tomek4446 Napisano wczoraj o 18:49 Udostępnij Napisano wczoraj o 18:49 3 minuty temu, Sipo napisał: Wyodrebnily sie nowe gatunki muzyczne? Nie wiem jak to się nazywa , ale polega na jednym zdaniu o niczym / byle by była zbitka mądrych wyrazów/, a potem jest " eeeeee ", a w tych ambitniejszych utworach " aaaaaaa ". 1 Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
michaudio Napisano wczoraj o 18:54 Udostępnij Napisano wczoraj o 18:54 Tak oto stajemy się, jak mawia wnuczka mojego przyjaciela "Dinożarłami" 😁 1 Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MMarek Napisano wczoraj o 18:55 Udostępnij Napisano wczoraj o 18:55 @tomek4446Jestem niepocieszony, że Carlos Santana nie będzie gościł po raz czwarty w Dolinie Charlotty koło Słupska, i zazdroszczę, że 9 czerwca wystąpi w miaście Łodzi. Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
tomek4446 Napisano wczoraj o 18:58 Udostępnij Napisano wczoraj o 18:58 @MMarek a trzeba było jak mówiłem zapłacić Carlosowi te 3,50 więcej jak chciał jak się skąpi to tak jest Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MMarek Napisano wczoraj o 19:08 Udostępnij Napisano wczoraj o 19:08 8 minut temu, tomek4446 napisał: @MMarek a trzeba było jak mówiłem zapłacić Carlosowi te 3,50 więcej jak chciał jak się skąpi to tak jest Na moim terenie zapłaciłbym każdą cenę, nie za bardzo chce mi się jechać 400 km do Łodzi. Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
tomek4446 Napisano wczoraj o 19:11 Udostępnij Napisano wczoraj o 19:11 @michaudio kurde , wpienia mnie to najbardziej , że jest jakiś dziwny klucz wg. którego wybierani są laureaci Fryderyków. Zresztą taki klucz też funkcjonuje w radio. Będąc na koncertach , słuchając suportów , czy amatorów grających za darmoszkę przed głównymi koncertami wyłowiłbym znacznie lepszych , niż tych promowanych. A , właśnie występuje Pani Krystyna Prońko ze sztandarową piosenką " Psalm stojących w kolejce". Rewelacja , słowa , dykcja , muzyka. Zostawiliśmy młodym coś wartościowego po sobie. Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Sipo Napisano wczoraj o 19:29 Udostępnij Napisano wczoraj o 19:29 35 minut temu, tomek4446 napisał: Nie wiem jak to się nazywa , ale polega na jednym zdaniu o niczym / byle by była zbitka mądrych wyrazów/, a potem jest " eeeeee ", a w tych ambitniejszych utworach " aaaaaaa ". Kazde pokolenie m wlasna muzyke, jest takie powiedzenie. Dzieciaki w mojej rodzinie sluchaja muzyki rodzicow i wujkow, wiedza co dobre:) Ale dziwi mnie brak muzycznej rewolucji w ostatnim pokoleniu, chyba ze o czyms nie wiem. Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
michaudio Napisano wczoraj o 20:22 Udostępnij Napisano wczoraj o 20:22 @tomek4446 wygląda mi to na mix odwiecznych układów z korpo przepisem na "gwiazdę". Spotify podaje twórcom listę cech "pożądanych" utworów, włącznie z kolorem okładek. Te "zgodne" że wzorcem mają więcej odtworzeń. Ci co robią swoje, są pomijani, dlatego mamy to, co widać. Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
