Skocz do zawartości

Profi

Uczestnik
  • Zawartość

    869
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Profi

  1. Wierzę, ale przecież nie każę Ci kupować na siłę, a zwłaszcza nowych. Używki poszły ostatnio coś poniżej 300 zł. Okazje się trafiają. I co najważniejsze - zawsze można sprzedać, gdy towar się nie spodoba
  2. Miałem gotowego posta już rano, ale coś sieć się zbuntowała i nie dało rady wkleić Na kolumny proponuję 50-60 % kwoty, 30-40 % na wzmacniacz i reszta na źródło + kable. Na kolumny przeznacz zatem 2 - 2,5 tys. zł i koniecznie na używki. Na nowe w takiej cenie po prostu szkoda kasy. Tradycyjnie zaproponuję moje ulubione Cantony z serii ERGO, czyli Ergo RC-L lub mniejsze Ergo SC-S (ze względu na metraż odradzam bliźniaczy do RC-L model Ergo SC-L, zabiją basem ). W Twoim zasięgu są również wyśmienite kolumny Canton Digital 2 (lub późniejsze 2.1), sprzedawały się za 500 - 600 euro. Z w/w kolumnami wiąże się jednak problem ze znikomą dostępnością w Polsce, trzeba albo po nie jechać do Niemiec lub jakoś je sobie sprowadzić. Niemniej warto. SC-S to poziom brzmienia nowych kolumn za jakieś 10 tys, RC-L 15-20 tys, a Digital co najmniej 30-40 tys. Spośród wzmacniaczy zaproponuję znakomity Myryad MI-120 (chodzą zazwyczaj w przedziale 1000 - 1500 zł), a do lapka kupisz sobie jakiś DAC. Z tego co proponowałem, wszystko znam, miałem i mam, słucham w pokoju o zbliżonym metrażu, a muzyka elektroniczna to mój żywioł - czyli masz konkrety, a nie wróżenie z fusów. Co do tych Ergo 102 mam pewne wątpliwości natury technicznej, otóż kolumny Ergo z oznaczeniem DC potrzebują więcej prądu niż te z moich propozycji, co niejako wymusza zakup bardziej wydajnego, mocniejszego wzmacniacza (= droższego), by osiągnąć pełnie ich możliwości. Poza tym obawiam się, że w 17 m^2 mogą miażdżyć basem, zwłaszcza przy Twojej muzyce. Niestety nie umiem stwierdzić, ile niskich tonów potrafisz przyjąć na klatę . Co nie znaczy, że nie są to kolumny wysokiej klasy. Ich poprzednik, Ergo 100, zdobył mnóstwo przychylnych recenzji i bardziej był ceniony niż większy model Ergo 120. Na allegro jest też obecnie oczko niższy model, tzn Ergo 90 Ja bym jednakowoż zasadził się na Digitalki. Przy takich cenach jak ostatnio na ebayu nie widzę dla tych kolumn konkurencji poniżej 15 tysięcy zł w sprzęcie używanym.
  3. Majtek, zaskoczyłeś mnie tym RC-Linkiem. Nigdy bym nie wpadł na coś takiego w terminalu głośnikowym, co innego szafy sterownicze i układy do wygaszania przepięć w elementach przełączających. Na szczęście człowiek uczy się całe życie i znowu była okazja wzbogacić swoją wiedzę. Zdziwiło mnie tylko Twoje spostrzeżenie odnośnie słabych basów z Goertza, bo u siebie nie dałbym złego słowa na niego powiedzieć, nawet kiedy był to jedyny mój kabel w systemie. Faktycznie gra cały system, a nie tylko jeden jego element. Mam też prośbę do Ciebie, żebyś posłuchał brzmienia bez RC-Linka. Ciekaw jestem, czy ma to słyszalny wpływ na dźwięk...
