maciek72 Napisano 9 godzin temu Napisano 9 godzin temu Czy nie macie czasami wrażenia , że czas sięgnąć po pomoc od specjalisty ? Właśnie tak policzyłem ile wydałem na gadżety około sprzętowe w ciągu 2 miesięcy i nie wiem , czy jestem szczęśliwszy 😀 Dla niektórych 5k , to mało , ale czy faktycznie ,, TE ,, popierdółki są niezbędne w życiu ? Jak sobie radzić z tą ,,nerwozą,, ? 1 Odpisz, cytując
BlaBla Napisano 9 godzin temu Napisano 9 godzin temu Ja znalazłem taki sposób - zamiast na sprzęt, wydaję na płyty 😁. To działa naprawdę. Jak wydam całą wyznaczoną kasę na muzę, to nie kupuję w ogóle sprzętu 🤣. 2 Odpisz, cytując
Kraft Napisano 9 godzin temu Napisano 9 godzin temu 3 minuty temu, maciek72 napisał: Jak sobie radzić z tą ,,nerwozą,, ? Wiedza, wiedza i jeszcze raz rozsądek. Z wieloletniej obserwacji forum wnioski mam takie, że ta nerwoza bierze się ze zmanipulowania, a to możliwe jest tylko dzięki ogólnie marnemu pojęciu o przedmiocie naszego zainteresowania, czyli o technologii audio. Niestety "gdy rozum śpi, budzą się demony". 1 Odpisz, cytując
maciek72 Napisano 9 godzin temu Autor Napisano 9 godzin temu Ale kasa na muzykę i tak leci i tak . Czy kabel , czy płyta , czy podkładka . Leci Odpisz, cytując
Wing0 Napisano 8 godzin temu Napisano 8 godzin temu 27 minut temu, Kraft napisał: Z wieloletniej obserwacji forum wnioski mam takie, że ta nerwoza bierze się ze zmanipulowania, a to możliwe jest tylko dzięki ogólnie marnemu pojęciu o przedmiocie naszego zainteresowania, czyli o technologii audio. Uważasz, że Audiowit, Tomek, Roman, Mariusz i wielu innych kolegów są zmanipulowani i maja mniejszą wiedzę o audio i marketingu niż ty? dobry kawał 28 minut temu, maciek72 napisał: Ale kasa na muzykę i tak leci i tak . Czy kabel , czy płyta , czy podkładka . Leci I? Jak Cie nie stać bierzesz kredyty, przez to twoja rodzina nie ma na chleb to masz problem, ale jak wydajesz określony budżet na przyjemności czy to kebab czy papierosy, rowery, wędki itd to w czym problem? Audio nie zniszczy ci chociaz zdrowia oczywiscie pisze ogólnie nie personalnie. 2 Odpisz, cytując
sonique Napisano 8 godzin temu Napisano 8 godzin temu (edytowany) 43 minuty temu, maciek72 napisał: i nie wiem , czy jestem szczęśliwszy Więc albo wydałeś za mało, albo… za dużo.;) Z drugiej strony, po to zarabiamy pieniądze, aby je wydawać. Mnie cieszy nawet Tiramisu i kawa za 50zł w kafejce, ale każdy ma te „pocieszacze” albo droższe albo tańsze. Dobre jest to, że sprzęt audio jest długowieczny. Raz wydasz i po sprawie. Gorzej, jak główną przyjemność sprawia wydawanie i gonienie „niedoganialnego” a nie posiadanie i używanie.;) Edytowano 8 godzin temu przez sonique Odpisz, cytując
MacieQ Napisano 8 godzin temu Napisano 8 godzin temu 11 minut temu, sonique napisał: Więc albo wydałeś za mało, albo… za dużo.;) Z drugiej strony, po to zarabiamy pieniądze, aby je wydawać. Mnie cieszy nawet Tiramisu i kawa za 50zł w kafejce, ale każdy ma te „pocieszacze” albo droższe albo tańsze. Dobre jest to, że sprzęt audio jest długowieczny. Raz wydasz i po sprawie. Gorzej, jak główną przyjemność sprawia wydawanie i gonienie „niedoganialnego” a nie posiadanie i używanie.;) Nic dodać nic ująć 👍. Moje piękności zawsze mi powtarza że życie jest zbyt krótkie by odmawiać sobie przyjemności i należy z niego korzystać ile się da ...bo jak nie teraz to kiedy ??? A pieniądze to tylko pieniądze - po to pracujemy i zarabiamy by z nich korzystać i spełniać powyższe ...2m pod ziemią będą dla nas zbędne i bezwartościowe 😁 2 Odpisz, cytując
