Skocz do zawartości
Radziulas

Sony TA FB 940QS plus Jamo Classic 8 - konieczne zmiany!!!

Recommended Posts

Witam serdecznie wszystkich na forum. Jako, że jestem nowy,  pozwólcie proszę, że się przedstawię. Na imię mam Radek i jestem z Pomorza Zachodniego. Interesuje się sprzętem audio, lubię posłuchać dobrej muzyki, ale absolutnie nie jestem audiofilem - nie ten budżet i nie ten słuch - raczej melomanem i entuzjastą dobrego sprzętu audio. Słucham przede wszystkim: Mark Knopfler i Dire Straits, Eric Clapton, Chris Rea, muzyka rockowa polska od Brekout po Dżem i Perfect.  Do tego  jazz tradycyjny, klimaty typu bossa nova, trochę bluesa. Bardzo lubię Sade, Annę Marię Jopek, Stinga itd. Uwielbiam Trójkę.  Nie słucham Metalu, Disco, Techno muzyki tanecznej.

Bardzo proszę Was o pomoc w kwestii mojego sprzętu audio. Od kilku lat posiadam sprzęt, który kupiłem bardzo okazyjnie jako lekko uszkodzony. Jest to wzmacniacz SONY TA FB  940QS z kolumnami Jamo Classic 8 oraz odtwarzaczem CD CDP-XB920QS. Dodatkowo mam jeszcze tuner ST SB 920 QS i rzadko używany magnetofon TC K611S. Funkcje gramofonu pełni Sanyo TP B2 z wkładką Audiotechnika 95e. Usterki w postaci braku zworek w kolumnach i odklejonej nakładki na pokrętło naprawiłem, dokupiłem tuner i deck. 

Zestawu tego nie kompletowałem sam pod własne gusta, po prostu ktoś likwidował interes i za 600 zł sprzedał kolumny wzmacniacz i odtwarzacz. Za tą cenę grzech było nie kupić.  Słucham go już kilka lat i dochodzę do wniosku, że czas na zmiany.

Pokój odsłuchowy jest niestety daleki do ideału. Ma kształt prostokąta o powierzchni 18 m2 (6x3). Kolumny i sprzęt stoją na dłuższym boku tego prostokąta w narożnikach - odsunięte od ściany około 40 cm na granitowych podstawach z kolcami. Bardziej ich odsunąć nie mogę.  Inne ustawienie z wielu względów nie jest możliwe. Na ścianach dużo obrazów itd, na podłodze gołe panele ale dywanik w planach.       

Po tych kilku latach słuchania zestawu mam wrażenie niedosytu. Sony 940QS brzmi z tymi Jamo strasznie neutralnie, brakuje mi dynamiki takiej lekkości i przestrzeni. Brzmienie jest do bólu średnicowe mimo, że potencjometry barwy dźwięku mam podkręcone na full. Ani niskich mięsistych i mrocznych ani ładnych nienatarczywych ale słyszalnych wysokich. Za to jest ładna stereofonia i ciekawa scena. Umiem lokalizować instrumenty, wokal dobiega zwykle ze środka.   Wiem wiem, straszny grzech dla wielu te potencjometry.  ale w trybie source direct to ja już w ogóle nie słyszę nic poza średnicą. Z jednej strony mam wszystko poza deckiem z serii QS ładnie pasujące wzorniczo, z drugiej strony nie jestem zadowolony z dźwięku.  Moje pytanie i gorąca prośba: z tego co czytałem winny za ten stan rzeczy może być wzmacniacz - który skonstruowany jest fajnie ale brzmi.... średnio. Z kolei CD ma bardzo wysokie noty. Jak uważacie, czy zmiana wzmacniacza na inne sony np. z linii ES (esprit) mogła by pomóc? A może wymiana kolumn? A może jedno i drugie? Upieram się przy Sony bo zestaw pozostał by zestawem, ale jeśli okaże się, że sony nie da rady to trudno jestem gotów zmienić na inny wzmacniacz: słyszałem, że bardzo muzykalne są wzmacniacze Marantz, myślałem także o czymś ze stajni Pioneer lub Denon? W salonie na dole mam zwykły amplituner KD Pioneer VSX 515 z kolumnami frontowymi B&W DM 310. I ten plastikowy amplituner gra naprawdę nieco lepiej niż mój zestaw stereo. Kolumny sprawiają, ze dźwięk jest lepszy, pełniejszy, dźwięczny itd. Te same kolumny podpięte pod Sony straciły cały swój blask. Bardzo proszę Was o pomoc. Budżet na wzmacniacz to około 1500 zł. Jeśli trzeba będzie także wymienić kolumny to niestety w drugiej kolejności. Finanse.... A i jeszcze słowo odnośnie okablowania. Wzmacniacz z Cd mam połączony kablem klotz - wtyki nakamichi. Kable głośnikowe - czysta miedź OFC grube, stosowane w sprzęcie studyjnym . Jak już wspomniałem nie jestem audiofilem i nie słyszę jak genialny kabel za 6 średnich krajowych ulepszył brzmienie zestawu w zakresie wysokich tonów, a już szczególnie po "wygrzaniu" zatem tę sferę zmian pomijam. Będę wdzięczny za sugestie i pomoc - szczególnie tych, którzy znają brzmienie SONY ES lub Jamo 8 Classic . W mojej okolicy najbliższy sklep audio to ponad 120 km, a moi znajomi są zachwyceni mini wieżą Medion lub mp3 z telefonu, więc niestety odsłuchy są mocno utrudnione i pogadać nie ma z kim.     Pozdrawiam serdecznie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jamo Classic 8 jest fajną kolumną pod względem wyglądu i wykonania, niestety albo zrobisz jej tuning (zwrotnica), albo wymień ją w pierwszej kolejności (co pewnie wyjdzie taniej i bezpieczniej).

