Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
nightrunner

Cambridge Audio DacMagic 100 - modyfikacja DACa

Witam wszystkich.
Niedawno zakończyłem modyfikację DACa Cambridge Audio DacMagic 100
Była to dosyć długa i kręta droga, ale jednocześnie ciekawa i co najważniejsze z pozytywnym zakończeniem icon_smile.gif
Poniższy dokument przedstawia opis wszystkich wprowadzonych modyfikacji i efekt końcowy.
Dokument może jest trochę długi, ale zdecydowałem, że opiszę wiele wariantów, aby każdy zainteresowany znalazł coś dla siebie.
Zdjęcia są niestety słabej jakości z powodu dużej kompresji (ograniczony rozmiar pliku do 2MB)
Tak więc zapraszam do czytania i czekam na wasze uwagi icon_wink.gif

[attachment=8849:Modyfika...agic_100.pdf]

Modyfikacja_CA_DAC_Magic_100.pdf

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Super przygotowane i opisane. Gratulacje!
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bardzo ciekawy "artykuł". Gratuluję
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gratulacje, zresztą jak zwykle, dobra robota i bardzo ciekawy opis. Czytam to jak kryminał ;) bo zakończenie nie musi być oczywiste i czekam na kolejne części.

Zazdroszczę wiedzy i zaparcia, może potrenuję sobie na jakimś starym wzmacniaczu, DVD, potem coś zmienię w zwrotnicy kolumny, jakiś kondek, albo jakiś opampek w odtwarzaczu. Z tym, że to już wiedza, opampek może być " lepszy", ale musi też pasować pasować, na aukcjach nie wszystkie są opisane łopatologicznie.

Jako laik mogę polecić wyklejenie matami bitumicznymi wnętrza obudowy CD, lub wzmacniacza. Zabieg nieinwazyjny, odwracalny.

Polecam zwłaszcza w odtwarzaczu CD, wyklejenie górnej pokrywy ( od wewnątrz), bocznych ścianek, ew jakiejś wolnej przestrzeni między płytkami drukowanymi,  poprawia to i ciężar urządzenia i ogólnie komfort akustyczny.  Nawet cichy mechanizm , działa bardziej miękko, a położenie na pokrywie np. pudełka z płytą Cd nie powoduje niemiłego "blaszanego odgłosu".

 

 

 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nightrunner,

kolejny świetny materiał - i bardzo dobrze opisany i udokumentowany. GRATULACJE! :)

 

Jacek75,

co do wytłumiania matami bitumicznymi: wg mnie dobrze jest też zostawić trochę wolnych powierzchni w celu odprowadzania ciepła przez pokrywę (szczególnie nad zasilaczem). Ale pomysł z tego typu niedrogą i "bezpieczną" modyfikacją popieram.

Pozdrawiam

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem pod wrażeniem. Sam jestem 0 z elektroniki ale bardzo cenię tą wiedzę szczególnie w audio.

Nightrunner, a pozostałe elementy swojego toru też modowałeś?

A właśnie. Pytanie laika. W nowych dac zasilacze impulsowe są równie dobre jak tradycyjne? Czy ich wymiana wpłynie na+?

Nie śmiej się ale z nieufnością na nie patrzę i zastanawiam się czy ich szerokie zastosowanie jest kwestią oszczędności?

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję wszystkim za pozytywny i motywujący odzew :)

audiowit zasilacze impulsowe są dużo tańsze od stabilizowanych. Mają dużą sprawność, przez co nie sprawiają problemów z odprowadzaniem ciepła, nie wymagają „dużych” transformatorów, są dużo mniejsze, lżejsze i dla większości użytkowników wystarczające. Producenci urządzeń audio starają się tworzyć przyzwoite zasilacze impulsowe, aby dawały zadowalający efekt, dlatego w instrukcjach wielu produktów jest napisane, aby używać tylko zasilacza dostarczonego w zestawie. Nie są to uniwersalne konstrukcje, a optymalizowane (w mniejszym lub większym stopniu) pod urządzenia audio. Tak więc producenci są świadomi wad zasilaczy impulsowych, ale jak wcześniej napisałem większości użytkowników to nie przeszkadza, więc jest to ekonomicznie uzasadnione. Jednak pod względem jakości nie dorównują one zasilaczom stabilizowanym, dlatego inwestycję w taki zasilacz uważam za dobry krok w rozbudowę systemu, ale tak jak napisałem w dokumencie, taki zasilacz też musi być przemyślany ...

