Skocz do zawartości

Profi

Uczestnik
  • Zawartość

    884
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Profi

  1. Moje typy: 1. zimne luty w obwodzie przedwzmacniacza, zwłaszcza w pobliżu gniazd wejściowych. Powinno pomóc solidne przygrzanie lutownicą tamtych rejonów - najlepiej poproś jakiegoś elektronika 2. zanieczyszczone styki przekaźnika włączającego kolumny 3. potencjometr głośności 4. kondensatory, owszem, ale nie wydaje mi się, żeby od razu efekty były tak gwałtowne. W przypadku p. 2 i 3 polecam rewelacyjny preparat firmy Motip LINK Odkurzenie wnętrza - choć wskazane - problemu nie usunie.
  2. U mnie ostatnio rządzi Marilyn Mazur. Uwielbiam ten jej zestaw perkusyjny, z którego wydobywa tysiące brzmień, wybrzmień i smaczków. LINK
  3. Mając do dyspozycji 2-3 tys. na kolumny używane, w sklepie możesz śmiało poprosić o odsłuch kolumn nowych za minimum 8 tys. Takich droższych kolumn w sklepach nie ma zatrzęsienia, zatem nadmiar urodzaju Ci nie grozi. Każda z firm realizuje jakąś swoją filozofię brzmienia i nawet laikowi uda się rozróżnić kolumny różnych marek. A odsłuch w pomieszczeniu nie-docelowym wbrew pozorom też ma swoje zalety. Możesz odkryć, że połączenie kolumn przykładowo B&W ze wzmacniaczem Yamaha absolutnie Ci nie leży, bo np. od razu drażnić Cię będzie nadmiar wysokich tonów czy zbyt rozlazły bas bądź ogólna mułowatość brzmienia. A te same kolumny podpięte przykładowo pod Marantza rzucą Cię na kolana. Możesz dokonać wstępnej selekcji firm i wtedy napiszesz, że podobało Ci się brzmienie Tannoy, a nie podobało np. Elac, gdyż ... ( i tu podajesz swoje spostrzeżenia). Wtedy już coś można zaproponować z używek tych samych firm. Z drugiej strony ślepa wiara w czyjeś propozycje jest wielce ryzykowna. Dlaczego? Ano dlatego, że ilu ludzi, tyle gustów. Gusta mogą być co najwyżej zbliżone. Skąd jednak będziesz miał pewność, że propozycje X pokryją się z Twoimi? Komu będziesz pluł w twarz, jeśli dokonasz zakupu "na sucho" i okaże się, że to niewypał? Taki przerysowany przykład: wszyscy będą Ci zachwalać przepyszne wyroby mięsne, Ty sobie kupisz schaba, gdy tak naprawdę jesteś wegetarianinem - zjesz ze smakiem? Używek też da się u ludzi posłuchać, zawężasz poszukiwania do 50 / 100 / 200 km od miejsca zamieszkania, dzwonisz, umawiasz się i jedziesz. Jak pisałem, trzeba tylko chcieć. Skoro ciężko pracowałeś na swoje 6 tysięcy, tym bardziej powinieneś zatroszczyć się o odsłuch, aby wybrany sprzęt cieszył długie lata. P. S. Zapomnij o STX-ach. Chcesz kupić kolumny czy szrot?
  4. Oj ta dzisiejsza młodzież... Lenistwo i marazm do kwadratu. Jak już nie ma sklepu w zasięgu wzroku, to nie ma motywacji, żeby wsiąść w pociąg czy autobus i pojechać trochę dalej. Lepiej wbić pytanie w necie, żeby inni myśleli za Ciebie. Potem jeszcze pretensje, że propozycje nie takie, jakie chciałoby się otrzymać. Ruszyć 4 liter nadal się nie chce, bo za zimno, bo za ciepło, bo 100 tysięcy innych powodów i takie tam. Też mieszkam w małym miasteczku, nigdy jednak nie miałem oporów jechać ponad 100 km do sklepu w większym mieście i to nie raz, gdy planowałem kupno sprzętu. Zanim pojawił się internet. Swoje 2-gie kolumny nabyłem w Niemczech, gdyż w Polsce nie było dystrybucji tej firmy, a niedawno znów wybrałem się na zachód po kolejne i przejechałem blisko tysiąc km w jedną stronę. Przeżyłem. Tyle, że do dziś nie mogę się pozbierać... z radości. Jak widzisz, dla chcącego nic trudnego, choć sklepów ze sprzętem brak...
