Skocz do zawartości

Bowers & Wilkins inaczej Bowersy


Recommended Posts

58 minut temu, Carmion napisał:

jaki minimalny metraż żeby basior nie zabił? 

Nie powiem Ci jaki dokładnie, ale napiszę jakie miałem doświadczenia z poprzednikiem, czyli 702 S2. Salka Top Hifi Gdańsk. Na oko coś około 20-22 metrów. Wrażenia? Fatalne. Nie dało się słuchać. Bas to jedna wielka poducha, zalewał całą resztę pasma. Średnica nieczytelna. Pozostaje jeszcze kwestia samej akustyki pomieszczenia. A w Topach ogólnie to za dobrze nie jest, choć są ponoć wyjątki.

Słuchałem z Rotelem Michi i Heglem H390. Dziwię się, że salon w ogóle wystawia taką kombinację u siebie. Czy ktoś to w ogóle wcześniej słucha?

bw702s2.jpg

Edytowano przez lpomis
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, lpomis napisał:

Chciałbym posłuchać takich, które grają jednak większym

A ja bym chciał, żeby 607s3 miały „większe wokale”. Bas - mistrzostwo świata a jak na mały monitor to nawet mistrzostwo galaktyki, góra - każdy znajdzie coś dla siebie ale… dla wokali jakby zabrakło już energii i miejsca na dwóch przetwornikach, przydałby się trzeci przetwornik, żeby wokal miał większą siłę przebicia, masę :) 

 

Edytowano przez kaczadupa
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z recenzji modelu 706 S3 w magazynie "Hi-Fi i Muzyka".

"pomimo obiektywizmu i neutralności to zestawy z wyraźnie zaznaczonym charakterem."

:)

"Znów różni się natomiast montaż – bezpośrednio do deski głośnikowej (706 S3 - K). W 705 S3 odbywał się za pośrednictwem aluminiowego walca."

?

Pan Stryjecki coś nie formie.

https://www.hi-fi.com.pl/testy/kolumny/bowers-wilkins-706-s3/

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, Kraft napisał:

"pomimo obiektywizmu i neutralności to zestawy z wyraźnie zaznaczonym charakterem."

No tak , jest w tym trochę sprzeczności. :)

Osobiście szanuje B&W , za odwagę stworzenia kolumn o tak specyficznym , nienaturalnym brzmieniu. Ta sygnatura może się podobać , ma wiele przebarwień i wyostrzeń , ale jak napisał Pan Stryjewski " to ciekawe kolumny " :)

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Adam napisał:

To jest taki żywioł, że się w pale nie mieści.

ale

Dnia 1.04.2025 o 22:56, kaczadupa napisał:

dla wokali jakby zabrakło już energii i miejsca na dwóch przetwornikach, przydałby się trzeci przetwornik

Czyżby emocje pozakupowe opadały? 😉

Już prawie sprzedałem Herezje po Twoich pierwszych zachwytach i liczyłem kasę na nowe B&W. Poważnie 😀

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, MMarek napisał:

i nie ważne źle czy dobrze, aby po nazwisku

No wiesz Marek są Twoje B&W , potem długo , długo nic i Bowersy :)

Przed sprzedażą swoich 686 S2 podłączyłem je na jeden dzień i tak jak pisałem , dźwięk jest bardzo charakterystyczny. Fajne jest to , że można go jeszcze wyostrzyć , lub stonować wzmacniaczem.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja miałem okazję posłuchać 706 S3 + rel t5x. Oczywiście na Roksan Caspian M2 i nuprime dac 10 + wiim ultra po USB. 

Odziwo podobało mi się, kompletnie inna szkoła bo nadal czuć że jest to granie po jaśniejszej stronie ale odziwo nie było mowy o żadnym kuciu. Także z "ciepłą" elektryką potrafią zagrać bardzo przyjemnie. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bo wersje S3 grają już ciepłej. W B&W lubię to, że zdecydowanie mają swoją szkołę grania, zupełnie moim zdaniem nietrafnie opisaną przez @tomek4446 jako "nienaturalne", ale okej. 