  4. 100 % zwarcie Wywal ten czarny kabelek-zworkę. Możesz go dać zamiast jednej z metalowych blaszek, a jeszcze lepiej wymienić w ten sposób obie blaszki (jesli masz dwa takie czarne). Słowo elektryka - audiofila
  5. Miałem pożyczoną płytę MFSL, która jako album mnie nie urzekła za wyjątkiem jednego utworu. Ten z kolei rzucił mnie na kolana Louis Armstrong & Duke Ellington - Black And Tan Fantasy
  6. Lista jak Berlin, a nie ma takiego klasyka ?? Jazz at the Pawnshop
  7. Czytając ten wątek przypomniałem sobie o kablach, jakie na początku roku testowałem u siebie. Kumpel przyniósł używane IC-ki Nordost Red Dawn, o długości coś koło metra max. Pierwsze wrażenie pozytywne, uporządkowana scena, niezła głębia, coś jednak było w tym dźwięku dziwnego i nie dawało mi spokoju. Kable "wpadły" bardzo szybko, już przy trzecim utworze, kiedy puściłem Marilyn Mazur i jej dzwonki, dzwoneczki . Posłuchaj ze dwie minuty fragmentu tego koncertu i zwróć uwagę, jak długo wybrzmiewają. Jeśli nie wiesz, co mam na myśli, TU masz wyraźniej. Nordosty skróciły ten czas co najmniej o 30% . Pełen najgorszych przeczuć wrzuciłem jeszcze wibrafon (LINK LINK), który niestety zabrzmiał jakby miał przytkane rurki . Podobnie było z gitarą basową, kontrabasem, harfą i nawet organami, kable okrutnie gasiły tzw. powietrze. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że druty cechuje zbyt duża kontrola dźwięku. Dla mnie nie do przyjęcia, ale być może Tobie dadzą to, czego szukasz, szczególnie w kwestii reprodukcji niskich tonów.
  8. Wypróbuj kable GOERTZ, jeśli zmieszczą się w budżecie, ale miedziane, nie srebrne. Porządnie doświetlają drugi plan. LINK LINK OFERTA
  9. Patrz: stopka w poście #23 Ostatnio jakaś taka plaga z tymi przeprowadzkami...
  10. Panowie, a czy to takie ważne przy przeprowadzkach??
  11. Skoro w grę wchodzi większy budżet, to ja zaproponuję coś z Onkyo, konkretnie model T-4970. Był to jeden z najlepszych tunerów w ofercie, zaraz po serii T-99xx (z tym, że T-99xx chyba nie miały RDS-u). Tunery to mocny atut Onkyo, naprawdę robią dopracowane urządzenia i są chwalone za dźwięk w magazynach audio. W T-4970 jest świetny układ Dynas, pozwalajacy na wyłapanie bardzo słabego sygnału sąsiadującego z silnym (FILM), automatyczne i manualne dopasowanie sygnału, możliwość ręcznego wpisywania nazw stacji bez sygnału RDS, no i pilot. Pojawia się też czasem na allegro. A jak nie potrzebujesz koniecznie RDS-u, rozważ starsze modele (vintage) Sansui bądź Kenwood.
  12. Najlepiej byś zrobił kupując dobry wzmacniacz i osobno jakiś tani tuner. Nie wiem, ile chciałbyś wyłożyć na ten cel pieniędzy, bo bez sprecyzowanego budżetu można by podać nawet kilkaset propozycji , a nowe środki określiłeś tylko na kolumny. Ale z pewnością wart polecenia jest sprzęcik firmy Luxman: LINK LINK LINK Ogólnie bardzo fajne brzmienie, przestrzenne, raczej miękkie. Na uwagę zasługuje znakomicie zaprojektowany przedwzmacniacz gramofonowy. Wśród typowych japońców nie znam firmy, która byłaby pod tym względem lepsza od Luxmana (może Nakamichi - niestety nie miałem okazji sprawdzić), więc Twój Technics miałby godnego partnera.
  13. Od strony czysto technicznej jest odpowiedni - musisz tylko kolumny podłączyć do gniazd FRONT SPEAKERS MAIN. Jak widać na tylnym panelu, sekcja ta przystosowana jest do obciążenia od 6 Ohm wzwyż (a więc również 8 Ohm, 16 itp.). Pozostałe sekcje przewidziane są do współpracy z głośnikami od 8 Ohm. Podłączając kolumny o impedancji niższej, czyli np. 4 Ohm mogą wystąpić objawy wspomniane przez Jacka, a przy kiepskim zabezpieczeniu jest możliwe uszkodzenie tranzystorów mocy. Ponieważ jest to amplituner do kina domowego, w zwykłym stereo nie wykorzystasz jego wszystkich atrybutów, zaś przy bezpośrednim starciu z typowym wzmacniaczem w podobnej czy nawet niższej cenie jego brzmienie będzie gorsze. Ot, ekonomia. Jeśli chcesz czerpać (większą) przyjemność ze słuchania muzyki, sprzedaj go i kup normalny, dwukanałowy wzmacniacz czy amplituner.
