-
Zawartość
4 652 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Rega
-
Z całym szacunkiem do Twoich wcześniejszych OGROMNYCH dokonań, to nie uwazam aby kogoś tu interesowały takie wynalazki. I wcale nie myślę, że wzmacniacz impulsowy wielkości dłoni będzie dobrym rozwiązaniem dla prawdziwego konesera dobrego dźwięku. To dobre dla (młodych) ludzi bardziej ceniących moc niż jakość. I bardziej odpowiednie na ,,impreze w remizie,, a nie do normalnego słuchania. Jeśli Cię urazilem to przepraszam.
-
A ja myślę, ze nie od zawsze, bo nie dalej jak kilka dni temu sam zasięgałeś porady Sofoklesa na Audiolubie. I po kilku dniach już sam udzielasz porad? Ja bym nie śmiał.
-
A słyszałeś gdzieś, aby początkujacy inwestował w akustykę? Dla 90%, nawet już osłuchanych, akustyka i ustroje to abstrakcja, pomimo, ze w tym wypadku mogłyby pomóc niedrogie absorbery.
-
A, no właśnie☹️. Przepraszam za ,,babola,, Tak, chodziło mi o ECC 88. Nie wziąłem pod uwagę tego,że masz inne lampy. No ale tak to jest kiedy się pisze kombinując z własnym systemem. Dziś trochę słuchałem i miałem trochę problemów z przydźwiękiem. Na razie nie wiem skąd sie bierze. Wcześniej nie było.
-
Bo pentody EL 34 nie zostały skonstruowane do klinicznego brzmiena, ale raczej dość ciemnego i brudnego brzmienia we wzmacniaczach gitarowych, wzmacniaczach mocy, np do nagłośnienia sal kinowych, a dopiero później zastosowano ją do Hi-Fi. Amerykańską odpowiedzią były tetrody strumieniowe 6CA7, których brzmienie było bardziej oczyszczone i trochę bardziej detaliczne. Jednak wiele zależy tu od lamp sterujących. Powiedziałbym ,ze nawet bardzo. @Fafniak - jeśli będziesz miał okazję to do tych 6CA7 EH wypożycz Mullardy. Ja początkowo miałem EH w zestawie z 6N23P, ale z Mullardami to już nie było porównania. To zupełnie inne granie. Myślę, że lampy 6CA7 EH to bardzo dobre lampy za niewielką cenę i co najwazniejsze dostępne od ręki w zestawieniach o jednakowych parametrach. No, ale jak zwykle, najwięcej zależy od konstrukcji samego wzmaka
-
No więc właśnie - NIE DF decyduje o jakości. Podobnie może być z pojemnością. Ale, panowie - nie o to chodzi ile jest u kogo, ale co się komu podoba.
-
@audiowit - jak Ci nie wstyd???. A nawiasem mówiąc sam powiedziałeś, że w moim Rotelu jest 1000. No i kto tu ma największego??? To jednak nie DF decyduje o jakości.
-
@KubakkMam Treasure 6CA7 - T. Miałem do wyboru T lub Z (srebrne). Wybralem T (czarne). Na jednym z kanadyjskich forów czytalem, że są trwalsze od Z. Prawdopodobnie oferują podobne brzmienie. Natomiast cena podobna. No, ale trzeba by mieć obie aby porównać brzmienie. Obie są czasem oferowane jako replika. Jeśli chodzi o te EL 34 z linku, to nie mogę nic powiedzieć na ich temat. I jedne i drugie mogą być zasilane dośc dużym napięciem. Nawet do 800 V.
-
6CA7 z EH to dość dobre lampy w tej cenie. Uważaj tylko na ich plastikową oprawkę. U mnie zdarzyło się, że złamał sie klucz (wystająca część w czarnej oprawce). To prawdopodobnie zdarza się nawet dość często. Jednak po podaniu parametrów i złożeniu zamówienia następną dobraną lampę otrzymałem po trzech dniach. A swoją drogą nie przestanę polecać Ci Psvane z serii Treasure. A czy Z czy T to już do wyboru. Może kiedyś się na nie zdecydujesz. U mnie zaczęły pięknie grać juz po kilkunastu godzinach od pierwszego włączenia. Bardziej barwnie w porównaniu z EH. Bardziej wypełnionymi dźwiekami w całej szerokości odtwarzanego pasma. No i koniecznie Mullardy jako sterujące.. No, ale to moje odczucia. Pozdrawiam.
