Skocz do zawartości
RLC

Wygrzewanie sprzętu Audio - jak jest naprawdę ?

Recommended Posts

Miro, ale to piszesz o "nagrzaniu" a nie wygrzewaniu... i pewnie chodzi o nagrzanie wzmacniacza lampowego ;)

Wygrzewanie w rozumieniu burn-in lub brake-in sprzętu to według mnie jedna z wiodących audio-bzdur.
W aspekcie elektroniki oraz kabli - bzdura na resorach, która jest tak niedorzeczna, że można ją tylko obśmiać.

Trudniej dyskutować w kwestii głośników, bo ze względu na elementy ruchome w tychże, wierzący w magię audio znaleźli sobie przestrzeń do dywagacji. A niektórzy producenci i większość sprzedawców to podchwyciła i wykorzystuje w celach sprzedażowych. Rekomendowane okresy "wygrzewania" głośników powodują najczęściej przekroczenie terminu zwrotu (przypadek?) lub po prostu zwiększają szanse, że słuch klienta przyzwyczai się do nowego brzmienia, a tym samym klient przekona do wyboru/zakupu.

To prawda, że w głośniku zachodzi proces brake-in, który ma mniejszy lub większy skutek w zależności od konstrukcji i wielkości głośnika, ale:

  • najczęściej ten proces jest dużo krótszy niż X czy XX godzin. Ktoś kiedyś spytał firmy głośnikowe o szczegóły w tej kwestii i ok. 30% firm głośnikowych odpisało, że proces ten test bardzo krótki i sprowadza się do kilku minut, a nawet sekund po pierwszym uruchomieniu. Swoją drogą, ciekawe czy wierzący wygrzewają przez 100 godzin też głośniki tych 30% firm :D 
  • zmiany w charakterystyce głośnika po tym okresie i tak są niemożliwe do wychwycenia przez człowieka, więc nie ma to znaczenia

Ciekawe badanie w tej kwestii robił kiedyś Amir z ASR:
https://www.audiosciencereview.com/forum/index.php?threads/do-audio-speakers-break-in.11898/

A przy okazji w tym wątku pojawia się szereg innych ciekawych informacji, np. wypowiedź Dicka Pierce, któremu ciężko zarzucać brak doświadczenia:
https://www.audiosciencereview.com/forum/index.php?threads/do-audio-speakers-break-in.11898/page-5#post-344594

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niech @RoRo zdecyduje czy ten wątek jest potrzebny czy nie? Dosyć często w/w temat pojawia się w dyskusjach więc chyba lepiej jak będzie gdzie pisać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To że będzie oddzielny wątek nie zmieni tego że w innych nie będzie się to pojawiać. 

Ale spoko dyskutujcie jak chcecie. TomekN skorzysta. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
55 minut temu, Chyba Miro 84 napisał:

Mój wzmacniacz gra różnie w zależności czy dopiero włączony do prądu czy też jest w trakcie "pracy" dłuższy juz czas.

to nie jest to samo co wygrzewanie:(, każdy wzmacniacz tranzystorowy temp. -5 czy też 10 będzie grać inaczej ponieważ mają określoną temp. pracy tranzystorów czy też elementów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
7 minut temu, Karol64208 napisał:

ponieważ mają określoną temp. pracy tranzystorów czy też elementów.

No taki nad c355 o ile dobrze pamiętam żre w standby trochę więcej prądu bo trzyma temp. 

Edytowano przez JaZz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tranzystor zachowuje się w różnych temperaturach różnie, jego optymalny punkt pracy jest określony dla danej temperatury, podobnie dotyczy to podzespołów elektronicznych.

Dlatego producenci określają warunki w jakich powinny pracować, temp, wilgotność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
2 godziny temu, TomekN napisał:

Miro, ale to piszesz o "nagrzaniu" a nie wygrzewaniu..

