Skocz do zawartości

Recommended Posts

Skręcane połączenia faktycznie są wygodniejsze, ale ja jakoś nie mam do nich zaufania. Tak samo do różnego rodzaju wsuwek. Jednak nie ma to jak pewne i solidne lutowane połączenie (najlepiej cyną proponowaną przez kolegę Belfer54) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ale w przypadku skręcania nie tyle chodzi o wygodę co raczej ograniczenie wpływu jeszcze innego materiału pośredniczącego jak w tym przypadku cyny z ołowiem (lub srebrem). Gdyby mieć do czynienia w kablu z miedzią cynowaną to mógłbym Tobie przytaknąć, ale w innym przypadku tego nie zrobię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się z Tobą - o tą obecność, a raczej jej brak, właśnie chodzi. Jednak ja z dwóch powodów wybieram połączenia lutowane - solidność/ pewność połączenia oraz odporność na korozję. Gniazdo Furutecha ma co prawda pozłacane elementy skręcające, jednak myślę, że przy mocnym skręcaniu grubych drutów łatwo o zdarcie warstwy złota. Niestety żadne z rozwiązań nie jest idealne. Każdy natomiast może sobie wybrać, to które mu bardziej odpowiada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Tak, z ostatnią Twoją wypowiedzią się zgadzam.

Jednak co lepsze niech posłuży przykład: Do pewnego czasu filtr RFI/EMI o nazwie X-Bulk (vide temat "Verictum - niezbędne dla audiofila") łączyłem z Lebenem (wzmacniacz) kablem oryginalnym dołączonym przez producenta. Dla własnej wygody (tuż po zakupie) zainstalowałem posrebrzane widełki (jak łącze do kolumn głośnikowych) bo świetnie pasowały do lebenowego wejścia masy (skręcanego). I tak sobie tego słuchałem... Pewnego razu (gdzieś trzy tygodnie temu) odwiedził mnie Paweł- konstruktor firmy produkującej ten filtr. Gdy zobaczył, że widełki mam założone to kazał mi natychmiast to ściągnąć. Nie od razu się zgadzałem, bo goły drut gorzej wygląda niż zakończony ślicznymi wtykami, a poza tym jaki może mieć wpływ na dźwięk to czy szumy RFI/EMI będą spływały drutem srebrnym poprzez widełki czy bezpośrednio?... Aż wreszcie zdjąłem! Jak myślisz co usłyszałem? Czy w ogóle coś usłyszałem?

Edytowano przez Gość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ciekaw jestem Twoich wrażeń... Zakładam, że różnica była słyszalna i że widełki już nie wróciły na przewód. Myślę, że widelkiłki "tłumiły" działanie filtrów. Dobrze zgaduję? 

Jeżeli chodzi o moje doświadczenie w tym temacie i wynikające z niego praktyki, to ja staram się unikać łączenia przewodów (i nie tylko ich) za pomocą różnego rodzaju łączówek, oczek, widełek itp. Przyznam jednak, że w wielu przypadkach wynika to z mojej przezorności, a nie empirycznych doświadczeń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
6 minut temu, Audio Autonomy napisał:

...Zakładam, że różnica była słyszalna i że widełki już nie wróciły na przewód. Myślę, że widełki "tłumiły" działanie filtrów. Dobrze zgaduję? 

... staram się unikać łączenia przewodów (i nie tylko ich) za pomocą różnego rodzaju łączówek, oczek, widełek itd...

 

Zgadujesz oczywiście doskonale. Sam przyznajesz, że wybierasz prostszą drogę bez pośredniczenia łączówkami, co tylko mnie utwierdza w przekonaniu, że mimo braku doświadczeń czujesz fizykę zjawisk. 

Różnca była duża, zwłaszcza w sposobie przekazywania informacji o przestrzeni w szerz i na głębokość. Byłem w szoku! Sądzę, że im bardziej "pomagamy" akcesoriami sprzętom podstawowym tym łatwiej wychwytujemy różnice- kupując X-Blocka nie miałem niczego z akcesoriów prócz zmienionego bezpiecznika. Miałem prawo nie słyszeć różnicy tak wyraziście jak dziś gdy koszt okablowania przekracza znacznie cenę sprzętu podstawowego....

Ciąg dalszy historii z wiedełkami- zadzwoniłem do kumpla, który ma również akcesoria Verictum w takim komplecie co i ja (on do Lebena CS 660) i gdy zdjął swoje widełki (onegdaj go do nich namówiłem) to dokładnie to samo odczuł. 

A więc masz rację AudioAutonomy, że widełki tłumiły swobodny przepływ prądu.

Edytowano przez Gość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, wpszoniak napisał:

Zgadujesz oczywiście doskonale.

