Skocz do zawartości

Profi

Uczestnik
  • Zawartość

    869
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Profi

  1. To chyba zależy od naszej męskiej determinacji. Ja pewnie jestem wyjątkiem, bo: 1. w kwestii ustawienia sprzętu moja żona nie ma głosu. 2. na elementach systemu ma prawo leżeć tylko kurz, żadne tam ozdobne szmatki, a już broń Boże jakieś większe przedmioty 3. na czas odsłuchu uzurpuję sobie prawo do samotności, jak trzeba, zamykam się na klucz i jestem tu nieustępliwy i niereformowalny. W "strefie zero" nie zezwalam na żadne kwiatki, gatki itp. Żona oczywiście natrętnie i regularnie wraca do tematu, używa różnych argumentów, abym tylko ustąpił pola , lecz od 15 lat robi to bezskutecznie... Musiałem jednak pójść na kompromis ze względu na dzieci. Trzeba im zapewnić przecież trochę życiowej przestrzeni i warunków do nauki. Zatem po gruntownym przemeblowaniu oddaliśmy im naszą sypialnię, a my śpimy w pokoju audio. Niestety zmiana umeblowania tak drastycznie zmieniła warunki odsłuchu, że teraz po prostu cierpię. Moja frustracja przyspieszyła co prawda decyzję o zmianie kolumn, które powinny problem rozwiązać, sęk w tym iż te upatrzone ciężko dostać bądź znacznie przekraczają mój pułap cenowy. W planie mamy jeszcze adaptację poddasza, gdzie w końcu będę mieć swoje wymarzone 50 m^2. Ze względu na koszt za jakieś 3 lata
  2. Też mam parcie na nowości, z tym że nie muszą to być koniecznie rzeczy najnowsze chronologicznie. Moje główne źródła: 1. Youtube i Discogs - na yt losowo coś wrzucam, co znam, następnie z listy rekomendacji wybieram na ślepo jakiś klip. Gdy się spodoba, na Discogs sprawdzam dyskografię i przy okazji polecane tam Recommendations Następnie ściągam mp3 z netu, po czym na ile czas pozwoli, "przerabiam" to wszystko. Jeśli coś mnie zauroczy, kupuję oryginał, w przeciwnym razie goodbye forever, kasuję to wszystko z kompa. Życie jest za krótkie, żeby słuchać nudnej muzyki. 2. Amazon-y, szczególnie polecam niemiecki ze względu na bogatą bazę sampli (ale korzystałem nawet z japońskiej strony). Kolejne kroki jak w pkt. 1 3. Prasa audiofilska, nie tylko polska - a w niej recenzje płyt. W pierwszej kolejności sprawdzam pozycje z najlepszymi notami za jakość dźwięku. Potem - jak w pkt. 1 4. Wpisy na forach w dziale "Muzyka" i potem jak ... już wiesz co 5. Propozycje znajomych, też czasem coś odkryją Generalnie życie mnie nauczyło cierpliwości w zakupach i powściągania emocji. Dopóki kilka razy nie przesłucham całych płyt czy przynajmniej większości utworów, nie kupię oryginału. Zbyt wiele razy się "sparzyłem". Pochwalę się, że mam niesamowitego nosa, z oceanu muzyki potrafię wyłowić niezłe perełki. Szkoda tylko, że 90 % z nich trzeba sprowadzać z zagranicy...
