-
Zawartość
869 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Profi
-
Polecam kombinację Canton Ergo SC-L i wzmacniacz Myryad Mi120, jeśli oczywiście taki zestaw zmieści się w Twoim budżecie, bo nic na ten temat nie napisałeś. Ręczę, że będziesz miał wysoką jakość dźwięku, a bas będzie przyjemny i wyraźny nawet przy cichym słuchaniu. Tani sprzęt do kina domowego w stereo jest po prostu do d... , trzeba wyłożyć średnio 3-5 razy tyle, co na zwykły wzmacniacz stereo, aby uzyskać porównywalną jakość dźwięku.
-
Zasada odnosi się nie tyle do wysokości standów, ile do położenia głośników wysokotonowych. Powinny być na wysokości uszu słuchacza, a wysokość standów dopasowuje się wtedy do konstrukcji i gabarytów kolumn. Regulując wysokość przetworników względem uszu można też w jakiś sposób modelować brzmienie. Proporcje cen rozłożyłeś poprawnie, choć moim zdaniem lepiej jest główny nacisk położyć na kolumny kosztem odtwarzacza i kabli. Nawet do 50-60 % planowanego budżetu. Nie jestem przeciwnikiem kabli, wiem, że nie można ich nie doceniać, ale też nie można ich przeceniać. Dołożenie 1000 zł do kabli nie da takiej poprawy brzmienia jak w przypadku dołożenia tysiaka do kolumn. Dobry napęd kolumn oznacza w audiofilskim slangu mocny i wydajny wzmacniacz. Taki, który ma solidnie zaprojektowany, stabilny zasilacz, którego pobór mocy z sieci znacznie przewyższa moc dostarczaną do kolumn. Najlepsze konstrukcje mogą pracować niemal na zwarciu, przy obciążeniu spadającym do 1 Ohm. Impedancja kolumn - czyli te słynne 4 lub 8 Ohm - to nie jest parametr stały, zmienia się w zależności od podanego sygnału i może spaść sporo poniżej deklarowanej przez producenta wartości. Do tego dochodzi budowa głośników, zróżnicowanie materiałów użytych do budowy poszczególnych przetworników i zwrotnic, ich jakość, parametry akustyczne obudowy itp. Jeden głośnik, żeby zagrał musi "dostać" prąd o wartości 1A, a innego ruszy dopiero 3A, żeby tak samo zagrał. Jeżeli obrazowo przedstawić kwestię wysterowania kolumn jako ciężarek, to niektóre będą ciężarkiem 5kg, inne 15 kg, a zdarzą się takie o masie 50 kg. Weź teraz podnieś 5 kg nad głowę, a unieś 50 kg. Na pewno odczujesz różnicę . Kiedy jednak pojawi się osiłek (wydajny wzmacniacz), to i tymi 50 kg będzie swobodnie wywijać. Natomiast jakiś słabeusz jak w ogóle udźwignie te 50 kg, zaraz upuści je na nogi i zrobi sobie krzywdę. Dlatego też korzystniej stosować wzmacniacz o mocy większej od mocy kolumn i grać z głową aniżeli forsować zbyt słaby wzmacniacz na kolumnach, które go wykończą. Zresztą to wzmacniacz daje moc, a kolumny ją jedynie przyjmują. Zatem dane w katalogach informują, ile wat kolumny mogą przyjąć stale bez zniekształcania sygnału ze wzmacniacza (w impulsie ta moc jest większa). Z mojej strony padnie propozycja kolumn Canton Digital 2 bądź 2.1 z korektorem cyfrowym i DAC. W kwocie do 5 tys. spokojnie znajdziesz, tylko że to rzadko pojawiające się w Polsce kolumny, trzeba sprowadzić z Niemiec lub samemu tam po nie jechać. Klasa brzmienia nowych Cantonów coś koło modelu Reference 2.2 lub Vento Reference 2, jakbyś chciał posłuchać. Mam tylko obawy co do ustawienia ich tak blisko tylnej sciany. W większości przypadków spowoduje to zachwianie równowagi tonalnej, zwłaszcza podbicie niskich tonów, ale również zaburzenie przestrzeni. Co prawda kontroler ma spore możliwości, nie potrafię jednak orzec, jakby to wyglądało u Ciebie. Każde pomieszczenie to odrębny przypadek, niestety. Fronty moich Digitali są w odległości ok. metra od tylnej ściany przy 17 m^2 i po kalibracji kolumny przepięknie znikają. Tu masz przykładową aukcję LINK Tak się zastanawiam, czy przy takim ustawieniu nie sprawdziłyby się kolumny z obudową zamkniętą (np. Opera Seconda LINK LINK). Może wypowie się ktoś, kto tego typu sprzęt posiada?
