BlaBla Napisano Czwartek o 07:57 Napisano Czwartek o 07:57 Dziś wieczorem w Sali Ziemi dwa duety: kontrabas-gitara oraz kontrabas-fortepian. Oto jeden z nich. Odpisz, cytując
MarcKrawczyk Napisano Czwartek o 08:58 Napisano Czwartek o 08:58 A dziś 1982 vs 1990 Enjoy five miles out…, a wy którą wybieracie? Odpisz, cytując
Kraft Napisano Czwartek o 09:04 Napisano Czwartek o 09:04 5 minut temu, MarcKrawczyk napisał: a wy którą wybieracie? Jasne, że 82. Odpisz, cytując
BlaBla Napisano Czwartek o 09:10 Napisano Czwartek o 09:10 Oddaję głos na DM. Dwa dni temu słuchałem, po latach. Świetnie nagrana płyta. Chociaż w 1990 traktowałem ich jako elektro-disco-muło-pop i nie było mowy, żebym tego słuchał, a wyczesani koledzy w butach z blachami budzili u mnie jedynie uśmiech politowania. Nadal większość ich płyt jest dla mnie ciężko strawna, ale ta, to jest top. Po latach doceniłem, widziałem na koncercie, a pan David ma u mnie szacunek dzielnicy 😁. Niedawno przemęczyłem całą dyskografię MO i cóż... nie moja bajka. Fajne wydanie pokazałeś. Gratuluję. Odpisz, cytując
Kraft Napisano Czwartek o 09:48 Napisano Czwartek o 09:48 (edytowany) 37 minut temu, BlaBla napisał: Niedawno przemęczyłem całą dyskografię MO i cóż... nie moja bajka. Fajne wydanie pokazałeś. Gratuluję. Z Oldfieldem jest ten problem, że ma momenty genialne, ale też strasznie kiczowate. Dla tych pierwszych jednak warto. Edytowano Czwartek o 09:48 przez Kraft Odpisz, cytując
BlaBla Napisano Czwartek o 10:28 Napisano Czwartek o 10:28 (edytowany) A w samochodzie powrót do przeszłości i muzyki prawdziwie niezależnej. Edytowano Czwartek o 10:28 przez BlaBla 1 Odpisz, cytując
Chyba Miro 84 Napisano Czwartek o 10:35 Napisano Czwartek o 10:35 @BlaBla u mnie tylko mój "wół roboczy" ma jeszcze cd player (dzieki Bogu nadal jeździ) wszystkie pozostałe, które miałem i mam poza tym "jedynym" niestety bez cd playera 😕. Tak więc doceniajmy kto jeszcze ma w "dyliżansie" takowy napęd, bo to już niestety, chyba smutny koniec tej technologi w tym segmencie rynku audio... Odpisz, cytując
sonique Napisano Czwartek o 16:27 Napisano Czwartek o 16:27 (edytowany) 7 godzin temu, BlaBla napisał: Oddaję głos na DM. Dla mnie DM to zespół 5-6 utworów. Ale te są najwyższej próby. Plus za teledyski. 6 godzin temu, Kraft napisał: Z Oldfieldem jest ten problem, że ma momenty genialne, ale też strasznie kiczowate. Dla tych pierwszych jednak warto. Tych drugich jednak zbyt wiele. 6 godzin temu, Chyba Miro 84 napisał: Tak więc doceniajmy kto jeszcze ma w "dyliżansie" takowy napęd, bo to już niestety, chyba smutny koniec tej technologi w tym segmencie rynku audio... CD nie ma już racji bytu. W samochodzie, szczególnie podczas jazdy, nie da Ci żadnych korzyści w jakości dźwięku. Chociaż ja też wciąż lubię CD. Mój model samochodu, choć nie stary, ma jeszcze odtwarzacz, ale co ważniejsze, przyzwoity system HiFi. Edytowano Czwartek o 16:38 przez sonique Odpisz, cytując
MarcKrawczyk Napisano Czwartek o 16:38 Napisano Czwartek o 16:38 I jeszcze jedna dzisiejsza rocznica….Tego dnia w 1977 roku The Clash wydali swój debiutancki singiel „White Riot” Odpisz, cytując
Artur Brol Napisano Czwartek o 17:01 Napisano Czwartek o 17:01 32 minuty temu, sonique napisał: CD nie ma już racji bytu. W samochodzie, szczególnie podczas jazdy, nie da Ci żadnych korzyści w jakości dźwięku. Chociaż ja też wciąż lubię CD. Mój model samochodu, choć nie stary, ma jeszcze odtwarzacz, ale co ważniejsze, przyzwoity system HiFi. W samochodzie napewno. Ale CD bylo zanim wszystko inne sie pojawiło. Wiec automatycznie w autach tez. Teraz to bezprzewodowo albo z karty. Odpisz, cytując