Co do modowania to praktycznie moduje wszystko, bo sprawia mi to niesamowitą frajdę i takie modowanie to prawdziwa skarbnica wiedzy. W zasadzie prawie od roku nie słuchałem niemodowanego sprzętu dlatego DacMagic 100 był dla mnie małym szokiem i jednocześnie potwierdzeniem, że warto modować.

jacek75 masz jakiś konkretny sprawdzony model mat do takiego zastosowania ? Możliwe że taki mod wprowadzę w moim AZURze 651A, może wyciszy to trochę transformator …

Widywałem takie rozwiązania w gramofonach, ale do tej pory nie miałem okazji przetestować

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co do zasilaczy. Wymieniłem w swoim DAC (MF V-90) impulsowy na transformatorowym od Tomanka (ten mniejszy). Wg mnie dźwięk jest teraz lepiej dociążony, ma większe wypełnienie/masę. Nie jest to zmiana skokowa i może nie być słyszalna w niektórych systemach (u siebie w jednym zestawie mógłbym jej nie zauważyć).

Edytowano przez Pboczek
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Również moje wyrazy uznania. Niesamowita praca i wiedza. Zgadzam się z jackiem75, czytać ten materiał to czysta przyjemność. Pozdrawiam.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jest tak jak pozostali pod wrażeniem. Nightrunner powinieneś to gdzieś opublikować. :)

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ewentualnie podjąć się takiej przeróbki z jakąś niewielką marżą dla użytkowników forum ;) Wielu forumowiczów tego DAC posiada, zapewne chętni by się znaleźli ;). Gdybym był właścicielem tego DAC'a zapewne miałbyś już wiadomość z prośbą o usługę oraz prośbą o wycenę "usługi". ;)

Twój opis jest bardzo przekonywujący, ja zaś w ciemno jestem w stanie uwierzyć w zmiany o których napisałeś.  Technika, elektronika... tak, to zmiany w brzmieniu wprowadzić musi, zaś dobór odpowiednich elementów (gdzie wiedza i doświadczenie jest niezbędne) to kolejne mistrzostwo. Bardzo mnie ciekawi zmiana w praktyce, brzmienie oryginalnego DAC w swoim systemie znam. 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak czytam i czytam jakie zmiany dokonałeś widzę że producent nieźle poszedł po jakości

Nie zastanawia nikogo czemu tak słabe kondensatory są w takim DACu gdy producent mógł "za grosze" wpakować coś lepszego tym bardziej jak urządzenie kosztowało aż 1300zł O.o może ktoś wie czym różni się taka starsza wersja ?

https://www.olx.pl/oferta/cambridgeaudio-dacmagic-CID99-IDkSX8k.html#9f362c3db6

pozdrawiam :)

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nightrunner, dzięki za odpowiedz.

A powiedz czy zasilacze impulsowe wprowadzają podobne zakłucenia jak stabilizowane i czy warto wyprowadzać je poza obudowę i może wtedy zmienić na stabilizowany. I czy zysk będzie wart straty dodatkowego okablowania. Można to przewidzieć?

 

To jedno pytanie. A teraz drugie. Spójż proszę na ten obrazek i powiedz proszę czy czasem zasilacze nie powinny być tu ekranowane, odseparowane.

da-03-9.jpg

Edytowano przez audiowit
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Osoby zainteresowane modyfikacją mogą pisać na priv-a.

W sumie sam jestem ciekawy jakby wypadło bezpośrednie porównanie z fabrycznym egzemplarzem, bo zmiany w moim następowały powoli i stopniowo, a taki proces trochę „zaszumia” efekt końcowy. Jednak różnice są co najmniej bardzo duże, więc takie porównanie byłoby jedynie wisienką na torcie :)

Arko55 grosz do grosza razy ilość egzemplarzy i masz sporą sumkę. Tak prawdę mówiąc to jest ciekawy temat, czemu producenci czasami decydują się na takie dziwne kroki, ale w Cambridge Audio albo najwięcej do powiedzenia ma księgowy, albo nie ma tam nikogo, kto by przyzwoicie obsłuchał urządzenia, a z tego DACa mogli zrobić naprawdę bestseller. Kiedyś firma Helix (audiotec-fischer) wypuściła wzmacniacze z serii Precision, które kosztowały 2000zł, a grały prawie tak jak seria A, która kosztowała 3000zł. Zrozumieli swój błąd i teraz można kupić ich wzmacniacz (nie pamiętam jak ta seria się teraz nazywa) za 2000, który jest sporo gorszy od serii Precision, a jak się chce jakości to trzeba sięgać po serię A za 3000zł. Tak więc powodów może być wiele. To jest BYZNES :P

Audiowit zasilacze impulsowe mają inna zasadę działania. Pracują z częstotliwościami kilkunastu kHz, dzięki temu nie wymagają dużych transformatorów (im większa f pracy tym większa sprawność trafo). Niestety wytwarzanie wysokich częstotliwości ma swoje wady, bo mogą się one przenosić do urządzenia zasilanego. W sumie przenoszą się na pewno, a w jakim stopniu to inna kwestia. Zasilacze stabilizowane nie generują wysokich częstotliwości więc teoretycznie nie ma tam źródła zakłóceń, które mogłoby zakłócać wyższe rejestry, co powoduje wyostrzanie i pogorszenie sceny. Zasilacz wewnątrz obudowy wcale nie musi być złym rozwiązaniem, bo niektóre konstrukcje są przemyślane, więc nie da się tak prosto odpowiedzieć na twoje pytanie.