-
Ja może wyskoczę tu niczym Filip z konopii ze swoją propozycją, bo trochę ostatnio urlopowałem i nie brałem udziału w życiu forum, niemniej chciałbym Ci gorąco zarekomendować kolumny Canton Digital 2 albo 2.1 (nie myl z serią Digital Movie). W Twoim metrażu spokojnie by się odnalazły, co więcej dzięki możliwościom kontrolera mógłbyś idealnie je wpasować akustycznie do pokoju. Z ich dostępnością bywa różnie, ceny od wysokich do śmiesznie niskich, ale są w Twoim zasięgu. Dodam, że zostały zaliczone do Referenzklasse. A jak będziesz w sklepie, zajrzyj do którejś z gazet branżowych (Audio, Stereoplay, Stereo) na strony z rankingami sprzętu i zobacz sobie, ile dziś kosztują kolumny z klasy wzorcowej... U mnie grają Digital 2 na mniejszej powierzchni i od ponad roku jestem pod wpływem euforii.
-
Jakby kto wybierał się do Monachium (wkrótce Oktoberfest ), polecam taki komis LINK. Bogaty wybór, logiczny układ i najbardziej ludzkie ceny w całym mieście, zarówno winyli jak i płyt CD. Właściciel jest bardzo wymagający w kwestii jakości skupowanych płyt, o ile stan pudełek i kopert był, hmmm, różny, o tyle same nośniki w stanie perfekcyjnym. Kupowałem głównie CDki dla siebie, ale i winyle na zamówienie. Nieopodal na Kolosseumstrasse jest duży sklep płytowy Optimal z komisem, bazujący głównie na winylach, tam jednak króluje techno i muzyka klubowa. W Monachium jest naprawdę dużo źródełek z muzyką, tylko cenowo bywa różnie, najczęściej drogo. Polecam też sklep Saturn nieopodal Theresienwiese, czyli tam, gdzie leją się tysiące hektolitrów piwa . Jest tam najbardziej rozbudowana sekcja płytowa z klasyką i jazzem, również na winylach, spośród wszystkich sklepów Saturn i MM w całym Monachium. Oj, ja w tym mieście zostawiłem sporo kasiurki za płyty, starczyłoby na fajny wzmacniacz . Zdarzyło mi się również nie raz popełnić zakup muzyki na Ebayu, bez zgrzytów
-
Explorations In Space And Time, album wydany przez Chesky Records (przykładowy LINK, gdzie jest świetny opis tej płyty). Mam już kilka płyt do odsłuchu słuchawkowego, ale ta je dosłownie znokautowała. Nie dość, że od A do Z zawiera uwielbianą przeze mnie muzykę perkusyjną, to jeszcze ogrom muzycznego planktonu i zniewalającą jakość zapisu. Moje uszy doznały dziś orgazmu . Podam jeszcze linki do odsłuchu, ale sample nie oddadzą sonicznego bogactwa albumu, a kiepska ich jakość raczej do zakupu płyty nie zachęca (do wyboru TU lub TU). Album jak najbardziej polecam polecam polecam polecam!!!