-
Cześć! @Fafniak lampy 6CA7 proponowałem Ci, ale to pomysł Audio Autonomy. To On zaproponował przy budowie wzmacniacza aby od razu na starcie uzyskać lepsze brzmienie. Zamiennie. Początkowo mialy być EL 34, ale w/g Audio Autonomy 6CA7 miłay lepiej sprawdzić się w ukladzie mojego wazmacniacza. Miał racje w 100%!!! Wyjściowo zastosowane były lampy EH. Po konsultacji stwierdziliśmy, że Psvane mogą mieć też ciekawe brzmienie. Ja postanowiłem że będą to 6CA7 Psvane czarne z serii Treasure. Kiedyś czytalem na jakim kanadyjskim forum, że są trwalsze od srebrnych. Zobaczymy za jakiś czas. Okazało się, że te lampy w moim wzmaku to bardzo dobry wybór. Myślę, że u ciebie też mogłyby się sprawdzić. Dobrana para tych lamp, w zależności od źródła zakupu kosztuje od 550 do nawet 800 zł. Wyglądają bardzo ciekawie. Tak też brzmią. Brzmienie (moim zdaniem) bardziej przestrzenne niż EH i takie jakby dopieszczone. No, ale ja nie potrafię opowiadać kwieciście o brzmieniu. Musiałbyś posłuchać. Ogólnie jest pełniejsze niż w EH. Najbardzie odpowiadają mi w parze w ECC 88 Mullarda. Trochę gorzej z E88CC Telefunkena, a najsłabiej z 6N23P EH. Audio Autonomy sprawil sobie natomiast też Psvane, ale srebrne. Nie wiem jeszcze jak się sprawdzają. Ja z moich, czarnych, jestem zadowolony.
-
Zdziwiłbyś się w jak dobrym stanie są te kolumny. Elektrolity zachowują pełną pojemność. Ferrofluid tylko nieznacznie przejawia objawy niedoboru. Żadnych zimnych lutów. A zwrotnice (Łącznie dla obu kolumn ważące ok 10 kg) w takim stanie jakby dopiero zmontowane. Nie licząc tego, że rdzenie cewek lekko podrdzewiały. Zaciski terminala(pozłacane) wyglądają jak nowe. Wymiana zawieszeń nie stanowi żadnego problemu. Elementy dostepne caly czas. A to że coś wysycha lub wycieka to właśnie cecha obecnych, chińskich wytworów. Myślę jednak że nawet te wzmiankowane R3 nigdy nie osiągną poziomu tamtych (STARYCH) 107 reference. No, ale nie mam zamiaru niczego udowadniać. Ja ich słucham i jestem zadowolony. Czego nie można powiedziec o 80% obecnie produkowanych kolumn. A trochę ich słuchałem. Kto słuchał ten wie o czym mówię. Nie bez powodu nawet w chwili obecnej ich cena nie spada poniżej 1500 euro. Po 35 latach od chwili wyprodukowania. O czymś to świadczy. Ile będzie warta obecna chińszczyzna za 35 lat?
-
Jeśli kogoś interesuje to tu są Sonus Faber z najlepszych czasów. Oryginalna konstrukcja Franco Serblina. Cena po przeliczeniu to ok 2700 zł. To kilkakrotnie taniej niż w Polsce. Trzeba sie tylko odważyć na zakup za granicą. Co czasem jest dużo bezpieczniejsze niż w Polsce. https://www.dba.dk/hoejttaler-sonus-faber/id-1057354749/
-
To tak jak ze sprzętem NADa. Miałem okazję posłuchać (miałem na własność, a więc czasu było sporo) produkowanego w Belgii, Singapurze i w Chinach. I nie tylko NAD. To tak jakby zupełnie inne firmy. Tu wszystko zależy od kosztów produkcji i nakładów. Ja używam starych (bardzo) Kef 107 reference. Audiowit zna, używa i chyba na razie nie ma zamiaru się pozbywać. Te kolumny (45 kg żywej wagi) w czasach ich produkcji warte były tyle ile średniej jakości samochód w Polsce. Myślę, że i teraz w niejednym systemie mogą pokazać swój pazur. Zgadzam się z Audiowitem, ze może góra pasma jest lekko rozmazana, ale to chyba zależy od ilości ferrofluidu w głośnikach wysokotonowych, ale pozostałe część pasma (realnie 18 Hz) jest nieosiągalna dla wielu współczesnych konstrukcji. Również tych dość drogich. PS Mnie nie interesują wykresy i pomiary jak też widok na ekranie oscyloskopu. Oceniam to co słyszę.