Jamo zazwyczaj ładnie się zgrywają z Soniakami, ale rozsądne granie zaczyna się od serii E870/875 (obecnie zmodyfikowane jako C607) lub ew. nowszej E770. Tym niemniej Classic 8 są więcej warte niż Ty zapłaciłeś za taka okazję, więc jest dobrze.

To, że Twoje kable głośnikowe to studyjne OFC to jeszcze nie świadczy, że są dobre... po prostu  mogą trochę mulić. Klotz nie jest rewelacją - ale jak podejrzewasz nie ma co wydawać majątku na nowe kable, bo lepiej to przeznaczyć na kolumny i wzmacniacz.

Dobrze by było, byś sprawdził swój wzmacniacz na lepszych kolumnach i kablach - będziesz wiedział co jest najsłabszym ogniwem w Twoim systemie. Próbowałeś trochę "jeździć" kolumnami po pokoju i sprawdzać wyniki zmian akustycznych?

Jest sporo fajnych wzmacniaczy SONY z serii ES (ale modele raczej wcześniejsze od Twojego, a nie współczesne). Będą pasowały również wzorniczo do QSów (w miarę...), oczywiście jak zostaniesz przy tym samym kolorze.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z tych 1500zł przeznaczyłbym 400-500zł na dobry, ale starszy wzmacniacz (wysoki, dobry model) i sprawdziłbym jak zagra. Jeśli nie zagra to znaczy że kolumny nie są warte większych inwestycji, wtedy zostanie Ci 1000zł + gotówka z ewentualnej sprzedaży tych kolumn, na zakup lepszych kolumn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przy zakupie kolumn, wzmacniacza warto zwrócić uwagę na impedancję kolumn i wzmacniacza. Nie wszystkie wzmacniacze "tolerują" oporność prądu stałego 4 ohm. Warto sprawdzić te wartości przed zakupem. Akurat w przypadku Twojego wzmacniacza i kolumn głośnikowych panuje zgodność tych wartości.

Edytowano przez 1Ender

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za odpowiedzi i porady.

1. Jakie modele wzmacniaczy Sony z serii ES warte są uwagi? 

2. Jakie modele z innych firm mogą dobrze zabrzmieć z z moimi kolumnami ?

3. Na czym miała by polegać modyfikacja zwrotnicy w Jamo? - na wymianie komponentów na lepsze jakościowo czy na zmianach konstrukcyjnych bo o ile z pierwszym bym sobie poradził o tyle z drugim na pewno nie i myślę, że trzeba mieć bardzo dużą wiedzę by się za to zabierać.

4.   Próbowałem podłączenia kolumn typu bi wiring i jest troszeczkę lepiej ale może to być autosugestia.

5. Nie mam możliwości by jeździć kolumnami po pokoju, nie wchodzi inne ich ustawienie w grę. Kwestie innych mieszkańców, dziecka i jego bezpieczeństwa oraz bezpieczeństwa samych kolumn. 

