-
Zawartość
2 164 -
Dołączył
Wszystko napisane przez lpomis
-
Zgadza się. Ale sprawia, że samo odtwarzanie przestaje być lossless.
-
No i niezły cyrk z tego wyszedł. Spotify jest bezstratne, ale nie umożliwia odtworzenie plików w bezstratny sposób - z pominięciem systemowych mikserów. Na podobnej zasadzie działa Deezer. Nie zagramy więc w trybie lossless korzystając z urządzeń na systemach Windows, Linux, iOS, Android. Spotify nadal nie zezwala na integrację z zewnętrznymi aplikacjami/serwisami jak USB Audio Player Pro na Androida czy Roon, Audirvana, które mogłyby przejąć kontrolę nad torem audio. W praktyce więc stream przechodzi przez wspomniany wcześniej mikser systemowy, który dokonuje obróbki i resamplingu. Na ten moment jedynym sensownym rozwiązaniem jest zewnętrzny streamer z obsługą Spotify Connect, o ile producent wdroży wsparcie w aktualizacji firmware. Warto jednak pamiętać, że nawet w przypadku funkcji Connect obsługa lossless zależy od tego czy Spotify udostępni nowe API producentom sprzętu. A to nie jest wcale takie oczywiste. Podsumowując. Mamy Spotify lossless, które nie jest lossless. Paradoks
-
A abonament premium na forum i u Mariusza wykupiony? Tomek, nie wiem co Ty tam dokładnie namieszałeś, ale napięcie wyjściowe 12,28V to gruba przesada. Przetworniki DAC zwykle pracują w zakresie 1-3V. U siebie w Chordzie Mojo 2 mam ustawione ~1,5V.
-
@tomek4446 konkret! Dzięki za sprawdzenie i fajny opis. Odczucia mamy podobne. Plany, głębia, efekty przestrzenne, to w jaki sposób budowana jest scena - niesamowicie mi się to podoba. Nigdy wcześniej nie udało mi się osiągnąć u siebie czegoś takiego. Nie wiem ile z tych dobrodziejstw jest zamiarem realizatora/twórcy, a ile wychodzi przypadkowo i jest niejako "podkręcona" przez takie, a nie inne ustawienie kolumn. Coś nowego. I koszt zerowy. No chyba, że do zabawy potrzebne będą dłuższe przewody. Podpisuję się. Jeszcze kilka lat temu nie zaprzątałem sobie tym głowy. Od jakiegoś czasu już wiem, że gałeczka balansu bardzo by się przydała. Minimalne przesunięcie sceny w lewą stronę muszę teraz korygować małym dosunięciem do siebie prawej kolumny - o jakieś 1,5-2cm, ale jednak. Nie mamy w pokojach laboratoryjnych warunków. A i sam potencjometr czy konkretny głośnik może też swoje do tego dołożyć...
-
Pełna oferta produktów marki Audiolab w Audio Format w Warszawie
topic odpisał lpomis na Audio_Format w Stereo
Ależ spamujecie tymi Audiolabami. Chyba w każdym możliwym dziale -
Odłącz DAC i wszystkie inne sprzęty (źródła) od wzmacniacza. Zostaw tylko przewód zasilający i podpięte kolumny. Włącz Rotela. Czy wtedy też słychać szum z wysokotonowych? Czy zwiększa się przy podkręcaniu głośności na potencjometrze?
-
Nieźle. Dokopałem się do tego, że ten Cyrus działa prawdopodobnie na module StreamUnlimited Stream210. Jest to gotowy moduł sieciowy z SoC, stosowany w urządzeniach opartych na BluOS. Czyli w skrócie - wszystko w jednym. Procesor, ram, pamięć flash, obsługa sieci. Bazuje na ARM Cortex-A9 z 2011r. Troszkę przestarzały układ, często używany w steamerach audio. Ale nie wierzę, że nie dało się go lepiej okiełznać i sprawić, żeby oprogramowanie działało szybciej i stabilniej.
-
Zgadzam się. Popłynęli i to konkretnie. 16 000 zł za streamer z takimi wnętrznościami? Rozumiem, że dziś cena odtwarzaczy sieciowych jest częściowo kształtowana przez licencje, stworzenie, rozwój i utrzymanie oprogramowania (np. aplikacje mobilne). Ale to wciąż nie usprawiedliwia takiego wydatku. To jawne kpiny ze strony producenta względem klienta. Nawet jeśli mógłbym sobie pozwolić na taki sprzęt to dla zasady bym go nie kupił. Po prostu.
-
Ok. Jak zacząć maila do dystrybutora? "Dzień dobry, właśnie obsmarowałem Wasze kolumienki na forum i dałem im 2 na 5 gwiazdek. Wyślecie mi jakieś demo do testów? Pozdrawiam". Będzie dobrze?