Chyba Miro 84 Napisano Czwartek o 19:53 Napisano Czwartek o 19:53 3 godziny temu, sonique napisał: . W samochodzie, szczególnie podczas jazdy, nie da Ci żadnych korzyści w jakości dźwięku. Musiałbym być audiofilem by się z Tobą zgodzić. Na szczeście nie jestem 😎 Odpisz, cytując
BlaBla Napisano wczoraj o 16:42 Napisano wczoraj o 16:42 Po czymś takim trudno wrócić na ziemię, a jeszcze trudniej będzie dzisiaj coś posłuchać...😍. Wgniata w fotel. Gdyby mieć dobre podłogówki.... ale i tak było nadzwyczajnie. KARL RICHTER, MUNCHENER BACH-ORCHESTER - J.S.Bach, Msza h-moll, wydanie SHM-SACD (single layer), 2016 Archiv Produktion/UniversalClassics & Jazz 2 Odpisz, cytując
kaczadupa Napisano 23 godziny temu Napisano 23 godziny temu https://tidal.com/album/319978346/u Odpisz, cytując
Jarek Ch. Napisano 23 godziny temu Napisano 23 godziny temu (edytowany) Dla fanów cięższego, świeżego brzmienia ( oraz tych co odwiedzą tegoroczny Off festival). Chalk " Crystalpunk" Edytowano 23 godziny temu przez Jarek Ch. Odpisz, cytując
Vectorinni Napisano 21 godzin temu Napisano 21 godzin temu Podłapane w tym wątku. Może nie tak jak Glenfiddich 12, ale dobre to to...:). 2 Odpisz, cytując
BlaBla Napisano 13 godzin temu Napisano 13 godzin temu W ostatnich dniach zjechało do mnie ze 20 plyt i mam czym się sycić 😁 no ale są pewne rytuały - niedziela z klasyką, sobota z nowościami strimingu... Więc sięgam po nowości i czasem to kicha, a czasem perełka. Wykonawczyni mi zupełnie nieznana ale gdy producentem jest Alfa Mist, to mamy świetną rekomendację, a poziom nadziei wędruje w górę! Wokal, któremu najbliżej do Eryki Badu, świetny muzycznie soul z delikatną nutą retro stylizacji ale zarazem bardzo świeżo brzmiący, świetne efekty elektroniki, dużo drobiazgów ale wokal na pierwszym planie, super to brzmi, chce się słuchać. I ładnie sobota się zaczęła 😉 EGO ELLA MAY - Good Intentions, 2026 Believe UK, striming. Odpisz, cytując
BlaBla Napisano 9 godzin temu Napisano 9 godzin temu Dobrze się zaczyna ta wiosna! St. Vincent na żywo z orkiestrą... zapowiada się ryzykownie ale jednak to działa i to jak! St. Vincent pokazała już wiele swych wcieleń artystycznych, tu jakoś bardzo kojarzy mi się z wokalem Lisy Gerard... ST. VINCENT - Live In London! (BBC Proms at the Royal Albert Hall), 2026 Total Pleasure Records, striming. Odpisz, cytując
Grzesiek202 Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu 19 godzin temu, Vectorinni napisał: ale dobre to to...:). Jedna z moich najukochańszych płyt 👍. Odpisz, cytując
tomasz1w Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu (edytowany) Stare dzieje, ale dobre dzieje... https://tidal.com/album/324595211/u Edytowano 1 godzinę temu przez tomasz1w 1 Odpisz, cytując
Profi Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu Forumowy kolega polecił mi niezłego "rodzynka", do przesłuchania którego ciągle brakuje mi warunków, bo albo w robocie albo w podróży albo padam z nóg. Zdążyłem już wypalić płytę i może dziś wieczorem uda się to odsłuchać jak należy. Mowa o drugim albumie włoskiego duetu Voices From The Lake, który tworzą dwaj wyjadacze elektronicznych brzmień, Donato Dozzy i Giuseppe Tillieci aka Neel. Trzynaście lat kazali czekać na kolejny projekt, no ale w końcu ujrzał światło dzienne. Album nie jest tak mroczny jak ich pierwsze dzieło i raczej nie zaliczę go do elitarnej grupy tytułów odsłuchiwanych w absolutnej ciemności, niemniej dostarcza samych pozytywnych wrażeń. Michał dzięki za polecajkę - jeśli czytasz 😉 https://voicesfromthelake.bandcamp.com/album/ii 1 Odpisz, cytując
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.