Kraft Napisano 8 godzin temu Napisano 8 godzin temu (edytowany) Wiedza o audio to jednak za mało, by nie mieć nerwozy. Potrzebne są jeszcze podstawy psychofizjologii postrzegania i zasad marketingu. No i sam dostęp do danych, to też mało. Trzeba jeszcze umieć wyciągać z tych danych prawidłowe wnioski. Należy także odróżnić "wiedzę" od wiedzy. Numerolog i matematyk nie grają w tej samej lidze (choć każdy z nich może uważać się za specjalistę). 3 minuty temu, MacieQ napisał: po to pracujemy i zarabiamy by z nich korzystać i spełniać powyższe Tylko jakbyśmy nie wydawali na rzeczy zbędne, to moglibyśmy pracować mniej, z korzyścią dla naszej kondycji psychicznej. Mówią, że miarą sukcesu jest ilość wolnego czasu, którym dysponujemy. Edytowano 8 godzin temu przez Kraft 2 1 Odpisz, cytując
BlaBla Napisano 7 godzin temu Napisano 7 godzin temu 20 minut temu, Kraft napisał: Mówią, że miarą sukcesu jest ilość wolnego czasu, którym dysponujemy. No to jeszcze 13 lat i osiągnę sukces - emeryturka 😉! 2 Odpisz, cytując
MacieQ Napisano 7 godzin temu Napisano 7 godzin temu 16 minut temu, Kraft napisał: Tylko jakbyśmy nie wydawali na rzeczy zbędne, to moglibyśmy pracować mniej, z korzyścią dla naszej kondycji psychicznej. Mówią, że miarą sukcesu jest ilość wolnego czasu, którym dysponujemy. Tylko że owe "zbędne" nie dla każdego jest zbędne ...a wolny czas trzeba umieć sobie zorganizować 1 1 Odpisz, cytując
DiBatonio Napisano 7 godzin temu Napisano 7 godzin temu (edytowany) 1 godzinę temu, Wing0 napisał: Uważasz, że Audiowit, Tomek, Roman, Mariusz i wielu innych kolegów są zmanipulowani i maja mniejszą wiedzę o audio i marketingu niż ty? Oczywiście, a wiesz jak ja zostałem zmanipulowany ? 🤭 chłopie ja mam więcej gadżetów i poprawiaczy niż niejeden samozwańczy znawca tematu audio i recenzent w jednym. To, że Jarek i jemu podobni sprowadzają niektóre czasem oczywiste rzeczy do audiooovooodo, bo nie rozumieją tych zjawisk fizycznych, nie oznacza, że ich nie ma. Patrz wszelakie wibroizolatory (niektóre są opatentowane) pod elektronikę i nie tylko (wibroakustyka=fizyka), również nie wyłączajac kabli i innych izolatorów galwanicznych, albo wiaderek (kondycjoner masy). Najlatwiej jest wtedy wyjechać z psychoakustyką. Edytowano 7 godzin temu przez DiBatonio Odpisz, cytując
sonique Napisano 7 godzin temu Napisano 7 godzin temu 30 minut temu, Kraft napisał: Wiedza o audio to jednak za mało, by nie mieć nerwozy. Potrzebne są jeszcze podstawy psychofizjologii postrzegania i zasad marketingu. Problem nie jest aż tak prosty. Psycholog powiedziałby raczej, że w ten sposób rekompensujemy sobie to, co w procesie rozwoju psychoemocjonalnego nigdy nie zostało nam dostarczone. Człowiek emocjonalnie spełniony nie szuka pocieszeń na zewnątrz w sposób nieracjonalny i często niekontrolowany. Rzeczy materialne czy używki nigdy nie zaspokoją naszego głodu wynikającego z deprywacji emocjonalnej lub społecznej. Ten czas bezpowrotnie minął w okolicach 3-5 roku życia. Co zrobimy z tymi emocjami zależy już tylko od nas. Niewiedza i marketing są jedynie pożywką dla naszych mechanizmów obronnych pomagających nam uciekać od prawdziwego problemu. Zabrzmiało może zbyt poważnie, ale raczej tak to widzę w skrócie. Zatem należy sobie zadać pytanie co rekompensujemy sobie kupowaniem „niepotrzebnych zabawek”. Jest to faktycznie tylko „guilty pkeasure”? Czywiście większość z nas kupuje i używa. I „nerwozie” się nie ima…:) 4 1 Odpisz, cytując