-
Faktycznie. No to będzie mi ciężko to zweryfikować. Postawmy więc w tym miejscu gwiazdkę. Sugerowałem się materiałami od samego producenta. Przydałby się jakiś specjalista, np. @Rega lub @KrólKiczu. Jak osoba mało ogarnięta w tym temacie ma odróżnić dobrze imitującą folię winylową z różnymi wzorami słojów i zagłębieniami od prawdziwego forniru? Ugryźć, poskrobać gdzieś nożykiem w rogu? Może nikt nie zauważy? Odnotowałem. Choć nie zależy to ode mnie. Jeśli już coś testuję, to zamawiam sprzęty poekspozycyjne, wersje demo lub po zwrocie. Lubię posłuchać bardziej budżetowego audio. Lubię też szukać perełek z nadzieją, że u mnie zostaną. Choć ostatnio coś kiepsko z nimi.
-
To są kolumny po zwrocie. Trochę już pograły. Jestem zdania, że jak mają się drastycznie zmienić po magicznych 500 audiofilskich godzinach to niech grają nimi tyle w fabryce i dopiero pakują do sprzedaży Nie wiem i… nie wiem. Nie mam aktualnie możliwości sprawdzenia ich z czymś innym. Available finishes: Real wood walnut veneer, or matte black and white with silk-touch texture - fragment tekstu z broszur producenta Jeśli to folia to dałem się nabrać. Temat do zweryfikowania. Dzięki za czujność. /edit @Kraft Na dwóch kolumnach zauważalne jest minimalne przesunięcie słojów. W fotkach z innych materiałów i recenzji ich struktura ewidentnie różni się od siebie. Fronty wyglądają inaczej niż te, które grają u mnie. Widać to w szczególności pod wooferem.
-
Dobra, to lecimy, nie ma co przedłużać. Wykonanie Jest dobrze. Atrakcyjnie zaokrąglone krawędzie, fornir o ładnym odcieniu, dobre spasowanie przetworników, brak widocznych śladów montażu, kleju czy innych mniejszych niedoskonałości, które w obecnych czasach zdarzają się coraz częściej. Budżetowe terminale - tutaj niestety oszczędzono. Ładne i nowocześnie wyglądające maskownice. Brzmienie Nie ma tu akustycznej energii. Chyba, że rozumieć przez nią poluzowanie i rozdmuchanie niskich częstotliwości w średnim i wyższym podzakresie. Praca bas refleksu jest tak ordynarna i prymitywna, że umieściłbym go w gronie TOP 10 najbardziej dmuchających i zniekształcających brzmienie kolumn, jakie słyszałem. Nie jest to może jeszcze suszarka jak w np. Dynaudio Emit M20 czy System Audio Legend 5.2, ale jest blisko. Kolejny przykład niewielkiego monitora, którego zestrojono tak, aby siłował się na zrobienie czegoś, czego fizycznie nie jest po prostu w stanie. Nie pomogło tu jeżdżenie po pokoju, odstawianie od ścian na metr czy więcej. Nie pomógł też odsłuch w bliskim polu. Ten typ tak ma i już. Sam bas odbieram przez to jako przerysowany, z chęciami do bycia sprężystym i nadającym rytm - bez powodzenia. Rozciągnięcie dołu ciężko nawet ocenić przez wspomniany efekt "wooof wooof". Tony średnie nie należą do najbardziej klarownych. Są nieco przybrudzone, zduszone. Brakuje im swobody w wybrzmieniach, mogłyby być nieco bardziej otwarte i ustawione wyżej w balansie tonalnym. Wyższy podzakres jest ewidentnie osłabiony. Sprzyja to długim odsłuchom, nie jest krzykliwie. Męskie wokale mają dość sporą masę, natomiast damskim brakuje bliskości i świeżości. Soprany bardzo przypominają mi te z podłogowego modelu AE509. Są ładnie zszyte ze środkiem pasma i tworzą płynne przejście. Delikatnie soczyste, delikatnie wygładzone, ale i odrobinę zapiaszczone, wybaczające, nieinwazyjne, oszczędne. Jeśli ktoś miał okazję słuchać tych w Polk Audio Reserve R100 - to ten kierunek. AE300² grają dość ciasno i w skupiony sposób. Dźwięk kiepsko odrywa się od kolumn, jest raczej w nich zamknięty. Źródła pozorne to bardziej plamy niż precyzyjnie zarysowane instrumenty. Wszelkie zjawiska przestrzenne wypadają co najwyżej przeciętnie. Podsumowanie No i co? No i bieda panie, bieda. Zawiodłem się. Zachwyty serwisu What Hi-Fi czy kanału A British Audiophile nad tymi kolumnami wydają mi się kompletnie niezrozumiałe, a ich porównania do B&W serii 600 absolutnie nietrafione. Małe Acoustic Energy w niczym nie błyszczą, w niczym nie są wybitne, daleko im nawet do typowych średniaków. Cena ~3700zł to żart w stosunku do tego co oferują. Trudno nie odnieść wrażenia, że to przykład coraz częściej spotykanej bylejakości w świecie audio.