  5. Jesteś 100% pewien, że przewody prowadzą prosto do głośników czy tylko sugerujesz się kierunkiem ich ułożenia? Nie znam wafli od wewnątrz, nie wydaje mi się jednak, by nie było zwrotnicy. Chyba że głośniki szerokopasmowe, ale w tanim modelu? Wątpię. Zresztą tam są trzy przetworniki, nisko- średnio- i wysokotonowy. Zwrotnica często zamontowana jest w trudno dostępnym miejscu, żeby zniechęcać majsterkowiczów do grzebania - może być np. na wysokości głośnika wysokotonowego, którego nie potrafisz wyjąć...
  6. Zgadzam się z Tobą w 100% w tej kwestii i dlatego jak mantrę polecam zakup bufora lampowego MF bądź konstrukcji DIY - wtedy przyrost jakości będzie znaczący. Fajnie, że jesteś w końcu zadowolony z zestawu, bo jak by nie było, tylko o tego 'rogala' na buzi chodzi
  7. Przypadkiem znalazłem takie ogłoszenie: LINK Gość chyba sam nie wie co ma, bo za te kolumny śmiało można wołać ponad 2 tysiące zł. Jeśli kolumny są jeszcze do wzięcia, to się nie zastanawiaj tylko szukaj kogoś z autem i jedź po nie. Lepszych kolumn nie znajdziesz w takiej cenie! Wspomniane Ergo SC-L to jeden z najwyższych modeli w hierarchii Cantona, swego czasu flagowiec. Jakbyś chciał nowe kolumny o takiej klasie brzmienia, musiałbyś przygotować z 15 - 20 tysięcy zł. Głośniki posiadają bardzo solidne i trwałe gumowe zawieszenia, nie rozsypią się po latach. Cantony serii Ergo SC- (czy późniejsze RC- ) rzadko się pojawiają w sprzedaży w Polsce, więc to prawdziwa gratka. W Niemczech dostaniesz je szybciej, ale swoje też kosztują. Polecam Ci je w ciemno, bo spokojnie poradzą sobie z Twoim metrażem, tworzą niesamowitą, wręcz holograficzną przestrzeń, grają bardzo żywo i dynamicznie, a jakością, szybkością i zejściem niskich tonów zostawiają konkurencję daleko, daleko w tyle. Naturalnie takiego efektu nie uzyskasz podłączając kiepski wzmak. Żadnych japońców typu Technics, Sony, Kenwood ! Ten proponowany model NAD na początek może być Dodam, że od ok. 2 miesięcy mam w domu takie same SC-L -ki i do dziś jestem w permanentnym szoku. Tak pięknie grają!
  8. A nie myślałeś o porządnych słuchawkach i wzmacniaczu do nich? Miałbyś znakomity odbiór muzyki wieczorem czy nocą, bez drażnienia otoczenia i - pomijając specyficzny odbiór dźwięku w głowie - lepszą jakość niż z kolumn w tej samej cenie. Polecam wzmacniacze znakomitych opolskich manufaktur, White Bird Amplification np. Virtus-01 czy Dubiel (Skorpion) HV-1, do tego słuchawki Sennheiser HD 800 - i masz miód na uszach .
