Skocz do zawartości

Stereo

Wzmacniacze, przedwzmacniacze, końcówki mocy, amplitunery, odtwarzacze CD i plików, przetworniki, kolumny.


18 174 tematów w tym forum

    • 17 odpowiedzi
    • 4,7k wyświetleń
  1. yamaha ax500

    • 16 odpowiedzi
    • 8k wyświetleń
    • 16 odpowiedzi
    • 5k wyświetleń
  2. Mini system stereo

    • 18 odpowiedzi
    • 5,3k wyświetleń
    • 5 odpowiedzi
    • 4,1k wyświetleń
    • 7 odpowiedzi
    • 2,5k wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 1k wyświetleń
  3. Mini wieża do 1000 zł

    • 0 odpowiedzi
    • 1k wyświetleń
    • 17 odpowiedzi
    • 5,1k wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 1,2k wyświetleń
    • 13 odpowiedzi
    • 4,8k wyświetleń
    • 13 odpowiedzi
    • 3,8k wyświetleń
  4. Pioneer SX-20DAB

    • 6 odpowiedzi
    • 3,1k wyświetleń
    • 178 odpowiedzi
    • 52,8k wyświetleń
    • 17 odpowiedzi
    • 2,8k wyświetleń
  5. Colorfly c200

    • 1 odpowiedź
    • 1,2k wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 1,3k wyświetleń
    • 8 odpowiedzi
    • 4,2k wyświetleń
    • 15 odpowiedzi
    • 3,8k wyświetleń
  6. Nagłosnienie gramofon

    • 5 odpowiedzi
    • 1,7k wyświetleń
    • 1 odpowiedź
    • 1,3k wyświetleń
  7. Magnat shadow 207

    • 9 odpowiedzi
    • 2,8k wyświetleń
    • 5 odpowiedzi
    • 2,8k wyświetleń
    • 4 odpowiedzi
    • 1,4k wyświetleń
  8. Karta dzwiekowa

    • 1 odpowiedź
    • 993 wyświetleń


  • Ostatnie posty

    • Miałem u siebie Sonik 5, i tak jak basik mnie zaskoczył pozytywnie jak na takie malutkie podłogówki, tak wysokie części pasma rozczarowały po całości. Cały czas miałem wrażenie jakby ta wstęga miała tam być, jakby najwyższe częstotliwości zostały odfiltrowane, a już na niskich poziomach głośności wysokie zanikały. Liczyłem że w miarę rozgrywania się głośników, kolumny się otworzą, ale przez dwa tygodnie grania nic takiego nie nastąpiło. Może za krótko, nie wiem, ale na spektakularne zmiany nie ma co liczyć. I żeby nie było że zamuliłem piecem, słuchane były pod dwoma wzmacniaczami w klasie AB i D tj. CXA 81 i SMSL A8. zródło Wiim Ultra i CD Pioneer. Trzeba też dodać że Soniki to waga piórkowa,10,8 kg na podłogówkę?, toż przyzwoity monitor tyle waży... Sporo plastiku na kolumnach, takie wrażenie.  
    • Są opony fat z wysoką samosterowalnością na niskim ciśnieniu. Delikatnie skręcasz a ta ciągnie sama w daną stronę. Na koleinach to samo. To wszystko będzie zależeć jakie opony, jaka prędkość, szerokość rawki i wielu innych czynników.  Moim zdaniem fat to czołg do jazdy na wprost po trudnym terenie.    Z opon które testowałem na duże prędkości, wykładanie w zakrętach a poprawne w trudniejszym terenie to te.
    • Otrzymałem właśnie słuchawki Grado SR325X. Żeby nie tworzyć dwukilometrowych wpisów, tu opiszę pierwsze wrażenie dotyczące estetyki, posłucham dopiero popołudniu i wtedy wyprodukuję drugi wpis. Będą wiec dwa wpisy kilometrowe 😇... Nigdy nie miałem do czynienia z tą marką, chociaż od lat czytam właściwie wyłącznie pochlebne opinie o tych słuchawkach. Przewinęło się na mojej głowie może niezbyt wiele ale dość różnistych konstrukcji otwartych od Audeze LCD-X po Koss UR 40 (żeby zobrazować rozpiętość budżetową) więc z grubsza wiem czego mi trzeba i na pewno nie oceniam jakosci brzmienia po cenie, szukam tego co zagra pode mnie. A w dodatku wiem z czym, bo wzmacniaczy nie zamierzam zmieniać. Nie ukrywam, że estetyka jest bardzo ważna zwlaszcza w przypadku słuchawek, więc od razu napiszę wprost - Grado to najbrzydsze słuchawki  jakie miałem w rękach, po prostu wyglądają fatalnie, a z dwukrotnie droższymi Meze jakie miałem ostatnio na próbę łączy je na pewno jedno - na żywo prezentują się o wiele gorzej niż w necie...😂. No wręcz rozpaczliwie to wygląda. Jedyne co budzi w ich wyglądzie zaufanie, a nawet szacunek to metalowe muszle. To element bardzo starannie wykonany, chyba niezniszczalny oraz ciekawy dizajnersko. Reszta to hmmm.... Nauszniki z gąbki  -  mają strukturę jakiejś przypadkowej gąbki do mycia naczyń, są chropowate, nieprzyjemne w dotyku, płytkie i małe (tu chyba jest możliwy firmowy upgrade). Widoczne centralnie przetworniki, zasłonięte kawałkiem pończochy (🤔) prawie dotykają małżowiny. Co najważniejsze  -  TO SŁUCHAWKI NAUSZNE!!!! Nie tylko nie obejmują małżowiny ale nawet jej nie zakrywają w całości. To było dla mnie zawsze problemem, bo lubię sluchawki duże, wokółuszne - są bardziej audiofilskie z wyglądu, przecież wiadomo, szpan....😎. Dla odsłuchu to natomiast bez znaczenia, bo nawet gdy muszla obejmuje ucho, to i tak wszystko słychać  - sluchawki otwarte przecież. Ale jakoś tak wolę te duże... łeb lepiej wygląda.... Pasek na głowę jest ze skóry chyba, raczej niezniszczalny. Niepokój budzi sposób regulacji, podobny jak np w Audeze, tylko te druty (nie pręty, nie wsporniki - po prostu druty z budowy!) nie mają wgłębień, są gładkie i nie wiem jakim cudem to się nie przesuwa - a nie przesuwa się o dziwo! W Audeze ciągle się przesuwało...ale tam waga była superciężka... Tu waga raczej lekko półśrednia 🤣, cięższe od ATH, bo od nich wszystko jest cięższe, lżejsze od Audeze, bo od nich wszystko jest lżejsze. Kabel bardzo fajny. Dość miękki i w fajnym oplocie więc na pewno nie mikrofonuje. Wtyk mały jack + przejściówka 6,3mm. Kabel na szczęście niewymienny 😉. Mozna dokupić przejściówkę firmową na XLR 4-pinowy.  Tyle tytułem wstępu. Poniżej kilka fotek Skromne opakowanie.... ...jeszcze skromniejsza zawartość.... Stereotyp mówi, że Japończycy wszystko zmniejszają, a Amerykanie to gigantomaniacy. Tu role się odwróciły. Po lewej ATH AD900X po prawej Grado SR325X. Oczywiście było już ciut posluchane...😁 i raczej nie szykuję przesyłki zwrotnej! 
  • Ostatnio poruszane tematy

×
×
  • Utwórz nowe...