DiBatonio Napisano 7 godzin temu Napisano 7 godzin temu 3 minuty temu, sonique napisał: Czywiście większość z nas kupuje i używa. I „nerwozie” się nie ima Otóż ja używam i być może dlatego nie mam nerwozy, żeby żonglować sprzętami-elektroniką i kolumnami. 2 Odpisz, cytując
KrólKiczu Napisano 6 godzin temu Napisano 6 godzin temu (edytowany) Kolejny wątek, w którym audiofile muszą sobie udowodnić, że moja racja jest najmojsza 🥰. Edytowano 6 godzin temu przez KrólKiczu 1 Odpisz, cytując
MacieQ Napisano 5 godzin temu Napisano 5 godzin temu 5 minut temu, KrólKiczu napisał: Kolejny wątek, w którym audiofile muszą sobie udowodnić, że moja racja jest najmojsza 🥰. Którzy to ??? 🤔😁 Odpisz, cytując
DiBatonio Napisano 5 godzin temu Napisano 5 godzin temu 35 minut temu, MacieQ napisał: Którzy to ??? 🤔😁 No ci co przerzucają klamoty w nieskończoność goniąc króliczka, a tak naprawdę kręcą się w kółko. 😉 42 minuty temu, KrólKiczu napisał: Kolejny wątek, w którym audiofile muszą sobie udowodnić, że moja racja jest najmojsza 🥰. Wypraszam sobie, nie oczekuję klepania po plecach i nie muszę nikomu niczego udowadniać. W końcu nie ja założyłem ten temat. Pzdr. 1 Odpisz, cytując
Wing0 Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu 1 godzinę temu, KrólKiczu napisał: Kolejny wątek, w którym audiofile muszą sobie udowodnić, że moja racja jest najmojsza 🥰. Przyznaje sie moja racja jest najmojsza, ale racja jest taka, że nie mam problemu z napisaniem, że nie stać mnie na wiele zabawek które bym chciał, a nie udowadniam sobie i całemu światu że są zjebani bo dają sie nabrać :). Każdy jak widać coś wypiera 2 Odpisz, cytując
Rafał S Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu 4 godziny temu, maciek72 napisał: Czy nie macie czasami wrażenia , że czas sięgnąć po pomoc od specjalisty ? Właśnie tak policzyłem ile wydałem na gadżety około sprzętowe w ciągu 2 miesięcy i nie wiem , czy jestem szczęśliwszy 😀 Rozumiem, że piszesz autoironicznie, ale jeśli potraktować tę kwestię serio, to myślę że wszystko jest ok, dopóki zachodzi koniunkcja trzech warunków. 1. Stać nas na to, co kupujemy. 2. Zakupy przekładają się na naszą satysfakcję. 3. Jest to akceptowane przez naszych bliskich. Osobną kwestię stanowi przyrost jakości wraz z wydawanymi kwotami - wszyscy wiemy, że ta zależność nie jest liniowa i powyżej pewnego (dość szybko osiąganego) poziomu płacimy już coraz więcej za coraz mniejszą poprawę. W dodatku poprawę tę usłyszymy tylko, jeśli nic innego nie będzie wąskim gardłem i jeśli klocki do siebie pasują. Więc dodatkowo można zastanawiać się, czy zakupy były warte cen wyrażonych w przepracowanych godzinach. 3 1 Odpisz, cytując
MarcKrawczyk Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu Dobrze, że nie jestem audiofilem to nie wydaję tyle kasy na gonienie króliczka, ale…czekaj…źle, że jestem melomanem, bo wydaję za dużo na płyty… nie wie co jest gorsze. 2 Odpisz, cytując