  9. Ja Ci zaproponuję podział budżetu w następujący sposób: 50-60 % na kolumny 30-40 % na wzmacniacz reszta na CD + kable Nie jest to sztywny podział i zachwianie powyższych proporcji nie zrujnuje brzmienia, aczkolwiek największy "ciężar" przypada na duet kolumny / wzmacniacz. Na wystawach audio zdarzały się prezentacje, gdzie pod kolumny powiedzmy średniej klasy podłączano tak dla hecy elektronikę za kilkaset tysięcy i grało to pięknie. Natomiast w przypadku sprzętu używanego możesz trafić na perełki, które ludzie zmuszeni są szybko (i za psie pieniądze) sprzedać. O stan używanego sprzętu wysokiej klasy raczej nie musisz się obawiać, jakby nie było ludzie dbają o przedmioty, za które słono zapłacili. Jakbyś sam kupił teraz np. kolumny za 10 tysięcy, targałbyś je na imprezy czy chuchał i dmuchał w swoim pokoju ścierając z nich najmniejsze pyłki? A jakbyś traktował kolumny za 200 zł? Poza tym - gdy nie możesz sprawdzić towaru organoleptycznie - w razie wątpliwości możesz poprosić o zdjęcia lepszej rozdzielczości wybranego detalu, jakąś gwarancję pisemną itp. Ponieważ jak do tej pory nikt Ci nie podrzucił konkretnych przykładów odtwarzaczy, podam Ci kilka swoich typów. Nie jestem w stanie orzec, który z nich brzmieniowo by Ci odpowiadał, mam jednak nadzieję otworzyć Ci oczy na firmy być może jeszcze dla Ciebie obce, ale z wysokiej półki. Mój faworyt to jakby nie było Accuphase A poniżej luźne typy http://allegro.pl/krell-sacd-mk2-wspanialy...3348076245.html http://www.ebay.de/itm/AYON-CD-07s-neuwert...=item1e7c3ad978 http://allegro.pl/cd-audionet-art-high-end-i3351662480.html http://www.ebay.de/itm/Audionet-ART-V2-sil...=item2a2e33d5d0 http://www.ebay.de/itm/Wadia-22-CD-transpo...=item2c6fba42d6 http://allegro.pl/yba-heritage-cd-dac-play...3339854717.html http://allegro.pl/copland-289-pilot-jak-no...3333467711.html http://allegro.pl/bat-balanced-audio-techn...3329921988.html http://allegro.pl/sonic-frontiers-sfcd-1-h...3341425640.html http://allegro.pl/cd-naim-nait-5i-2-jak-no...3343496252.html http://allegro.pl/audio-analogue-maestro-s...3329922023.html http://allegro.pl/meridian-g08-2-cd-player...3321817164.html http://allegro.pl/musical-fidelity-a5-cd-i...3339684259.html Myślę, że znakomitym wyborem byłby odtwarzacz CD Sony z modyfikacją Swobody, z tym że najczęściej jest drogi lub trudny do zdobycia.
  10. Profi

    Jaki CD ??

    Pod Micromegę też możesz podłączyć prosiaczka . Stosowanie go mija się z celem w odtwarzaczach znacznie droższych, gdzie może mulić, natomiast w większości przypadków zmienia dźwięk na lepsze. Przede wszystkim rośnie przestrzeń i dynamika, barwy nabierają intensywności, a ewentualna metaliczność w dźwięku gdzieś zanika. U mnie współpracuje z Technicsem SL-PS 900 i sobie chwalę. Co prawda kiedyś źródło też pójdzie do wymiany, najpierw jednak kolumny i wzmak .
  11. Profi

    Jaki CD ??

    Może na początek wymień sobie ten laser i postaraj się o bufor lampowy. Być może potem nie będziesz chciał zmieniać. Buforek wprowadza dużo pozytywnych zmian w dźwięku, współpracuje z każdym typem odtwarzacza, a jeśli Ci nie przypasi, zawsze możesz sprzedać Przykładowa aukcja LINK Urządzenie to ma stosunkowo prosta budowę, (w swoim dorobku mam kilka kopii oryginalnego prosiaczka Musicala, brzmieniowo trudne do odróżnienia od oryginału), więc mogę Ci również polecić konstrukcje DIY.
  12. Jakby to miały być Magnaty, to już lepiej szarpnąć się na takie Sigmy LINK. Nie mam pewności co do źródła tej informacji, lecz podobno w starszych Magnatach były głośniki Cantona, co przełożyłbym na gorącą rekomendację dla przytoczonego modelu Tylko że to nie podkarpackie
  13. FRANCOIS DE RIBAUPIERRE TRIO - Shades Of Silence Zdziwiłem się, że to można dostać w Polsce... Realizacja jest wysokich lotów. Sample do posłuchania TU
  14. Hej, popatrz dokładnie, a znajdziesz LINK Ja nie wierzę w dane papierowe tych konstrukcji, zwłaszcza w moc, na pewno nie da sie tym zrobić BUUM, ale rozumiem, że autor wątku nie ma kasy na coś lepszego, a od czegoś tez trzeba zacząć Ja zaczynałem od jakichś plastikowych głośniczków do gramofonu Bambino, a teraz proszę, audiofil pełną gębą Pozdrawiam!