Doprawić ewentualnie bołersy cieplejszym, ale nie zabierającym dynamiki wzmacniaczem (patrz mój:)) i tylko szukać nowej, ale ciągle jednak dobrze nagranej muzyki. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli przymkniemy oko na świetną dynamikę i brak dodanego przez głośniki ciepła w całym paśmie oraz wzorcową precyzję ataku i wygaszania to faktycznie można już uznać Bowersy za "nienaturalne". 

A już poważnie - jeżeli już Bowersy czy Wilkinsy nienaturalne to dla mnie z uwagi na lekko podniesione wysokie tony (zwłaszcza blachy perkusji), które rywalizują dość często o pierwsze miejsce z wokalami. No, to mnie trochę irytuje.

I ni uja,  nie zmienicie wzmacniaczem (czy to hybryda czy ciepły Naim) bez korekcji barwy charakterystyki głośnika. Można zdusić ich fantastyczną dynamikę ale przecież właśnie dla porywającej dynamiki kupuje się Bowersa. Do smutnego, ciapowatego i rozmemłanego zawodzenia jak starsze kobiety w kościele są inne paczki :)

Bowers to koncert rockowy czy metalowy w plenerze.

Edytowano przez kaczadupa
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, kaczadupa napisał:

lekko podniesione wysokie tony (zwłaszcza blachy perkusji), które rywalizują dość często o pierwsze miejsce z wokalami. No, to mnie trochę irytuje.

Też tak to odbieram. I to w zasadzie w każdym modelu. 

17 minut temu, kaczadupa napisał:

Bowers to koncert rockowy czy metalowy w plenerze.

Dynamika, szybkość, rozdzielenie intrumentow, i to FENOMENALNE wygaszenie dźwięku w ułamku sekundy - absolutnie, ale w takiej muzyce mi jednak brakuje trochę "masy". Ale to nie mój główny nurt.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

55 minut temu, kaczadupa napisał:

A już poważnie - jeżeli już Bowersy czy Wilkinsy nienaturalne to dla mnie z uwagi na lekko podniesione wysokie tony (zwłaszcza blachy perkusji), które rywalizują dość często o pierwsze miejsce z wokalami.

 

33 minuty temu, Grzesiek202 napisał:

Też tak to odbieram. I to w zasadzie w każdym modelu. 

Chłopaki , ale ja właśnie o tym. Te charakterystyczne wysokie stanowią o rozpoznawalności sygnatury B&W. To nie wada , to ekspozycja filozofii dźwięku firmy.  

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Adam. Jak nie pasuje to daję 1000 za te sopranowe kinder-jajka i za godzinkę jestem :)

Bowersy mają swój pomysł na brzmienie. Dają dobry, wręcz monitorowy wgląd w nagranie, ale jak dla mnie jednak podbarwiają i mają tę swoją dziwną muzykalność. Naprawdę ciężko o podobny mix na rynku. I to jest właśnie fajne. Gdyby wszystko grało tak niespiesznie i bezstresowo jak np. ProAc, Harbeth czy Gato to byłoby jednak nudno.

Edytowano przez lpomis
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Podbicie wysokich tonów to w sumie podbarwienie więc zgoda, podbarwiają.
 

Ale w obronie (jako jeszcze posiadacz B&W) muszę… brak nawet namiastki dynamiki czy zawsze obecne rozmiękczenie z małych Dali czy Dynaudio czy JMR  Lucia (i w tych ostatnich wyraźne podbicie góry) to też nie jest prawda a zawsze przyjemny i na dłuższą metę nudny audiofilski i ujednolicający każdą realizację  fałsz więc chociaż Twoja propozycja godziwa to jednak…
…nie chcesz moich Dynaudio ? ;)

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...