Ha! Wiedziałem, że jestem w tym niezły. Z urządzeniami Verictum nie mam żadnego doświadczenia, ale eksperymenty przy przebudowywaniu wzmacniaczy i gramofonów, podpowiedziały mi jaki może być efekt zdjęcia widełek. W twierdzeniu, że wszelkie łączówki to zło w czystej postaci, upewnia mnie również ciąg dalszy historii z widełkami Twojego znajomego. Fakt, że i on również miał podobne odczucia do Twoich, wytłumaczyć można tylko tym, że "to działa".

21 godzin temu, wpszoniak napisał:

Różnca była duża, zwłaszcza w sposobie przekazywania informacji o przestrzeni w szerz i na głębokość.

Umiałbyś określić jak bardzo ta zmiana była łatwa do wychwycenia? Usłyszałeś to w pierwszej chwili, czy też wymagało to wsłuchania się i odnalezienia różnic w sposobie prezentacji dźwięku? Pytam z ciekawości, bo sam wczoraj późnym wieczorem wsłuchiwałem się w zmiany jakie zaszły w dźwięku po zmianie transformatora z toroidalnego (w wersji audio oczywiście) na trafo na rdzeniu EI od Pana Ogonowskiego. Pewne zmiany są oczywiste, ale w niektóre trzeba się mocno wsłuchać  żeby je wychwycić. Jeszcze mocniej i dłużej trzeba się wsłuchiwać żeby ocenić czy te zmiany są na plus czy minus. Ja jednak nie mam systemu wspartego dodatkowymi akcesoriami w takim stopniu jak Ty, a to (jak sam pisałeś) wpływa na wyrazistość zachodzących zmian.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Wiesz co... Kiedyś u mnie (dla przykładu) zmiany lamp z jednego typu na inny lub zmiany kierunku usytuowania bezpiecznika w gnieździe były i owszem słyszalne ale wymagały mocnego skupienia na składowych dźwiękowego spektrum by je wychwytywać. Od czasu gdy podjąłem (niełatwą zresztą z pobudek finansowych) decyzję zmian w okablowaniu zasilającym różnice jakie wnoszą przykładowe różne lampy, wymiana bezpiecznika czy podłożenie stóp z różnych materiałów są bardzo ewidentne. Nie wiem czy to jest takie luksusowe gdy słyszy się "kurz na odtwarzaczu" (mocno przesadziłem)? Jest coś co mnie utwierdza w przekonaniu, że błędu nie popełniłem wydając kasę wielgachną- otóż od pewnego czasu nie znajduję płyt, które grają nieznośnie źle, a nawet przestałem narzekać, że coś tam jest źle nagrane! A więc wydałem pieniądze, które się zwróciły, bo chętnie słucham płyt, które mnie kiedyś odstraszały od siebie lub wydawały się chybionymi zakupami.

Edytowano przez Gość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przymierzam się do zakupu gniazd zasilających i czytam w linku wskazanym przez Wpszoniaka w poście #46, że jeden z modeli ma filtr EMI. Czym różnią się filtry: Schaffnera, EMI/RFI, DC Bloker. Mam listwę z filtrem Schaffnera i DC Blokerem. Czy filtr EMI to jeszcze coś innego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Pboczku, wszystkie filtry wymienione przez Ciebie to aktywne elektronicznie odszumiacze, oprócz filtrów RFI/EMI. Jeśli chcesz więcej wiedzieć na temat ich natury i w jaki sposób się z nimi walczy to pozwolę sobie Ciebie (i innych zainteresowanych) do strony:

http://wpszoniak.pl/portfolio/szumy_rfi_emi/

Po prostu nie bardzo mi się chce (wybacz mi) powtarzać słowa, które wcześniej napisałem.

Jeśli chodzi o pozostałe to: DC-Blocker  jest urządzeniem starającym się na drodze elektronicznej o eliminację niepożądanej składowej stałej napięcia zasilającego 230V, czyli zjawiskiem wywoływanym przez urządzenia impulsowe (np. zasilacze impulsowe) oraz wszelkiego rodzaju przetwornice. Filtr Schaffnera (w postaci układu elektronicznego) służy do eliminacji zakłóceń instalacji elektrycznej oraz wpływom sąsiadujących urządzeń.

Edytowano przez Gość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Właśnie jestem w trakcie pierwszych odsluchów sieciówki kołobrzeskiej manufaktury Artech. Do naszej hybrydy podłączony mam model PowArt Wind. Kabel zdecydowanie należący do grupy niedrogich. Wrażenia opiszę za jakiś czas, a narazie przesyłam małą fotograficzną zapowiedź.

IMG_20170801_132549.jpg

IMG_20170801_132830.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

I słusznie! Bo, wiesz.... Gdy miałem wybrać- pozostawić QED czy kupić Neotecha to przez pierwsze minuty odsłuchu byłem rozczarowany Neotechem. Nawet zadzwoniłem do sprzedającego, że rezygnuję z kupna, ale on przekonywał mnie, że srebrny "Tajwańczyk" potrzebuje trzech dni dobrego grania zanim pokaże na co go stać... Dałem mu szansę! I został w moim systemie, natomiast QED szuka nowego właściciela...