Masz racje... nagrzaniu. Chociaż ja od zawsze to nagrzanie nazwałem wygrzewaniem. Ok widocznie moj błąd w literowce :P

2 godziny temu, TomekN napisał:

pewnie chodzi o nagrzanie wzmacniacza lampowego

Nie lampa. Tranzystor w clasie A/B

2 godziny temu, Karol64208 napisał:

Tranzystor zachowuje się w różnych temperaturach różnie

Tez tak mi sie wydaje

 

Edytowano przez Chyba Miro 84

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Nie spotkałem jeszcze opisu testowanego sprzętu w necie, tak z ręki, zaraz po wyjęciu z kartonu.

Electocompaniet ECI 6D który testowałem na bank potrzebuje 15min włączenia przed słuchaniem. A dopisze tylko, że pierwsze granie był tylko 2h. Tak fatalnie grał wzmacniacz za 17k, że go wyłaczyłem, ale dostał jeszcze jeden dzień, gdzie grał w pokoju za zamkniętymi dziwami, jak poszedłem go wyłączyć wieczorem, to już był inny wzmacniacz.

Ile to sprzętów ma specjalnie po chowane włączniki, żeby poza graniem został na lekkim prądzie wyłączany tylko pilotem a nie przyciskiem. całkowicie off.. A co z wzmacniaczami w klasie A? po włączeniu i po nagrzaniu też grają tak samo? 

Moje kolumny Heco, od rozpakowania przeciągały basem, po tygodniu zaczęły powoli nadążać za muzyką, po dwóch zaczęły się dźwiękowo stabilizować. O graniu Bowersa już wspomniałem, tych monitorów już nie mam i dobrze, bo za cholery nie dało się niczym zgasić ich natarczywości po wygrzaniu.

Cokolwiek przywoziłem do domu, pierwsze granie było ... rozczarowujące.

Edytowano przez Bogusław Kożyczkowski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
59 minut temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

Electocompaniet ECI 6D który testowałem na bank potrzebuje 15min włączenia przed słuchaniem.

a wiesz dla czego?

1 godzinę temu, Chyba Miro 84 napisał:

chętnie czytam to i owo

ważna jest wiedza, ale nie z reklam i producentów¬¬, polecam prace naukowe:D poparte badaniami laboratoryjnymi.

Edytowano przez Karol64208

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
5 godzin temu, RLC napisał:

Witam wszystkich. 

Jedni wierzą drudzy nie? Jak jest z tym wygrzewaniem? wzmacniacze, kolumny głośnikowe itp. 

https://audio.com.pl/vademecum/faq/audio-filia/18418-co-to-jest-wygrzewanie-sprzetu-jak-sie-je-przeprowadza

Zapraszam do merytorycznej dyskusji 🙂 

 

Co do kolum to nie ma wątpliwości , amortyzatory pracując się rozciągają, sztywnosc maleje. QTS, VAS, Fs się zmiieniają.. A prostym językiem czestotlliwosci rezonansowe sie przesuwają w dół wiec charakterystyka też. Nie wiem jak jest z nowoczesnymi konstrukcjami, na ile jest to odczuwalne przy stosowaniu sztucznych materiałow. Nie wiem tez na ile jest to odczuwalne w przypadku średnio i wysokotonowców, możliwe że też,  ale w przpadku glośników basowych wygrzewanie ma znaczenie.

Edytowano przez Kenobi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
16 minut temu, Kenobi napisał:

Nie wiem jak jest z nowoczesnymi konstrukcjami, na ile jest to odczuwalne..........

¬¬

16 minut temu, Kenobi napisał:

Nie wiem tez na ile jest to odczuwalne w przypadku średnio i wysokotonowców.....

to dlaczego piszesz to

16 minut temu, Kenobi napisał:

Co do kolum to nie ma wątpliwości , amortyzatory pracując się rozciągają, sztywnosc malje. QTS, VAS, Fs się zmiieniają..

nie chcę być zgryźliwy:35_thinking: ale zastanawiająca jest twoja opinia.