-
Wzmacniacz: Rega Elex-R, DAC: Chord Mojo 2, źródło: PC zbudowany z myślą o audio, Yamaha CDX-1060, ale wleci też drapak Rega Planar 3 z wkładką Exact. Pomieszczenie niewielkie - 11m², zaadaptowane akustycznie, pogłos ~0.3ms. Kolumny odstawione od ściany na ~100cm, baza ~190cm, odległość ~180cm. Sprawdzałem kilka wariantów i tak wypada najkorzystniej. Pozostałe kwestie poruszę w pełnym opisie
-
No zaraz. Wspominałeś przecież, że PMC grają czysto, przejrzyście i wyraźnie. Bez podgrzania. To jak w takim razie jest w przypadku Bowersów pod tym względem?
-
Układam jeszcze w głowie finalne wnioski, ale już teraz mogę z pewnością napisać, że nie jest to ani ostre, ani rozjaśnione granie. Daleko im np. do takich B&W czy Audiovectorów. Tak, to te. Polowałem, byłem ich ciekawy. No i się udało.
-
To prawda. Ceny nowych AP to niezła odklejka. Swoją drogą, można by było zrobić listę kolumn przypominających swoim charakterem granie B&W. Dla zagorzałych fanów, którym przyjdzie kiedyś ochota na zmianę, ale będą chcieli nadal pozostać w podobnych klimatach i nie rozstawać się z czystością, detalicznością brzmienia. Jeśli chodzi o monitory, to na pewno bym tu zaliczył: - Audiovector z serii QR1/QR1 SE - Martin Logan Motion 35XTi Też pasują, ale już nieco mniej: - Triangle Esprit Comete Ez - PMC Twenty5.21/5.22 Ktoś coś dorzuci?
-
-
Bowers 706 - czystość, klarowność, detal Audio Physic Classic 3 - równowaga, uniwersalność, przestrzenność Gato FM8 - spokój, ciepło, nasycenie Jeśli chodzi o dwie propozycje Jarka, tj. Diamondy 18 i Opticony 2 - ok, to różne granie. Ale sam nie mogę ich polecić. Uważam, że to po prostu słabe kolumny i nie są warte swojej ceny.
-
Acoustic Energy AE300² to dwudrożne monitory podstawkowe w obudowie typu bass-reflex z portem szczelinowym z tyłu. Zastosowano w nich 120-milimetrowy przetwornik średnio-niskotonowy z membraną z włókna papierowo-kokosowego oraz głośnik wysokotonowy z 29-milimetrową miękką kopułką. Model miał swoją premierę w styczniu tego roku. Producent podkreśla, że cała nowa seria 300 została zaprojektowana od podstaw, korzystając z rozwiązań znanych z flagowych konstrukcji Corinium. Brzmi obięcująco. Udało mi się zdobyć wersję demo w wykończeniu orzechowym. cdn.
-
Pewnie ten detal jest gdzieś tam zaszyty, ale nie ma go na pierwszym planie. Wg mnie nie są to kolumny jakoś wybitnie detaliczne, a raczej równo zestrojone. Jest po prostu... normalnie. Z niczym nie przesadzają, choć charakter basu to bym w nich poprawił. Ale może to kwestia mojego pokoju i braku dogadania się z nim LSów.
-
KEF LS50 to jak dla mnie inne podejście do grania. Większa równowaga, brak efektu WOW, brak rozjaśnienia. Niektóre wypusty producenta to i trochę takie przyciemnione, dobasowione zamulacze. Np. duże podłogowe z serii Q albo monitory R. Nastawienia na detal to w nich na pewno nie ma. Dociążenie dołu, takie przeciwieństwo B&W. I o to chodzi
-
Bowersy grają czysto i rozdzielczo. Pokazują bardzo wiele niuansów zaszytych w nagraniach. Eksponują je jak tylko mogą. Popisują się wręcz nimi. Nie wiem czy byłoby to możliwe bez lekkiego choć rozjaśnienia, podbicia na wysokich i tego minimalnie metalicznego charakteru. Chyba wszystkie mega detaliczne kolumny, których słuchałem, miały równowagę przechyloną lekko w stronę górnych rejestrów. Ja tam rozumiem, że to się może podobać i wiele osób traktuje taką bezlitosną dla nagrań prezentację jako prawdziwą.
-
Nie duś tego w sobie. Pozwól swoim Tannoyom nakarmić samouwielbienie. To jest ten moment. To chwila dla Ciebie!
-
Metalowa kratka zasłaniająca przetworniki na całej ich długości jest uważana za neutralną. A jakiś czas temu na forum była dyskusja o negatywnym wpływie lekko odstających od wooferów śrub mocujących lub półcentymetrowych kołków do montażu maskownic. Audio nigdy nie przestanie mnie zadziwiać
-
Wrzucam prosty test na prawidłowe ustawienie kolumn w pomieszczeniu. Za jego pomocą możecie sprawdzić czy scena nie ucieka Wam w którąś ze stron. Korzystałem z niego podczas ostatnich zmian z akustyką i ustawienia kolumn metodą Audio Physic (więcej tutaj: LINK), ale sprawdzi się też oczywiście w tych klasycznych Wersja YT: https://youtu.be/CU258Qs4AAY speaker placement.mp4