Skocz do zawartości

Czego słuchasz??


karp

Recommended Posts

Dnia 19.04.2024 o 16:34, Chmarski napisał:

Sam jestem zaskoczony co mi dzisiaj gra. Nigdy bym siebie o to nie podejrzewał, ale fakt jest faktem. Od dwóch godzin twórczość tego pana:

 

Mocny utwór. Głęboko wrzyna się w wyobraźnię słuchacza paraliżując go i pozostawiając niemal bez tchu na ponad dziewięć minut.

Moim zdaniem orkiestra symfoniczna jest bardziej uniwersalna i skuteczna w budowaniu klimatu grozy i destrukcji niż najbardziej zaawansowane syntezatory czy ciężkie gitarowe riffy, atomowa perkusja, i gardłowy głos wokalisty, który uważa się za jeźdźca apokalipsy…

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przypadek pana Hansa Zimmera, który generuje wysoce niepokojące brzmienia przy pomocy wyłącznie sampli, zdaje się temu zaprzeczać. A swoją drogą, to swoista ironia, dosłownie "produkować" muzykę filmową z pojedynczych sampli wykonywanych przez muzyków, którzy w ten sposób pozbawili sami siebie zarobku. Ironia, i znak naszych czasów. Maksymalizacja zysków pozbawia zarobku całą orkiestrę, i daje kokosy jednemu kompozytorowi.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dnia 20.04.2024 o 22:10, sonique napisał:

Mocny utwór. Głęboko wrzyna się w wyobraźnię słuchacza paraliżując go i pozostawiając niemal bez tchu na ponad dziewięć minut.

Bardzo mocny. Słuchałem z zapartym tchem. Sponiewierał mnie. 

 

Dnia 20.04.2024 o 22:10, sonique napisał:

Moim zdaniem orkiestra symfoniczna jest bardziej uniwersalna i skuteczna w budowaniu klimatu grozy i destrukcji niż najbardziej zaawansowane syntezatory czy ciężkie gitarowe riffy, atomowa perkusja, i gardłowy głos wokalisty, który uważa się za jeźdźca apokalipsy…

Zgadzam się. Nie trafiają do mnie te "ciężkie brzmienia", może właśnie dlatego, że nie czuję w nich przekazu. Jeszcze Fields of the Nephilim posłucham z przyjemnością. Ostrzej zaczynam odczuwać jako wyścigi kto da radę szybciej i brutalniej, ale nie w sensie budowania napięcia.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Idac wczorajszym tropem, dzis w pracy postanowilem troche popracowac sluchajac kolejenego wydania naszych rodzimych muzykow/artystow. Wybralem album ktory rowniez dawno nie mialem okazji sluchac, wszedl bardzo dobrze. Jest to bardziej zroznicowany jazz niz w albumie ktory polecalem wczoraj, polecam sprawdzic bo jest na tym albumie kawal dobrej muzyki.

Pozdrowienia...

Elements
Maciej Garbowski

https://tidal.com/browse/album/27648137?u

image.png.0ef1e241bc3f70e05fac98ec429482a2.png

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@maxredaktor Kto by pomyślał, że ukaże się jeszcze jakiś album studyjny pod tym szyldem i to z "Fito" na perkusji. (Kilka / kilkanaście lat temu miał problemy zdrowotne i na koncertach zastępował go czasem inny bębniarz.) Widzę, że w obecnym składzie jest Jimmy Vivino, więc zakładam, ze to on tu gra na gitarze. Świetny muzyk, mam jakiegoś jego solowe płyty, jak również nagrania z bratem i z Alem Kooperem.  :)

Jak się tego słucha?

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Słucha się zaskakująco dobrze, zważywszy na wiek panów. Dziś rano w "Porannej Mannie" w Radiu Nowy Świat usłyszałem utwór z tej płyty - "Blind Owl", napisany przez Dave'a Alvina w hołdzie Alanowi Wilsonowi, autorowi m.in. "On The Road Again". Bardzo mi się spodobał.

Też nie miałem pojęcia, że ukazała się nowa płyta Canned Heat.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...