  3. Totalnie poroniony pomysł - i już piszę dlaczego. Otóż w uproszczeniu KAŻDY wzmacniacz tranzystorowy od mniej więcej połowy skali zaczyna wprowadzać zniekształcenia do wzmacnianego sygnału. Jak silne one są, zależy od wielu czynników: wydajności jego zasilacza, jakości podzespołów, topologii układu, prowadzenia ścieżki masy i samej muzyki. Sytuację zdecydowanie pogarsza używanie regulatorów barwy dźwięku w kierunku +. Nie mniej ważna jest jakość zastosowanych głośników w kolumnach. Moc kolumn oznacza, ile watów są w stanie przyjąć ze wzmacniacza i nie jest ona rozdzielana jednakowo na poszczególne głośniki. Słuchanie powyżej połowy skali głośności plus regulatory barwy oznacza ciężkie warunki pracy szczególnie przetworników średnio- i wysokotonowych, po prostu są przeciążone, co przy dłuższym czasie takiej pracy prowadzi do ich uszkodzenia. Załóżmy, że podniesiesz na chwilę worek 50 kg, lecz ciekawe czy dźwigniesz go nad głowę i jak długo utrzymasz? Jak chcesz głośno grać, lepiej zrobisz kupując wzmak o mocy większej niż Twe kolumny i nie przekraczać połowy skali A zapas mocy przyda Ci się przy odtwarzaniu takich dźwięków jak TU
  4. Płyta do słuchania przez nauszniki - Ultrasone Demo CD. Niedostępna w handlu, gdyż rozprowadzana jako dodatek do słuchawek tej firmy (nie wiem czy wszystkich czy tylko tych z wyższej półki). Dorwać ją można ewentualnie na jakiejś platformie aukcyjnej. Zatem pozostaje sieć. Osoby nie przygotowane, nie znające binauralnej prezentacji muzyki mogą doznać szoku . Tutaj mała próbka KLIK
  5. Przesłuchałem twoje klipy i muzyka była taka, jak się spodziewałem. Dyskotekowa, dla mnie słaba i nudna i - tu może Cię zmartwię lub pocieszę - nie jest to specjalnie wymagający dźwięk. Nie żebym Cię krytykował za gust, bo takiego prawa nie mam i niech każdy słucha czego chce. Ludziska znosili mi mnóstwo takiej muzyki do przetestowania, zapowiadając, jaka to moc, dynamika i basior - niestety zmuszony byłem sprowadzić ich na ziemię i otworzyć oczy (a raczej uszy) moimi płytami. Wierz mi, miłość do muzyki elektronicznej wyssałem chyba z mlekiem matki, zjadłem na tym zęby i jednak trochę doświadczenia mam... Pisałeś: Otóż w Twojej muzyce jeszcze tego nie ma, no może jakieś wyjątki, pojedyncze utwory. Jest za to hałas, który chyba interpretujesz jako dynamikę. Trochę "pod włos" napiszę, że jeśli kolumny dobrze zagrają te moje utwory testowe, to Twoją muzykę z palcem w d..., natomiast idąc w drugą stronę już niekoniecznie. Jeden z moich znajomych powiedziałby, że za kasę jaką planujesz wydać, kupisz sprzęt dwa razy za dobry. Ja natomiast uważam, że najlepsze przed Tobą, że dobry sprzęt który kupisz, rozbudzi w Tobie ochotę na poszerzanie horyzontów muzycznych. A potem, kto wie? Może Nakamichi? Wkleję Ci później linki do luźnych utworów z innej "beczki", które pod kątem niskich tonów potrafią bardzo (nie)mile zaskoczyć w zależności od klasy sprzętu. Widzę, iż zainteresowały Cię jeszcze kolumny B&W Preference 6. Poszperałem, znalazłem cenę rynkową 3 tys. DM i podobne noty jak Canton Ergo 90 DC. Nie słuchałem ich, czyli nie mogę się wypowiedzieć co do brzmienia. Na pewno nie są to kolumny złe. Słuchałem innych tańszych produktów z tej firmy i osobiście nie podobało mi się brzmienie przy elektronice. Bardzo ładnie odtwarzały np. Dire Straits, jazz i generalnie łagodniejsze rodzaje muzyki. Przy techno czy np. japońskich bębnach O-Taiko jak dla mnie było za miękko, więc mam podstawy przypuszczać, że z P6 będzie podobnie. Ze mną jest tak, że oczekuję od sprzętu przede wszystkim uniwersalności, przejawiającej się w w miarę dobrej prezentacji każdego rodzaju posiadanej muzyki. Cóż mi z tego, że muzyka X będzie brzmiała świetnie, a muzyka Y już tylko przeciętnie, skoro jednakowo uwielbiam X i Y. Cantony na pewno grają trochę jaśniej niż B&W, mają bardziej wyraziste