Skocz do zawartości

Kraft

Uczestnik
  • Zawartość

    14 171
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Kraft

  1. W nowych Sonus faber Maxima Amator zwrotnica została tak zainstalowana, żeby było ją widać z zewnątrz. Patrzcie i podziwiajcie! Fajne rozwiązanie. A inni zalewają swoje wynalazki czarną masą, żeby ktoś nie oblukał.
  2. Dlatego pisałem o "szeroko rozumianym logo". Człowiek ma bardzo ograniczoną zdolność introspekcji. Właściwie to guzik wiemy dlaczego coś nam się podoba, albo dlaczego coś czasem chcemy. Dlaczego raz nalewam sobie sok jabłkowy, a innym mandarynkowy. Choćbym nie wiem jak się starał prześledzić proces myślowy, który doprowadza mnie do wypicia jednego z nich, to za piernika nic się na ten temat nie dowiem. Może w twoim przykładzie to dźwięk, a może coś innego. Tylko ślepy test mógłby to rozstrzygnąć.
  3. W kolumnach Sugdena też były takie terminale. Aha. Te Sugdena to chyba produkty WBT, czyli możemy założyć, że te w Usherach to... kopie;)
  4. Wydaje mi się, że to było badane. Razem z zagadnieniem maskowania jednych harmonicznych przez inne. Myślę, że da się znaleźć badania, jakie zniekształcenia harmoniczne słychać, a jakie nie. Pytanie na jakiej podstawie wydają ten ostateczny wyrok? Może wcale nie na podstawie tego, co słyszą, ale na podstawie (szeroko rozumianego) logo na produkcie. Bez ślepego testu nigdy się nie dowiemy, czy nie nastąpiła u nich pętla sprzężenia zwrotnego, która po pewnym czasie doprowadziła ich do podjęcia decyzji, że "A" gra lepiej, mimo, że to co słuchać wcale tej decyzji nie uzasadnia.
  5. To może po prostu się zastały i dlatego nie kręciły się komfortowo. Nic to. Coś nie mogłem się z powodu różnych spraw rodzinno-zawodowych zabrać za te testy (a jeszcze MŚ w narciarstwie i ME w lekkoatletyce;), ale jutro wygospodarowałem sobie wolny dzień, więc wezmę się w końcu do roboty. Sam już nie mogę wytrzymać z ciekawości, jak wyjdą porównania tak różnych kolumn.
  6. Do Opticon 8 mk2? Absurd. Jak Ci nie pasuje dźwięk, to zamiast sprzedawać zestaw Marantza, kup inne kolumny (i/lub pomyśl nad aranżacją akustyczną). Za cenę tego zestawu Arcama dostaniesz kolumny, jak marzenie.
  7. Trochę ofert tuningu kolumn w sieci jest, więc może... Nie mam pojęcia, na ile mogą być skuteczne. Czy to tylko skoki na boki, czy jednak do przodu.
  8. Dlatego wcześniej wspomniałem o spisku;) Może to coś, jak z procesorami do PC. Identyczna konstrukcja, ale chachmęcą z taktowaniem i mają wyrób o różnych wydajnościach i za różną kasę.
  9. No nie wiem. KEF z seriami Q i R. Bowers z seriami 600 i 700. Ten sam konstruktor, ta sama firma. Kolumny tańszej serii grają nieźle, ale dopiero te droższe grają dla mnie zadowalająco. A przecież nawet technika w nich jest prawie identyczna. To co? R potrafią dostroić, a Q już nie? Raz mają wyobrażenie, a innym razem je tracą?
  10. Przyznam, że nie łapię o co chodzi w konstruowaniu kolumn. Nie potrafię powiedzieć, dlaczego jedne grają tylko przyzwoicie, a inne już bardzo dobrze. Nie widzę żadnej zależności jakości grania od doświadczenia/potencjału projektowego firmy, rodzaju zastosowanych komponentów, szczegółów technicznych itd. Czarna magia. Albo spisek. Chociaż nie. Dwie zależności dostrzegam. Pierwsza, że droższe najczęściej grają lepiej. Druga, że monitory najczęściej grają lepiej od podłogówek w tej samej cenie. Może za kolejne kilkanaście testów będę mądrzejszy;) W sumie, to nie wiem. Nie miałem okazji ich dłużej posłuchać. Będzie o nich więcej w teście supermonitorów w innym wątku.