tomek4446 Napisano wczoraj o 20:45 Udostępnij Napisano wczoraj o 20:45 19 minut temu, michaudio napisał: wygląda mi to na mix odwiecznych układów z korpo przepisem na "gwiazdę". Krzysztof Zalewski laureatem Album Rock & Blues ??? To jakaś kpina. 21 minut temu, michaudio napisał: Spotify podaje twórcom listę cech "pożądanych" utworów, włącznie z kolorem okładek. Spotify w porównaniu z Tidalem robi to subtelnie i w białych rękawiczkach. Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
michaudio Napisano 23 godziny temu Udostępnij Napisano 23 godziny temu Polubiłem Zalewskiego kiedy przez jakiś rok prowadził swoją godzinną audycję w Trójce. To poukładany, sensowny człowiek. Ale jego muzyka nigdy do mnie nie trafiała. A swoją drogą podziwiam Twój masochizm, bo oglądanie telewizji jest ponad moje siły. Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
fp74 Napisano 22 godziny temu Udostępnij Napisano 22 godziny temu Bardzo przepraszam ale gadacie jak stare dziadki. Stonsi i Beatelsi też kiedyś szarpali nerwy, a dziś są klasyką. Mozart burzył przyjęty porządek starców (opera po niemiecku?! A fuj, musi być po włosku jak dotąd). Jak ktoś tu słusznie napisał to jest muzyka nowych pokoleń. Jeśli nie rozumiesz na czym polega, toś brachu ze starego pokolenia. To jest takie ględzenie dziadków, bo byl jazz rock metal... A jak powstają nowe gatunki? Ktoś mówi: od jutra gramy cos nowego i to bedzie metal albo blues...? To jest proces i nikt nie wie kiedy sie zaczyna i kiedy kończy. A czy ładne czy brzydkie, to jak wiemy nie podlega dyskusji. A Zalewski spoko. Ostatnia plyta ok. A Sochacka jeszcze bardziej spoko. Widziałem dzisiaj, mam ich plyty. Muzyka ogólnie ma się świetnie jak powiedział dzis Zalewski i ma rację. Tylko trzeba uszy przewietrzyć od czasu do czasu. 1 Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rafał S Napisano 21 godzin temu Udostępnij Napisano 21 godzin temu 4 godziny temu, tomek4446 napisał: Nie wiem jak to się nazywa , ale polega na jednym zdaniu o niczym / byle by była zbitka mądrych wyrazów/, a potem jest " eeeeee ", a w tych ambitniejszych utworach " aaaaaaa ". Absolutnie nie jest to nowy gatunek. Nazywa się Uriah Heep. To mistrzowie refrenów opartych na jednej samogłosce. Mówię, to bez złośliwości, raczej z czułą wyrozumiałością, bo zawsze ich lubiłem. Proste granie, ale sporo udanych melodii i do tego dobrze zaśpiewanych. 35 minut temu, fp74 napisał: Jak ktoś tu słusznie napisał to jest muzyka nowych pokoleń. Jeśli nie rozumiesz na czym polega, toś brachu ze starego pokolenia. Nie. Może być po prostu tak, że nie ma czego rozumieć. To żadna sztuka zrobić coś nowego za wszelką cenę. Sztuką jest zaproponowanie czegoś odkrywczego, co jednocześnie ma sens artystyczny. Ale do tego trzeba wcześniej odrobić zadanie domowe i mieć trochę dobrego smaku. A i to może nie wystarczyć, bo być może już wymyślono wszystkie formuły warte wymyślenia. Jeśli chodzi o rozwój muzyki, to jestem raczej pesymistą. Natomiast pozostaję optymistą w tym sensie, że wiem, że nigdy mi nie zabraknie udanych płyt do słuchania. Bo w ramach dawno wytyczonych kierunków stylistycznych zawsze można błysnąć pomysłem czy nasycić stare wzorce swoją wrażliwością. Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
