraz z projektora na ekran. Albo zamiast projektora kinowego daliby lifestyle'owy projektor UST z Aliexpress, bo przecież jest równie dobry. Albo zamiast głośników daliby soundbar. Większość projektantów, których znam, chciałaby telewizory, rzutniki, ekrany i nagłośnienie wyrzucić z pokojów, bo „burzy to ich wizję”. Widzę, że wdały się emocje. Nie chodzi mi o wygląd zewnętrzny domu, czy układ pomieszczeń. Skupiamy się tylko i wyłącznie na tym jednym, jedynym pomieszczeniu, o które pytasz. Sam mieszkam w klocku z PRL-u i jest bardziej funkcjonalny i przestronny niż niejeden współcześnie budowany dom, więc mógłbym dodać, że oczywiście, porównania z klockami z PRL-u są nie na miejscu, ale wcale na niekorzyść klocków. Wrócę do sedna, mówię tylko o tym pokoju. Projekt jest rodem z PRL-u. Wszystkie meble przy ścianach, a w środku pusta przestrzeń. Projektantowi na myśl nie przyjdzie, że sofa może być odsunięta od ściany. A jakieś meble za plecami? Przedzielenie pokoju ażurowym regałem? Herezja. Jeszcze raz wrócę do tego zdania: Wybacz, ale o niczym to nie świadczy. Najlepsza pływalnia nie będzie najlepszą salą koncertową, najlepsza sala koncertowa nie będzie najlepszym boiskiem do koszykówki, najlepsze boisko do koszykówki nie będzie najlepszą kawiarnią, a najlepsza kawiarnia nie będzie najlepszą pływalnią. Na moment wyjdę z tego pokoju i spojrzę na resztę planu. Po układzie kuchni wnioskuję, że południe musi być na górze rzutu, inaczej w tej kuchni będzie gorąco. Jeśli tak jest, to masz tam co najmniej cztery przestrzenie przebywania domowników: w kuchni, w jadalni, na tarasie, w przestrzeni między schodami, jadalnią i salonem (podłoga dla dzieci) i w salonie z telewizorem. Dlatego nie rozumiem parcia, żeby na siłę w salonie robić kolejną przestrzeń, która funkcjonalnością duplikuje pozostałe. Zrozum, że chcemy, żebyś nie wywalił pieniędzy w błoto. Ten zestaw Bose kosztuje 20 tysięcy złotych. Jeśli chcesz mieć w miarę poprawne nagłośnienie, to na obecnym etapie można coś jeszcze zrobić. Jeśli chcesz po prostu wydać 20 tysięcy, to nikt Cię przed tym nie powstrzyma. A ja przytoczę: „Czym się karmisz, tym się stajesz”. Jeśli oglądasz katalogi domów i widzisz cały czas te same trendy, cały czas powtarzają się te same kolory, te same aranżacje, te same rozwiązania, to wcale nie dlatego, że są najlepsze, tylko dlatego, że ktoś je usilnie chce wypromować i sprzedać. Ciężko jest projektantowi wyjść przed szereg i zaproponować coś odmiennego. Dlatego wszystkie projekty wyglądają, jakby były robione na jedno kopyto. Sam mam kuchnię zaprojektowaną według katalogów. Jeszcze w 2006 były mocno promowane szafki narożne i umieszczenie tam zlewozmywaka. Bardzo mało funkcjonalne rozwiązanie. Pierwszy dom budujesz dla wroga, drugi dla przyjaciela, trzeci dla siebie. W pierwszym patrzysz, co robią inni i naśladujesz, bo nie wiesz, co się sprawdzi, a co nie. W drugim wiesz, co się nie sprawdziło, ale ciągle chcesz nie odstawać od trendów. W trzecim wiesz, co jest najważniejsze i ignorujesz wszystkie trendy. Nie chodzi mi wcale o wystrój wnętrz, chociaż sam zauważysz wady wspomnianych