-
Zawartość
2 125 -
Dołączył
Wszystko napisane przez lpomis
-
Porównałem swoje ostatnie pomiary (zrobione na monitorach JMR Lucia) do tych Michała, które wrzucał w wątku stronę wcześniej. Jak na klitkę 11m2, w której wydałem jakieś 2000zł na panele akustyczne, to chyba nie ma tragedii. Reszta to klasyczne zagracenie - sporo kwiatów, szafki, sofa, płyty... Wygładzanie 1/12, wyrównanie za pomocą opcji Align SPL. Niebieskie @Mikelas76, czerwone moje. SPL, pogłos, clarity D50. Widać zdecydowanie różną odpowiedź na niskim basie przez różnice w wielości naszych pomieszczeń. Moje monitory też nie schodzą tak nisko jak podłogowe YB Audio Michała. Mieliśmy też inne podejście do wysokich tonów. Nie ukrywam, że lubię jak jest ich po prostu ilościowo więcej, nie chciałem ich ubijać za wszelką cenę.
-
@Rafał S taka luźna myśl. Próbowałeś może u siebie ustawić audio jak do odsłuchu w bliskim / blisko-średnim polu? Nie wiem jak to wygląda u Ciebie aktualnie, ale pamiętam, że dźwięk musiał przebyć sporą drogę aby dotrzeć do słuchacza - kolumny i miejsce odsłuchowe na przeciwległych ścianach. Mam na myśli coś takiego jak na rysunku poniżej:
-
JBL, Harman Kardon, AKG, Mark Levinson, Lexicon, Infinity, Revel, Arcam, Soundcraft, Crown, dbx, BSS Audio, Martin Professional, AMX, Becker, Bowers & Wilkins, Denon, Marantz, Polk Audio, Definitive Technology. Niezła gromadka już jest pod skrzydłami Samsunga. No i ciekawe co czeka klienta końcowego. Obstawiam: - wzrost cen (lub ich ewentualne utrzymanie) - zmiany w samej dystrybucji, serwisie - integrację ekosystemów, większą kompatybilność urządzeń (np. w kinie domowym, multiroom czy chociażby z telewizorami Samsunga) - przetasowanie oferty, mocniej zaznaczony podział na marki premium i te bardziej przystępne - częstsze zapożyczanie technologii pomiędzy poszczególnymi markami (co widać już teraz, chociażby na przykładzie JBL i Arcama)
-
Odnośnie tego Cyrusa, a konkretnie dedykowanego dla niego zasilacza. To chyba dość rzadko spotykana kombinacja, żeby w zasilaczu były zamontowane dodatkowe końcówki mocy. Czy się mylę? Dlaczego producent nie zastosował od razu wydajniejszych układów w podstawowym wzmacniaczu? Moc mogłaby być ograniczana przez wbudowany zasilacz i dostawać "kopa" po podpięciu tego zewnętrznego. Kwestia odprowadzania ciepła, małej obudowy? No, chyba że coś kręcę...
-
1939 rok. Wojna radziecko - fińska. Duży oddział radzieckich żołnierzy podróżuje drogą w okolicach granicy. Nagle zza niewielkiego wzgórza dobiega ich głos: - Jeden fiński żołnierz jest lepszy, niż dziesięciu Ruskich! Radziecki dowódca szybko wybiera dziesięciu najlepszych wojaków i wysyła ich za wzgórze. Po chwili rozlegają się odgłosy strzałów, po czym zapada cisza. Głos odzywa się znowu: - Jeden fiński żołnierz jest lepszy, niż stu Ruskich! Wściekły dowódca radziecki skrzykuje naprędce setkę najlepszych z pozostałych wojaków i wysyła ich za wzgórze. Rozlegają się strzały, a po dziesięciu minutach zapada cisza. Spokojny fiński głos rozlega się ponownie: - Jeden fiński żołnierz jest lepszy, niż tysiąc Ruskich! Niemożebnie wkurzony dowódca wysyła tysiąc wojaków za wzgórze. Karabiny strzelają, granaty wybuchają, latają rakiety i znów cisza. W końcu jednemu ciężko rannemu Rosjaninowi udaje się doczołgać z powrotem do dowódcy. Umierając, wydaje z siebie ostatnie słowa: - Nie posyłajcie więcej naszych. To pułapka. Jest ich dwóch!