fp74 Napisano 14 godzin temu Udostępnij Napisano 14 godzin temu 7 godzin temu, Rafał S napisał: Absolutnie nie jest to nowy gatunek. Nazywa się Uriah Heep. To mistrzowie refrenów opartych na jednej samogłosce. Mówię, to bez złośliwości, raczej z czułą wyrozumiałością, bo zawsze ich lubiłem. Proste granie, ale sporo udanych melodii i do tego dobrze zaśpiewanych. Nie. Może być po prostu tak, że nie ma czego rozumieć. To żadna sztuka zrobić coś nowego za wszelką cenę. Sztuką jest zaproponowanie czegoś odkrywczego, co jednocześnie ma sens artystyczny. Ale do tego trzeba wcześniej odrobić zadanie domowe i mieć trochę dobrego smaku. A i to może nie wystarczyć, bo być może już wymyślono wszystkie formuły warte wymyślenia. Jeśli chodzi o rozwój muzyki, to jestem raczej pesymistą. Natomiast pozostaję optymistą w tym sensie, że wiem, że nigdy mi nie zabraknie udanych płyt do słuchania. Bo w ramach dawno wytyczonych kierunków stylistycznych zawsze można błysnąć pomysłem czy nasycić stare wzorce swoją wrażliwością. No właśnie to mam na myśli co wlasnie potwierdziles w tym poście. Pewną otwartość. Słowacki wielkim poetą był... ale nie da sie cale zycie sluchac Ciemnej strony księżyca. A jest to tym bardziej niezrozumiale, że w dobie streamingu możemy jednym kliknięciem posłuchać młodej/nowej muzyki i naprawdę wiele znaleźć. No ale to już też kwestia gustu, w którą nigdy nie wnikam. Jedni nie nadążają że słuchaniem nowych wykonawców i płyt, a inni uważają, że muzyka skończyła się w latach xx. Oczywiście, że 90% tego to chłam ale tak szczerze, 90 % plyt Stonesów do odgrzewanie w kółko jednego kotleta, od kilkudziesięciu lat. Jednym to pasuje, a inni szukają świeżych dań. Smacznego.😉 Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
michaudio Napisano 12 godzin temu Udostępnij Napisano 12 godzin temu Słucham prawie każdego gatunku muzyki, poza disco polo, bo to kopia jeden do jeden ruskiego disco. Bez cienia wkładu własnego. Lubię Kaśkę Sochacką, bo w jej muzyce gra cisza, poza tym chrypka w jej głosie mnie zwyczajnie kręci. Fanem Stonesów i wielu innych uznanych klasyków nigdy nie byłem. Wszelkie przesadzone stylizacje na Depesza, Metala, Hiphopowca, czy wbitego w garniak znawcę katalogów muzyki klasycznej zazwyczaj mnie śmieszyły. Nie czuję też potrzeby odmładzania się na siłę słuchaniem każdej nowości. Tu nie chodzi o gust. Najbardziej męczące w nowościach jest coraz niestety częstsze niedopasowanie rytmu tekstu, do tempa muzyki. W polszczyźnie to niechlujstwo szczególnie mnie odrzuca. To co uchodzi w wokalistyce jazzowej, w innych gatunkach jest dla mnie nie do przejścia. A znajduję harmonię w bardzo różnych dźwiękach. Więc darujmy sobie uszczypliwości związane z wiekiem, gustem i otwartą głową. Niech każdy słucha muzyki po swojemu. Również życzę smacznego. 😉 Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
tomek4446 Napisano 12 godzin temu Udostępnij Napisano 12 godzin temu 33 minuty temu, michaudio napisał: poza tym chrypka w jej głosie mnie zwyczajnie kręci. Słuchałeś Agaty Karczewskiej ? 1 Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rafał S Napisano 11 godzin temu Udostępnij Napisano 11 godzin temu 2 godziny temu, fp74 napisał: 90 % plyt Stonesów do odgrzewanie w kółko jednego kotleta, od kilkudziesięciu lat. Jednym to pasuje, a inni szukają świeżych dań. Smacznego. Inaczej brzmieli z Brianem Jonesem, inaczej z Mickiem Taylorem i jeszcze inaczej z Ronem Woodem. Keith Richards to kopalnia riffów, a Mick Jagger to mimo wszystko jeden z lepszych wokalistów w historii gatunku. No i świetna sekcja rytmiczna, odnajdująca się w dość różnych rzeczach i zawsze trzymająca groove. Można ich nie lubić, ale jeśli ktoś nie ceni, to znaczy, że nie czuje rock and rolla i jego bluesowych korzeni. Nie wiem, jak mam rozumieć Twoją puentę. Czyżbyś lepiej ode mnie wiedział czego słucham? Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
