Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano (edytowany)

@DiBatonio ja mam swojego rówieśnika co do roku i miesiąca. G-Shocka i divera od niemieckiej malutkiej manufaktury Schaumburg zamiennie jako daily.

Oprócz tego jeszcze jakiś inny G-Shock i kilka innych, które praktycznie na rękę nie trafiają. 

Z ewentualnych planów jeszcze jeden czy dwa modele od Schaumburga, bo mi się bardzo niektóre modele podobają.

 

Dobrze, że przypomnieliście

Do gitary sobie wrócę. LAGa 450 i Dean Cadillac 1980 Black Rose czekają. Dean jeszcze czeka na piecyk do niego. 

Edytowano przez Chmarski
Napisano (edytowany)
20 minut temu, Nowy75 napisał:

Mam wersję że starszym mechanizmem,jeszcze z 36 - godzinną  rezerwą chodu. Ładny od frontu,tylko mechanizm nieco biedniutki,bez zdobień,no cóż,baza😁

Moje Orienty mają mechanizmy auto na 40h chodu, ten ostatni zakup Orient Open Heart(kaliber F6T22) można też dokręcać sprężynę koronką.

To nie jest tak, że to są starsze mechanizmy, one są stosowane w tańszych zegarkach, zaś POWERMATIC 80 jest stosowany w nieco droższych i starcza na 80h chodu.

Nie wiem jak POWERMATIC 80, bo nie mam. Ale te co mamy na 40h chodu przy codziennym noszeniu zegarka lub kręceniu w rotomacie spieszą troche o kilka minut.

Co jest ździebko irytujące.

Mam jeszcze japońca Citizena z mechanizmem Eco Drive na solary i ten jest dokladniuśki, ale trzeba mu dsotarczać światła dziennego lub lampki nocnej i jest cacy 🤭

 

 

Edytowano przez DiBatonio
Napisano

@DiBatonio mój faktycznie starszy mechanizm jest jeszcze w pełni metalowy,w Powermatic 80 niektóre zębatki są już podobno z tworzyw. Moja sztuka wkrótce po kupnie( jakieś  8 lat temu)doznała awarii i trafiła na serwis Swatch-a do Wa-wy. Wróciła po 3 tygodnikach ( tydzień trwały pomiary po naprawie) z elegancką rozpiską +1/-1 na dobę,czyli poziom dobrego chronometru. Teraz oczywiście już gubi więcej,ale też nawet się nie rozchodzi,odpalam , ponoszę,do pudełka.

 

Napisano
41 minut temu, DiBatonio napisał:

Lubię słuchać klasycznej gitary w technice "finger clipping" której używa Tommy Emmanuel.

Hmm... Tommy Emmanuel rzeczywiście wymiata techniką fingerpicking, ale raczej na gitarach akustycznych. Wprawdzie gitara klasyczna to też akustyczna, ale przyjęło sie, że te z metalowymi strunami określa się jako akustyczne, a te z nylonami - klasyczne. Ja zdecydowanie preferuję klasyczną i granie jak niżej.  Zresztą już nawet udało mi się opanować (powiedzmy) pierwszą, molową część tego utworu (F. Chopin, walc op. 64 nr 2, oryginalnie cis-moll), do mniej więcej min 1.12.

 

 

Napisano (edytowany)

@Nowy75 mój Orient Multi year calendar też już ma trochę latek, jeszcze "chwila"  i trzeba będzie zmieniać tarczkę multikalendarza 🤭

Niedawno wyszły wersje polskojezyczne multi year calendar fajna sprawa taki ukłon w strone naszego narodu, tylmo 400 sztuk wypuścili.

Taka wersja limitowana 🤭

W POWERMATIC 80 i pewno nie tylko w nich bywają elementy z tworzywa, czy są to akurat zębatki tego nie wiem, myślę ze predzej jakies ośki, albo co.

Ja się uparłem na Orienty, bo (podobno) to jedyna marka która wszystko robi u siebie od mechanizmów począwszy, nie biorą od poddostawców, jak inne...

 

 

 

Edytowano przez DiBatonio
Napisano
35 minut temu, Raf_raf napisał:

ale palce (a raczej szpony 😃) zdrewniałe, czasu mało, idzie to słabo, co tu dużo mówić. Ale jak się już za siebie wezmę, to może kiedyś jakieś jam session?

Mnie się spodobała gitara klasyczna, m.in. ze względu na solowość tego instrumentu. Dzięki temu nigdzie mi się nie spieszy (żeby np zdążyć nauczyć się czegoś na próbę) i mogę podejść do nauki zupełnie inaczej. Wszystko robię spokojniej, ćwiczę bardziej świadomie, a przez to efektywniej. Kiedyś oglądałem wywiad z Marcinem Dylą (gitarzysta klasyczny), który stwierdził w nim, że dla opanowania instrumentu potrzeba bardzo dużo czasu i jeżeli ktoś myśli, że zrobi to w chwilę będzie zawiedziony. Jakoś utkwiły mi te słowa (sens wypowiedzi) i tak właśnie czynię. Powoli i do przodu. Dziennie poświęcam gitarze średnio ok 2h, ale przy weekendzie, jak tylko mam czas, potrafię przez cały dzień siedzieć w sumie i 5h :)  

Napisano

@DiBatonio rzucę okiem na spokojnie wieczorem na tego Orienta😁 

Z tym tworzywem to tylko tak informacyjnie rzuciłem,pojawia się,zwłaszcza ostatnio ,sporo nowych materiałów w zegarkach i mają lepsze właściwości niż metale, choćby magnetyczne. Z drugiej strony ładnie obrobiony metal ma ten  swój urok i ciężar 😁

Napisano
1 godzinę temu, nowy78 napisał:

Mnie się spodobała gitara klasyczna, m.in. ze względu na solowość tego instrumentu. Dzięki temu nigdzie mi się nie spieszy (żeby np zdążyć nauczyć się czegoś na próbę) i mogę podejść do nauki zupełnie inaczej. Wszystko robię spokojniej, ćwiczę bardziej świadomie, a przez to efektywniej. Kiedyś oglądałem wywiad z Marcinem Dylą (gitarzysta klasyczny), który stwierdził w nim, że dla opanowania instrumentu potrzeba bardzo dużo czasu i jeżeli ktoś myśli, że zrobi to w chwilę będzie zawiedziony. Jakoś utkwiły mi te słowa (sens wypowiedzi) i tak właśnie czynię. Powoli i do przodu. Dziennie poświęcam gitarze średnio ok 2h, ale przy weekendzie, jak tylko mam czas, potrafię przez cały dzień siedzieć w sumie i 5h :)  

2 godziny dziennie to już naprawdę dużo moim zdaniem, fajnie, że udaje Ci się wygospodarować czas na to. Chyba ściągnę dzisiaj z szafy moją Yamahę 😉

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...