wysokie tony. Jeśli dobierzesz ostro grający wzmacniacz i podobny charakterem odtwarzacz, być może dla Twoich uszu będzie za ostro. Gdy będziesz się trzymał z dala od regulacji tonów wysokich i dobrze dobierzesz wzmacniacz, nic takiego Ci nie grozi. W przypadku B&W o wyższą część pasma możesz być spokojny, za to nie będzie tak głębokiego zejścia niskich tonów i może być ogólnie za miękko. Ciężko jest coś doradzić nie znając czyjegoś gustu. Można TYLKO doradzić, ale na pewno nie wybrać. Możliwości Cantonów znam, słucham w zasadzie wszystkiego oprócz metalu, cięższego rocka, tzw. szlagierów i muzyki z dyskotek - stąd moja rekomendacja Ten "składak" Adcom/NAD nie powinien grać ostro, za to na pewno dynamicznie. Jak pisałem wcześniej, łatwiej sprzedać wzmacniacz niż kolumny, jeśli już zajdzie taka potrzeba. A propos, NAD się nie sprzedał - może uda się zejść trochę z ceny? No i na koniec obiecane linki - musisz tylko wziąć pod uwagę, że klipy na YT są w kiepskiej jakości dźwięku, musisz zdobyć oryginał lub skorzystać z dobrodziejstw sieci, aby odkryć i docenić walory tych utworów. https://www.youtube.com/watch?v=ksHEf73Cej0 https://www.youtube.com/watch?v=GOAla-RUVjM https://www.youtube.com/watch?v=dyvlf9v0s8A https://www.youtube.com/watch?v=u1T_MaZFQPs https://www.youtube.com/watch?v=eahZEgfvrfM https://www.youtube.com/watch?v=cjTomg07iUM https://www.youtube.com/watch?v=E4AMGBz8eDg https://www.youtube.com/watch?v=dONSkfbxnao https://www.youtube.com/watch?v=97nLUXQS8hY
  6. Każdy normalny wzmacniacz składa się z przedwzmacniacza i końcówki mocy. Upraszczając sprawę, im wyżej jakościowo (i cenowo ) tym częściej spotyka się wzmacniacze rozdzielone na wspomniane moduły. Końcówka Adcoma zapeni moc, dynamikę, odpowiedni wykop i 'pazur', a przedwzmacniacz NADa złagodzi trochę średnie i wysokie tony, co suma sumarum powinno dać brzmienie, które Ci odpowiada. Sędzią i tak będą Twoje uszy... Poprzez wymianę któregoś z tych elementów możesz sobie modelować brzmienie. Załóżmy, że to kupisz, a za rok będziesz potrzebował więcej mocy . No to zostawisz sobie przedwzmacniacz, a końcówkę kupisz taką: http://www.ebay.de/itm/Nakamichi-PA-5E-II-...=item4d08aabf1b To nie jest reguła, lecz najczęściej wzmacniacz dzielony jest lepszy niż zintegrowany. Kolumny Ergo 92 DC to któraś z młodszych wersji Ergo 90 DC Twoje propozycje odsłucham później, bo już córa mnie szarpie, że jej kolej na komputer Pozdrawiam!
  7. Na dzień dzisiejszy przybliżę innego "solarnego" artystę, mianowicie Solar Quest. W jego dorobku znajdziecie sporo muzyki z gatunku acid oraz ambient. Jako że ciągnę wątek ambientowy, zaproponuję tutaj płyty w tym stylu. O ile poprzedni Solar Fields nagrywa raczej w stylu psychill, to tu mamy do czynienia z odmianą dub ambient (albumy 'Orgship' 'Orgisms' i 'Sola Luna') oraz dark ambient (Sonic Bloom i częściowo Earth Temple). Dwa ostatnie z powodzeniem posłużą wyciszeniu czy wręcz medytacji. Album 'Orgisms' zawiera jako bonus płytę 'Orgship' przez co jest korzystniejszą opcją kupna. Ciekawostką jest set Deep Green stworzony w całości przy wykorzystaniu energii słonecznej. A teraz niech przemówi muzyka: https://www.youtube.com/watch?v=5AyvwAFaefE https://www.youtube.com/watch?v=YqCff_5Q-k8 https://www.youtube.com/watch?v=f5PzLn8Hiw4 https://www.youtube.com/watch?v=j9RCr7y6qW0 https://www.youtube.com/watch?v=LOljIlVCk5k https://www.youtube.com/watch?v=YdgJOi-Xjrc