michaudio Napisano 11 godzin temu Udostępnij Napisano 11 godzin temu 1 godzinę temu, tomek4446 napisał: Słuchałeś Agaty Karczewskiej ? Znam Agatę, a jakże. Ma dziewczyna niezły wydzior. 1 Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
fp74 Napisano 10 godzin temu Udostępnij Napisano 10 godzin temu 1 godzinę temu, Rafał S napisał: Nie wiem, jak mam rozumieć Twoją puentę. Czyżbyś lepiej ode mnie wiedział czego słucham? W mojej wypowiedzi puenta, dość generalna, a nie osobista, jest tylko reakcją na wcześniej postawione tezy (nie tylko Twoje) na temat tego jak to muzyka kiedyś była lepsza a dzisiejsi wykonawcy nie odrobili zadań domowych i inne tym podobne, a nie poparte żadnym racjonalnym argumentem osądy... Ja nie mam pojęcia czego słuchasz (możesz się dzielić tą informacją w specjalnym wątku) ani Ty nie masz jak sądzę pojęcia o tym czy jakiś artysta wychował się lub inspirował czy choćby tylko słyszał np klasyków baroku albo jazzu. Więc to raczej nie ja wypowiadam się na temat tego, co kto słucha lub słyszał w swym życiu. Wypowiadam się wyłącznie na temat tego co sam słyszę. Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rafał S Napisano 9 godzin temu Udostępnij Napisano 9 godzin temu 3 minuty temu, fp74 napisał: puenta, dość generalna, a nie osobista, jest tylko reakcją na wcześniej postawione tezy (nie tylko Twoje) na temat tego jak to muzyka kiedyś była lepsza a dzisiejsi wykonawcy nie odrobili zadań domowych Niczego podobnego nie napisałem. Stwierdziłem tylko, że trzeba odrobić zadanie domowe, żeby powiedzieć coś nowego z sensem. To mój prywatny aksjomat. A że spora część dzisiejszych wykonawców nie przepracował wcześniej pewnych rzeczy, to niestety słychać. Weź choćby współczesny soul / R&B. Kiedyś praktycznie każda czarna wokalistka umiała frazować, bo wychowała się na klasycznym bluesie i jazzie. Dlatego starzejąca się Tina Turner mogła kapitalnie zaśpiewać jazzowy numer u Herbiego Hancocka. A dzisiaj mainstreamowe lale już sobie nie radzą i nadrabiają braki nużącą manierą. Poza bluesową niszą - tam jest lepiej, ale też nie tak dobrze, jak ze 2-3 dekady temu, kiedy aktywne były wokalistki starszego pokolenia. Od lat 90-tych coraz popularniejsze jest śpiewanie siłowe na jedno kopyto. A współczesna wokalistyka rockowa na tle klasyki gatunku? Oh my. W jazzie na szczęście wszystko wygląda zupełnie inaczej - w dużej mierze dzięki bardziej formalnej edukacji. 2 Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