Edytowano przez Karol64208

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Pisze tobie na złośsc 😉

Za mlodu zrobilem kilka swoich subwooferów z glosnikow niewiadomego pochodzenia, trzeba bylo mierzyc parametry fs vas i qts, sporo roznego rodzaju sprzetu zostalo też zdezintegrowanych w ramach eksperymentow, i wiem jak sie zachowuje taki resor sprzed 35lat.

Nie wiem co teraz producenci pakują do glosnikow, resory na bazie naturalnych włókien tracą sztywnosc podczas pracy wiec poczas pracy szczegolnie na początku zmiany będa zachodzić , jesli producent zastosuje czlkowice sztuczne materiały wygrzewanie moze nic nie zmieniać. Stąd pisze czasem nie wiem,  jak czegoś nie jestetem pewien.

No i interesowal mnie zawsze niedobór niskich czestotliwosci, a skoro wygrzewanie niskotonowcow zmienia charakterystyke to w przypadku średnich i wysokich proces wygzewania tez ma prawo istnieć. Nie wiem tego , ale logika wskazuje że tak jest.

No i też nie wiem czy ten pączek bedzie lepszy od poprzedniego, ale skoro od spodu jest lekko zalany lukrem to powinien byc slodzy i mniej wyschnięty.

RTakie 2 krzywe dla obudowy zaprojektowanej do wygrzanego głośnika, niewygrzany ma wyzszą czestotliwosc rezonansowa w obudowie, przez co jest podbicie, oraz tez spadek następuje wcześniej. Wykres akurat pierszy z brzegu znaleziony w necie ale jak najbardziej prawdziwy.

 

Screenshot_20210211_145548_org.mozilla.firefox_edit_243323143542035.jpg

Edytowano przez Kenobi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

 "Co powiecie w sytuacji kolumn używanych które długo stały przez lenistwo właściciela  długa historia nie pytajcie 🙂  po okresie 8 lat w końcu zostały podłączone do zestawu pierwsze wrażenie TRAGEDIA. Systematyczne ciche granie zrobiły swoje po 2 tygodniach dźwięk jest zupełnie inny" 

Pisałem o tym dzisiaj w innym wątku kolumny to B&W 602 kolumny grają zupełnie inaczej/czy lepiej ? Nie mi to oceniać właścicielowi pasuje i to jest najważniejsze. 

Podobna sytuacja była z moimi Elacam'i kupiłem używane zaraz po dostarczeniu przez kuriera zostały podpięte pod wzmacniacz. Dźwięk taki sobie ☹️ dałem im parę dni odwdzięczyły się z nawiązką 👍 

Jednak to dwa przykłady sprzętu używanego nie nowego, ale na to wychodzi że długie nie używanie kolumn im zdecydowanie nie służy.

 

Edytowano przez RLC

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, RLC napisał:

długo stały przez lenistwo właściciela 

gdzie stały?

28 minut temu, RLC napisał:

była z moimi Elacam'i kupiłem używane zaraz po dostarczeniu przez kuriera zostały podpięte pod wzmacniacz. Dźwięk taki sobie ☹️

Pisałem już jakiś czas temu, sprzęt po przyniesieniu do miejsca docelowego z magazyny czy z innego otoczenia w którym przebywały należy odczekać  kilka godzin w przypadku elektroniki, w przypadku kolumn może to być kilkanaście. Ten czas jest potrzebny na odparowanie wilgoci, nagrzanie do temp pokojowej itd. W tym czasie w przypadku kolumn to jest ważne aby materiały z których są zbudowane /skrzynie, membrany, zawieszenie/ uzyskały parametr otoczenia- temp, wilgotność. Dlatego odczuwalne są zmiany, ale to trwa kilka, kilkanaście godzin.

W tym czasie sprzęt nie powinien być używany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Karol64208 napisał:

gdzie stały?