6. Chętnie bym posłuchał zestawienia mój wzmacniacz - inne lepsze kolumny, ale jak wspomniałem jestem z małej miejscowości i jeśli ktoś tu w okolicy ma jaki sprzęt to zwykle jest to kino domowe z dużymi głośnikami na których napisano dużą czcionką big music power 450 watt :-)

Kiedyś jeden Kolega świeżo po zakupie w sklepie nie dla i....,  wielkiego zestawu KD Sony z takimi potężnymi frontami przyszedł do mnie posłuchać, i po kilku minutach powiedział, że dobrze zrobił że kupił swoje Sony, bo u niego to słychać takie czyściutkie BUM BUM CYK CYK a u mnie to jakiś ten dźwięk przymulony... Kilka tygodni później posłuchałem jego zestawu i .... przypomniały mi się czasu gdy miałem Unitrę Pw7020 i kolumny z radia Duet z wymienionymi głośnikami niskotonowymi na jakieś chińskie z aluminiowymi membranami, a wysokotonowe na tubowe GDWT 9/80. (miałem wtedy 15 lat to mnie tłumaczy i sam to zrobiłem - oryginalne głośniki były spalone a zawieszenia niskotonowych rozpadły się w pył) ). Tyle, że jeśli dobrze pamiętam, to po wyłączeniu Loudness,  Unitra grała .... lepiej? Tak to niestety jest, gdy wokół nikt nie fascynuje się sprzętem HI FI, a sprzęt RTV ludzi traktują jak lodówkę i pralkę - aby działał i się nie psuł : )

Dziękuję za porady i pozdrawiam. Dziś mam chyba lepszy dzień i ten mój sprzęt wcale tak źle nie brzmi :-) W każdym bądź razie "The Breeze: An Appreciation of JJ Cale" zabrzmiała naprawdę dobrze.

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po przemyśleniu postanowiłem - Sony QS zostaje, co do kolumn... hmmm na co ewentualnie można by wymienić moje Jamo?

Budżet na kolumny powiedzmy około 2500 zł (nowe i używane)

Wpadły mi w oko:

Monitor Audio MR4

Dali Zensor 5 lub 7

Monitor Audio Bronze 6

Kef C7

Pylon Saphire

Jamo Concert C97

Jamo C95 HIFI

Focal Chorus 716

inne jakie?

Chciałbym usłyszeć wyraźną poprawę w stosunku do Jamo Classic 8.

Które z tych kolumn zagrają z moim Sony dobrze zarówno Dire Straits jak i Sade?

Pozdrawiam serdecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cześć. Na początek może obalimy kilka mitów. Piszesz:  

Cytat

Interesuje się sprzętem audio, lubię posłuchać dobrej muzyki, ale absolutnie nie jestem audiofilem - nie ten budżet i nie ten słuch - raczej melomanem i entuzjastą dobrego sprzętu audio.

Czyli według mnie jesteś audiofilem, ale w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Audiofil lubi jak sprzęt dobrze gra, przykłada do tego wagę. Lubi słuchać muzyki z najlepszą dostępną dla siebie jakością. Budżet nie ma tu nic do rzeczy. Oczywiście trzeba mieć choć parę stówek na kupienie zestawu stereo. Ale z dbałością o jak najlepszy dobór elementów. W kwestii audiofila, popatrz na link (kliknij) w moim podpisie i poczytaj. Myślę, ze źle rozumiesz to pojęcie.

Co do ustawienia obok ścian, to te 40 cm jest od ściany tylnej czy bocznych? Bo jeśli od tylnej, to można to jakoś zoptymalizować. Jeśli od bocznych, znacznie gorzej. Jeśli kolumny stoją niemal w rogach pomieszczenia, przy dłuższej ścianie, to mają rozstaw ponad 5 metrów a do miejsca odsłuchowego mniej niż 3 metry. Nie może to dobrze grać. Popatrz na poradniki o podstawach akustyki i ustawiania kolumn. A to bardzo ważne.

http://www.rms.pl/akustyka/akustyka-pomieszczen
http://www.hifi.pl/porady/ustawienie-podstawy.php

Jak poczytasz i się zastanowisz, to będziemy mogli pójść dalej. 