fp74 Napisano 9 godzin temu Udostępnij Napisano 9 godzin temu (edytowany) 23 minuty temu, Rafał S napisał: Niczego podobnego nie napisałem. Stwierdziłem tylko, że trzeba odrobić zadanie domowe, żeby powiedzieć coś nowego z sensem. To mój prywatny aksjomat. A że spora część dzisiejszych wykonawców nie przepracował wcześniej pewnych rzeczy, to niestety słychać. Weź choćby współczesny soul / R&B. Kiedyś praktycznie każda czarna wokalistka umiała frazować, bo wychowała się na klasycznym bluesie i jazzie. Dlatego starzejąca się Tina Turner mogła kapitalnie zaśpiewać jazzowy numer u Herbiego Hancocka. A dzisiaj mainstreamowe lale już sobie nie radzą i nadrabiają braki nużącą manierą. Poza bluesową niszą - tam jest lepiej, ale też nie tak dobrze, jak ze 2-3 dekady temu, kiedy aktywne były wokalistki starszego pokolenia. Od lat 90-tych coraz popularniejsze jest śpiewanie siłowe na jedno kopyto. A współczesna wokalistyka rockowa na tle klasyki gatunku? Oh my. W jazzie na szczęście wszystko wygląda zupełnie inaczej - w dużej mierze dzięki bardziej formalnej edukacji. Od lat 90.... to nie wiem, czy nie zaczęło się coś innego, a mianowicie wpływ MTV na popkulturę, który był gigantyczny, a od zawsze wiadomo, że ładne sprzedaje się lepiej. No i w telewizji wreszcie było to widać. W takich gatunkach jak pop czy rock musimy pamiętać o tym, że to co prawda jest SHOW ale przede wszystkim BIZNES. Dlatego łatwiej wypromować ładną panią ze średnim wokalem, niż odwrotnie. Zwłaszcza w czasach gdy dla wielu ludzi plyty (i to nie w sensie fizycznym) umarły. Dziś słucha się playlist a nie albumów i biznes o tym wie. Wystarczy odpalic Tidala lub Spotify, gdzie w pierwszej linii pchają się playlisty. Idąc dalej, dziś już ładna pani nie wystarczy, bo innych już się nawet nie pokazuje.... Teraz musi być ładna i szokująca np wulgarna albo obsceniczna, a to z kolei nie idzie w parze z inteligencją i merytorycznymi podstawami. Dlatego coraz trudniej może wyłapać coś wartościowego ale to nie znaczy, że tego nie ma. Ps. Nie wiem, czy my tu nie zaśmiecamy wątku tą przydługą acz ciekawą dysputą. Jeśli tak to przepraszam i może admin przeniesie to do nowego jakiegoś wątku albo innego bardziej pasującego. Edytowano 9 godzin temu przez fp74 3 Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
tomek4446 Napisano 9 godzin temu Udostępnij Napisano 9 godzin temu To co mnie razi najbardziej. Oczywiście nie generalizując ; - miernota tekstów , brak w utworze opowieści , słyszę wyrwane słowa bez składu. - brak zdolności głosowych , nie wyciąganie głosek do końca , strach przed fałszem przez co utwór robi się nijaki - brak dykcji , niby wokal po polsku , a rozumiem co trzecie słowo - poruszany już dysonans muzyki z wokalem . tak jak by skład instrumentalny walczył z własnym wokalistą. Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
fp74 Napisano 8 godzin temu Udostępnij Napisano 8 godzin temu 28 minut temu, tomek4446 napisał: To co mnie razi najbardziej. Oczywiście nie generalizując ; - miernota tekstów , brak w utworze opowieści , słyszę wyrwane słowa bez składu. - brak zdolności głosowych , nie wyciąganie głosek do końca , strach przed fałszem przez co utwór robi się nijaki - brak dykcji , niby wokal po polsku , a rozumiem co trzecie słowo - poruszany już dysonans muzyki z wokalem . tak jak by skład instrumentalny walczył z własnym wokalistą. Na wczorajszych Fryderykach to było tak oczywiste. Wokal dobrych wokalistów Prońko Zalewski Sochacka, każde słowo słyszałem bez problemu. Jak śpiewał (?) niejaki sober, bambi czy coś tam to nawet nie wiem czy po polsku śpiewali. 1 Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.