gresów i betonu. Gust się zmienia i to, co dzisiaj uważasz za ładne, wkrótce wyjdzie z mody, a Ty się przekonasz, że tak naprawdę nigdy Ci się nie podobało. Zaś wygoda nie zależy od wystroju, tylko od ergonomii. Ale jednocześnie chcesz wydać 20 tysięcy na głośniki. Wybacz, ale to brzmi jak: „Podstawową funkcją sypialni jest miejsce do spania. Jeśli chciałbym w sypialni zrobić pokój typowo do przebierania się, z pewnością zwróciłbym się do firmy projektującej sklepy odzieżowe, aby to profesjonalnie zaprojektować.” Jedno nie zaprzecza drugiemu i się wzajemnie nie wyklucza. Jeśli jeszcze możesz pociągnąć kable w ścianach, ale chcesz zachować obecny układ pomieszczenia i jednak nie chcesz mieć widocznych głośników, to mogę zaproponować np. kolumny instalacyjne lub naścienne, w tym co najmniej dwa subwoofery instalacyjne, a najlepiej cztery. Wbrew pozorom, im więcej subwooferów, tym wcale nie jest głośniej, bo każdy indywidualnie gra ciszej, ale zyskujesz lepszą kontrolę basu w pomieszczeniu. Oczywiście wymaga to jeszcze zakupienia amplitunera i być może paru dodatków, ale jest szansa, że będziesz zadowolony. Aha, no i trzeba to zlecić firmie, która się zna na instalacjach AV, inaczej będzie źle. Co do ciągnięcia kabli w ścianach: Wiesz, że te głośniczki Bose nie są bezprzewodowe? Muszą być zasilone. I to jest w tym wszystkim najzabawniejsze. Ludzie kupują te głośniki, żeby mieć dźwięk bezprzewodowy, orientują się, że kabel jednak będzie, a mimo to decydują się je zostawić, a nie odesłać. A jak już musi być kabel, to jednak lepiej kabel audio, żeby nie tracić jakości dźwięku na bezprzewodowym połączeniu.
  14. W ciągu najbliższych kilku miesięcy zamierzam wykonać remont parteru w domu, w którym mieszkam, co będzie wiązać się m.in. z utworzeniem dużego (4,2×9,2 m) salonu z wydzieloną przestrzenią pod telewizję/kino domowe/strefę odsłuchu i jadalnię. Obecnie używane kolumny zamierzam wykorzystać do innych celów, zresztą w tak dużym pomieszczeniu raczej nie widzę dla nich zastosowania. Dwa lata temu kupiłem wyprzedawane Monitor Audio Gold 50 4G jako monitory do komputera. Bardzo podoba mi się ich brzmienie, ale jak wiadomo, nie są już produkowane, a następca jest o wiele droższy. Od roku poszukiwałem używanych Goldów 4G, ale do tej pory udało mi się kupić tylko centralny C350, reszty nie. Nie liczę już, że się uda, dlatego zacząłem patrzeć także na inne marki. Szukam kompletnego zestawu z co najmniej przyzwoitymi kolumnami przednimi, biorąc pod uwagę ewentualną rozbudowę w przyszłości. Docelowy plan to pięć kanałów, może siedem, ale na tylne nie mam najszczęśliwszej lokalizacji (z samego tyłu salonu). Mam zamiar umawiać się na odsłuchy żeby porównać Gold 50 z monitorami z każdego zestawu, który biorę pod uwagę i znaleźć to, co będzie mi odpowiadało najbardziej, czy będzie najbardziej zbliżone do Goldów. Do tej pory wyznaczyłem następujące serie: Focal Aria (L/R: 948, centralny: CC900, surround: 906 lub SR900) Heco Celan Revolution (L/R: 9, centralny: 4, surround: 3) Dali Opticon (L/R: 8, centralny: Vokal, surround: 2 lub LCR) Wharfedale Evo 4 (L/R: .4, centralny: .C, surround: .2 lub .S) Monitor Audio Silver 7G (L/R: 500, centralny: C250, surround: 100 lub FX) — nie jestem przekonany; poprzednie Silvery mnie nie ujęły. Gdy porównywałem Bronze 2, Silver 100 i Gold 50, te ostatnie po prostu były wybitnie lepsze. Pylon Audio Diamond (L/R: 30, centralny: Center, surround: Monitor 15 lub 18) Widzę też w tym zakresie centowym serie Cantona Vento i Chrono, czy Quadrala Platinum+, sęk w tym, że ich w sklepach po prostu nie ma. Nie wziąłem wszystkich marek pod uwagę, inne też wchodzą w grę, widzę serię Audiovector QR, ale uznałem, że i tak mam z czego wybierać, więc nie wgłębiałem się w dalsze poszukiwania. Póki co szukałem w Krakowie i pod Krakowem, ale w grę wchodzi oczywiście Oświęcim (tu się uśmiecham do S4Home). Mam już jedno miejsce, gdzie będę mógł odsłuchać co najmniej Focala, Dali i Wharfedale. W innym salonie oferują Heco, ale Celan Revolution 3 nie mają. Oczywiście w wielu salonach jest obecny Pylon i Monitor. Prosiłbym o radę. Podsunięcie serii, których nie wymieniłem, a których odsłuch da się umówić, oraz ewentualnie czego z listy wyżej unikać.
  15. Ta, projekt. Wzięty prosto z PRL-u. Kwadratowy pokój, jedna ściana zastawiona meblami, druga ściana z oknem, trzecia ściana z drzwiami, czwarta ściana z kanapą i ławą. Tyle że wymiary to już nie 3,5×3,5 m, tylko 6×6 m. Zupełnie, jakby projektanci po otrzymaniu dyplomu z architektury wyrzucili wszystkie podręczniki, skrypty i notatki i uznali, że oni się wychowali w bloku z wielkiej płyty urządzonym z meblościanką, więc będą to samo wciskać swoim klientom. Na nic wszystkie nowoczesne projekty i trendy. Na nic postępy w zakresie ergonomii. Na nic wreszcie (to w ramach naszego hobby) uzasadnienie wynikające z akustyki. Oni wiedzą lepiej. I tylko pytanie, czy robią to w ramach zemsty za utracone dzieciństwo, czy są tak przeświadczeni o wyższości tego, co widzieli w domu, że nie wyobrażają sobie, że można inaczej?
  16. Na CES krążyły informacje, że TX-RZ50 będzie kosztować $1,000 (Pioneer VSX-LX505 $1,100). Kilku dystrybutorów przyjęło nawet w przedsprzedaży zamówienia na RZ50 między $1,000 a $1,100, nie podnieśli cen i nie odwołali zamówień, więc wydaje się, że obecna cena po prostu odzwierciedla gigantyczny popyt przerastający podaż, a nie zwiększone koszty produkcji i dystrybucji. Dlatego 5000 zł może być całkiem realną ceną (licząc 1100 dolarów po obecnym kursie +23% VAT). Licząc $1,400+23% VAT wychodzi już 6500 zł.
  17. Z całym szacunkiem, ale jakość głośników surround nie jest aż tak istotna, jak głośniki LCR. Między Focal Chora a Focal Aria, podobnie jak między Heco Aurora a Heco Celan Revolution jest przepaść jakościowa. Kolumn Focal Aria 926 jest zatrzęsienie. 936 i 948 też się czasem trafiają. Z Dali jest gorsza sprawa, Oberon ma tweeter z Rubicona, stary Opticon brzmi inaczej, nowy Opticon brzmi podobnie, ale jest nowy, więc nie ma krótko używanych kolumn. Za to stary Opticon jest wyprzedawany, ale trafić kompletny zestaw jest trudno, a ceny wcale nie są niższe. Poza tym patrząc na sprzęt używany można kupić dwa dobre subwoofery, a nie jeden.
