Skocz do zawartości

Recommended Posts

To nie są oryginalne wtyki Oyaide, albo takich nie znam. Choć chyba jednak podróbki.
Seria 079 ma środkową część wtyku lekko przezroczystą w kolorze czerwonym.
Twoje wtyki bardziej przypominają model 029.
Blaszka przyjmująca bolec uziemiający wystający z gniazdka w ścianie w oryginale ma kolor srebrny. W Twoim wtyku jest złoty.
Oprócz nazwy modelu (literki w Twoich mają dziwny krój) powinna być także nazwa firmy :oyaide, na osobnej metalowej blaszce.
Spójrz tu: http://www.oyaide.pl/index.php?x=produkty&y=P_079e_C_079

A tak w ogóle, to mogą być całkiem niezłe wtyki. Ale gdyby występowały pod nazwą Xin Zang albo chociaż Oyatech pewnie nie kupiłbyś ich icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I ja tak myślę, to nie są oryginalne OYAIDE.
Jeśli chodzi o kolor, to pod światło są trochę przezroczyste "bordowe", ale zdecydowanie nie tak, jak na stronie producenta. Uziemienie i brak blaszki również nie pozostawiają wątpliwości.
Nie mam ich z czym porównać, ale mimo wszystko wyglądają na całkiem solidne. Są ciężkie, dobrze spasowane, a powierzchnie styków bardzo gładkie.

Zdecydowałem, że je zostawię, zobaczymy co z tego będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kable Ci przez mikrofalówkę przechodzą że potrzebujesz dodatkowego ekranowania? Dodatkowego ekranowania na odcinku jednego metra kiedy w ścianach i przed domem masz zwykły gruby drut? Zamiast takiej pierdoły lepiej sobie wykonaj filtr sieciowy
http://diyaudio.pl/content.php/33-Power-Cl...-filtr-sieciowy
odfiltrujesz śmieci i wydasz mniej niż na kabel, jeśli już twierdzisz że takie coś wpływa na dźwięk końcowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Nie chcąc rozpoczynać nowego wątku, odgrzeję nieco kotleta... B| na wstępie napisze, iż nie oczekuje po zmianie kabli zasilających żadnych zmian w brzmieniu systemu gdyż to nie ta klasa sprzętu. Niemniej tak sobie patrzę na moją listwę zasilającą (Bachmann od Sonus Oliva) i widok zwykłych kabelków zasilających nieco w oczy kole. Dlatego nie chcąc kupować "drogich" oryginałów noszę się z pomysłem złożenia własnych kabli w oparciu o przewody np Melodiki a wtyków (wiem, podróbki) np takowych:

https://www.aliexpress.com/item/10Pairs-24k-Gold-Plated-Schuko-EU-power-Plug-IEC-Female-Connector-For-Audio-DIY/32797533877.html?ws_ab_test=searchweb0_0,searchweb201602_2_10152_10065_10151_10068_436_10136_10137_10157_10060_10138_10155_10062_10156_10154_10056_10055_10054_10059_100031_10099_10103_10102_10096_10147_10052_10053_10107_10050_10142_10051_10171_10084_10083_10080_10082_10081_10110_10111_10112_10113_10114_10181_10183_10182_10185_10078_10079_10073_10070_10123,searchweb201603_16,ppcSwitch_2&btsid=4c3805db-265d-45b6-9a22-48bd64cfaa99&algo_expid=5884bd72-210d-4ae0-bc74-0d68d599f272-13&algo_pvid=5884bd72-210d-4ae0-bc74-0d68d599f272

https://www.aliexpress.com/store/product/One-pair-New-Viborg-High-End-Gold-Plated-EUR-Schuko-EU-Power-Plug-IEC-Connector-plug/625558_32741720768.html?spm=2114.12010612.0.0.ktmZbd

jak oceniacie takowy pomysł? nadmienię, iż swojego czasu nabyłem na Ali sporo akcesoriów m.in. do aparatu fotograficznego oraz kamerki GoPro w cenach i do 5 x niższych niżeli oryginalne. Do dziś dzień mi służą a porównując do oryginałów to tylko brak im logotypów i innych naklejek. Czy w przypadku podanych wyżej przykładów wtyczek może być podobnie? 