-
A ile właściwie chcesz dać na kolumny? Sugerując się tematem myślałem, że 5 tys. za całość (czyli ok. 2,5 - 3 tys. za boxy). Tymczasem wskazujesz na model za prawie cały Twój budżet... W takim razie zastanów się poważnie nad serią Digital, w Twoim przypadku Digital 2 lub 2.1 (przykład). Natomiast deklarując budżet na cały zestaw, najbardziej sensownie byłoby zakupić proponowane Ci już wcześniej Cantony Ergo RC-L, ale również SC-L, pod warunkiem podłączenia kontrolera dedykowanego do modelu RC-L (przykład). SC-L -ki ze swoim własnym kontrolerem mogą okazać się za duże do takiego metrażu jak Twój, moim zdaniem do tych kolumn trzeba minimum 25-30 m^2. Obecnie są na allegro Ergo SC-L wraz z kontrolerem LINK, trochę drogo, choć i tak byłby to znacznie lepszy zakup aniżeli te Ergo 670 / 690. Zazwyczaj polecam używany sprzęt z czasów przed wprowadzeniem Euro ze względu na najlepszy stosunek jakości do ceny. W Niemczech sprzęt kosztujący przykładowo 1000 DM kosztował potem 1000 Euro lub więcej, przy takim samym lub nawet niższym poziomie jakości. Czyli kosztujące niegdyś 5 tys. DM Ergo SC-L i 6 tys. DM RC-L kosztowałyby obecnie tyle samo, tylko w Euro... Natomiast cena np. Ergo 690 to ok. 1900 Euro za nowe. Wspomniane Ergo 102 DC to również zacne kolumny, tylko w tym przypadku potrzebny mocny, wydajny piec do ich napędzenia, czyli znowuż większy wydatek. A wracając do Digitali, jakbyś chciał posłuchać nowych Cantonów o podobnej klasie grania, musiałbyś poprosić o np. Reference 3.2 bądź 2.2. Tylko dobrze byłoby wcześniej wskoczyć w garnitur
-
Mnie ostatnio zainteresowała Makiko Hirabayashi. Na razie zakupiłem Hide and Seek (coś do posłuchania LINK) i Grey To Blue , w planach jeszcze Surely. W planach również inna perełka LINK
-
Wzmacniacze z XLR: Baltlab Epoca III Leema Tucana (jakby dało radę coś uhandlować) Bow Technologies WAZOO XL I kilka typów bez XLR-ów: Accuphase E-303X Accuphase E-303X Aaron XX Aaron No. 5 ASR Emitter 1 SoundArt Rock bądź też coś z wybitnie neutralnych konstrukcji Brystona, z tym, że XLR-y to chyba tylko w zestawach pre/power. http://www.ebay.de/itm/Bryston-B100-SST-In...=item2a41c6173e
-
Blaszki usunąć KONIECZNIE. Inaczej zwarcie wzmacniacza i... dym Zworki muszą być tylko przy podłączeniu pojedynczym kablem.
-
Moim zdaniem zbyt chudy dźwięk Twego zestawu ma swe źródło bardziej w kolumnach niż wzmacniaczu, aczkolwiek Creeka też można wymienić . Nie wiem, jak mocno jesteś przywiązany do kolumn AP i czy ich sprzedaż nie oznaczałaby dla Ciebie sporych strat finansowych. Gdyby jednak taka opcja wchodziła w grę, rozważ zakup kolumn Canton model Digital 2 bądź następca Digital 2.1. Idealne do Twojego metrażu, brzmieniowo jak nowe kolumny za 30-40 tys. może lepiej. Nie chce mi się po raz kolejny opisywać ich zalet, wpisz w forumową wyszukiwarkę hasło "Canton Digital" i tym sposobem znajdziesz moje starsze posty na ich temat. Być może po wymianie kolumn miałbyś więcej kasy na jeszcze lepszy wzmacniacz .
-
Sorki, jeśli coś namieszałem, ale... (post #12) To już nie wiem, masz w końcu wzmacniacz, czy nie??...