Prosty wniosek jest taki- nie dasz sprzętowi czasu na wygrzanie to nie oceniaj!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

AA nie wiem czy czytałeś w jednym z wątkow pisałem o VDH mainsserver. Bardzo polecam ten kabel. Jest naprawde niedrogi. Ale przeznaczony jest do odtwarzaczy lub dac.

Kiedy testy hybrydy? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@audiowit, widziałem wpisy (Twój i wpszponiaka) o sieciówkach VDH. Może kiedyś sprawdzę u siebie Mainstream Hybrid, ale wydaje mi się, że mógłby on wprowadzić zmiany w innym kierunku niż bym w tej chwili chciał. Jeżeli chodzi o Artecha, to na ten moment, po dwóch dniach grania, mogę powiedzieć, że największą poprawę zauważyłem w dynamice dźwięku. Słuchając koncertu Thin Lizzy ciężko jest usiedzieć w miejscu :)

P.S. Hybryda ma już nowe trafo w części przedwzmacniacza i jest już w zasadzie skończona. Pozostał jeszcze tylko temat obudowy, który jak się okazuje nie jest taki łatwy i prosty do rozwiązania... W każdym razie już niebawem wzmacniacz będzie mógł ruszyć do Was do testowania. Możliwe, że jeszcze wcześniej uda się go posłuchać @Miles'owi, którego być może wkrótce odwiedzę :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Audio Autonomy, pamiętaj o kolejności zgłoszeń do testów ;).

System mam nieduży, ale za to świetnie osłuchany. Tu każda najmniejsza zmiana jest bardzo czytelna. Ostatnio słucham przewodów M&B Aurora 2 i Diamond. Dzięki uprzejmości @Milesa właśnie. W tzw. międzyczasie trafiły się do porównań ic Ortofon AIC-X7 z serii Premium (cena ok. 5 kzł).
Może opisze moje wrażenia z osłuchów w stosownym wątku. Ale nie obiecuję. 

Co do przewodów zasilających, to ja osobiście polecam Oyaide Tunami GPXe (1,8 m.). Jeśli chcesz, mogę pożyczyć na niezbyt długi czas do odsłuchu. 

Edytowano przez Angel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 2.08.2017 o 11:43, Audio Autonomy napisał:

Możliwe, że jeszcze wcześniej uda się go posłuchać @Miles'owi, którego być może wkrótce odwiedzę :) 

He he, liczę na to. Tylko żeby nikt nie myślał, że wepchnąłem się przed kolejkę - nie śmiał bym. To magnetyczny seksapil Wandź zadziałał. 

 

4 godziny temu, Angel napisał:

Może opisze moje wrażenia z osłuchów w stosownym wątku. Ale nie obiecuję. 

Panowie, użyjcie kolektywnie swojego daru przekonywania żeby @Angel choć pokrótce opisał swoje spostrzeżenia, bo skądinąd wiem, że są to arcyciekawe obserwacjeB|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dolączam się Angel do prośby o recenzję kabli Mb. Wszyscy mielibyśmy porównanie, bo wszyscy je testowaliśmy.

Jeśli chodzi o Tunami to właśnie mam go na testach i nie omieszkam też o nich coś skrobnąć. Używam go z dac bo we wzmacniaczu jego charakter mi się nie spodobał.

Edytowano przez audiowit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Miles napisał:

To magnetyczny seksapil Wandź zadziałał. 

Miles świetnie to ujął. W zasadzie to nie on się wepchnął w kolejkę, a raczej to ja się jemu wprosilem do domu, żeby móc posłuchać jego kolumn. Przy okazji zabiorę też naszą hybrydę, żeby sprawdzić jak się zgra z Ryszarda kolumnami. @Angel, na liście jesteś cały czas pierwszy ? Co do kabli Oyaide odezwę się do Ciebie na PW.

@Pboczek, wybór padł na Artechy całkiem przypadkowo. Udało się je tanio dostać, więc pomyślałem, że spróbuję. Za tydzień wracam z urlopu i dopiero wtedy będę mógł napisać o nich coś więcej.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, Audio Autonomy napisał:

Miles świetnie to ujął. W zasadzie to nie on się wepchnął w kolejkę, a raczej to ja się jemu wprosilem do domu, żeby móc posłuchać jego kolumn. Przy okazji zabiorę też naszą hybrydę, żeby sprawdzić jak się zgra z Ryszarda kolumnami. @Angel, na liście jesteś cały czas pierwszy ? Co do kabli Oyaide odezwę się do Ciebie na PW.

@Pboczek, wybór padł na Artechy całkiem przypadkowo. Udało się je tanio dostać, więc pomyślałem, że spróbuję. Za tydzień wracam z urlopu i dopiero wtedy będę mógł napisać o nich coś więcej.

 

Hm,hmmm...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...