  15. To co masz, potocznie nazywa się tubą, choć z definicji tuba to tylko głośnik niskotonowy w obudowie, często z własnym wzmacniaczem. Ty natomiast masz pełnozakresową kolumnę pasywną o impedancji 4 ohm, ale jest to tylko 1 kanał. Do stereo musiałbyś sobie kupić drugą taką. Bezpośrednio do komputera jej nie podłączysz, bo uszkodzisz kartę. Trzeba kupić wzmacniacz ewentualnie amplituner, najlepiej do stereo, 2-kanałowy, taki który jest przystosowany do obciążenia 4 ohm. Sprzęt do kina domowego naturalnie też się nada, lecz ze względu na znacznie niższą relację cena/jakość po prostu zagra gorzej. Podłączasz tubę za pomocą 2-żyłowego kabla głośnikowego (nie Cinch / RCA), wystarczy taki zwykły instalacyjny. Czerwone gniazdko / zacisk w tubie łączysz z czerwonym gniazdkiem / zaciskiem we wzmacniaczu (opisane jako speakers lub load), tak samo czarny. Natomiast kompa ze wzmacniaczem podłączasz przejściówką mały jack / RCA. Wtyczki Cinch podłączysz pod dowolne gniazda we wzmacniaczu oprócz PHONO (tylko dla gramofonu). Z suba bym zrezygnował, bo z kiepskiego brzmienia przejdziesz na beznadziejne.
  16. Gdy zaczynałem na poważnie interesować się audio, bazowałem wyłącznie na niemieckiej prasie i katalogach. Nie było internetu! (czy ktoś mi w to uwierzy? ) Zwozili mi to koledzy, którzy po szkole wyemigrowali do Niemiec i czasami przyjeżdżali na stare śmieci. Na papierze ogromnie mi sie ten sprzęt podobał, a recenzje i punktacja mocno przychylne i motywujące do zakupu Jeden z nich też złapał bakcyla i przyuważył w jakimś sklepie właśnie dzielonkę Nakamichi. Strasznie się napalił, co potem udzieliło się i mnie, gdy będąc u niego w odwiedzinach doświadczyłem tego cacka. To była 7-ka... Zostałem "pogrzebany", ale cena tego sprzętu była dla mnie jak z końca wszechświata. Z czasem miłość przygasła, ale "stara miłość nie rdzewieje" i odezwała się, kiedy tak zacząłeś wychwalać TA-4E Myślę, że 5-ka wiele nie odstaje od 7-ki, a jest przede wszystkim przystępniejsza cenowo. Dlatego polecam A lista byłaby dłuższa, tylko starałem się wybierać bardziej znane firmy. Rozrzut charakteru brzmienia jest znaczny, lecz jeśli keno17 chce opierać się głównie na informacjach z sieci, to powinien mieć jakąś bazę.
