-
Zawartość
14 199 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Kraft
-
I co? Dobra?
-
Ja słucham bardzo dużo muzyki. 4-5 płyt dziennie (ostatnio na zmianę Anoushka Shankar i Bobby McFerrin). Dźwięków za to rzadko - raz na parę miesięcy (z tendencją spadkową). Do tego parę razy w miesiącu opera lub balet (bo mam teraz fazę). Jakiś koncert też się znajdzie. Czy jestem audiofilem, czy melomanem? Chyba jednym i drugim. Muzyka jest dla mnie bardzo ważna, ale technika audio też mnie kręci. Osobnik hybrydowy.
-
Jamy Jaskinie czy po prostu pokoje Audiofila
topic odpisał Kraft na MarcKrawczyk w Audiofile dyskutują
Niedrogie te monitory. Można nawet powiedzieć, że jak na manufakturę, to tanie. Zaintrygowały mnie! -
Wiedza o audio to jednak za mało, by nie mieć nerwozy. Potrzebne są jeszcze podstawy psychofizjologii postrzegania i zasad marketingu. No i sam dostęp do danych, to też mało. Trzeba jeszcze umieć wyciągać z tych danych prawidłowe wnioski. Należy także odróżnić "wiedzę" od wiedzy. Numerolog i matematyk nie grają w tej samej lidze (choć każdy z nich może uważać się za specjalistę). Tylko jakbyśmy nie wydawali na rzeczy zbędne, to moglibyśmy pracować mniej, z korzyścią dla naszej kondycji psychicznej. Mówią, że miarą sukcesu jest ilość wolnego czasu, którym dysponujemy.
-
Wiedza, wiedza i jeszcze raz rozsądek. Z wieloletniej obserwacji forum wnioski mam takie, że ta nerwoza bierze się ze zmanipulowania, a to możliwe jest tylko dzięki ogólnie marnemu pojęciu o przedmiocie naszego zainteresowania, czyli o technologii audio. Niestety "gdy rozum śpi, budzą się demony".
-
Można też optłuc kolumny młotkiem, to ich wartość spadnie i będzie git.
-
Podsumowując. Twierdzenie, że jak coś jest popularne, to jest kiepskie, jest fałszywe. Jak pokazałem istnieje wiele produktów będących zarazem liderami sprzedaży, jak i jakości. W wcale nie tanich. Dziękuję za uwagę.
-
To się dobrze składa, bo na żadnym nie byłem.
-
Słuchałem i masy egzotycznych. Zostały te, co zostały.
-
Jestem dość odporny na owczy pęd;).
-
Telefonów Appla sprzedało się w 2025 roku najwięcej na świecie. To raczej oznacza, że są dostępne dla Kowalskiego, bo jak by nie były, to by ich nie kupił;). A właśnie kupił. Można drogo, a i tak trafić do mas. Najpopularniejsze może być zarazem tym najlepszym, co rynek oferuje.
-
Pudło. Apple jest akurat pierońsko drogi. A i tak najpopularniejszy. Wygrywa jakością, nie ceną.
-
Canon, Sony, Nikon - trzech liderów sprzedaży. Czyli można masowo i najlepiej!
-
Canon był liderem także w czasach analogowych.
-
Rozumiem, że kupiłeś produkt lidera sprzedaży w baranim pędzie?
-
Mam to traktować jako głos w dyskusji? A może tak jak pisałem, coś jest popularne, bo jest po prostu dobre/wybitne. Załóżmy koledzy, że chcecie sobie kupić nowy aparat fotograficzny albo smartfon. Skreślicie na dzień dobry sprzęty Canona i Appla, bo są liderami rynku? Serio uważacie, że ludzie kupują ich produkty tylko z powodu baraniego pędu, mody i podatności na marketing, a nie z powodu ich walorów użytkowych, jakości wykonania, zaufania do marki? Moim zdaniem ludzie masowo kupują Canony i Apple, bo to po prostu wiodące produkty na rynku.
-
Dlaczego to ma być kryterium przy wyborze sprzętu? Od strony psychologicznej owszem. Jak chcesz się wyróżnić z tłumu, to ok. Ale technicznie? Popularny sprzęt jest często popularny dlatego, że jest po prostu lepszy. Ludzie to doceniają i masowo kupują. Niszowy musi wabić niszowością, bo technicznie/cenowo odstaje od liderów. Odwołanie do snobizmu to jego jedyna szansa na przetrwanie na rynku. I ok. Każdy ma czego potrzebuje.
-
Na czym polega „parametryczność” tych paneli?
-
Sprzedane.
-
Byłem ciekaw, na podstawie jakich doświadczeń nabrałeś takiego, a nie innego przekonania.
-
Jakiego zestawienia/zestawień słuchałeś?
-
To podaj mi na początek jednostkę w której przedstawia się "rezerwę prądową"? A potem jakiś przykład wielkości tej rezerwy dla konkretnego wzmacniacza.
-
Typowy bełkot AI. Ale, co się dziwić. Jak żaden człowiek nie wie, co to, to skąd ma wiedzieć maszyna:).
-
Ta moc "minimalna", to moc z którą kolumny zagrają już że swoją maksymalną głośnością. To więc raczej nie to o czym myślisz.
-
Kolumny nie mają żadnego zapotrzebowania minimalnego.