Co do pytania drugiego to konstrukcja wygląda na przemyślaną . Trafo są odsunięte jak najdalej, napięcie jest prostowane i filtrowane na początku płytki. Kwestia ekranowania jest już taka prosta. Możliwe, że zastosowane trafo posiadają ekran wewnątrz i dodatkowa „blacha” oddzielająca nie jest już potrzebna. Dodatkowy ekran mógłby poprawić brzmienie, ale w jakim stopniu i czy to by się kalkulowało to inna kwestia. Jednak „na oko” wydaje mi się, że dodatkowy ekran w tym przypadku nie jest potrzebny.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To mój dac. Jest dobry, ale zawsze może być lepszy ;).No dobra w takim razie daję mu spokój.

Jeszcze przyjżę się streamerowi. 

 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam coś takiego. Nie jest to najnowszy model ale 24/192 obsługuje. No i oczywiście wszystkie formaty.

W przypadku streamera są mniejsze możliwości modowania niż w dac?

20140527114938924.png

20120612120251276.jpg

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0

  • Ostatnie posty

    • A ja bym jeszcze raz podkreślił, że chodzi o nowego Rotela. Myślę, że dużo osób w tym wątku powinno posłuchać z otwartą głową nowego Rotela, a nie skreślać go na bazie tego, jak Rotele grały kiedyś. Szczególnie, jak widzę porównania do 06 to mi się kopułka tytanowa w kieszeni otwiera.  Swoją drogą, połączenie z NAD 375 również bardzo sensowne, ale w tą stronę iść już z wiedzą, że zmieni on znacząco charakter kolumn. No, i nie dostajemy wodotrysków w postaci USB DAC'a, armii wejść cyfrowych itp.  
    • REWEX Płock, ulica kolegialna 1 http://www.rewex.pl/
    • Witam, Tak wszystko mam już kupione, Wzmacniacz CA A1 V3 Odtwarzacz Rotel RCD-965BX   Obydwa sprzęty w idealnym stanie, dopiero dziś w sumie zaczynam odsłuch sprzętu dlatego co do dźwięku wypowiem się za jakiś czas, ale pierwsze wrażenie pozytywne. Poniżej kilka zdjęć, sorry za słabą jakość.  
    • Jakoś nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić. Tymi watami w głośnikach "moc myślę 50w rms" ja bym się za bardzo nie sugerował. Coś musi pociągnąć te głośniki. A co z dedykowanymi głośnikami Logitecha do tego suba? może lepiej zainwestować w jakiś soundbar i podłączyć go z Twoim subem? W takim pomieszczeniu będzie wystarczająco 
    • Marcin moim zdaniem warto mieć płytę testową, choćby po to, aby zweryfikować dokonane ustawienia. Ja mam płytę wytwórni Opus3. Na płycie tej nagrany jest materiał muzyczny w doskonałej jakości. Do innych płyt testowych można zaliczyć takie, na których nagrany jest materiał pozwalający za ich pomocą skontrolować można m.in. antyskating, siłę dźwięku w kanałach, prędkość obrotów talerza, azymut (tu wymagany oscyloskop), rezonans niskich częstotliwości. Do takich płyt należy choćby płyta testowa Dr. Feickert’a. Można ją nabyć w kwocie ok. 80 zł. Na płycie tej znajduje się 7 sygnałów testowych pozwalających na skontrolowanie ww. Oczywiście płyta testowa nie zastąpi innych przyrządów. Czyli podchodząc poważnie do tematu, przy założeniu że wchodzimy „głęboko” w sprawę winyla, nie traktujemy słuchania płyt z tego nośnika okazjonalnie  – oprócz koniecznych do dokonania ustawień akcesoriów warto mieć np. wymienione płyty testowe. Płyta testowa nie jest często używana zatem nie będzie zachodziła konieczność wymieniania jej, pod warunkiem, że będziemy o nią odpowiednio dbali.
    • nic ciekaweg tak samo jak w polityce ..
  • Ostatnio poruszane tematy