  8. No więc za mniej więcej 2 tys. zł za używane Cantony masz brzmienie obecnych nowych kolumn za naprawde kupeee kasy Przy okazji masz kolumny grające z wyrafinowaniem każdy rodzaj muzyki. Wspomnianego modelu Onkyo nie słuchałem, miałem inne wzmaki z tej firmy i mnie nie zachwyciły (z Onkyo polecam znakomite tunery). Ale tym się nie przejmuj, po prostu już się przyzwyczaiłem do lepszego dźwięku. Sprzęt ma podobać się i służyć TOBIE. Jeśli Ci nie będzie pasowało brzmienie, zawsze możesz wzmacniacz sprzedać i nawet nie ponieść finansowej straty. Mniej z tym zachodu niż przy sprzedaży kolumn. Ale zobacz jeszcze to: ADCOM GFA-535 To jest końcówka mocy, taka "połówka" wzmacniacza, do tego jest potrzebny przedwzmacniacz, np. taki NAD 1000 i za łącznie 900 zł masz znakomity wzmacniacz dzielony lepszy niż ww Onkyo. Jeśli chodzi o techno, traktuję tę muzę raczej w kategorii muzyki eksperymentalnej aniżeli rozrywkowej. "Siedzę" głównie w twórczości niszowej z okresu 1989-1997, choć z późniejszych lat też co nieco mam . Moje ulubione nurty to przede wszystkim acid, trance oraz coś, co jest zwane abstract W wolnej chwili sprawdź moje trzy utwory testowe techno: https://www.youtube.com/watch?v=O9SiTpuMW_A https://www.youtube.com/watch?v=aK28j5JyaYo Jiri.Ceiver - Sense Implan (aktualnie brak klipu na YT ) i luźny bonus acid
  9. Te kolumny Klipsch to Symphony czy może Synergy F3? Jakoś nie mogłem znaleźć w necie modelu Symphony... Bo jak Synergy, to ja Ci je odradzam... Z tego względu, że są nowe. Nie w sensie, że prosto ze sklepu, ale że stosunkowo niedawno wyprodukowane. Sam pisałeś na początku, że stare wzmacniacze coś w sobie mają. Kolumn to TEŻ dotyczy. Solidne, porządne używki dostaniesz za ułamek ceny nowych. Moje propozycje to kolumny pochodzące z czasów przed wprowadzeniem Euro. Po wprowadzeniu Euro ceny się nie zmieniły za to wzrosła wartość towarów. Innymi słowy jak coś kosztowało 1000 DM, to potem "tylko" 1000 Euro przy takim samym lub wręcz niższym poziomie jakości... I to ma odzwierciedlenie po dzień dzisiejszy. Kiedy ostatnio byłem na Audio Show, w pokoju gdzie prezentowano kolumny Tannoy DC 10 poczułem się jak w domu. Brzmienie od razu przykuło moją uwagę, bo jakbym słuchał własnego sprzętu. Sprawdź sobie sam cenę tych nowych kolumn... Ergo SC-S i Ergo 90 DC kosztowały pierwotnie 3 tys. DM, Ergo SC-L i RC-L po 5 tys. DM. Zatem idąc ekonomicznym tropem nowe kolumny tej jakości brzmienia powinny kosztować odpowiednio 12 tys. i 20 tys. zł. Już z tego powodu lepiej zrobisz biorąc kolumny starsze. Infinity z propozycji Zieluwida też niczego sobie, tylko... hm... takie skrzynie do 12 m^2?
  10. Ja tak na szybko: Musical Fidelity E10 słuchałem z moimi Cantonami i faktycznie tej dynamiki brakowało, a jeszcze bardziej zniesmaczyła mnie kiepska przestrzeń, przy odsłuchu bezpośrednio po lepszym wzmacniaczu. E10 do Twojej muzyki się nie nadaje, po prostu nie te klimaty Rozważ może starsze wzmacniacze Sansui: http://allegro.pl/wzmacniacz-sansui-au-d9-...2947551146.html http://allegro.pl/wzmacniacz-sansui-au-417-i2961123670.html Do sprowadzenia z Niemiec byłyby np. sprzęty firmy Nakamichi. Kolega Zukzukzuk mocno zachwalał model TA-4E, a że człowiek osłuchany, to pewnie nie wciska kitu. Ten TA-4E oczywiście znacznie przekracza Twój planowany budżet, ale są przecież niższe modele, tzn. TA-3E, TA-3, TA-2 itp. które chyba aż tak mocno nie odstają od lidera? Może sam Zuk sie wypowie?... No niestety jeszcze nie miałem przyjemności obcowania z tym sprzętem (ale jak będę zmieniał wzmacniacz, końcówka PA-7 będzie w gronie faworytów ) zobacz: http://www.ebay.de/itm/Nakamichi-TA-2E-Hig...=item41700c499a http://www.ebay.de/itm/NAKAMICHI-TA-1E-Rec...=item27c26e6401 lub ewentualnie sprzęt do naprawy http://www.ebay.de/itm/Nakamichi-TA-3-E-Re...=item2ec57d8b23
  11. Czy oprócz mnie i muzycznego_gościa ktoś w Polsce jeszcze słucha ambientu? Jeśli tak, niech da oznaki życia i coś wrzuci od siebie. A ja wrzucam kilka godzin przepięknych muzycznych pejzaży elektroniką malowanych. Polecam wszystkim Solar Fields i kilka ulubionych albumów / fragmentów Extended Leaving Home Until We Meet The Sky Origin #01 Movements Albumy niestety często są na YT blokowane, toteż nie gwarantuję, że linki będą zawsze prowadziły do celu.
