Skocz do zawartości

audiowit

Uczestnik
  • Zawartość

    5 052
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez audiowit

  1. Mkop. Gratuluję cantonów. Dobra marka i ten model jest chwalony. 7900 ma chyba z 80W na kanał więc je powinien wysterować bez problemu. Musisz się liczyć z brzmieniem vintagowym czyli ciepłe brzmienie i zaokrąglone kontury. Wzmacniacz z dobrej serii sam bym takiego na chwilę przytulił. Czy Ci spasuje to nie wiem, zawsze to kwestia gustu. Poprawka,sprawdziłem spec 7900 75W. I tak da radę .
  2. Obudowa w 7070 jest drewniana. Na nią dodatkowo jest kładziony fornir, a na fornir od 4 do 12 warstw lakieru. Na tylnych krawędziach klapy było widać klej i dodatkowo na narożnikach drobinki szpachli. Widocznie wypełniali ubytki na narożnikach. Normalnie nie zwróciłbym uwagi. Myślałem, że tak ma być. Twoja obudowa jest metalowa i domyślam się, że powinna być wyszlifowana i pomalowana proszkowo.
  3. Roro, pewne ręce to nie tak do końca, bo elektronikiem nie jestem...więc mogłem coś przeoczyć. Zaopatrzony jestem tylko w oczy i uszy. Pan, który kupował odemnie to fachura. Od razu pokazał mi po czym rozpoznać, że pokrywa uległa renowacji. Dlatego tak ładnie wyglądał. W środku też ideał bo już to facet potwierdził.Dzwonił wczoraj wieczorem. Był po odsłuchu i mówił, że jest bardzo zadowolony. Zresztą cena była taka: za tyle ile ja kupiłem(a ja nie lubię przepłacać) + koszty jakie poniosłem przy kupnie:) paliwo, opłata za strefę. Ja zarobiłem 3 dniowym odsłuchem super sprzętu;) dobry kontakt z człowiekiem, który zawsze doradzi i szansa na odsłuch innych ciekawych komponentów audio. Oczywiście miało się to nijak do cen u handlarzyn na portalach. Nie było żadnego targowania. Wszyscy zadowoleni:). Tak lubię.
  4. Czesc. Czas konczyc przygodę z 7070. Jeszcze chce przez tydzień będzie mnie uwodził barwną prezentacją, a później chcę go sprzedać. Jeśli ktoś z forum chce mieć tego pięknisia to w dobrej cenie dla sansuiomaniaków jest do sprzedania. Po tygodniu wystawie go na serwisie aukcyjnym już za cenę po jakiej chodzi. 7070 jest w świetnym stanie technicznym. Jeśli chodzi o wygląd to jak na prawie 40letniego dziadka to ma minimalne ślady użytkowania. Jeśli przesadziłbym '' stan sklepowy'' to gabinetowym mogę go nazwać. Sprzet gra u mnie od 3 dni i naprawdę zaskakuje klasą. Propozycja już nieaktualna. 7070 zmieniła dom. Troszkę jestem zawiedziony bo miałem nadzieję trochę dłużej się nią nacieszyć. Nowy nabywca w 10min się zdecydował.
  5. No dobra, przespalem się(co nie znaczy wyspałem) i jest tak. W moim odczuciu 7070 czaruje i uwodzi dzwiękiem, designem. Napewno jest dobrą propozycją dla wielbicieli ciepłego vintagowego brzmienia. Mój egzemplarz jest wyjątkowo zadbany i nie chodzi tylko o obudowę i myślę, że to ma również wpływ na ładne brzmienie. Nie ma sensu porównywać go do modeli serii alfa bo to zuuuuupełnie co innego ale jeśli ktoś będzie miał możliwość to może przystanąć i posłuchać. Mocne brzmienie na loudnes, które włączyłem bez zażenowania w tym modelu. Ładny, ciepły bas ,baaaardzo potężny i nisko schodzący. Srednica bez loudnesa wypchnieta do przodu. Tony wysokie mocno rozmyte( co wcale nie znaczy, że mało precyzyjne) bo czasem jak trzeba ładnie sobie dzwonią. Bez loudnesa musiałem troszkę pokręcić gałkami korekcji dzwięku żeby wykrecić mnie satysfakcjonujące brzmienie. W trzech słowach : recriver z klasą. Dla mnie estety. Ładny gadżet do domu nie odpychający technicznym chłodem. Można na niego patrzeć bez końca. Zastanawiam się czy sobie go nie zostawić.
