Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

Bardzo ładne macie Panowie te zegarki. Też mój gust. Wróbelki cwierkają, że być może na urodziny doczekam się Tissota Visodate Herritage. Pierwowzór to rok 1957. Podoba mi się to baryłkowoksztaltne szkiełko.

 

Screenshot_20260124_172539_Chrome.jpg

A gdybym tylko miał grubszą łapę, to już bym miał Bulova Moonwatch. Też kawał historii, drugi zegarek na Księżycu 😀.

Oczywiście czarny.

 

Screenshot_20260124_173230_Chrome.jpg

Napisano
1 minutę temu, DiBatonio napisał:

Słyszałeś o przesądach związanych z zegarkami w prezencie? 🤭

Ja też nie słyszałem.... a jest jakiś ?

Jeden zegarek (Zeppelin)  dostałem od żony na 15-to lecie ślubu....To było 17 lat temu.... i nadal żyję :) 

Co to za przesąd? :) 

I dodam, że nadal żyję z żoną ( jakby co :) ) 

Napisano (edytowany)
8 minut temu, terracan1929 napisał:

podobnym stylu mam jeszcze jedną Festinę

Byłem blisko zakupu taniej (300zł) Festiny w podobnym klasycznym stylu, ino był to kwarcowy zegarek/mechanizm nie lubię i nie chcę zegarków na bateryjki. Już tak mam i nic nie poradzę.

1 minutę temu, terracan1929 napisał:

Ja też nie słyszałem.... a jest jakiś ?

Tak. Chiński przesąd.

"przesądy związane z dawaniem zegarka w prezencie pochodzą z dalekich Chin - w pierwszym twierdzi się, że łączy się to z odliczaniem czasu do śmierci osoby obdarowanej, zaś w drugim dostajemy przestrogę pod tytułem: “czas naszej relacji jest policzony”.

 

Wiele jest podobnych przesądów z różnymi rzeczami jakie dajemy w prezencie.

Edytowano przez DiBatonio
Napisano
10 minut temu, DiBatonio napisał:

Słyszałeś o przesądach związanych z zegarkami w prezencie? 🤭

Nie.?

8 minut temu, DiBatonio napisał:

Wiele jest podobnych przesądów z różnymi rzeczami jakie dajemy w prezencie.

Przesądy, astrologia (nie mylić z astronomią), to nie ja 😉

Napisano (edytowany)
10 minut temu, DiBatonio napisał:

był to kwarcowy zegarek/mechanizm nie lubię i nie chcę zegarków na bateryjki. Już tak mam i nic nie poradzę.

Też wolę automatyczne i mechaniczne. Ale kilka kwarcowych, w tym powyższą Festinę, też mam.

Edytowano przez terracan1929
Napisano
1 godzinę temu, Grzesiek202 napisał:

Bardzo ładne macie Panowie te zegarki. Też mój gust. Wróbelki cwierkają, że być może na urodziny doczekam się Tissota Visodate Herritage. Pierwowzór to rok 1957. Podoba mi się to baryłkowoksztaltne szkiełko.

 

Screenshot_20260124_172539_Chrome.jpg

A gdybym tylko miał grubszą łapę, to już bym miał Bulova Moonwatch. Też kawał historii, drugi zegarek na Księżycu 😀.

Oczywiście czarny.

 

Screenshot_20260124_173230_Chrome.jpg

Mam nadzieję, że moderacja będzie wyrozumiała, ale ta Bulova miażdzy cyce🙂. Zaje...fajna...

Napisano
23 godziny temu, DiBatonio napisał:

to nie jest picowanie jak wiejski tuning  w samochodach, to przywracanie zegarka do stanu sprzed zniszczenia.

Kolega odziedziczył po dziadku fajnego Atlantica chyba z lat 60 i znalazł w necie gdzie można zrobić renowację zegarka.

Tarczkę miał z masy perłowej jakiejś, strasznie jakby zachlapana jakieś plamy może z racji wieku wyszły, widziałem ten zegarek później po renowacji, miazga.