  12. Też tak mam, choć to ostatnie często ma większą siłę przebicia Dobrze wiedzieć, że nie jestem sam Chciałem kiedyś coś takiego napisać, lecz obawiałem się etykietki 'PSYCHOPATA' Pozdrawiam!
  13. Na razie miałeś mało propozycji kolumn, to ode mnie masz trzy pewniaki firmy Canton: Ergo SC-S Ergo SC-L Ergo RC-L Ręczę Ci, że do tych kolumn nie będziesz potrzebował suba... Dzięki pewnemu zabiegowi grają swobodnie od 18 Hz, czysto, bardzo dynamicznie i mocno, nie przytłaczając reszty pasma. Potrafią porządnie "uderzyć", a kiedy trzeba, grają delikatnie. I co jest ich atutem, niskie tony przyjemnie mruczą nawet przy bardzo cichym graniu. Pierwsze z nich wg danych katalogowych dedykowane są do pomieszczeń do 60 m^2, pozostałe do 125 m^2, co przy nie tak znów dużych gabarytach świadczy o ich potencjale. Pytanie tylko, czy znajdziesz w sobie tyle motywacji, żeby jechać po nie do Niemiec, bo w Polsce ciężko je uświadczyć... Na allegro są np. takie modele: http://allegro.pl/canton-ergo-90-kultowy-n...2945703128.html http://allegro.pl/canton-ergo-92dc-i2953674841.html widzisz ile teraz już kosztują, choć do końca aukcji daleko (a modele DC nie dorównują dynamiką moim pewniakom). Przy Twoim założonym budżecie masz spore szanse nabyć kolumny i pokryć koszt paliwa na podróż. Żeby nie być gołosłownym: ponad połowa mojego zbioru płytowego to muzyka elektroniczna, również wszelkiej maści techno i jestem bardzo wymagający co do jakości dołu pasma. Jak na razie pod tym kątem nie znalazłem godnego przeciwnika dla Cantonów na tym poziomie cenowym.
  14. Z tym linkiem od Shivvera to naprawdę bajer. Dzięki za nowinkę! A poniżej mój eksperyment TA DAM
  15. Piękna muza!... ten Field Rotation, masz więcej czegoś takiego?
  16. Mam propozycję dla wszystkich niepoprawnych basolubów , eksplorujących granice możliwości swoich głośników niskotonowych. Biosphere i ekscentryczny album "Autour de la lune" (Wokół Księżyca). Muzyka z gatunku dark ambient, przy czym jest to ambient taki najbardziej mroczny z mrocznych. Muszę jednak przyznać, że w odróżnieniu od albumu "Dropsonde" wcale nie dołuje. Pozycja zawiera muzyczny podkład ze słuchowiska radiowego i praktycznie w ogóle nie ma tu tradycyjnie pojmowanej melodii, są tylko piski, szumy i przepotężny, miażdżący, bardzo nisko schodzący BAS. Niskich tonów naprawdę nikomu nie zabraknie, a takiej zabawy z owymi frekwencjami nie słyszałem od czasu wybitnych ambientowych płyt Thaemlitza z pierwszej połowy lat 90-tych. Album jest oczywiście totalnie odjechany, zwariowany, większość znajomych, którym to puszczałem, używała sporo charakterystycznych polskich słów i ich tu nie przytoczę... Muzyka ma jednak w sobie coś, co nie pozwala przerwać odsłuchu - pod warunkiem, że słucha się całej płyty, od a do z, wtedy wszystko układa się w logiczną, spójną całość. Zresztą gdzieś w necie czytałem, iż bardzo głośne słuchanie tego wyzwala odczucia jak po zażyciu LSD. Dragów nie biorę, więc nie mam porównania, słuchałem na tyle głośno, na ile pozwolił mój sprzęt i cóż, czułem się jakoś... inaczej Są ma się rozumieć płyty, na których jest więcej i głębiej basu, szczególnie płyty z tzw. basem ekstremalnym, ale takiego klimatu jak na Autoure nie ma nigdzie. Nie wiem, czy jest sens wklejać linki do youtube'a, bo będzie może 5% jakości oryginału, ale co tam... http://www.youtube.com/watch?v=cjTomg07iUM http://www.youtube.com/watch?v=7aSo4yAmX6A A żeby zwolennicy dźwięków z przeciwnego końca pasma nie czuli się zaniedbani, wklejam linki do innej płyty z rodzaju "trzeba mieć". Oryginału jeszcze nie mam (DROGO!), ale muzyka potrafi w fotelu sponiewierać All Star Percussion Ensemble KLIK Pozdrawiam!