-
No to wstaw Cantony do tego pokoju, podłącz wzmacniacz i jakieś źródło, na kontrolerze ustaw basy na minimum albo całkiem go pomiń i tymczasowo możesz grać . Przy okazji stwierdzisz, jak tam będą się sprawować duże kolumny. Będziesz bogatszy o kolejne doświadczenie .
-
Główną rolą kontrolera jest podbicie wąskiego zakresu niskich tonów tak, aby skompensować spadek efektywności głośników niskotonowych i uzyskać ich możliwie liniowy poziom od 18-20 Hz. Czy tak jest w rzeczywistości, trudno mi orzec, gdyż nigdzie nie udało mi się znaleźć informacji o spadku w kolumnach serii Ergo z wykorzystaniem tych urządzeń. Przy Digitalach podają tolerancję +/- 0.5 dB dla całego pasma akustycznego. Ponadto Control Unit zawiera filtr dolnozaporowy odcinający wszystko poniżej 17 Hz. Całość nosi nazwę technologia SC i zostało to wdrożone i opatentowane na początku lat 90-tych. Tu masz graficzne wyjaśnienie LINK Kontrolery różnią się wzmocnieniem, dla SC-S jest ono większe ze względu na mniejsze głośniki niż u większych braci SC-L czy RC-L. Control Unit dla SC-S ma z tyłu tylko jeden komplet gniazd (Input + Output), bez pętli magnetofonowej. Dodam, że kontroler stanowi integralną część zestawu, pracuje zatem w komplecie z kolumnami, a to, że kolumny sprzedawane są bez niego, to już zupełnie inna bajka. Poprawa będzie na tyle znaczna, że szczęka opadnie na podłogę i będziesz jej tam bardzo długo szukać
-
Czy nie jest to przypadkiem CA/PA 7 ? Bo ja bym się kiedyś wprosił na odsłuch
-
Jeszcze jedna propozycja, LINN Majik, jest pilot, rozdzielone sekcje pre i power, cena w Twoim zasięgu. Brzmienia nie znam, tu może zukzukzuk pomoże, kojarzę, że ma coś z tej firmy.
-
Jeśli nie boisz się dzielonych wzmacniaczy, rozważ kilka z moich propozycji poniżej (wszystko bez pilota) Końcówka mocy Adcom GFA555mk2 (bardzo mocny i wydajny wzmacniacz, znakomita jakość dźwięku) + np. przedwzmacniacz Carver lub Rotel bądź lampka albo gotowy zestaw razem z tunerem, też Adcom LINK Czas pracy dla tego sprzętu to parametr nieistotny, ogólnie zresztą dobrze zaprojektowane urządzenia mogą pracować na okrągło - pod warunkiem tylko dobrej wentylacji. Jeżeli Twojego Technicsa wbiłeś z buta do szafki, to ma prawo się przegrzewać
-
Kontroler z RC-L można podłączyć na kilka sposobów, m. in. wykorzystując pętlę magnetofonową, czyli gniazda TAPE w sterowniku i wzmacniaczu (TAPE-OUT z kontrolera do TAPE-IN we wzmacniaczu, TAPE-IN z kontrolera do TAPE-OUT we wzmacniaczu). Paleta dostępnych modeli byłaby wtedy większa i w tym przypadku mógłbym Ci polecić bardzo fajny wzmacniacz Myryad Mi-120, można dostać do 1500 zł. Moim zdaniem razem z Cantonami powinien dać radę nagłośnić Twój salon. U siebie mam zdublowaną moc, bo jest integra i końcówka mocy Ma-120 (takie 'wzmocnione' pre/power). Poproś Majtka2013 o drugą część skanu, zobaczysz sobie jak wyglądałoby takie połączenie.
-
No skoro do łask wróciła kombinacja pre/power, to może... Adcom?