misiekx Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu Miałem platformy, podkładki,naprawdę drogie kable,pełno tych rzeczy używanych na codzień i takich w zapasie😉, sprzedałem wszystko -dosłownie wszystko.Czy bez tego system zagrał gorzej.....nie gdyż pieniądze przeznaczyłem na kolumny,takie jakie sobie wymyśliłem.Teraz gra to lepiej 😀.Wiem,wiem zaraz będzie że zagrałoby jeszcze lepiej z nowymi kolumnami i tą całą biżuterią.Być może, ale ta kasa nie jest proporcjonalna do osiągnięty efektów. Ta biżuteria polepsza samopoczucie,ego itp. a efekty nikłe ,przynajmniej u mnie. 2 Odpisz, cytując
MacieQ Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu 1 godzinę temu, DiBatonio napisał: No ci co przerzucają klamoty w nieskończoność goniąc króliczka, a tak naprawdę kręcą się w kółko. Ja nie przerzucam klocków ...mam oczywiście swoje upatrzone do których dążę i jedynie owe dążenie mogę nazwać "gonitwą" a właściwie zbieractwem - odpowiedniej ilością biletów NPB 😁 1 Odpisz, cytując
majkel74 Napisano 3 godziny temu Napisano 3 godziny temu 7 minut temu, MarcKrawczyk napisał: Dobrze, że nie jestem audiofilem to nie wydaję tyle kasy na gonienie króliczka, ale…czekaj…źle, że jestem melomanem, bo wydaję za dużo na płyty… nie wie co jest gorsze. To jest forum audiofilskie, a na takowych nigdy nie ma audiofilów, sami melomani 😉 3 Odpisz, cytując
DiBatonio Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu 1 godzinę temu, majkel74 napisał: To jest forum audiofilskie, a na takowych nigdy nie ma audiofilów, sami melomani 😉 Wiesz jak to jest... Kiedyś na forach audio padały takie hasła: pokaż ile masz płyt na półce, a powiem Ci, czy jesteś audiofilem, czy melomanem. Jak myślisz, czy najwięksi samozwańczy testerzy i recenzenci tego forum mają się czym pochwalić? Owszem kilka osób by się znalazło z okazałą płytoteką, ale większość to wiesz... Częściej słuchają dźwięków jak muzyki. 3 Odpisz, cytując
Nowy75 Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu 6 godzin temu, maciek72 napisał: Dla niektórych 5k , to mało , ale czy faktycznie ,, TE ,, popierdółki są niezbędne w życiu ? Z pewnością nie są niezbędne,podobnie jak większość rzeczy, które nas otaczają. Można nawet zaryzykować stwierdzenie , że żyjemy w cywilizacji rzeczy zbędnych ,a często jeszcze szkodliwych . I tu dotykamy sedna sprawy. Jeszcze nie słyszałem,by audiofil,czy też meloman, po wysłuchaniu ulubionej płyty czy playlisty na dobrze dobranym secie dokonał zbrodni niesiony falą negatywnych emocji. Gdyby wykonano badania w trakcie takiej muzycznej sesji, można by oczekiwać raczej pozytywnych reakcji ciała i umysłu. Kolego @maciek72 bądź zatem dobrej myśli 😁. Gdybyś wydał na nowe TV, żeby oglądać programy "informacyjne" ,lub bardziej trafnie manipulacyjne, to zupełnie inna sprawa😁. 2 Odpisz, cytując
Kraft Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu (edytowany) Ja słucham bardzo dużo muzyki. 4-5 płyt dziennie (ostatnio na zmianę Anoushka Shankar i Bobby McFerrin). Dźwięków za to rzadko - raz na parę miesięcy (z tendencją spadkową). Do tego parę razy w miesiącu opera lub balet (bo mam teraz fazę). Jakiś koncert też się znajdzie. Czy jestem audiofilem, czy melomanem? Chyba jednym i drugim. Muzyka jest dla mnie bardzo ważna, ale technika audio też mnie kręci. Osobnik hybrydowy. Edytowano 2 godziny temu przez Kraft 3 Odpisz, cytując
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.