 

@1Ender, bardzo Cię proszę. Poczytaj trochę o podstawach, zanim coś takiego znów napiszesz. Odkąd to prąd ma taki parametr jak oporność? Tę może mieć przewodnik a kolumny maja impedancję. I od niej zależy jaki wzmacniacz pod tym kątem wybrać. Choć to oczywiście podstawowe parametry i nie świadczą o tym jak dany sprzęt gra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Radziulas widzę że wymieniłes kolumny z innej parafii, wioski i co tam jeszcze. Co wpadło ci w oko.

W sumie to mogę przez podobne założenie (cenowe) wrzucić pewnie jeszcze z pare innych. Ale nie o to chodzi.

Jamo znasz. Jeden filar mamy. Wystarczy żebyś odsluchal 1-2pary innych kolumn. Ale tak solidnie dłużej.

I wtedy mamy drugi. Wrocisz jesteś w stanie powiedzieć co ci się podobało jak A ci byś zmienił. I wtedy ten cały worek Allegro skrócimy do 3 modeli.

Możesz przecież te modele odsłuchać nowe. A polować na używki lub nowe w lepszej cenie. Część mamy jak coś to zapraszam.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Angel zanim napisałem - starałem się do tego należycie przygotować, bazowałem na informacjach z internetu. Dziękuję, za sprostowanie. Fizykę miałem dość dawno..

Cytat "Impedancja jest uogólnieniem oporu elektrycznego, charakteryzującego tę zależność w obwodach prądu stałego".

Chyba za bardzo na skróty poszedłem. :)

Edytowano przez 1Ender

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Angel napisał:

Co do ustawienia obok ścian, to te 40 cm jest od ściany tylnej czy bocznych? Bo jeśli od tylnej, to można to jakoś zoptymalizować. Jeśli od bocznych, znacznie gorzej. Jeśli kolumny stoją niemal w rogach pomieszczenia, przy dłuższej ścianie, to mają rozstaw ponad 5 metrów a do miejsca odsłuchowego mniej niż 3 metry. Nie może to dobrze grać. Popatrz na poradniki o podstawach akustyki i ustawiania kolumn. A to bardzo ważne.

Bardzo Ci dziękuję Angel za porady i miłe przyjęcie. Przeczytałem z zainteresowaniem, choć jak się okazało zasady te były mi w większości znane, ale wiedzy i jej przypomnienia nigdy dość. Niestety nie mam absolutnie innej możliwości ustawienia mojego zestawu odsłuchowego. Mój pokój - jedyne miejsce w domu gdzie mogę mieć odrobinę świętego spokoju, to prostokąt. Co gorsza - długi a wąski. Co jeszcze gorsze, na jednej długiej ścianie są dwa okna, a na jednej krótkiej, jest skos i tzw. ściana kolankowa. Jedyną możliwością postawienia meblościanki - była druga dłuższa ściana, na meblościance stoi elektronika, a kolumny rozłożone są w odległości 4 metrów od siebie. W linii  prostej od miejsca odsłuchowego do obu kolumn jest ta sama odległość i wynosi on 2.8 metra. Dalej odsunąć już się nie da. Kolumna - lewy kanał stereo, stoi 40 cm od ściany tylnej i 40 cm od ściany bocznej - właśnie tej kolankowej niestety!!! Kolumna - kanał prawy stereo stoi w odległości 40 cm od ściany tylnej ale do bocznej ma 1.50 m. Po prostu między kolumną, a drugą krótszą ścianą są drzwi. Sytuacje poprawia trochę fakt, że: sufit jest drewniany - boazeria, na ścianach jest dużo obrazów, trofeów myśliwskich, skór itd, nic nie stoi na drodze odsłuchowej - kolumny - słuchacz, otoczenie po obu stronach głowy słuchacza jest takie samo. w planach mam jeszcze zakup dywanika lub skóry,  które położę między miejscem odsłuchowym, a kolumnami. Naprawdę nic więcej nie wymyślę. Nie chcę stereo w salonie, bo tam toczy się życie, biega dziecko, ciągle jest hałas i gwar i nie ma warunków do słuchania. W salonie stoi amplituner KD i monitory Bowersa i jest całkiem przyzwoicie do mp3 i filmów (na tyłach pracują tonsil duet jako central Quadrla Quintas).  Teraz słuchając Jamo naprawdę nie jest tak źle. Słyszę scenę, jestem wstanie lokalizować wokal na środku, a instrumenty po prawej i lewej stronie. Gorzej z głębią sceny - (bliżej, dalej), ale to wina zbyt małej odległości od kolumn jak mniemam. Metr do tyłu i było by całkiem nieźle - ale ściana jest nieubłagana... To śmieszne co powiem, ale mam wrażenie, że mój sprzęt już potrafi weryfikować płytę i realizację dźwięku, bo są płyty brzmiące super i takie, których prawie nie da się słuchać.  Martwi mnie tylko to, że aby dźwięk mi się w miarę podobał muszę na tych Jamo z tym wzmacniaczem ustawić oba potencjometry barwy na maks. Filtr Loudness na całe szczęście jest popsuty - jego wciśnięcie nic nie daje, bo pewnie tez bym go używał. Nie lubię bum bum cyk cyk - cenię sobie równowagę przekazu, ale bez max na barwie, albo na gdy włączę source direct dźwięk jest masakrycznie płaski. Bardzo lubię gdy kolumny grają ciepło, ale nie brakuje im także ładnych dźwięcznych wysokich tonów, lekkich i nie męczących ale obecnych i dobrze słyszalnych. Pod tym względem bardzo cenię sobie dźwięk z moich bowersów, ale w budżecie 2 500 zł to o kolumnach tej marki pewnie można zapomnieć, a jak są używki to ich stan zwykle pozostawia wiele do życzenia.  