-
No to GRATULACJE!! i brawa za szybką akcję . Radocha to właśnie clou całej tej audiofilskiej zabawy. Możesz być z siebie dumny, bo na starcie masz już wysokiej klasy kolumny. I jeśli faktycznie tak zadbane, to tym bardziej . a zwróciłeś może uwagę, z czym to grało u poprzedniego właściciela? Jaki wzmacniacz, jakie źródło (CD, gramofon, komputer), kable? Zawsze można skopiować, zwłaszcza gdyby budżet na to pozwolił .
-
O tym w zasadzie przekonasz się dopiero po wstawieniu kolumn do tego pomieszczenia. Podstawki będą bezpieczniejsze, ale i wolnostojące mogą się dobrze zgrać. Nie znamy warunków akustycznych Twojego pokoju . W moich 17 m grałem na Ergo SC-S i było dobrze, SC-L -ki miażdżyły basem przy utworach mocno nasyconych niskimi tonami, a obecne Digital 2 dzięki kalibracji jakoś się mieszczą
-
Kolega passo podsunął ciekawą alternatywę dla alokacji Twoich zasobów finansowych, a ja chciałbym ją podtrzymać. Zamierzałem Ci już wcześniej zaproponować kolumny Infinity, ale za cholerę nie mogłem sobie przypomnieć nazwy stosownej serii. Wszystko przez te upały . Dziś mnie olśniło i znalazłem w zakamarkach pamięci nazwę Cascade, przy okazji trafiłem na ciekawą aukcję LINK. Przy słusznym metrażu i kiepskiej możliwości ustawienia kolumn być może takie konstrukcje miałyby sens. Gdybyś nawet nie chciał typowego zestawu kina domowego, można by główne kolumny zostawić, a resztę sprzedać. Optyka powinna żonie przypaść do gustu . Brzmienia serii Cascade niestety nie znam. Zestaw z aukcji już raz się sprzedał za ok. 830 euro, ale pewnie wygrał spassbieter i transakcja nie doszła do skutku, stąd ponowne wystawienie sprzętu. Przy takiej kwocie + koszt paliwa (masz 900 km w jedną stronę) wyszłoby ok. 1000 euro. Nie wiem jak Ty, ja bym jechał. Z planowanej kwoty 5 tys. zł zostałby Ci tysiak na ampli KD bądź wzmacniacz stereo, a 2 tys. przerzuciłbyś na pozostałe klocki do innego pokoju. Przychodzą mi jeszcze do głowy głośniki elektrostatyczne Final Sound, pamiętam, że brzmiały bardzo jasno, pewnie ze względu na przesunięty w górę balans tonalny, no i tu to chyba tylko nówki za granicą. Na aukcjach obecnie tylko konstrukcje duże i drogie. Typowe, pełnokrwiste elektrostaty potrzebują niestety tyle samo, jak nie więcej, miejsca, co konwencjonalne kolumny z głośnikami dynamicznymi, żeby poprawnie reprodukowały dźwięki. Są drogie i prądożerne.
-
To ja tradycyjnie wyskoczę z Cantonami . Tym razem jednak seria KARAT. Z podstawek głównie 2 modele: Karat 930 i ciut mniejsze Karat 920. Te ostatnie pełniły rolę sprzętu redakcyjnego w niemieckim audio w kategorii kolumn podstawkowych, zdaje się do 3 tys. DM. Przykładowe aukcje: LINK LINK Myślę, że ogólnie Cantony powinny wpasować się w Twoje brzmieniowe preferencje, obojętnie które z Twoich pomieszczeń zamierzasz nagłaśniać. Męskie granie, dynamiczne, żywiołowe, jednocześnie szczegółowe, analityczne. No i przede wszystkim neutralne, dzięki czemu kolumny odnajdą się w każdej muzyce. Potrafią zagrać delikatnie, a jak trzeba - zdrowo przyp***lić. Ja bynajmniej takie brzmienie lubię i na przekór różnym opiniom jest bardzo przyjemne i angażujące. Z brzmienia zbyt wydelikaconego i rozmiękczonego, gdzie stawia się tylko na średnicę, a reszty pasma może nie być - wyleczyłem się już dawno, dawno temu. To takie jakieś takie panienkowate, by nie rzec ciotowate . A jeśli masz możliwość przesunięcia środków i patrzysz na droższe rzeczy, rozważ QBA Sobieski.