  18. To jeszcze dodam do listy Focal Aria SR900, Focal Chora Surround, Dynavoice FX i Wharfedale Evo 4.S. Kolumny naścienne, zwłaszcza surround (bipole i dipole), są słabo dostępne, bo nikt nie ma potrzeby ich odsprzedawać. Ale z tych samych serii są/bywają dostępne kolumny L/R, przez co można dużo zaoszczędzić.
  19. Jesteś skłonny szukać kolumn używanych lub powystawowych?
  20. Skoro idziesz w 7.1, to znaczy, że masz duże pomieszczenie. Jaki masz budżet? Dali Oberon On Wall jako efektowe, Oberon Vokal centralny i Oberon 9 jako lewy i prawy kanał? Albo Heco Ambient i do tego zestaw Aurora albo Celan Revolution jako LCR?
  21. Jakie masz kolumny przednie? Jak istotne jest zgranie ich z kolumnami efektowymi? Heco Celan GT są już nie produkowane. Zamiast nich jest linia Heco Ambient. U siebie mam jako fronty Monitor Audio Sound Frame 2, które grają bardzo ładnie, ale w cenie katalogowej chyba bym się nie zdecydował. Mi się udało je kupić bardzo przystępnie (1600 za parę, gdy normalnie są za 2500 za sztukę).
  22. VSX 932 obsługuje maksymalnie 5.1.2. Atmos z Netfliksa nie jest obcięty. Jakościowo jest oczywiście gorszy od dźwięku nieskompresowanego, ale to Atmos, więc tylko dla dodatkowych efektów. Głośniki do Atmosa nie muszą być nie wiadomo jakiej jakości, te Wilsony z powodzeniem wystarczą, ale pod warunkiem, że je dasz pod sufitem. Z Atmosem z głośników nakładkowych daj sobie spokój. Mija się to z celem, bardziej pogorszysz jakość, niż poprawisz. Zamiast Magnata Alpha RS 12 kup dwa Magnaty 302a. Do tego warto dokupić miniDSP 2x4 i mikrofon, żeby subwoofery skalibrować pod pomieszczenie.
  23. Przeczytaj jeszcze raz całe zdanie: Tam jest bardzo wyraźnie napisany spójnik „i”. Sprzedawca ma obowiązek oczywiście przyjąć reklamację, klient wybiera, czy korzysta z rękojmi, czy gwarancji*, natomiast uszkodzony sprzęt musi do sprzedawcy dostarczyć klient. Jeśli chodzi o koszty, to w przypadku uzasadnionej reklamacji koszty transportu winien ponieść sprzedawca, ale też w granicach rozsądku. Jeśli reklamujący wyśle towar ekspresowym kurierem jednostkowym i koszt wysyłki wyniesie 2000 zł, wtedy sprzedawca absolutnie nie musi zwracać kosztu takiej wysyłki. Dlatego wielu sprzedawców idzie klientom na rękę i opłaca kuriera w obie strony. I też nie zawsze jest to najkorzystniejsza opcja dla klienta, bo trzeba wziąć pod uwagę, że jest sprzęt kruchy (np. telewizory), za który kurierzy nie chcą ponosić odpowiedzialności i gdy się zdarzy problem, cała wina jest po stronie nadawcy. Jeśli nadawca jest zleceniodawcą (czyli reklamujący płaci sam, pakuje sam i nadaje sam), może składać reklamację. Jeśli nadawca nie jest zleceniodawcą (zleceniodawcą jest sklep), wtedy następuje przerzucanie odpowiedzialności między nadawcą, zleceniodawcą a kurierem, przy czym ten ostatni od razu umywa ręce. Jeśli nie ufamy kurierom, wtedy jedyną bezpieczną opcją jest dostarczenie sprzętu do sklepu i zrzucenie całej odpowiedzialności na sklep, który potwierdza przyjęcie sprzętu w stanie nienaruszonym. *) Wprawdzie rękojmia jest zwykle korzystniejsza i obowiązek jej przyjęcia