-
ROTEL - japończyk z brytyjską naleciałością
topic odpisał Rega na RoRo w Kluby - Sprzęt znanych marek
To zwykła, standardowa końcówka. Na razie nie miałem możliwości dłuższego jej testowania. Nie wiem też czy w trybie mono może zasilać czteroomome kolumny. Kefy zasilam Sansui Alpha 607 XR. Ale czuje się, że to trochę za mało. Dlatego planuję w najbliższym czasie dopasować do nich coś mocniejszego. Będę celował w Sumo Andromedę MK II. -
ROTEL - japończyk z brytyjską naleciałością
topic odpisał Rega na RoRo w Kluby - Sprzęt znanych marek
Na razie nie wiem. Sprzęt w Polsce, a ja w Danii. Próby za tydzień lub dwa. Będę w domu. W każdym razie po kilku godzinach, które mialem okazję słuchać to nie jest źle. Wysokie i średnica do przyjęcia. Bas jednak referencyjny. Moim zdaniem, oczywiście. DF jest lepszy o kilka klas niż w innych tej klasy. -
The Audio Critic - krytyka współczesnego rynku audio
topic odpisał Rega na Kraft w Audiofile dyskutują
Masz racje Bogusławie. Całkowitą. Jednakże punkt widzenia zależy w dużej mierze od ... tego czym się dysponuje w danej chwili. I w myśl zasady, że każdy ptaszek swój ogonek chwali. Pomimo, że czasem ten ogonek jest poszczerbiony i szary, ale jednak. Dla ludzi zaczynających przygodę z audio, dobrze bedzie grało wszystko o czym się mówi i poleca na forum. Nawet zupełnie niedrogi sprzęt. I posiadacze takiego sprzętu ,,dadzą sie pokroić,, za to że ten sprzęt gra bardzo dobrze. DO CZASU, aż usłyszą coś lepszego. Dlatego podstawą są porównania. Jak największa ich ilość. I dotyczy to nie tylko jak najdroższych rzeczy. Nie. Czasem wśród tańszych też zdarzają sie perełki. Mogę to potwierdzić na swoim przykładzie. Często odwiedzam dość dobrze sytuowanych przyjaciół i niektórzy z nich dysponują sprzętem za naprawde wielkie pieniądze. Co nie oznacza, ze jego brzmienie powala. Tak wiec słuchajmy i porównujmy jak najwiecej aby mieć skalę porównawczą. -
The Audio Critic - krytyka współczesnego rynku audio
topic odpisał Rega na Kraft w Audiofile dyskutują
No i tego się trzymajmy, a będzie ok☺️ -
The Audio Critic - krytyka współczesnego rynku audio
topic odpisał Rega na Kraft w Audiofile dyskutują
Przytoczę Krafta - ,,nowe materiały, lepsze narzędzia pomiarowe, oprogramowanie symulacyjne, a do tego stale rozwijana wiedza,, - i efekty mizerne. W przedziale od 2 tys do 5 tys ( a takie są najczęściej kupowane) to zgodzę się z @elektron6, jazgot, szelest i konturowe uwypuklenie skrajów pasma. Nic ciekawego. Może komuś to odpowiada. Mnie nie. O wiele bardziej wolę moje Chario, Corale, JBL lub Kef 107 reference. Tu przynajmniej można posłuchać calości pasma bez żadnych podbić. No, ale jeśli ktoś jest zapatrzony jedynie w nowoczesne konstrukcje to nawet nie wie o czym piszę. Kraft - bez obrazy☺️ Pozdrawiam czytających. -
Owszem, tylko u nas przyjęło się, że kolumny muszą być produkcji znanej firmy. Czasem, jednak te nieznane lub mało znane firmy też wyprodukują jakiś rodzynek. No i nie wszystkie kolumny pasują do wszystkich wzmacniaczy. Poza tym w dobrym guście jest mieć kolumny za X tysięcy, ktore czasem grają gorzej od kolumn za niewielkie pieniądze. Bywa. Ja nie mam ambicji aby dla samej tylko satysfakcji posiadania mieć jakieś wypasione (chodzi o firmę) kolumny. Np, może narażę się niektórym forumowiczom, ale dla mnie kolumny Dynaudio nie są warte zainteresowania. Słuchalem ich (kilka typów) i to nie to co lubie. W tym wypadku akurat Cena Nie Czyni Cudów. Może komuś to odpowiada. Mnie nie.
-
Ja nie celuję. Próbuję różnych. A wybieram to co odpowiada mi najlepiej. To dla mnie ma się podobać, a nie jakiemuś fachowcowi. O tyle dobrze, ze mam ten komfort, że nie muszę kupować, a w kolumnach vintage mogę przebierać jak w ulęgałkach. Oprócz wcześniej prezentowanych mam jeszcze do wypróbowania (ale też wcześniejszej naprawy zawieszeń) Dali 7. To spore podlogówki, ale prawdopodobnie dobre do lampy. Oraz kilka modeli Dantaxa i Eltaxa. Ja wiem, ze to nie żaden wypas, ale np jedne z tych Dantaxów to też duże monitory z wielkimi papierowymi niskotonowcami. Grają nienajgorzej i myślę że niejeden posiadacz lampy móglby jeszcze je u siebie potestować. Czasem i wśród zwykłych kamieni można znaleźć jakiś jeden szlachetny.
-
Może wlaśnie takie są odpowiednie do wzmacniaczy lampowych. To JBL L-86. Z lampą zagrały lekko ciszej niż Chario (mniejsza skuteczność), ale za to z dużo bardziej rozbudowaną średnicą i lekko wycofanym dołem pasma. Wysokie bardziej słyszalne, choć nie męczące. Masz rację, że są wielkie (i ciężkie) Moje Corale ważą po ok 15 kg, a te są jeszcze cięższe. No, ale myślę, że do lampy duże monitory podstawkowe z dużymi niskotonowcami to jak najbardziej pasują. A najbardziej jeśli te niskotonowce mają papierowe membrany. Tylko usiąść w wygodnym fotelu i delektować się słuchaniem. PS W zanadrzu mam coś innego do przetestowania. Jakieś monitory studyjne wyciągnięte ze starego studia nagraniowego. Zobaczymy ile są warte. Tym razem będzie sluchanie kolumn poziomych.