-
@kaczadupa to jak nie Kudos i nie ProAc, to może coś pomiędzy. Do sprawdzenia małe, zgrabne podłogóweczki Blumenhofer Armin AK 17. Precyzją i rozjaśnieniem nie zameczą, ale ślimakami absolutnie nie będą, podbarwią tu i ówdzie, średnicy nie zabraknie. Rytmiczne, żywe. Strojenie basu też powinno się wpisać fajnie w niewielki pokój. No i cenowo jakoś 50% taniej, a wstydu na pewno nie będzie Witek, pisz takie rzeczy częściej na forum. Z wieloma sprawami się nie zgadzamy. Lub inaczej - chcę się od nich trzymać z daleka, bo to nie moja bajka - jak np. grające kable HDMI. Ale sporo posłuchałeś, dziel się. Bardzo lubię i cenię takie konkretne opisy, punktowanie zalet i wad, bez lania wody 👍
-
No ciekawie się zapowiada. Pamiętam D2R jako gęste, dociążone, raczej spokojne, bez grama efekciarstwa. Z mocnym naciskiem na dolną średnicę, co służyło w szczególności męskim wokalom. Wysokie łagodne, pokazywały detal w sposób niewymuszony, nigdy nie męczyły. Słuchaliśmy ich wtedy z Markiem w połączeniu z Naimem Atomem. Na forumowym zlocie i podczas wizyty w sopockim TopHifi słuchałem też wersji podłogowych, m.in. D48R. Inne pomieszczenie, inna elektronika, ale charakter podobny, choć tam było jeszcze więcej spokoju, ale i mięcha w niskich rejestrach. Tylko znów... akustyka w Topach jest mocno średnia, ich pomieszczenia są często zbyt przygłuszone jak dla mnie, do tego bas się wzbudza. Wrażenia więc totalnie różne od tych, które ma Adam @kaczadupa. To potwierdza tylko, że nic nie zastąpi odsłuchu u siebie.
-
Jeśli macie taki zapis w swoim regulaminie i na jego podstawie odrzucacie możliwość zareklamowania produktu, to przykro mi, ale jest to klauzula niedozwolona. Żaden wewnętrzny regulamin sklepu nie ma wyższości nad ogólnie przyjętymi przepisami prawa. Taki zapis jest nieważny. Kupujący nie ma obowiązku sprawdzania towaru przy kurierze (ani nawet po 2-3 godzinach od doręczenia) i spisywania od razu protokołu szkody. Przecież to jest często nierealne. Do reszty nie będę się odnosił.
-
No jaja jakieś. To nie ma żadnego znaczenia. To na sprzedającym spoczywa odpowiedzialność dostarczenia Ci towaru zgodnego z umową i wolnego od wad. Nie miałeś obowiązku otwierać paczki przy kurierze. Odstąpiłbym od umowy zakupu i odesłał sprzęt lub żądał obniżenia ceny. Dobrze by było żebyś jeszcze jakoś uwiarygodnił swój zakup i całą sytuację. Dwie świeżo zarejestrowane osoby na forum, piszące od razu negatywnie o konkretnym sklepie mogą wydawać się innym podejrzane.
-
Dobra. To teraz jak będę mierzył i coś wrzucał na forum, to co najmniej po kilkunastu próbach, w odstępach co 1 cal, żeby wykresik był jak najrówniejszy. Wybiorę ten najlepszy! Dla lepszego samopoczucia i aby innym gul skoczył, heh A na serio, dobrze że chociaż z niższymi częstotliwościami nie ma takich cyrków.
-
Podczas moich pomiarów mikrofon nie był na pewno ustawiany co do milimetra. Jak tak teraz patrzę, to różnica mogła sięgać spokojnie 2-3cm. Nie ma co więc uznawać tych wykresów jako wiarygodne. Panele które wtedy miałem to AbFuser WOOD 100×50 od Addictive Sound. Później, z ich absorberami PREMIUM 100x50x11 był ten sam efekt przetłumienia i spadku energii. Chętnie zobaczę jak duże mogą być różnice. W sumie nigdy aż tak bardzo się na tym nie skupiałem i nie sądziłem, że niewielkie przesunięcie mikrofonu może dać tak rozbieżne rezultaty w zakresie wysokich tonów. Dzięki za wyjaśnienie. Ok, dzięki. A wiesz może jaki odpowiednik tego wykresu / tej nazwy będzie w REW?