  14. I tutaj jest pole do popisu dla bufora lampowego. To niepozorne urządzonko jest w stanie diametralnie odmienić brzmienie odtwarzacza, choć takie rozwiązanie nie wszystkim przypadnie do gustu. Najbardziej zaś krytykują to ci, którzy nigdy z buforem nie mieli do czynienia. Testowałem np. Technicsa SL-PS740 z podpiętym prosiaczkiem vs Audiolab 8000CDQ. Audiolab poległ, a kosztuje 5 tys. zł.
  15. Lampka z WBA będzie znakomitą bazą do rozbudowy porządnego sprzętu, jeśli oczywiście zdecydujesz się na wariant "do 3 tysięcy". To zarówno wzmacniacz słuchawkowy jak i przedwzmacniacz, do którego dołożysz tylko końcówkę mocy, kolumny i jakieś źródło. Ale na razie posłuchaj czegoś w sklepach za radą Arque, by wybrać opcję "jeszcze mało" czy "już starczy"
  16. Problem złego doboru urządzeń to chyba największa bolączka w audio, szczególnie w przypadku zestawiania klocków różnych producentów. Niekoniecznie musi być nieprzyjemnie, ale często jest niezgodnie z oczekiwaniami. Nie ma lekko
  17. To był mój okres przejściowy, przeszedłem świeżo z Technicsa SU-V90D na obecnego Myryada, a CD grał już z prosiaczkiem Musical Fidelity.
  18. Właśnie takie podłogówki jak I.Q. Ted 3 powinny się wstrzelić w Twój gust. Przy raczej drobnej obudowie nie będą się narzucać optycznie. Brzmienie dosyć łagodne, całkiem przyjemne, na pewno pozbawione ostrości. Nie wiem, na ile ta marka jest u nas znana, ale raczej mniej niż bardziej. Myślę, że z tego względu cena nie osiągnie zbyt wysokiego pułapu i mógłbyś o nie powalczyć. Nawiasem mówiąc, czytając wątek nieraz chciałem Ci polecić fenomenalne kolumny Canton-a z najwyższych serii Digital i Ergo. Bardzo neutralne, do klasyki, również tej organowej jak znalazł... Niestety, nie ten budżet. A jeśli chodzi o ich możliwości dynamiczne, mógłbym długo pisać. Z uwagi na to obawiam się, że w ich towarzystwie czułbyś się... osaczony . Więc nie polecam . Wracając do Ted 3, były to moje pierwsze własne kolumny, w pokoju ok. 12 m^2. Do dziś pamiętam moje uniesienia przy tym utworze
  19. To może coś z tej bańki? I.Q. Ted 3
  20. Pomysł z porządnym wzmacniaczem słuchawkowym - droższym niż miniwieża - ma sens w przypadku, gdy dużo słuchasz przez słuchawki. Znacznie więcej niż przez kolumny Jeśli chcesz parę stówek dołożyć i kupić lepszą miniwieżę / miniklocek, wiedz, że szału nie będzie - chyba że planujesz tylko korzystać ze słuchawek. Wtedy pieniądze, które normalnie musiałabyś przeznaczyć na jakieś kolumny, dołożysz do elektroniki. Ma być używka czy nówka? Z nowych polecę Ci firmę White Bird Amplification (WBA), aktualnie jest jeden z modeli na allegro (LINK do aukcja producenta). Zobacz też stronkę www.