-
Looknij TU
-
Dali 850 to mniej więcej poziom Cantonów Ergo SC-S. Niedawno jeden z forumowiczów deklarował zakup właśnie tej pary. Czy faktycznie kupił, nie wiem, milczy. Natomiast podane przeze mnie Ergo SC-L i RC-L to jest różnica klasy, przyrost jakości jest duży. SC-S mają sporo do powiedzenia, ale większym braciom po prostu ustępują. Zakładając zakup / sprowadzenie któregoś z ww. Ergo za 2 - 2,5 tys. + drugie tyle za wzmacniacz mamy 5 tys. za nagłośnienie + 2 tys. na resztę, czyli zgodnie z założeniami autora tematu. Kupując taki piec jak polecony Adcom GFA-555 można brać każde kolumny i spać spokojnie, wszystko wysteruje. Miguell na pewno nie kupi elektrostatów A gdyby np. sprzedawca zestawu Adcoma zgodził się zbyć osobno swój przedwzmacniacz z tunerem (zdaje się model GTP-500), to w połączeniu z GFA-555 byłby świetny zestaw. Słowem: miodzio
-
Kappy 8.2i pojawiają się od czasu do czasu w cenie ok. 3 tys. zł za parę, jeżeli nie ma presji zakupu na już, poczekaj. Nie byłbym sobą, gdybym przy takim budżecie nie polecił Cantonów . Więc w pierwszej kolejności seria Digital, większe 1 lub 1.1 i mniejsze 2 lub 2.1. Bardzo rzadko w Polsce, w Niemczech częściej, choć różnie bywa. Niekiedy jest wysyp kilku aukcji naraz, a niekiedy kilkumiesięczna posucha. W komplecie jest cyfrowy procesor DSP z wbudowanym DAC, podpinasz pod to mikrofon pomiarowy, kalibrujesz i system niweluje wpływ pomieszczenia. A i bez tego kontrolera kolumny brzmią pięknie. W domu mam miód, tzn. Digital 2 . Oczko niżej znakomite modele Ergo SC-L i RC-L (te, które polecał Ci Majtek2013), też rzadko w Polsce, aczkolwiek częściej niż Digitalki. To taka sama klasa co Infinity Kappa 8.2i, choć przez wzgląd na pewne aspekty brzmienia wyżej cenię Cantony. Myślę, że te kolumny Ergo powinny dobrze współpracować z kontrolerem Digitali, na allegro ktoś od dłuższego czasu sprzedaje to urządzenie osobno LINK. Z uwagi na rozwiązanie układowe o firmowej nazwie technologia SC raczej nie polecam w ciemno kontrolera do kolumn innych firm, może kiedyś to sprawdzę... Z Dali poszukaj czegoś z serii Grand, a z polskich firm np. ESA (seria Continuum) i Harpia Acoustics. Ale tak sobie myślę, że w cenie do 3-4 tys. za używane kolumny i bez 'oddechu' Cantona, na polskim rynku Kappy 8.2i stanowią najlepszą ofertę jakościową. Żeby za dużo Ci nie namieszać ze wzmacniaczami, podam aktualnie tylko dwie propozycje. Chodzi mi o firmę ADCOM. Słabo znana u nas, a robi świetne klocki. Końcówka mocy GFA-555 , potrzebny jeszcze jakiś przedwzmacniacz; oraz gotowy zestaw LINK Nic jednak nie zastąpi ODSŁUCHU i poleganie wyłącznie na przeczytanej opinii może być ryzykowne. Bo ile ludzi, tyle gustów .