Skocz do zawartości

Adi777

Uczestnik
  • Zawartość

    5 325
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Adi777

  1. Moim zdaniem najlepszy jest debiut. Słuchałem bodajże - bo było to dosyć dawno temu - do There's the Rub włącznie. Kiedyś zdecydowanie bardziej lubiłem i ceniłem Argusa, ale z biegiem czasu mocno u mnie straciła ta płyta. Za dużo tam patosu i wzniosłości, kompletnie niepotrzebnej i nieuzasadnionej. Ogólnie, to wszystkie słuchane przeze mnie albumy Wishbone Ash są nierówne. Często też nie mieli pomysłu, jak rozwinąć dany utwór. Najlepszym przykładem jest chyba Handy. Do perkusyjnej solówki wszystko jest naprawdę dobre, samo solo perkusyjne przeciętne, ale jakoś ujdzie, ale później? Szkoda, spieprzyli ładny, klimatyczny kawałek. Moje ulubione utwory to Phoenix, Persephone, Errors Of My Way, i F.U.B.B.
  2. Jaką płytę lubisz najbardziej?
  3. Powtórka z wczoraj, bo przesłuchałem tylko dwa utwory - w sumie ponad 45 minut. Z ośmiu kawałków Straszny długas ten Miles.
  4. Jak mogłem, coś strasznego. Wydało się... Tak. Podobają mi się kobiety. Nie wstydzę się tego.
  5. Fajna dupa, ale to wszystko 🤷‍♂️
  6. No, nie porwała mnie Magma do tej pory. Może teraz będzie lepiej.
  7. Jak na razie jestem po przesłuchaniu dwóch pierwszych płyt, i dzisiaj po pracy czas na kolejną, chyba najbardziej znaną w dyskografii zespołu, czyli Mëkanïk Dëstruktïẁ Kömmandöh. Dwie pierwsze płyty bardzo dobre, ale moim zdaniem pomysł z tym kobaiańskim językiem taki sobie. Jasne, jest to coś oryginalnego, i za to szacun, ale na pewno wolałbym klasyczny francuski, śpiewany bardziej tradycyjnie, bez wygłupów wokalnych. Chyba nie jestem ich fanem - takich wygłupów. A może to po prostu przesyt humoru po słuchaniu Gongu? Też tak może być 😉
  8. Dobre 😁
  9. Tak, pamiętam.
  10. Tak, a co? Jakieś problemy masz z wyświetlaniem?
  11. Kolejny z wielkich mi nieznanych, poza debiutem, którego kiedyś słuchałem, ale już absolutnie nic nie pamiętam, więc tak po prawdzie, to moje pierwsze zetknięcie się z tym zespołem:
  12. Widocznie tak wpływa na ludzi 😉
  13. Nie powiem, założyłem konto na Fb jakiś czas temu, ale nie korzystam z tego praktycznie wcale. Nie mam po co. Służy mi głównie jako obserwacja bloga muzycznego - Astralna Odyseja Muzyczna - polecam.
  14. Z przyzwyczajenia? Tak to właśnie wygląda. Zresztą, Fb to wylęgarnia kłamstwa i obłudy, walenie ściemy na potęgę.
  15. To ja zapodam klasykę, którą poznałem bardzo późno, ale jak to mówią - Lepiej późno niż później
  16. Bardzo ładna, urokliwa muzyka, o różnych odcieniach, nie tylko typowo jazzowych. Niemniej, nie do końca jestem ukontentowany. Jednak wolę nieco inne granie, mniej grzeczne i ugładzone Acz znać wypada, bo album legenda. No nic, czas na kolejny album artysty, tym razem z innymi artystami:
  17. A to chyba coś nie tak masz u siebie. Jakby co, to wkleiłem album Keitha Jarretta- The Köln Concert. A teraz coś z Maszyny, padło na debiut:
  18. Ładne widoczki
  19. Powtórka z wczoraj, bo jednak nie przesłuchałem zbyt wiele:
  20. Nie, jutro do pracy. Ale nie za długo, do 13, max 14. Za te pieniądze można pościemniać trochę
×
×
  • Utwórz nowe...