Założę się, że są osoby które się tym zajmują i myślę, że wartość zegarka w takim stanie przed renowacją, a po renowacji jest na korzyść tej drugiej.

Nie sądzę, by było inaczej.

Zupełnie inaczej będzie patrzył na to kolega, który podejmuje decyzję o renowacji (lub nie) zegarka po dziadku. Jemu ten zegarek będzie się z dziadkiem kojarzył i tej wartości sentymentalnej nie da się przełożyć na pieniądze. Jeśli chce by zegarek był taki jakim dziadek go zostawił (i być może jeszcze ktoś tam później z rodziny go używał) to lepiej go nie odnawiać. Dać tylko do serwisu mechanizmu i ewentualnie wymiany szkiełka. Jeśli jednak będzie chciał przywrócić zegarek do takiego stanu w jakim dziadek go kupował albo dostał i ten dzień wspominał najbardziej, to niech przeprowadzi renowację.

Jeśli chodzi o rynek, to renowacja zazwyczaj oznacza jednak stratę. Sam zegarek swój stan zawdzięcza temu co przeszedł. Każda szrama na kopercie czy zmatowiała tarcza są elementem historii tego konkretnego zegarka. W tym hobby akurat o to chodzi.

Poczytaj o tarczach "tropical" w zegarkach.   

Napisano

Chodziło mi o to, że to nie jest klasyczny zegarek mechaniczny; jak np. patelnia Orienta.

A kwarc? Mam Casio solar, radio controlled - akumulator ma już 18 lat 👍

Lorus mi się zagubił podczas ostatniej przeprowadzki, ale gdzieś tam jest. 

Na ręce mam Garmin Instinct 2X i to jest słuszna koncepcja 😇 Przedtem, zdejmowałem zegarek po przyjściu do domu. Teraz, tylko okulary 😉

56 minut temu, Chmarski napisał:

Kwarc kwarcowi nierówny. Tu masz akurat jeden z najlepszych na świecie.

Czyli, nie wiem w czym się ta 'lepszość' przejawia 🤔

Napisano
5 minut temu, pairtick napisał:

Czyli, nie wiem w czym się ta 'lepszość' przejawia 🤔

Jeśli nic się nie zmieniło w międzyczasie, to najdokładniejszy na świecie mechanizm z dokładnością +/- 10 sekund w skali roku. 262kHz swoje robi.

Po raz pierwszy te mechanizmy pojawiły się w modelach Precisionist. Tylko tu dla chronografu był dość spory mechanizm i koperta była większa więc można było zastosować większą baterię. Mój Precisonist Wilton miał 47mm a bateria starczała na ciut ponad 2 lata. Dzięki temu miałem płynąca sekundę o jakiej w mechanicznym zegarku można sobie tylko pomarzyć, chronograf z dokładnością do 1/1000 sekundy, z czego wskazówki dla 1/10 i 1/100s okrążały swoją tarczę w czasie rzeczywistym. 1/1000 była już tylko wskazywana po zatrzymaniu.

W Lunar Pilot jest zastosowany mniejszy mechanizm i mniejsza bateria, bo koperty były mniejsze (43.5mm i 45mm). Tu już trzeba było zmniejszyć mechanizm by zmieścić mniejszą baterię. Nie ma tej płynącej sekundy czy tak dokładnego co do wskazań chronomierza. Płynącej sekundy żal jak cholera, ale to ona głównie ciągnęła prąd. Chronomierz nie musi mieć tak dokładnych wskazań. Jak ktoś takich codziennie potrzebuje, to kupuje wygodniejszy stoper.

 

Napisano

No tak, ta płynąca sekunda, to jest coś 😉

12 godzin temu, Chmarski napisał:

to najdokładniejszy na świecie mechanizm z dokładnością +/- 10 sekund w skali roku. 262kHz swoje robi.

Jak czytnik w pracy się śpieszy, to i tak się spóźnisz 😁

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...