S4Home - masz rację, kierowałem się ceną i wyglądem. Brzmienia nie znam żadnej z  tych kolumn. Czy masz może jakiś salon odsłuchowy w Szczecinie? Chętnie posłuchał bym kilku kolumn z tej listy plus jakieś zaproponowane przez Ciebie. Co prawda dla mnie to cała wyprawa ale raz kiedyś można się ładnie ubrać i pojechać do miasta z prowincji czyż nie? :-) 

Najbardziej interesuje mnie Monitor Audio, Dali, i inne - lepsze od moich Jamo. Ciekawią mnie także Focale.

Czy na taki odsłuch powinienem targać moje Sony, czy na miejscu dobierzesz podobnie brzmiący wzmacniacz?

Wszystkim bardzo dziękuję za pomoc i porady. Pozdrawiam.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hmm to po kilku ostatnich zdaniach chyba odpuścił bym sobie focale...

dali 104 ?

ale to stare już bardzo...

castle harlech s1 ?

Edytowano przez Fafniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Używane kolumny mogłyby pokazać więcej ciekawego. Zamiast Dali 104 lepiel kupić Dali 400 lub 450. Niewiele droższe a sporo lepsze. Castle Harlech są bardzo fajnymi kolumnami, ale są dość wymagające względem ustawienia. Przy tak niewielkiej odległości od tylniej ściany mogą się trochę "dusić".

Ale najbardziej martwi mnie zbyt szeroki rozstaw kolumn. Do tego miejsce odsłuchowe jest proporcjonalnie zbyt blisko. Może sytuację poprawi mocne ich skręcenie w osi pionowej do środka. Choć i tak może powstać "dziura" w scenie stereo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Fafniak napisał:

Myslalem że wzmacniacz też ma iść do wymiany?

Nie Fafniak, za mały budżet by wszystko zrobić od razu. Poza tym poczytałem trochę opinii o Sony ES i okazuje się , że te leżące w moim zasięgu finansowym  modele grają bardzo podobnie do.... mojego QS-a. Jeśli zatem zmieniać elektronikę, to na zupełnie inną niż SONY.  Poza tym Angel zwrócił mi uwagę na fakt kiepskiej akustyki mojego ustawienia kolumn , a tego nie przeskoczę i nie wiem, czy nie pozostanę przy tym co mam.   No bo załóżmy - posłucham Dali 450 albo innych kolumn w salonie audio, nawet z podobną elektroniką do mojej. Zachwycę się nimi, kupię, wstawię do mojego skopanego pokoju i.... czar pryśnie.  Może nawet się okazać że będzie gorzej niż jest z Jamo. Jedyne wyjście to pożyczyć od kogoś na jeden dzień kolumny i posłuchać ze swoim wzmacniaczem i u siebie.