  6. No to dzień pełen wrażeń się kończy. Jutro 7 00 w pracy...Trzeba choć chwilę się przespać, a może to być trudne. Muszę przemyśleć i zweryfikować swoje podejście. Ta sama firma, a tak duża różnica w prezentacji.
  7. 7070 to lata 76-78. Jeszcze disco raczkowało. Dzwięk vintage. Ale powiem, że jestem zaskoczony. Bardzo zaskoczony...
  8. No i zdjęcie z profilu. Piękna pokrywa w doskonałym stanie.
  9. O rajuuuuuuu!!! Wuwuzela, Ty to masz wejścia. Jesteśmy znów świadkiem historycznej chwili. Mnóstwo szczęścia.Jeśli w życiu jak i w zakupach to tylko pozazdrościć. Gratulacje!!! Mam nadzieję, że tradycyjnie jak się osłuchasz to podzielisz się z nami wrażeniami z odsłuchu. Więc mój dzisiejszy zakup pozostanie w cieniu . Pojechałem z ciekawości, obejrzeć amplituner, ale ta zmieniła się w miłość od pierwszego wejrzenia. Wróciłem zupełnie niespodziewanie i spontanicznie z 7070. Wlaśnie odsłuchuję i jest naprawdę przyjemnie. Bardzo ładne brzmienie. Narazie 2 fotki. Jest przepiękny. I w stanie rewelacyjnym.
  10. Bo świat się zmienił. Zaczoł się liczyć bardziej marketing od jakości.
  11. Bo to nie Sansui... W latach 70 i 80 Europejczycy też zaczęli robić dobre kolumny tak, że tam też możesz szukać.
  12. A-ndy ma rację. Kolumny to wspaniały temat. Można się nimi bawić bez końca. Ogromna różnorodność budowy zastosowanych technologii niektóre z nich mają duszę . Ja bardziej starsze konstrukcję lubię. Niektóre z nich nie odbiegają znacząco jeśli chodzi o dźwięk od nowszych, a jakość ich wykonania jest ogólnie mówiąc wyższa. Możesz przejrzeć ofertę również sansui. Było kilka ciekawych konstrukcji ale ogólna zasada jest taka, że czym starszy głośnik sansui tym lepszy...
  13. Son-go-khan (ciekawe co to znaczy?). Żaden eqalizer nie będzie Ci potrzebny . Była już mowa o sr 222. To słaby model. Jeśli już sr 222 to mk4.
  14. Xlr czyli u nas canon w estradzie jest urzywany z tych powodów o których mówiliście i jeszcze jednego. Odporność na warunki atmosferyczne. A jeśli chodzi o kolumny starałem się dobrać grające równo.
  15. Czyli u mnie była różnica w jakości xlr do rca. To właśnie podkreślałem. Są różne gusty i sposoby. Jaki byłby świat bez różnorodności.W pełni to rozumiem. A'propos sporu. Mario ja potrafie w jednym zdaniu w tym samym wyrazie zrobić błąd np. Urządzenie, użądzenie. Nie wstydzę się tego tylko uprzedzam ludzi, że to u mnie normalne i nie jest objawem braku szacunku czy niedbalstwa. Ten typ tak ma. Np w naimie jest twardy start i sympatycy to akceptują, a nie walczą z tym. Obiecałem wiec poprawię. Dajcie mi czas do wieczora. Ale dość o tym bo nie o tym wątek.
  16. Zapewniam Cię, że to nie żaden objaw braku szacunku. Miałem poprawić przy komputerze jak wcześniej pisaliśmy. Jeśli Cię to uraziło to mi przykro. A skoro mnie traktujesz jak gówniarza(choć nim nie jestem) to zamilknę. Zwrócenie mi uwagi by wystarczyło. Poza tym wydawało mi się, że ważne jest meritum. A skoro jesteśmy przy takcie i poprawności powinieneś zrobić to na pw. Podziw i szacunek dla marki zostaje ale udzielanie się na forum okazuje się nie najlepszym pomysłem.
