Ja włączyłam do prasowania i tak jakoś idzie. Początek słabo, ale wytrwałam do trzeciego odcinka i zaskoczyło. Jak zwykle świetny casting, główny bohater świetny, Gillian Anderson przyciąga jak magnes.
Drugiej hybrydy nie potrzebuję, ale nosi mnie okropnie przez to widmowe miniDSP. Myślałam, że lampki choć wymienię, ale skoro Mullard ciepły to odpada bo nie tego szukam.