Angel mnie też martwi ten duży rozstaw. Ratuje się skręceniem kolumn tak jak napisałeś. Inaczej kolumn nie ustawię, bo taka szeroka jest meblościanka. Mogę rozłączyć jej segmenty, ale wtedy kolumna stanie między segmentami i będzie miała:  z tyłu ścianę z jednego boku płytę boczną segmentu mebla,  a z drugiego boku drugą płytę. Pozbyć się jej nie mogę bo jest pojemna, a ja potrzebuje miejsca na papiery i szpargały.       

Pozdrawiam

Ps. A co sądzicie o tych Monitor Audio MR4? recenzje są niezłe.....

Edytowano przez Radziulas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 26.04.2017 o 23:01, Radziulas napisał:

(...) Martwi mnie tylko to, że aby dźwięk mi się w miarę podobał muszę na tych Jamo z tym wzmacniaczem ustawić oba potencjometry barwy na maks. Filtr Loudness na całe szczęście jest popsuty - jego wciśnięcie nic nie daje, bo pewnie tez bym go używał. Nie lubię bum bum cyk cyk - cenię sobie równowagę przekazu, ale bez max na barwie, albo na gdy włączę source direct dźwięk jest masakrycznie płaski. Bardzo lubię gdy kolumny grają ciepło, ale nie brakuje im także ładnych dźwięcznych wysokich tonów, lekkich i nie męczących ale obecnych i dobrze słyszalnych.

 

Tutaj zatrzymajmy się na chwilę. Tak na dobrą sprawę nikt nie zastanowił się dlaczego tak jest, co może być tego przyczyną. Mogę się mylić, ale według mnie ten wzmacniacz nie trzyma parametrów. Seria QS wśród wzmacniaczy nie jest jakaś wybitna, ale tez nie należy do strasznych zamulaczy. Kręcenie potencjometrami barwy do opisanego stopnia wskazuje, że coś nie halo z piecem, lub też co się zdarza w przypadku tej marki - wersja na rynek zachodni, gdzie zostały wycięte wysokie tony bo...tak chcieli recenzenci. Takie przypadki miały miejsce w przypadku wzmacniaczy serii ES, może mieć i miejsc e w przypadku QS... Albo też - tak lubisz, niektórzy kręcą gałkami. Mogę się oczywiście mylić.

W pierwszej kolejności jeśli istnieje taka możliwość, posłuchałbym Jamo z innym wzmacniaczem. Tak po prostu, choćby w salonie. Jeśli już miałaby to być seria ES w rynku wtórnego, to zacząłbym od TA-F500ES. Tani, przyzwoity i na pewno ciekawszy niż 940QS. Dalej w wyższe modele... kwestia gustu. Dobieranie zestawu na szybko, po łebkach może skończyć się kiepsko a czasami zabawą od początku.

Akustykę masz fatalną. Może dla celów przyszłościowych - zmiana wystroju, tym bardziej, że sam widzisz a właściwie słyszysz - nie jest ciekawie i zakup wzmacniacza może tylko skutkować minimalną poprawą. Z drugiej strony, kupno sporo lepszego pieca może zachęcić do zmian pokoju, wystroju...

W kwestii kolumn - podbiję się pod wskazówką Angela. Wskazał Ci ciekawy kierunek, Dali 450 to już sensowne granie.

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Radziulas niestety nie mam salonu w Szczecinie. 

I jak masz już wybierać używane to starsze bx6 są lepsze od mr4. Podobnie jak wspomniane dali 450 czy tannoy m4.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Poeksperymentuj z rozmieszczeniem kolumn w pokoju:  wysuń o pół metra do przodu i przybliż je do siebie.

Poza tym spróbuj ustawić kolumny na krótszej ścianie i usiądź/posłuchaj w takim rozstawieniu.

Potem możesz wrócić do takiego stanu jak teraz, ale będziesz już wiedział jakie masz rezerwy w graniu.

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, Radziulas napisał:

Witam oto szkic mojego pokoju:

 

szkic_pokoju.jpg

Zobacz czy obrócenie "całości audio" o 90 stopni przeciwnie do ruchu wskazówek zegara, nie da ci lepszego efektu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W tej konfiguracji jaki jest rozstaw kolumn? Bo na oko to faktycznie za szeroko. 

