-
Zawartość
6 469 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez kaczadupa
-
Dzięki Misiek. Pamiętaj, że to tylko moje wrażenia. Teraz syn słucha, podoba mu się jak grają. A ja mam problem z jednym przy KEF LS50 Meta… Człowiek chce je chwalić za to i za to ale na chwilę obecną nie może mi przejść przez usta słowo - muzykalne. Może mam dzisiaj gorszy dzień. Mój młody mówi - grają perfekcyjnie, są świetne. Słuchawkowcy jednak nie znają się na stereo.
-
Rafał, zachęcam do osobistego posmakowania LS50 Meta. Każdego zachęcam. Warto. Dla mnie na żywo nie są urodziwe, tu nawet jabłko nic nie poprawi, przykro mi.
-
Już po ptokach. Bułka z masłem.
-
Mimo, iż basik momentami (momentami!) trochę utwardzony i sprawia wrażenie całkiem zdrowego jak na rozmiar! woofera i skrzynki to chyba nie będzie męczył na dłuższym dystansie, powinno być OK. Nie ma czarów i kremowej , organicznej średnicy ze Spendora Classic 3/1, nie ma absolutnie takiego detalu, powietrza, rozdzielczości i uwaga gładkości! na górze pasma jak w ProAc D2R. Niestety wokale nie są tak organiczne, rozwibrowane i naturalne jak z ATC SCM7, są troszkę „plastikowo usztywnione”, trochę na tle ATC suche, uproszczone i spłaszczone ( a z czym tu do takiego Harbetha M30.3XD2 startować, no nie ma z czym startować) i lubią pokazywać sybilanty w podobny jak Bowers sposób… i to mi się nie podoba. Ogólnie zwinne, bardzo bardzo energetyczne, spójne i jak na rozmiar dynamiczne na basie (nie znam lepszego pod tym względem monitora- tej wielkości oczywiście, niskie tony mogę tylko chwalić!) granie ten KEFirek prezentuje. Smutna refleksja - nie ma kuna postępu w audio (moim zdaniem), skoro stary monitor ATC z jeszcze starszym wooferem (chyba już 30 letnim) ma lepszy środek pasma, przegrywając tylko (chociaż jak ktoś nie będzie tak obsesyjnie jak ja „zerkał” w stronę średnicy to może oceni wyżej woofer KEFa? ) w oddaniu dynamiki na basie. Jednak dobrze, że są jeszcze na tym świecie tacy producenci głośników jak Harbeth, ATC czy Spendor - ku chwale średnicy! Ocena końcowa. Szkolne, mocne 5 jak mocny i dobry bas KEFa LS50 Meta (przymykam oko na dokładne! pokazanie sybilantów - w końcu czego się nie robi, żeby muzyka brzmiała wiernie i… mniej przyjemnie, dziwne ). Nagroda specjalna a nawet wyróżnienie za bardzo ale to bardzo uczciwą cenę.
-
Ciekawe jak będzie brzmiał jego następca za jakiś rok lub szybciej. Anielskie wokale czy może kosmiczne?
-
Bardzo bardzo ładne więc i cena bardzo ładna.
-
Tylko czy wygrzewanie nie wysuszy średnicy ? Trzeba uważać.
-
Nie. Kupiłem Dali Zensor 3 czy jakoś tak.
-
No i historia zatoczyła koło. Moja pierwsza wizyta w salonie audio, gdy zaczynałem przygodę z droższym hi fi miała miejsce w salonie audio w Słupsku. Wyjątkowo dobrze pamiętam to zdarzenie. Pojechałem razem z Kolegą w poszukiwaniu głośników, w sumie liczył się tylko bas. To było podstawowe kryterium wyboru. Posiadałem najniższy model piecyka od Denona kupiony oczami, bez żadnego odsłuchu. Dwóch Panów z salonu miało salkę odsłuchową, gdzie za źródło robił set małej Regi Brio i dedykowanego jej CD. Posłuchaliśmy z Kolegą trochę paczek ale to nie był ten „bass”. Na koniec wizyty jeden ze sprzedawców zabrał mnie na oprowadzenie po salonie i zatrzymał się przy jakichś z wyglądu dziwolągach (KEF LS50) mówiąc do mnie - to jest świetny głośnik, jestem nim zauroczony. Niestety po wyglądzie nawet nie chciałem go posłuchać, nie dawał nadziei na „bass”. Po latach przekonam się czy faktycznie LS50 są świetne. Jutro pierwsze czytanie znaczy słuchanie.
-
W skali 1-10 w kategorii „uczuciowo gra” albo najbardziej trafia w moje serce, moją muzyczną wrażliwość wygrywa Rega Elex mk4 z kompletem punktów. Paczki to oczywiście ATC SCM 7. DAC z Regi. Drugie miejsce i remis - oba Naimy (Star i Nova) po 9 punktów. Blisko, nawet bardzo ale zabrakło tego ostatniego szlifu, który ma Rega (najbardziej otwarta średnica). Utwór finałowy przesądzający o wszystkim to https://tidal.com/track/3618005/?u absolutny popis Regi z ATC. Najwięcej emocji, najwięcej piękna. Zwycięzca!
-
Moim zdaniem Star zdecydowanie pod paczki z bardzo subtelną górą, coś w stylu Spendor Classic 3/1. Z ATC scm7 góra za bardzo się odzywa i angażuje. Gdyby człek wiedział, że jeszcze te 20 lat pociągnie…, akurat słuch by się trochę przytępił, że i bez Spendora by grało.
-
Najnowszej. SE Signature. Środek zdecydowanie bardziej urokliwy i piękny w tych maluszkach o których rozmawialiśmy. Tam się to wyjątkowo udało, na moje ucho ofkors.
-
Tak.
-
Brałem je. Wolę Spendora 3/1 czy ProAc D2R. Vienny przyjemnie grają ale dla mnie wokale dla Spendora a ProAc dynamika i przestrzeń oraz detal. To moja opinia.
-
Luz. Kuklona i tak nic nie przebije, przykro mi.
-
Lol, są jeszcze… słuchawki? Odpowiem w Twoim stylu - idź zrobić kupę gdzie indziej.
-
Posłuchałem twórczości Kukona i cóż poradzić, tylko współczuć.
-
Z ciekawości zapytałem 17 letniego syna czy wie co znaczy sformułowanie „biciwa” w muzyce. Nie wiedział. Muzyki od jakichś trzech lat słucha bardzo dużo, praktycznie w każdej wolnej chwili poza lekcjami. Nawet odrabiając lekcje czy ucząc się do sprawdzianów siedzi w słuchawkach. Widać do Szczecinka biciwo jeszcze nie dotarło.
-
Obecnie produkowany a kiedy to już nie pamiętam. Dobry rok temu, już za czasów dystrybucji przez Q21.
-
To są głośniki do słuchania metalu. Tak ma być.
-
Nie. Podziwiam. A paczki znam, w moich uszach przegrały z… no wiadomo.
-
Ładne. Ciekawe czy to obecnie produkowana wersja czy starsza. A może zdjęcie tak fajnie wyszło i przekłamało kolor.
-
Nie wiem.
-
Naim nie jest dla każdego ( w sumie to nic nie jest i nie każdy Naim jest milusi i z małą ilością góry - patrz Uniti Star - twardy skurfu…n z dość odważną górą ) ale mam coś co powinno się Wam bardziej spodobać. Również ustawienie paczek zdecydowanie lepsze.