-
A no widzisz. Wysokie tony to jedno - choć tu akurat pomiary u Mariusza tego nie wykazały. I bądź tu mądry. Mnie najbardziej wkurza nadmierne uszczuplanie brzmienia z energii przez ustroje. Pisał o tym też Bartek Chojnacki w swoim artykule na łamach Audio-Video. Tekst ten to w zasadzie podstawy jeśli chodzi o akustykę pomieszczeń, ale warto mimo wszystko przeczytać. Jest udostępniony w wersji darmowej pod linkiem: https://www.avtest.pl/artykuly/porady/item/1471-ustroje-akustyczne-teoria-i-praktyka „Należy jednak pamiętać o dwóch rzeczach – przede wszystkim o tym, że pochłaniając energię akustyczną odbić bardzo mocno zwiększamy rozdzielczość i przejrzystość przekazu dźwiękowego, ale też ryzykujemy zmniejszenie przestrzenności dźwięku. Druga sprawa to nadmierne zmniejszenie energii akustycznej w danym (najczęściej wysokim) paśmie częstotliwości, czyli tzw. przetłumienie.” I teraz znów - czy ta „energia” jest w jakiś sposób widoczna na pomiarach? Czy mierząc w takim REWie i oglądając wykresy można stwierdzić jej osłabienie? Chyba najbadziej będzie pasować tu RT60 - pogłos. Ładując do mojej klitki 11m2 3-4 duże i grube panele z wełny była masakra. Grało totalnie bez jajec. Zero kopa, zero werwy. Nie mogłem się do tego w żaden sposób przyzwyczaić.
-
@Mikelas76 - tak tylko dopytam. Powiesiłeś na suficie DC2/DC3, ściągnąłeś je i zmieniłeś na Myrony w takiej samej ilości? Bo jeśli nie, to wydaje mi się, że bezpośrednie porównywanie jednych do drugich nie ma większego sensu… Autor wpisu z linku, który wkleił Rafał pisał też: Soundstage seems much bigger with DC2. Myron E are powerful diffusers. Placing them in front wall, sound is not natural. It is not a good idea to put them in front wall. Nie w każdym przypadku scena dźwiękowa była więc większa z Myronami.
-
No to błyskawiczne wyjaśnienie od Vicoustic. Odpowiedzieli mi dosłownie po chwili. @Kraft trafił. Regarding the diffusion graphs, DC3 has been recently updated with normalized diffusion coefficients. Artnovion w Myronach stosuje „zwykły” standard obliczeniowy (który do niedawna zresztą używał też Vicoustic). Panele od V. pokazane są na wykresach już metodą znormalizowaną. Patrząc więc na same pomiary, panele te różnią dosłownie niuanse. Szkoda, że producenci nie zamieszczają takich informacji w broszurach swoich produktów. No nie zrobili tego celowo. To raczej pomyłka + zmiana metody pomiarów. Podsumowując: DC2 pokazywali w sposób znormalizowany, co na wykresach wyglądało jakby były one o wiele bardziej skuteczne niż DC3. Mimo, że to identyczne ustroje i różni je tylko sposób montażu. Oprócz tego walnęli się jeszcze i pomieszali dyfuzję z pochłanianiem.
-
Aby domknąć temat, wracam do wątku z dyfuzorami Vicoustic, konkretnie DC2 i DC3. Pomęczyłem trochę mailowo producenta i okazało się, że na oficjalnej stronie były błędy. Nieprawidłowe wykresy zostały też powielane przez dystrybutorów i sklepy. Tak czy inaczej wszystko się wyjaśniło i pomiary zostały już zaktualizowane. Finalnie wyglądają tak i wydają się być w miarę sensowne. /edit Teraz z kolei zaciekawiły mnie wykresy Myron E - Diffuser. Czy możliwe jest, aby posiadały tak wysoki współczynnik dyfuzji dla okolic 200-500Hz? Nawet drewniane ustroje (przynajmniej te które znam) nie zbliżają się do takich wartości.