  21. To teraz masz unikaty w skali światowej . Świetnie to wygląda! Swego czasu też "chorowałem" na sprzęt z dechami.
  22. Usterki często występują w formie "pojawiam się i znikam" i Tiger mógł faktycznie nie zauważyć. A zazwyczaj przy zakupie występują silne emocje, które zwyczajnie usypiają czujność
  23. Zacznij może od czyszczenia. Na początek wszystkie gniazda i wtyczki kabli. Tutaj wystarczy kawałek szmatki, patyczki do czyszczenia uszu i jakiś czysty alkohol. Gdy nie pomoże, czas na wszystkie potencjometry i wyłączniki / przełączniki. Tutaj polecam rewelacyjny preparat MOTIP, znacznie lepszy niż popularny Kontakt PR czy produkty firmy Kontakt Chemie. Motip dostępny jest w sklepach motoryzacyjnych, na stacjach benzynowych i wysyłkowo. Niezwykle skuteczny, do tego uniwersalny, stosuję go dosłownie wszędzie, gdzie zachodzi potrzeba poprawienia kontaktu. Od paru lat nie używam niczego innego . Jeśli i to nie pomoże, być może trzeba się przyjrzeć stykom przekaźnika (element, który klika kilka sekund po włączeniu wzmacniacza). Niekiedy da się zdjąć od góry plastikową pokrywę i te styki spryskać i wyczyścić mechanicznie (szczegóły w filmiku) - ja osobiście takie coś bym wymienił, nieduży koszt. Brak poprawy oznacza już konieczność interwencji lutownicy, niekiedy wystarczy gdzieś przygrzać, zazwyczaj jednak coś kwalifikuje się do wymiany . Oczywiście, wszystko na wyłączonym wzmacniaczu i odłączonej z sieci wtyczce!! Pod napięciem można naprawiać dysponując odpowiednią wiedzą i doświadczeniem, w przeciwnym razie istnieje zagrożenie dla życia!! Wtedy też lepiej odesłać sprzęt do naprawy...
  24. Żeby mieć 100% pewności co do "winnego", zamień kolumny stronami, prawą na lewo, lewą na prawo. Jeśli problem wystąpi w tej samej kolumnie, znaczy, że towar niepełnowartościowy. Być może sprzedający o tym wiedział i celowo nie podał takiej informacji. Może dałoby się towar zwrócić lub wymóc jakiś zwrot na poczet naprawy?
  25. Dokładnie. A musisz wiedzieć, że tu na forum piszą ludzie będący w posiadaniu sprzętu z lat 80-tych i nawet 70-tych, a nie przypominam sobie skarg, jakoby ich klocki się sypały. Używki w starciu z nówkami mają jedną ogromną przewagę: znakomity stosunek cena/jakość. W tym miejscu pozwolę sobie skopiować swoje słowa z innego tematu, czyli w przypadku sprzętu wyprodukowanego przed wprowadzeniem euro jak coś kosztowało np. 1000 DM, potem kosztowało 1000 euro przy tym samym lub wręcz gorszym poziomie jakościowym. Przynajmniej coś takiego działo się w Niemczech. Biorąc zatem pod uwagę Twój budżet zaproponuję kolumny Canton z serii Ergo 9x(x) DC (przykładowy LINK). Jeszcze lepsze byłyby Ergo SC-S / RC-S, a wyżej to SC-L lub RC-L. Ceny tych ostatnich zazwyczaj przekraczają 2 tys. zł, ale widziałem już ogłoszenie za 1300, więc okazje się zdarzają. Cantony wyższej klasy są raczej trudne do kupienia w Polsce, ale jak masz możliwość sprowadzenia z zagranicy, jak najbardziej polecam. Wspomniane Ergo 91DC jako nowe kosztowały 3 tys. DM, co przy przełożeniu na obecne warunki cenowe dałoby 12 tys. zł. Choćbyś nawet znalazł nówki za 6 tys. o podobnej klasie grania, i tak nie kupisz, bo cena znacznie przekracza Twój budżet. Cantony mają stonowany design, głośniki z bardzo trwałymi gumowymi zawieszeniami. Skuteczność rzędu 89 - 91 db. Doskonale sprawdzą się w Twoim metrażu. Brzmieniowo bardzo żywiołowe, dynamiczne, z mocnym i nisko schodzącym basem i raczej neutralne na średnicy. Góra, zwłaszcza w tańszych modelach, jest rozjaśniona. Myślę jednak, że zestawienie tych kolumn z miękko grającym wzmacniaczem powinno dać brzmienie, jakiego oczekujesz. Widziałbym tu np. Luxmana L-4xx, czy coś z Musical Fidelity. Tu raczej f1angel podrzuci więcej propozycji, bo "siedzi" w miękkim sprzęcie. W nowym sprzęcie przy Twoim budżecie niestety nie poszalejesz, a zakup głośno grających pierdziawek stanowczo odradzam.
×
×
  • Utwórz nowe...