Edytowano przez Barry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trudno ocenić. Że coś wygląda dobrze, nie znaczy, że dobrze działa. Bez porównania nie dasz rady zawyrokować. Spróbuj pożyczyć gdzieś kabel w podobnej, lub nieco wyższej cenie i porównaj. Klasa sprzętu nie ma tu nic do tego, czy usłyszysz wpływ kabli zasilających. Dobrze dobrany, niedrogi zestaw powinien pokazać różnicę w zastosowaniu zwykłego i lepszego kabla zasilającego. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Angel, w jednym z wątków napisałeś cyt.: [...pamiętaj, że kable sieciowe lepsze są dłuższe. Czyli minimum 1,5 metra, lepiej 2 metry. To kabel uniwersalny...] chodzi o tę "uniwersalność" właśnie czy kwestie związane z jakimś przepływem prądu - wybacz, ale w tych zagadnieniach zupełnie zielony jestem :|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Fafniak, jak wyżej napisałem, nie o poprawę dźwięku mi chodzi tylko o zwyczajny aspekt wizualny B| ot, taki kaprys. @Angel zaciekawił mnie wpisem dot. długości owego kabla więc przed zamówieniem chciałem tylko dopytać. Pozdrawiam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Spoko. Naczytałem się już w sieci rożnych wyjaśnień zjawisk obecnych w świecie audio. Czasem wyglada na to że maja sens od strony fizycznej ale czy mogą być słyszalne? To już inna sprawa.

Sam mam ochotę na zrobienie kabli zasilających do moich końcówek :)

Najlepiej jakby kabelki miały jakiś oczjeb..... kolorek ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Barry, sam widzisz jak ludzie z Audiomatusa to wytłumaczyli. A swoją drogą odsłuchowo rzeczywiście kable 2 metrowe wpływają na jakość dźwięku lepiej niż 1 metrowe. Pisali o tym niejednokrotnie nawet koledzy z naszego forum.

Co jest bajką a co nie jest, niech sobie każdy przemyśli a najlepiej posłucha i sam zdecyduje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 15.05.2017 o 12:51, Angel napisał:

Co jest bajką a co nie jest, niech sobie każdy przemyśli a najlepiej posłucha i sam zdecyduje.

Pod warunkiem, że potrafi słuchać i chce usłyszeć różnice...

No i nie jest ignorantem :-)

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
Dnia 28.07.2015 o 11:55, Deqeda napisał:

Na allegro można znaleźć bogaty asortyment niedrogich kabli zasilających...
Wydaje mi się, że takie kable powinny być lepsze od "zwykłych komputerówek" z uwagi na czystość miedzi, przekrój żyły, dodatkowe ekranowanie.
Jakie jest Wasze zdanie, może macie coś z powyższych, albo coś innego? Czy warto inwestować w takie kable? Składać samemu, czy szukać gotowej konfekcji?

Ignorowanie wpływu kabli zasilających, albo ich niedocenianie, jest bardzo poważnym błędem. Może przynieść szkody, których nie będzie nikt w stanie naprawić na "drodze" prądu wyższego czy niższego napięcia w dalszej części zestawu audio. Nie namawiam od razu do wydawania ogromnych pieniędzy, bo można taniej by przede wszystkim mniej szkodzić. Jednak trzeba się liczyć z tym, że sięgając po produkty "udające" inne rzetelne firmowe (na przykład te nieszczęsne pseudo- Oyaide) nie oszczędzamy, bo za niedługo trzeba będzie je jednak wymienić na porządne, w których nie ściera się powłoka złocenia, materiał styków to nie miedź czy fosforobrąz a coś co tylko te materiały przypomina. Po co wydawać pieniądze (wcale nie małe) na wzmacniacze czy odtwarzacze skoro nie pozwoli im się (przez zignorowanie zasilania) grać jak konstruktor ich sobie wymyślił?!

 

Dnia 5.09.2015 o 15:20, Angel napisał:

To nie są oryginalne wtyki Oyaide, albo takich nie znam. Choć chyba jednak podróbki.
A tak w ogóle, to mogą być całkiem niezłe wtyki. Ale gdyby występowały pod nazwą Xin Zang albo chociaż Oyatech pewnie nie kupiłbyś ich 

Niestety nie są! Nawet pod inną nazwą też się nie sprawdzą! Próbowałem onegdaj to wiem... Wnoszą podbarwienia, który nie da się niczym skorygować (pomijam inne wady typu mechanicznego, o których wcześniej wspominałem). 

Edytowano przez wpszoniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak przy okazji kabli zasilających, odkąd zacząłem się interesować tym tematem i usłyszałem różnicę w dźwięku, to z zakładanego budżetu (na kabel zasilający) jaki sobie założyłem, przekroczyłem go już pięciokrotnie, ale nie bez uzyskanej satysfakcji z wpływu na końcowy przekaz z mojego cyfrowego toru audio. To tak między nami słyszącymi kable ;). Dlatego uważam, że bez dobrze dobranego kabla zasilającego można nie osiągnąć w pełni zadawalających efektów końcowych podczas konfigurowania systemu audio.

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 30.05.2017 o 23:18, wpszoniak napisał:

Jednak trzeba się liczyć z tym, że sięgając po produkty "udające" inne rzetelne firmowe (na przykład te nieszczęsne pseudo- Oyaide) nie oszczędzamy, bo za niedługo trzeba będzie je jednak wymienić na porządne, w których nie ściera się powłoka złocenia, materiał styków to nie miedź czy fosforobrąz a coś co tylko te materiały przypomina.