  17. No skoro cała płyta jest dobra (a jest!), to trzeba było napisać tu Ja z kolei zaproponuję inne klimaty: Terje Isungset - Fading Sun Myślę, że poprawne odtworzenie tego utworu będzie sporym wyzwaniem dla niejednego zestawu
  18. Jak dorzucisz słowo stereoanlage, to pewnie znajdziesz coś więcej , mi się nie chce szukać... Stereoanlage to po niemiecku wieża stereo. Sprzęt taki rozprowadzany był głównie przez niemieckie domy wysyłkowe typu Otto, Quelle, Neckermann itp. Z przodu wygląda to jak kilka segmentów, ale prawdopodobnie jest to jedna wspólna obudowa z miękką płytą wiórową z tyłu (ew. dwie obudowy). Wzmacniacz zbudowany w oparciu o tanie układy scalone typu STK. Moc rzędu 30 - 60 W na kanał, choć w katalogach pewno były krzykliwe reklamy, że 250 W Jakość dźwięku - dla całkiem raczkujących melomanów, dla mnie to taki typowy szajsung Do gniazd Aux podłączysz dodatkowe źródło dźwięku, np. Twój DVD Jeśli są wyjścia głośnikowe surround, to pewnie sprzęt miał imitować kino domowe... Na pewno pisze 8 Ohm MIN - po prostu minimalna impedancja kolumn, które podłączysz, musi być 8 Ohm. Może być 16 Ohm, 32 Ohm też, w żadnym wypadku 6 ani 4 Ohm, bo zjarasz wzmacniacz. Obawiam się, że ten sprzęt jeszcze nie ma porządnych zabezpieczeń. Być może nie jest to jeszcze tandeta Made in China, skoro po tylu latach działa, lecz nie jest to solidna robota Made in Japan
  19. Mo' Horizons i moje dwa ulubione albumy: Come Touch The Sun KLIK Remember Tomorrow KLIK Jest jeszcze trzeci album, którego ostatnio często słucham, ale o nim raczej nie napiszę. Ktoś się zestresuje i będzie na mnie...