  17. Jak widać ile ludzi tyle gustów, dlatego tyle słownych utarczek na forach. Podam Ci parę konkretów, ale jak zwykle nie ma 100% gwarancji zadowolenia dla Ciebie. Tylko i wyłącznie używki. Za dużo tego nie będzie, bo nie chcę Ci robić bajzlu w głowie. Wzmacniacz tylko jeden, niech to będzie bazą do dalszych poszukiwań. Zatem jest to wzmacniacz dzielony Nakamichi CA-5 / PA-5 (lub CA-5 II / PA-5 II). Sprzęt dosyć wysokiej klasy, cieszący się estymą, posiadający sporą moc do dyspozycji i przede wszystkim wydajny. Wydajność prądowa przyda Ci się szczególnie w przypadku zakupu trudnych do wysterowania kolumn, a sporo konstrukcji wyższej klasy po prostu ma znaczne zapotrzebowanie na prąd choćby ze względu na spadki impedancji znacznie poniżej katalogowych wartości. I pięknie się prezentuje Ostatnio na allegro była możliwość złożenia 5-tki za ok. 3,4 tys. zł. Kolumn podam więcej. Niektóre mogą nie zmieścić się w Twoim budżecie, inne pewnie będą sporym wyzwaniem w kwestii dostępności, jeszcze inne mogą być zarówno niedostępne jak i za drogie . W przypadku nielicznych modeli problem może stanowić Twój pokój (za mały!), zwłaszcza przy głośnym graniu. Modele (za) drogie wskazałem z tego względu, że naprawdę zdarzają się okazje (ogłoszenia, aukcje), gdy ludzie z różnych życiowych powodów rozstają się ze swoimi klejnotami praktycznie za bezcen, widziałem nie raz. Podałem też parę typów trochę tańszych, co wbrew pozorom nie oznacza, że to nie są "żylety". Mogę Cię jednak z premedytacją zapewnić, iż KAŻDY z poniższych typów stanowi sprzęt wysokiej klasy. A proponowany wcześniej wzmacniacz poradzi sobie ze wszystkimi! Jedyny problem widzę w tym, czy wybrany przez Ciebie sprzęt - niekoniecznie polecony przeze mnie - wpisze się w Twój gust, czyli po prostu czy będzie Ci się podobać. Nie jest to takie oczywiste . Wiesz, my tutaj będziemy Ci zachwalać przysmaki z mięsa, jagnięcinę, steki, gulasze, a Ty będziesz zatwardziałym wegetarianinem... Z drugiej strony, mając takie doświadczenie ze sprzętem, jakie masz, nieśmiało podniosę głos, że COKOLWIEK kupisz z propozycji ludzi bardziej osłuchanych, rzuci Cię na podłogę i sponiewiera, a szczęki szukać będziesz z 10 m pod ziemią, tak spadnie . Mimo wszystko zalecam odsłuch. Będzie bezpieczniej. CANTON Digital 1 CANTON Digital 2 Infinity Renaissance 90 (R90) TANNOY D-700 AUDIODATA Elance DYNAUDIO Contour 3.3 B&W Matrix 801 B&W Matrix 802 JBL Ti 5000 JBL L-90 I.Q. System 300 T CANTON Ergo SC-L CANTON Ergo RC-L INFINITY Kappa 8.2i (lub 8.1i) ESA Continuum^2 ESA Continuum JBL Ti 3000 DYNAUDIO Contour 3.0 DYNAUDIO Contour 2.5 DYNAUDIO Contour 2.8 I.Q. System 200 T Zoller Metropolis Imagination T+A Criterion T160 T+A Criterion T140 T+A TMR 160 ELAC 211-4Pi (lub inne starsze modele z głośnikiem 4-Pi) Myślę, że starczy. Za dużo do wyboru tylko utrudnia sprawę. Pooglądaj w sieci, poczytaj recenzje, opinie, może znajdziesz gdzieś impuls do zakupu. Jako zagorzały fan Cantona polecam oczywiście kolumny tej firmy.
  18. Czyli konkludując, autor tego wątku i tak będzie zadowolony z nowo nabytego sprzętu, obojętnie co by to nie było, a my się tu tak produkujemy...
  19. No teraz to pojechałeś po bandzie Przez cały wątek pytasz o sprzęt do muzyki klubowej, a teraz nagle gitary?? Widzę też, że masz skłonność do nadinterpretacji. Pewnie teraz w Twojej głowie Cantony jawią się jako kolumny, które przy gitarach jeżdżą po całym pokoju, takie mają wibracje . Napiszę dokładniej. Rezonanse ujawniały się przy dynamicznej gitarze akustycznej na płytach audiofilskich, takich dopieszczonych jakościowo na maxa i przy głośnym graniu, czyli od umownej godziny 10 na skali (w pokoju nie da się już wtedy rozmawiać - czyli wymarzone warunki na wieczorek z żoną ). Artyści, jacy przychodzą mi do głowy to Gerardo Nunez, Bob Brozman, Jorma Kaukonen i chyba Badi Assad. Jeszcze nie miałem płyty Santany dorównującej jakością zapisu albumom wspomnianych wirtuozów. Tak naprawdę wątpię, czy usłyszałbyś to zjawisko. Ja mam bardzo dobry i wyrobiony muzycznie słuch i takie rzeczy słyszę. Na forum chyba nie można być za dokładnym...