Kolumny dumnie czekały na standach bo 😉 właściciel przez 8 lat oddawał wzmacniacz do naprawy 😁 

12 minut temu, Karol64208 napisał:

Pisałem już jakiś czas temu, sprzęt po przyniesieniu do miejsca docelowego z magazyny czy z innego otoczenia w którym przebywały należy odczekać  kilka godzin w przypadku elektroniki, w przypadku kolumn może to być kilkanaście. Ten czas jest potrzebny na odparowanie wilgoci, nagrzanie do temp pokojowej itd. W tym czasie w przypadku kolumn to jest ważne aby materiały z których są zbudowane /skrzynie, membrany, zawieszenie/ uzyskały parametr otoczenia- temp, wilgotność. Dlatego odczuwalne są zmiany, ale to trwa kilka, kilkanaście godzin.

W tym czasie sprzęt nie powinien być używany.

Zgodzę się z Tobą w 100%  ale nowe kolumny, nowy wzmacniacz czasem emocje wygrywają ze zdrowym rozsądkiem 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, RLC napisał:

Kolumny dumnie czekały na standach

istotne jest w jakim środowisku, obok kuchni i oparów z gazu i gotowania, to wszystko jest możliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
18 godzin temu, Karol64208 napisał:

gdzie stały?

Pisałem już jakiś czas temu, sprzęt po przyniesieniu do miejsca docelowego z magazyny czy z innego otoczenia w którym przebywały należy odczekać  kilka godzin w przypadku elektroniki, w przypadku kolumn może to być kilkanaście. Ten czas jest potrzebny na odparowanie wilgoci, nagrzanie do temp pokojowej itd. W tym czasie w przypadku kolumn to jest ważne aby materiały z których są zbudowane /skrzynie, membrany, zawieszenie/ uzyskały parametr otoczenia- temp, wilgotność. Dlatego odczuwalne są zmiany, ale to trwa kilka, kilkanaście godzin.

W tym czasie sprzęt nie powinien być używany.

No wlasnie o to mi chodzi, lepiej jest powiedziec ze czegoś sie nie jest pewien albo wydaje mi się, niz udawac fachowca i twardo iść swoje bezpodstawne teorie. Od kiedy zaimpegnowane obudowy dostosowuja wilgotonosc w 1..2 dni, niezaipregnowana klepka musi odlezeć miesiąc aby byla gotowa do połozenia w pomieszczeniu. Od kiedy to aluminiowe , berylowe a nawet wykonane z naturalnych wlókien ale przesaczonych klejami membrany bedą chłonąć wilgotność? Jakoś też wszyscy  producenci nie podają w jakich warunkach wilgotnosciowych jest najlepszy odluch? I co to wogole za kolumny ktore podczas sychego sezonu grzewczego miałyby by grać kiepsko a podczas opadow juz rewelacyjnie (albo na odwrót) A moze to sucha membrana musi grac w suchym pomieszczeniu a wilgotna w wilgotnym, a jak nie ma zgodnoci nasycenia to juz gra kiepsko. Proszę o wyjaśnienie, jestem bardzo ciekaw nowych teorii na ten temat. Rozumiem że jakiś drobny wpływ może być ale nie z z tragedii do dobrze grającego.

 

Edytowano przez Kenobi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Powiem szczerze, że również nie wierzyłem w to wygrzewanie. Po roku od wymiany wzmacniacza muszę powiedzieć, że gra to trochę lepiej. Nie umiem tego opisać w sposób jednoznaczny, ale ja na początku nie byłem zbytnio zadowolony, tak teraz coraz bardziej satysfakcjonuje mnie mój zestaw stereo. Kolumny mam stare, firmy Sony, które mają chyba ze 25 lat.

Gdyby nie to, że już się nastawiłem na kupno nowych to bym tak zostawił jak jest i kupił tylko lepsze przewody, bo te co mam to są jakieś najtańsze, z marketu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...