-
Certyfikowany HDMI 2.1, 2m, 15zł. Są jeszcze metrowe za dyszkę. Nie widzę sensu kupować nic lepszego, chyba że komuś zależy na samym wykonaniu. Z tego co kojarzę @Butler wstawiał je jakiś czas temu. https://allegro.pl/oferta/kabel-ultra-high-speed-hdmi-2-1-2-metry-certyfikat-13304775902
-
Postanowiłem zapytać angielski support Bowersa odnośnie różnic w wooferach poszczególnych serii. Niestety, nie dowiedziałem się zbyt wiele. "The 606 S3 and 706 S3 and 805 D4 all feature a 6. 5in. Continuum cone woofers. This material is known for its rigidity and responsiveness, providing improved bass response and overall clarity. The 805 D4 uses the Continuum cone, but with advanced engineering derived from the 800 Series Diamond. The 805 D4 features a more advanced motor system and chassis compared to the 600 and 700 Series, with a focus on minimizing distortion and enhancing dynamics. The 606 S3 uses a 1-inch Decoupled Carbon Hard-Dome Tweeter, while the 706 S3 uses a 1-inch Decoupled Carbon Dome Tweeter. The 805 D4 uses a 1-inch Diamond Dome Tweeter, which offers superior high-frequency performance." W skrócie: materiał z którego wykonane są membrany aktualnych serii 600/700/800 jest identyczny. Osiemsetki mają bardziej zaawansowane rozwiązania, które były już zapoczątkowane we wcześniejszych Diamondach - kosz, ale wnioskuję też że magnes i cewkę. Nie wiem co dokładnie mają na myśli pisząc "motor system". Wiadomo, detali konstrukcyjnych nie zdradzą, ale wydaje mi się jednak, że różnice w tych przetwornikach są stosunkowo niewielkie. W wyższych seriach płacimy więc głównie za obudowy, zwrotnice i inne gwizdki. Czy tak drastyczny wzrost cen jest w nich adekwatny do jakości brzmienia jakie otrzymujemy, niech każdy oceni sobie sam
-
Dinozaury też się liczą? No i żeby nie było monotonnie to jeszcze kitku Powodzenia. Postaram się rzucić jakiegoś grosika.
-
Brałem je w Action. Testowałem, są spoko Ale wymagają idealnie prostych ścian. Jeśli mamy jakieś nierówności i mniej pewne podłoże to od siebie polecam (do lżejszych paneli ze styroduru) takie taśmy z grubszych rzepów - https://www.action.com/pl-pl/p/3205640/samoprzylepny-rzep/ Taniocha. Za niespełna 5zł dwa metrowe odcinki. Choć na sufit dawać ich bym się chyba nie odważył. No lipa z tym jest. Też to przerabiałem. Mocujesz, a potem okazuje się, że jest kicha z graniem i Ci się nie podoba, bo wcięło za bardzo np. górę pasma i zabrało życie z muzyki. Aby można było panele wymienić na inne lub zwrócić bez stresu, najlepiej na początku je ustawiać, opierać jakoś tymczasowo do testowych odsłuchów. Trzeba kombinować. ---------------------- W ogóle pod pewnym względem nie rozumiem kwestii związanej z samym procesem adaptacji pomieszczeń. Piszę to tylko na podstawie własnych doświadczeń. Dlaczego profesjonalni akustycy jak i amatorzy, często decydują się na drastyczne zmiany pod względem adaptacji, ładując do pomieszczeń ile tylko się da. Raz, a porządnie? Czy nie warto czasami rozbić tematu z ustrojami na mniejsze etapy lub dać po prostu tego wszystkiego ilościowo mniej? Montujemy część. Słuchamy. Pasuje kierunek zmian? Dodajemy kolejną. Nadmiar może zaszkodzić i nie każdemu może się podobać efekt końcowy (przykład: autor wątku). Patrząc na swoje preferencje brzmieniowe, sam nie wiem czy nie wolałbym mieć żywego pomieszczenia do granic możliwości niż takiego przygłuszonego z martwym dźwiękiem. Akustycy - wiadomo, kierują się przede wszystkim pomiarami. Choć muzyki to tak za bardzo nie słuchają, o czym można było przeczytać chociażby tu na forum. Wyciągnąłem to też od kilku z nich podczas rozmów, np. na różnych targach. Liczy się wykres i tyle. Ze skrajności w skrajność. Oczywiście takie etapowe podejście to też koszty zmian projektu, zaangażowania i czasu. Obejrzałem sobie np. taki film od Darko Audio: Chuop miał pusty pokój, gołe ściany. Nawalił więc wszystkiego i wszędzie, gdzie tylko się dało. Do tego dojdzie jeszcze zagracenie pomieszczenia meblami, sprzętem audio i innymi bibelotami. Oczywiście, jako że materiał sponsorowany, to z efektu przed/po zadowolony. Czy posłuchał muzyki w trakcie? Nie. Czy próbował zmieniać umiejscowienie paneli, ustawiać je jakoś próbnie? No też nie. Zaaranżowane to bardziej tak, aby ładnie wyglądało. No i koniecznie od razu dużo. Wykres wypłaszczony, gra muzyka. Echo trzepoczące, nadmierny pogłos pewnie zażegnane. Ale co z całą resztą? Czy jeśli klient wie czego chce, ma swoje sprecyzowane oczekiwania, preferencje brzmieniowe i potrafi je w zrozumiały sposób przedstawić, to czy profesjonalny akustyk kierując się jedynie pomiarami jest w stanie im sprostać?