  20. Refox, sprzęt NAD jest po prostu bezpieczny, albowiem ze względu na swoją zasłużoną renomę jest na tyle popularny, że nie będzie problemu z odsprzedażą wzmacniacza, jeśli nie spełni Twoich oczekiwań. Z pewnością jednak będziesz miał co najmniej bardzo przyzwoity, uniwersalny dźwięk. A co do moich klocków to jest to model MI 120 (integra) i MA 120 (końcówka mocy). Dźwięk kolumn określiłbym jako minimalnie ocieplony w średnicy i rozjaśniony na górze, z bardzo zwinnym, szybkim i muskularnym basem. Prasa podkreślała wybitną analityczność i neutralność ówczesnych kolumn serii Ergo i Karat, choć te moje SC-Sy aż tak neutralne nie są. A może się nie znam... W jednej z recenzji napisano, iż są to bardzo uniwersalne kolumny, aczkolwiek pełnię swoich możliwości pokazują ... w klasyce. Jeśli chodzi o niskie tony i moje "ochy-i-achy" w tym względzie, ktoś może wysnuć wniosek, że są przewalone i dominują nad resztą pasma. Nic bardziej błędnego. To zależy od charakteru nagrania, ale jest tu duże zróżnicowanie, raz brzmią delikatnie, raz mocno, a w bardziej energetycznych utworach potrafią zrzucić piegi z twarzy. Przy ostro nagranej muzyce techno kolumny zagrają ostro, czego w przypadku np. acid (słuchasz?) wręcz oczekuję. Co niektórzy wręcz wykrwawiliby się przez uszy słuchając acid . Ale to trochę jak z chili, dobrze wiesz co cię czeka biorąc to do ust. Znowuż muzyka nagrana miękko i aksamitnie brzmi... miękko i aksamitnie. Kolumny są wymagające w ustawieniu, za to odwdzięczają się znakomitą przestrzenią, mnie szczególnie podoba się głębia. Przed tym moim nieszczęsnym przemeblowaniem miałem wrażenie, że wokalist(k)a stoi tak blisko, że mogę dać "w twarz", a z tyłu rozciąga się przepastna jaskinia wypełniona dźwiękiem. W przypadku dobrze zrealizowanych nagrań live dochodziło wrażenie oklasków z tyłu głowy. Normalnie miodzio. Jedynym chyba minusem moich Cantonów jest odtwarzanie dynamicznej gry na gitarze akustycznej przy większych poziomach głośności (przykładowy utwór). Wtedy do głosu dochodzą rezonanse obudowy i brzmienie gitary jest często podkolorowane. Mnie to aż tak nie razi z racji dość sporadycznego odsłuchu muzyki gitarowej i przede wszystkim słucham ciszej, a Ty to już chyba wcale czegoś takiego nie wrzucisz? Większych modeli SC-L i RC-L gitarką nie testowałem i nie wiem, jak one by się zachowywały.
  21. Aniołku, ja nie napisałem, że Copland nie napędzi Dali, tylko że jest delikatny brzmieniowo. Słuchałem go z kolumnami ESA Continuum na przemian z Myryadem MI 120, którego potem kupiłem. Copland grał wyraźnie lepiej jazzowe plumkanie, brzmienie saksofonu czy trąbki dosłownie wbiło mnie w fotel. Niestety, dynamika to nie była jego mocna strona i utwory z solidnym wykopem zabrzmiały anemicznie i niemrawo. Niepozorny Myryad pokazał zaś pazur i nawet na wymagających ESAch zagrał z werwą. Mając na uwadze swoją muzykę zdecydowałem się na wzmacniacz może mniej wyrafinowany, za to bardziej dynamiczny. W kwestii sprzętu i muzyki masz po prostu inne priorytety, inny gust niż ja i stąd wynika nasza rozbieżność opinii. Refox, trzeba samemu posłuchać i zawsze to podkreślam, bo jeszcze się taki nie narodził, coby wszystkim dogodził. Elektronika to ok. 70% mojego zbioru, reszta to szeroko rozumiana muzyka audiofilska. Próbuję jakoś połączyć dwa muzyczne światy . A na czym słucham? Cóż, kolumny Ergo SC-S i dwa wzmacniacze Myryad w układzie bi-amping (integra + końcówka mocy). Na SC-L -ki nie było mnie wtedy stać, poza tym sprzedawca odradzał mi je ze względu na pomieszczenie 12m^2. Obecnie kolumny stoją w pokoju 17 m^2 i myślę, że jeszcze im mało. Dynamika jak diabli, przepiękna przestrzeń, brzmienie angażujące na wiele godzin. Jak na razie tylko znacznie większe i droższe Infinity Kappa 8.x zagrały lepiej w tej materii, z wyjątkiem najniższych tonów, gdzie Cantony okazały się lepsze. Chciałbym dorwać kolumny, które łączyłyby zalety obu tych marek, tym bardziej, że niedawno w wyniku przemeblowania sknociła mi się akustyka i mam parcie na zmiany.