  20. Kolega zieluwid mnie tu ubiegł, ale mój tekst też co nieco Ci wyjaśni W poprzednich postach wspominałeś tylko o opcji komputer i/lub odtwarzacz CD, toteż w tym kontekście napisałem odpowiedź. Już tłumaczę o co chodzi z tymi wejściami: Wszystkie wejścia liniowe we wzmacniaczu mają identyczną budowę elektryczną, lecz inną niż gramofonowe. Przystosowane są do przyjęcia większych (głośniejszych) sygnałów. Jeśli masz dajmy na to odtwarzacz CD, nie ma znaczenia, czy podłączysz go pod gniazda CD czy Tuner czy AUX czy Line 3, za każdym razem zagra tak samo. To samo z komputerem, to samo z tunerem, odtwarzaczem DVD czy co tam będziesz miał. Wejście Phono jest dla gramofonu. TYLKO I WYŁĄCZNIE dla gramofonu. Gramofon daje znacznie słabszy (cichszy) sygnał niż w/w i w dodatku trzeba ten sygnał skorygować wg tzw. charakterystyki RIAA, żeby grało to poprawnie. Jeśli teraz podłączysz gramofon pod którekolwiek z wejść liniowych, usłyszysz co prawda jakiś dźwięk, ale bardzo bardzo cicho. Natomiast gdy zrobisz odwrotnie, czyli podłączysz źródło liniowe (CD, DVD, komp, tuner etc.) do gniazda gramofonowego, usłyszysz dźwięk bardzo głośny, charczący, mocno zniekształcony - w skrajnym przypadku możesz co nieco we wzmacniaczu i kolumnach uszkodzić. Teraz rozumiesz sens słowa 'unikać'? Kolej na nieszczęsne gniazda Tape. Jak zapewne wiesz, kiedyś bardzo popularne było urządzenie o nazwie magnetofon. Początkowo szpulowy, następnie kasetowy. Służyło toto do odtwarzania muzyki, ale i do nagrywania. Dwie funkcje wymagały dwóch odrębnych zestawów gniazd, które ktoś sprytnie nazwał Input (IN) i Output (OUT). To pierwsze czasami oznaczano jako Play, drugie Record lub w skrócie Rec. Pierwsze oznacza wejście sygnału, drugie - wyjście. Łopatologicznie mówiąc, gdy chcesz posłuchać muzyki, sygnał musi do wzmacniacza wejść, a zatem trzeba się podpiąć pod gniazda IN. Zamiana wejść tym razem nie spali Ci sprzętu, ale najzwyczajniej w świecie niczego nie usłyszysz. Analogiczna sytuacja wystąpi w przypadku gniazd Video. Jak zwał, tak zwał, w każdym bądź razie masz do czynienia z wejściami LINIOWYMI. W starszym sprzęcie wspomniane gniazda są na porządku dziennym, w nowym trochę mniej, ale prewencyjnie napisałem, z czym możesz się spotkać. zasobnością portfela, własnym gustem, preferencjami muzycznymi - których jeszcze nie potrafisz określić; tym co napisał Ci Profi Patrz mój wpis #6. To są na tyle bezpieczne propozycje, że możesz brać w ciemno. Uważam, że obojętnie co kupisz, będzie to znaczący krok w przód. Natomiast gust muzyczny i preferencje brzmieniowe wyrabia się latami. Nie ma znaczenia, co podłączysz. Więcej troski wymaga dobór wymuskanego sprzętu wysokiej klasy, ale to Ci na razie nie grozi. Ryzyko polega na tym, że bardzo dobry sprzęt firmy X podłączony do bardzo dobrego sprzętu firmy Y wcale nie musi dać dźwięku, o jakim marzysz. Czytałeś inne tematy, co się tu najczęściej powtarza? "Posłuchaj" "Idź posłuchaj" "Wypożycz do odsłuchu" - jak mantra, ale to jest najlepsza droga do celu. Nikt Ci tu nie poda gotowego rozwiązania, bo takie nie istnieje. Ilu ludzi, tyle gustów. Pozdrawiam!
  21. Zatem żeby podłączyć kompa do wzmacniacza potrzebna Ci będzie taka przejściówka, o odpowiedniej długości: http://allegro.pl/kabel-przejsciowka-jack-...2645625943.html Do podłączenia kolumn wystarczy zwykły dwużyłowy kabel instalacyjny o przekroju 1,5 - 2,5 mm^2 (ale żeby to była linka, nie drut), przy Twoim obecnym budżecie nie ma się co szarpać na coś lepszego. W przyszłości przecież można kupić porządniejsze. Nie odwlekałbym też zakupu odtwarzacza CD. W przedziale 50 - 100 zł jest mnóstwo tego sprzętu, a jak dobrze poszukasz, znajdziesz nawet model z pilotem. Warto tylko zwrócić uwagę w opisie, czy dany model czyta wypalane płyty CD-R, bo niestety nie jest to takie oczywiste. Z podłączeniem nie ma problemu, co