Dokładnie tak samo pomyślałem i powstrzymałem się przed zakupem owych "wynalazków". Mam zamiar wypożyczyć rzetelne firmowe kable i sprawdzić czy w moim systemie wychwycę różnice w brzmieniu. Co będzie dalej... pomyślimy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się takie podejście do problemu za jedyne rozsądne, bo spotykałem juz systemy, które nie tyle nie były czułe na kable (w to nie wierzę) co rzeczywiście nie słyszało się ich wpływu. Ktoś może zasugerować, że dobrem jest to , że wpływu nie słyszymy... Nie, wcale to dobre nie jest, bo to tylko oznacza, że urządzenia audio w takiej sytuacji są ograniczone do jednej i tej samej prezentacji (bez potencjału).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Barry zgadzam się w zupełności z kolegą @wpszoniakiem. Uważam, że gra jest warta świeczki i jeśli zależy Ci na wydobyciu pełnego potencjału z Twojego systemu, to warto poeksperymentować z kablami zasilającymi tymi tańszymi i droższymi (niekoniecznie od razu kupując).

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, wpszoniak napisał:

Ktoś może zasugerować, że dobrem jest to , że wpływu nie słyszymy... Nie, wcale to dobre nie jest, bo to tylko oznacza, że urządzenia audio w takiej sytuacji są ograniczone do jednej i tej samej prezentacji (bez potencjału).

oznaczać może rownież, że to słuchacz jest "ograniczony" a nie koniecznie sprzęt audio - i to wydaje mi się jest częstszą przyczyną stwierdzeń o braku wpływu kabli na brzmienie systemu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 30.05.2017 o 23:18, wpszoniak napisał:

Po co wydawać pieniądze (wcale nie małe) na wzmacniacze czy odtwarzacze skoro nie pozwoli im się (przez zignorowanie zasilania) grać jak konstruktor ich sobie wymyślił?!

Oczywiście można wymieniać kable zasilające i bezpieczniki, ale te, które konstruktor wymyślił są dostarczane właśnie w zestawie z urządzeniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pozornie rację masz, ale jest też tak, że konstruktorzy muszą iść na kompromis by ceny nie zawyżać. Nie raz się zastanawiałem dlaczego poważni producenci (choćby szanowany tu na forum Leben) wyposażają sprzęt w kable za 5 zł i bezpieczniki za 10 groszy, lampy za 35 zł...  Nie znaczy to jednak, że nie woleliby inaczej! Jest też tak, że akcesoria dobiera się tak (zwłaszcza te mniej uniwersalne) by synergię tworzyły z pozostałymi elementami systemu. Nikt z użytkowników Lebena jakich znam nie zostawił lamp jakie otrzymał przy zakupie... Konstruktorzy w schemacie nie określili, że to mają być Sovteki, lecz, że EL84...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

po przeczytaniu calego tematu zdecydowalem sie zrobic wlasne kable zasilajace, ogolnie to mam plan jak to zrobic tylko jest jedno pytanie,

Mam HK PM655 i tam nie ma gniazda tylko kabel jest zamontowany na stale - myslalem zeby zamontowac gniazdo .

Czy ktos jest w stanie polecic gniazdo do montazu? znalazlem jakies takie tanie ale nie jestem do niego przekonany, wolalbym miec cos lepszego.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Eryku, wielkiego wyboru nie masz- Furutech FI-03G (http://www.rcm.com.pl/?action=oferta&fid=furutech&L0=furutech&L1=gnwtzas&of=9) za 79 zł lub Furutech InletG za 54 zł. Najtańsze z bardzo dobrych. Jeno, pamiętaj, o odpowiednim połączeniu masy, bo możliwe jest to, że jej w Twoim odtwarzaczu nie powinno się podpinać (dla zniwelowania efektu pętli masy).

P.S. Teraz sprawdziłem, że  HK PM655 to wzmacniacz, więc uwaga o pętli masy jego nie dotyczy.

Edytowano przez wpszoniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie będę pytał, czy masz wprawę w lutowaniu i czy posiadasz dobra lutownicę, stację lutowniczą.
Do lutowania, szczególnie mniej doświadczonym polecam zwyczajną cynę z topnikiem firmy Cynel, 60/40 (cyna/ołów). Zakazana teoretycznie w UE, bo posiada ołów. Ja jej używam. Oczywiście mam też inne cyny - od lat nie dostępne w sprzedaży, ale to już inna kwestia. Jest też cyna bezołowiowa z dodatkiem srebra, np. WBT, Mundorfa lub Cardasa. Niestety ta ze srebrem wymaga większego doświadczenia. Cyna ze srebrem wymaga większej temperatury i odpowiednio przystosowanej lutownicy do uzyskania dobrego lutu. 

W wielu kręgach audiofilskich jest opinia, że cyna ze srebrem ma pozytywny wpływ na dźwięk. Nie będę się jednak na ten temat wypowiadał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...