  22. Trochę sam sobie zaprzeczasz. Chcesz, aby przy dużych głośnościach wysokie nie jazgotały, a niskie nie charczały od zniekształceń, a jednocześnie na siłę szukasz wzmacniacza z regulatorami. Po co? Żeby ich nie używać czy właśnie kręcić nimi na max w prawo? Muzyka klubowa z reguły nagrywana jest ostrzej, a Ty jeszcze grając głośno chcesz podbijać barwę i oczekiwać, że nie będzie hałasu? To się kupy nie trzyma. Oczywiście Twoja wola, bądź jednak świadom, że potrzebny Ci będzie porządny (mocny) wzmacniacz. Słabszy mocowo czy też mniej wydajny (to nie jest równoznaczne!) przy nierozsądnym korzystaniu z regulatorów barwy i głośnym graniu generuje zniekształcenia, które mogą uszkodzić kolumny o mocy kilka razy większej niz wzmacniacz. Bezpieczniej mieć wzmacniacz 200W i grać w połowie skali niż wzmacniaczem 60W na full. Ja używam wzmacniacza bez jakichkolwiek regulatorów i nie narzekam na brak mocy czy dynamiki. Zatem wybierz albo mocną integrę albo wzmacniacz dzielony. Coplanda CSA 8 odradzam. Fakt, cena bardzo okazyjna, niemniej to za delikatny brzmieniowo sprzęt. Pięknie zagra jazz - szczególnie dęciaki, pięknie zagra klasykę w małych składach, wokale i inne tzw. plumkanie. Za to mocno osadzoną na basowym fundamencie muzykę okroi z dynamiki, przy czym mam na myśli nie tylko przesyconą niskimi frekwencjami elektronikę ale i muzykę organową czy wszelkiej maści muzykę perkusyjną. Był moment, że bardzo pragnąłem nabyć ten właśnie wzmacniacz, na szczęście odsłuch zweryfikował moje plany. Myślę, że i Ciebie mógłby rozczarować, mimo okazyjnej ceny. Masz tu jeszcze parę propozycji NAD C372 LUXMAN LV-109 (brzmienie trochę zmiękczone, nie wiem czy w Twoim guście) Z drugiej strony, interesujące Cię kolumny mają dość dużą efektywność i potrafią zagrać potężnie bez konieczności podłączania elektrowni. Wspomniane Cantony według danych katalogowych przewidziane są do pomieszczeń nawet do 120 m^2.
  23. Czyli przy ściszaniu niskie tony mają iść w górę?? Matko Najświętsza... Możesz, ee... wyjaśnić, o co tu chodzi? Masz na myśli zjawisko kompresji?