  17. To dlaczego pojawia się w urządzeniach z wyższej półki? Wierzę w to, że nie dla ozdoby bo by gniazda montowali na przednim panelu. Dysleksja i dysortografia. Doskonały nie jestem. A pisze z telefonu więc nie podkreśla. Dzięki za uwagę. W miarę możliwości poprawię.
  18. Dobrze by było porównać różnice na tych samych kablach w wersji rca i xlr. Ja nie miałem takiej możliwości. W moim zestawie jeśli chodzi o wysokie i średnice nie było tego efektu. Bardziej polegało to na tym, że dzwięk stał się bardziej przejrzysty(nie potrafię inaczej tego nazwać). Halas pojawia się przy słuchaniu kiepsko zrealizowanych płytach. Zawodzi wtedy separacja dzwiękow. U mnie jeszcze dochodzi słaba akustyka pomieszczenia czyli odbicia. Przy lepszych płytach ten efekt nie był zwielokrotniony odbiciami. Przy takiej jakości trafach jakie są w sansui namawiam tych co nie próbowali żeby choć pożyczyli xlr i zobaczyli czy warto. Powiem jeszcze co dość ważne, co tez było przedmiotem dyskusji, gusty są naprawde różne. Nie lubię ostrych wysokich tonów bo mnie drażnia i odbierają przyjemność ze słuchania muzyki ale też nie przepadam za miękkim basem. Musi byc punktowy a najlepiej taki jaki wydobywa sie z instrumentów. Dobrze to słychać w jazzie gdzie jest dużo klasycznych instrumentów i w muzyce poważnej. W elektronicznej jest to raczej niemożliwe bo łatwo zafałszować ''co autor miał na myśli''. Na tej podstawie ustawiałem sprzęt i na moje ucho najlepiej brzmi na xlr. Dyskusyjny był bas w moich kolumnach bo znacznie go odchudziłem podnosząc 37cm kolumny. Nad tym się jeszcze zastanowię bo chłopaki zwrócili mi na to uwagę i za co również im dziękuję. Musze się jeszcze osłuchać. Po przejściu sygnału przez pre ulega on większemu lub mniejszemu zniekształceniu lub jak kto woli ukształtowaniu co pociąga szereg innych konsekwencji w prezentacji muzyki. Używając xlr unika się tego.
  19. U mnie zwykle miedziane xlr bez żadnych domieszek daje rade(550zl ja dałem za używane 200;). Słuchalem na rca i rożnica, która od razu rzuciła mi się w uszy to podkolorowanie dzwięku. Jako, ze staram się dążyć do jak największej neutralności to wybór był prosty. Minusy takiego słuchania to, ze nie działają żadne korekcje i upiększacze(dla mnie to akurat nie minus) i to, ze kiepsko zrealizowane płyty są po prostu kiepskie. Sansui od razu to wytknie. Natomiast dobrze zrealizowane plyty sa bajeczne. Np Ques 11 (dzięki) pożyczył mi japońska wersje Kraftwerka to musiałem szczękę zbierać z podłogi . Z mojej skromnej kolekcji płyt tylko kilku egzemplarzom nie mam niż do zarzucenia. Wracając do xlrow. Pozostaje regulacja doborem komponentów audio lub ich rozstawieniem. I tu znów się pojawiają różnice bo ten woli taką, a inny inną prezentację dzwięku. No nie wiem. Mnie ten dzwięk prosto ze źródła najbardziej odpowiada i mogę zrozumieć to, że innym podoba się coś innego. Domyślam się tez(Pawle popraw mnie jeśli się mylę), że pre stosowane w różnych integrach też są różne i efekt ich użycia różni się w poszczególnych modelach sansui.
  20. Miles, a sprobuj podpiac cd po xlr i posluchaj na balanced. Jestem ciekaw czy Ci się spodoba.
  21. Nie porownuje pracy mosa z bipolarem tylko przy pracy z kolumnami 4ohm i 8ohm. Napewno z 710 jest cos nie tak.
  22. Miles. A sprobuj z 8ohm kolumnami. Od kiedy mam duzo wieksze ale 8ohm kolumny temperatura spadla bardzo. Nie wiem ile ale kiedys integra byla goraca, moze nie parzyla ale mogla robic za farelke;). Teraz wzmacniacz jest lekko cieply.
  23. Zerowanie na naiwniakach nie zna granic. Hi-endow i topowych modeli wszedzie bez liku.
×
×
  • Utwórz nowe...