już sygnalizował zieluwid. Musisz jedynie unikać wejścia o nazwie PHONO (przeznaczone dla gramofonu) i ewentualnie wyjść do nagrywania (zazwyczaj Tape-OUT, Tape-REC bądź Video-OUT, Video-REC). Wszystkie pozostałe są dozwolone, różnią się tylko nazwą i są to ogólnie zwane wejścia LINIOWE (CD, Tuner, Tape, AUX, Line itp.) Tu jako żywo przypomniały mi się czasy, kiedy tępiłem sąsiadów alkoholików. Oni balanga wieczorem, ja rano czad . Raz nie wytrzymałem i kiedy się zaczynali rozkręcać, zaserwowałem im 15 minut muzyki, o której za chwilę. Przyłożyłem chyba 3/4 skali, a było dobrze po 22... Balangi przeniosły się do innego mieszkania... Muzyka zwie się acid. Jest to najstarsza odmiana techno, obecnie niszowa, moja ulubiona. Zdecydowana większość znajomych odbiera ją jako agresywną, a przynajmniej "ciężkostrawną". Do stresowania sąsiadów jak znalazł Jak chcesz, to Ci podrzucę parę linków do youtube'a
  22. w takim pokoju w zupełności wystarczy Ci wzmacniacz 2 x 30 W, żeby narobić hałasu. Zakładam jednak, że bardziej zależy Ci na jakości dźwięku niż na super mocy. Pierwszy sprzęt ma też to do siebie, że rozbudza apetyt na coś lepszego Na początek poleciłbym Ci przejrzeć aukcje z hasłem VINTAGE bądź CLASSIC w tytule. Chodzi tu o umowny podział wiekowy sprzętu, vintage to lata 70-te, classic 80-te. OK, wygląd może zniechęcić, za to dźwięk rzuca na kolana. Wiem, co piszę, gdyż dane mi było przywrócić kilka takich urządzeń do życia . Nie piszę 'naprawić', bo wystarczyło tylko gruntownie odkurzyć wnętrze, tu i ówdzie użyć dobrego sprayu i sprzęt grał jak lala. Jako elektronik nieco inaczej patrzę na budowę wewnętrzną niż pierwszy lepszy laik, w tym przypadku mogę tylko wyrazić słowa uznania dla konstruktorów z tamtych lat. Zresztą sam fakt, że 40-letni sprzęt gra bez napraw daje sporo do myślenia. I to jak gra! Nie będę odosobniony twierdząc, że klocki z lat 70-tych grają lepiej od tych z 90-tych, w podobnej cenie ma się rozumieć. Kilka moich propozycji: http://allegro.pl/amplituner-kenwood-kr-41...2698847099.html http://allegro.pl/amplituner-rotel-rx-403-...2701082959.html http://allegro.pl/amplituner-vintage-sanyo...2705794002.html http://allegro.pl/vintage-wzmacniacz-dual-...2718965687.html http://allegro.pl/marantz-pm-400-vintage-a...2702173890.html http://allegro.pl/wzmacniacz-stereo-pionee...2712735167.html Z kolumn oczywiście polecę Cantony, z pewnością zaspokoją Twój apetyt na żywy i dynamiczny dźwięk, a czadu też da się nimi zrobić http://allegro.pl/canton-fonum-400-i2716454224.html http://allegro.pl/canton-fonum-401-stan-ba...2700131126.html http://allegro.pl/canton-fonum-300-fonum-3...2715738694.html http://allegro.pl/kolumny-canton-fonum-601...2718605830.html To tyle, może uda mi się tu wrócić wieczorem
  23. Profi

    JAMO D870

    Hej, ludzie - tego Technicsa wrzuciłem tak dla żartu, na zasadzie kontrastu wobec droższych propozycji, więc po co te nerwy... Chciałem uświadomić, że tak też można, tanio i byle jak Pozdrawiam!
  24. Spośród recenzji muzycznych w majowym Audio jedna dała mi impuls do zakupu kolejnej płyty. Nabyłem Filipowicz Quintet 'Jazz Tribute to Michael Jackson' i muszę przyznać, że album wart jest każdej złotówki. Ponad 60 minut bardzo energetycznego grania, czasami myślę, że każdy z muzyków przed sesją wlał w siebie kilka litrów redbula, a śledząc pracę perkusisty ciągle nachodzi mnie wizja Zwierzaka z Muppet Show (LINK ) Słowem odsłuch z bardzo wysokim wskaźnikiem przytupu. Polecam tę płytkę, bo muzycy chyba nie są jeszcze zbyt znani.
  25. Profi

    JAMO D870

    Ma być z Polski, najlepiej z Allegro? Proszę bardzo: Accuphase Carver Carver Adcom Nakamichi Nakamichi Do końcówek mocy potrzebujesz jeszcze osobno przedwzmacniacza. Jak chcesz taniej, może być np. Technics, ale jeśli to ma być sprzęt na lata, dołóż i kup Accuphase...
×
×
  • Utwórz nowe...