  24. Chciałem Ci wcześniej odpisać, lecz krucho z czasem... Teraz nadrabiam Kasę podziel w następujący sposób: 50-60 % na kolumny 30-40 % na wzmacniacz reszta na CD + kable gdy zmienisz trochę proporcje, to świat się nie zawali Słuchasz muzyki klubowej, elektronicznej - pewnie wiesz, a może nie, że taka muza ma wiele twarzy. Jeśli bazujesz wyłącznie na dyskotece, to faktycznie muzyka nie jest najwyższych lotów, nagrywana na szybko i tylko po to, by zaspokoić apetyt wiecznie głodnej nowości publiki. Szczególnie, gdy jest to tzw. deep house. A są ludzie, którzy w elektronice rzeźbią i tworzą muzykę na wysokim poziomie i znakomicie nagraną - choć w większości przypadków w dyskotekach nie akceptowaną. Ponieważ sam jestem miłośnikiem elektronicznych brzmień i mam mnóstwo takiej muzyki w swoim zbiorze, mogę co nieco zaproponować. Jeśli zakup kolumn nie jest palący i możesz poczekać (lub jechać na Zachód), wybierz któryś z poniższych modeli Cantonów ERGO SC-L ERGO RC-L ERGO SC-S (trochę mniejsze) Są to kolumny z lat 90-tych, ze znakomitej serii (wtedy flagowej). Cantony generalnie bardzo nisko "schodzą", mają spektakularny bas i świetną dynamikę. Oprócz tego tworzą niesamowitą, holograficzną przestrzeń, zwłaszcza głębię. Seria Ergo liczy sobie znacznie więcej modeli, lecz te trzy dzierżyły topowe pozycje w ofercie firmy. Modele SC (przy mniejszych gabarytach) grają potężniej niż inne kolumny Ergo z literami DC w oznaczeniu. Uważam, że w kwocie 2-3 tys. zł za używki nie znajdziesz lepszych kolumn do elektroniki. Konstrukcje Elac odradzam, bas w ich wydaniu brzmi kluchowato i za miękko, to kolumny do innej muzy. Magnaty i Quadrale w tym przedziale cenowym grają w miarę dynamicznie, aczkolwiek w znanych mi modelach nie podobała mi się przestrzeń, tzn. było szeroko, lecz bez głębi. Podobnież odradzam popularne Jamo, jak też wspomniane przez Ciebie Cerwin Vega. Będzie hałas, nie będzie jakości. Z JBL przychodzi mi do głowy starsza seria HP (LINK), kiedyś bardzo mi się podobały te kolumny, z tym że to była epoka "przedcantonowa", czy urzekłyby mnie teraz, nie wiem. Może jeszcze Dali 8xx byłyby ciekawe. Jest również inna, ciekawa propozycja, T+A TMR 160, tylko tak myślę, czy będzie Cię stać na odpowiednie wzmocnienie do tych kolumn? To są kolumny z tzw. linią transmisyjną i wymagają porządnego pieca, tym bardziej, jak zamierzasz grać głośno. Niedawno na Allegro były wystawiane RC-L -ki,(LINK) może jeszcze są do wyrwania? zawsze można zapytać. Bo do Niemiec raczej po takie nie pojedziesz?? A za nowe kolumny o takiej klasie brzmienia musiałbyś wyłożyć 15-20 tys. zł. Wzmacniaczy teraz mi się nie chce wyszukiwać, tak na szybko Myryad MI 120 Musical Fidelity A3 Na koniec mała rada - najbezpieczniej jest oczywiście posłuchać sprzętu SAMEMU, najlepiej u siebie (tylko że nie zawsze jest to możliwe). Poświęć trochę czasu na odsłuchy, nawet jeśli miałbyś przejechać do kogoś 100 km czy więcej. Najlepszym sędzią są Twoje uszy... Dobrej klasy sprzęt otworzy Ci furtkę / oczy / uszy na każdy rodzaj muzyki, więc raczej się nie ograniczaj w tym względzie. Kupując byle "padło" może będziesz zadowolony ze swojej aktualnej muzy, ale nigdy nie wyjdziesz ponad to. Pamiętaj, że ciągłe doskonalenie to przymiot ludzi inteligentnych, do których mam nadzieję się zaliczasz Pozdrawiam!
  25. Z Twoich propozycji z postu #15 zdecydowanie polecam Ci ... T+A TMR 100. Kolumny co najmniej o 2 klasy lepsze od wszystkich pozostałych! Choć jestem wielkim fanem Cantonów, to jednak te Fonum 600 odradzam. Tym bardziej za 900 zł. To niestety nie seria KARAT, nie mówiąc już o ERGO. Fonumy gościły u mnie w domu i nie są to bynajmniej złe kolumny, aczkolwiek przy tych T+A po prostu bledną. Nie żałuj kasy i bierz je, co najwyżej wkrótce zmienisz wzmacniacz
×
×
  • Utwórz nowe...