trwa dwa lata (gdy niektóre gwarancje trwają rok), to sprzedawca nie ma związanych rąk i może sprzęt przekazać do producenta w celu naprawy gwarancyjnej (jeśli gwarancja nadal obowiązuje). Wtedy rękojmia jedynie wydłuża termin realizacji gwarancji. Oprócz tego rękojmia może być niekorzystna gdy naprawa wymaga specjalistycznej wiedzy i/lub narzędzi. Jeśli sprzedawca przekaże rzecz do naprawy w serwisie mało kompetentnym, po naprawie sprzęt może działać, ale wcale nie mamy pewności, że wszystko działa prawidłowo. Znam przypadki, gdy z rękojmi wrócił monitor z wymienionym panelem LCD, ale bez przeprowadzonej poprawnie kalibracji i kolory były całkowicie niepoprawne, a w owym modelu nie było możliwości nadpisać wewnętrznej LUT (tablica odnosiła się do wcześniejszego panelu, nowy był zupełnie inny). Profesjonalna kalibracja i tworzenie profilu kolorów przywróciły jako-taką poprawność kolorów, ale kosztem zupełnie rozjechanych gradientów.
  24. Czym innym jest gwarancja, a czym innym odpowiedzialność sprzedawcy. Są firmy, które udzielają gwarancji europejskiej, często obejmującej całą UE+EFTA+UK i tu nie ma obaw, natomiast inne rzeczywiście są gwarancjami dystrybutora. Jedyne, co UE może zdziałać, to zaoferować harmonizację warunków i terminów, co oznacza, że jeden producent/zagraniczny eksporter nie może oferować innych warunków gwarancji w różnych krajach UE (np. w Polsce dwa lata, we Francji pół roku, a w Niemczech pięć lat), bo ma takie widzimisię. Są może w stanie wymóc, aby jeden importer działający w wielu krajach UE miał obowiązek przyjąć reklamację sprzętu z tytułu gwarancji w każdym kraju, w którym działa niezależnie od tego, w którym kraju nastąpił zakup. Ale nie wyobrażam sobie, żeby UE wymogło, aby importer A w kraju XX miał obowiązek przyjęcia reklamacji z tytułu gwarancji sprzętu, który został wprowadzony na rynek UE przez importera B w kraju XX, a tym bardziej importera C w kraju XY. Tyle gwarancja. Do tego jest odpowiedzialność sprzedawcy, która w Polsce z tytułu rękojmi trwa dwa lata, w innych krajach podobnie. Ale sprzedawca nie ma żadnego obowiązku przyjąć reklamacji i ponieść koszty dostawy sprzętu do siebie i z powrotem do klienta nawet wewnątrz kraju, a co dopiero za granicami. Tutaj UE też raczej nic nie zmieni, bo z oczywistych względów koszt dostawy z Polski do Portugalii będzie wyższy niż z Polski do Polski, więc sprzedawcy mają wprawdzie obowiązek (z tytułu jednego rynku) umożliwienia sprzedaży wysyłkowej do innego kraju UE, ale nie mają obowiązku np. oferować darmowej dostawy na terenie całej UE (przynajmniej dopóki firmy kurierskie nie będą miały obowiązku zharmonizowania cen w całej UE).
  25. Nie wiem, w jakiej szafce masz swój sprzęt, ale jeśli jest upchnięty (czyli „jak u każdego”), to serio pomyśl o wymuszeniu ruchu powietrza. Za szafką zamontuj tunel kierujący powietrze w lewo i/lub w prawo, daj tam otwór (lub dwa) i zamontuj na wyjściu wentylatory, które będą wyciągać gorące powietrze. W nadchodzącym roku będę robił remont i wtedy cały sprzęt grający wywędruje do piwnicy pod salonem.
×
×
  • Utwórz nowe...