Także spróbował bym z przeniesieniem sprzętu na lewo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam po przerwie,

niestety zmiana umeblowania nie jest możliwa choć na pewno była by to lepsza akustycznie propozycja. Na razie i sprzęt i reszta będzie musiała zostać jak jest. Niestety ale kasa.... 

Ma jednak do Was pytanie. Czy gdyby kiedyś przyszło do zmiany sprzętu to wzmacniacze: Denon 720 lub Marantz PM 6004 to propozycję warte rozważenia? Totalnie nie znam elektroniki brytyjskiej czy w rozsądnym budżecie warto polować może na jakiegoś NAD-a albo Cambridge Audio? 

Drugie pytanie - co sądzicie o kolumnach pylon audio 20 lub większych 25?   Recenzje są bardzo pozytywne ale... wolałbym opinię tych co ich słuchali

Trzecie pytanie - które z tańszych podłogówek B&W są warte zainteresowania. Lubię brzmienie monitorów Bowersa, i myślę że podłogówka mogła by być ciekawa np w zestawie z Denonem?

 

Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wszystko jest do rozważenia, nawet po to aby zobaczyć że nie są dla Ciebie :D

A tak poważnie to Denon PMA720 to podstawowy wzmak. Tyle w jego temacie. Marantz PM6004 gra lepiej.

NADy dobre wzmacniacze stosunkowo uniwersalne do dostania za dobre pieniądze.

Masz na myśli Pearl? To modele grające bardzo równo. Moim zdaniem więcej emocji dostarcza Quantum 675 czy 677.

Jednych i drugich z łatwością posłuchasz sam.

Które Bowersy Ci się podobały? Z czym grały? Czyli granie jasne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam Bowersy DM 310. Staruszki, a jednak je lubię. Najpierw grały z Unitrą Pw 7020 potem z Sony TA FB 940QS a na koniec służą jako fronty do kina opartego na Pioneer VSX 515. To kino to zbieranina, fronty Bowersy, centralny Quadral Quintas, tylne Tonsil Duet.  Do filmów może być a w stereo nawet z takim niziołkiem jak mój Pionek brzmią przyjemnie. 

Co do posłuchania, wiesz ja jestem z małej wioski, do dużego miasta z salonem audio mam 100 km - niby nie dużo, ale trudno się wybrać. Zawsze coś, sprawy rodzinne, zawodowe itd. na własne przyjemności mało czasu ale jestem strasznie ciekaw tych Pylon 25 - bo oceny w prasie są entuzjastyczne i porównują je do Monitor Audio MR6. Niestety pewnie nieprędko się na odsłuchy wybiorę.  

Czy Bowersy to granie jasne czy ciemne to mnie trudno to powiedzieć, te audiofilskie opisy brzmią ładnie, ale nie bardzo wiem co się za nimi kryje. Brak doświadczenia. Mówiąc swoimi słowami, w Bowersach bardzo podoba mi się zakres wysokich częstotliwości, te ich kopułki są takie dźwięczne i muzykalne jakby nasycone powietrzem. Reszta pasma tez jest fajna, średnica ładnie wydobywa wokale, zwłaszcza kobiece. Lubię Jazz i okolice i taka Diana Krall albo Sade brzmią przepięknie, ale i ukochane Dire Straits czy Mark Knopfler bardzo dobrze. Nie boją się dynamiczniejszego utworu.

A mam jeszcze jedno pytanie, w sypialni mam mój stary sprzęt: Unitra, Cedek Fonica, magnetofon Technics, tuner Yamaha i kolumny z radia Zodiak ale z innymi głośnikami. Brzmią fatalnie. Nie używam tego sprzętu od lat.  Tak wpadłem jednak na pomysł, że gdyby w sypialni był sprzęt stereo (niezbyt drogi) ale gdzie pozostał by cedek i tuner a miejsce Unitry zajął by jakiś muzykalny i dobrze grający ze słuchawkami wzmak - koniecznie z pilotem, to może przed snem na głośnikach lub na słuchawkach człek by coś posłuchał, a potem nie wstając z łóżka wyłączył pilotem.

Na jaki wzmacniacz z pilotem, dobrze grający ze słuchawkami można by zwrócić uwagę - tak do 400 zł? Tunerek pod niego podpięty i jakaś fajna nocna audycja w Trójce tez by była miła. Role cedeka na razie niech pełni Fonica - jest sprawna.

  Pozdrawiam serdecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się


×