  11. Nie byłem przekonany ogólnie do potencjału projektowego manufaktur. Do YB nic specjalnie nie miałem. Wręcz przeciwnie. Wzorniczo zawsze mi się ich produkty podobały. W ostatnim czasie przesłuchałem jednak trzy konstrukcje powstałe w manufakturach i zauważyłem, że w niczym nie ustępują wyrobom potentatów. Nie wiem, czy doświadczenia z tych trzech przypadków można rozciągać na wszystkie małe firmy, ale moje nastawienie do manufaktur się faktycznie zmieniło. Może jeszcze nie na uwielbienie, ale już na szacunek;)
  12. Witaj, moim zdaniem Oberony to zbyt tanie kolumny przy takim budżecie. Jakbyś chciał kolumny, które potrafią już grać bardzo sugestywnie, namacalnie, to powinieneś celować w monitory z wyższej półki. W 25 m2 dadzą radę. Np. coś takiego, jak KEF R3 (trzeba się potargować o cenę;). Może niedrogie, ale grające na poziomie Heco Revolution 3. Może coś z krajowych manufaktur. A jak koniecznie podłogówki, to polecam Audio Physic Classic 5, Bowers 603 albo KEF Q750. Takiej namacalności, jak z monitorów w tej samej cenie nie zapewnią, ale też grają całkiem dobrze. Reszta pieniędzy na elektronikę. Albo all-in-one, np. Yamaha R-N602 lub R-N803 czy Audiolab 6000A play, Albo wzmacniacz plus tani odtwarzacz sieciowy (AudioPro Link 1, Yamaha MusicCast WXAD-10). Kable głośnikowe za 10 zł/mb. Fajnie jakbyś pomyślał jeszcze o jakiejś aranżacji akustycznej pomieszczenia, np. dwa absorbery za kolumnami i jakiś ustrój za miejscem odsłuchu (bo pewnie będziesz siedział przy samej ścianie). PS Oberonów nie znam, ale z dotychczasowego doświadczenia wnoszę, że nie zgrają tak dobrze, jak monitory pozycjonowane półkę wyżej.
  13. Fascynujące w testach, które w ostatnim czasie przeprowadziłem, jest dla mnie to, że producenci bardzo różnymi środkami osiągają zbliżone rezultaty. Albo przeciwnie. Tymi samymi środkami różne wyniki. W Bise konstruktor postawił na najlepsze przetworniki (w ramach budżetu) i dołożył do nich skrzynię, która nie miała zaprzepaścić ich możliwości. W Gato odwrotnie. Przetworniki trochę prostsze, ale za to obudowa skomplikowana, z kanapkowymi ściankami tłumiącymi rezonanse. A można przecież w tym budżecie jeszcze inaczej. Tak jak KEF w LS50. Zaawansowana obudowa, zaawansowane przetworniki, ale kolumna o bardzo małych gabarytach, więc koszty materiałowe obniżone i cena też się zgadza. Sporo różnych kolumn już przesłuchałem i jak na razie nie dostrzegam żadnej zależności stylu brzmienia od zastosowanych szczegółowych rozwiązań.
  14. @kaczadupa, miałeś tezę, ale nie posprawdzałeś przed jej wygłoszeniem faktów, nie doczytałeś i wyszła na mało przekonującą. Ale nic. Uciekłeś w insynuacje i mruganie okiem, że niby coś tam wiesz, coś jest na rzeczy i niech każdy sobie dopowie co. Bardzo słabe. Jestem rozczarowany.
  15. Tylko, że Ty nic nie napisałeś. Bo chyba nic do napisania po prostu nie masz. Taki wyciągam wniosek.
  16. Czy się dogadamy, to nie wiem, ale na pewno nie rozumiem Twoich dziwacznych uwag. Uważasz, że ceny głośników, które podałem są wzięte z sufitu? Te z Gato są droższe, a te z Bise tańsze? Jak masz coś do napisania, to pisz konkretnie, bo te Twoje insynuacje są do po prostu słabe.
  17. Przede wszystkim nie łapię, o co Ci chodzi. Oznaczenia głośników zastosowanych w Gato i YB są ogólnie znane. Każdy może sobie te głośniki kupić. Sprawdziłem po prostu ich cenę w polskim sklepie (https://www.blackdotaudio.eu/). No i te zastosowane w Bise są w nim znacznie droższe. Gdzie tu "łapanie się" i "tanie chwyty"? Doszukujesz się drugiego dna, tam gdzie go nie ma.
  18. Chcesz lepszego dźwięku, to zdecyduj się na wymianę kolumn, a nie wzmacniacza. Za 3500-4000 zł na pewno znajdziesz coś ciekawszego od Zensor 3. A jak zaczniesz szukać w używkach, to już w ogóle.
  19. Za bardzo upraszczasz. Nie zauważam zależności, że duży producent oferuje lepszy stosunek ceny do jakości. Kolumny potentata jakim jest np. Bowers wcale nie są lepiej wykonane niż kolumny YB. Raczej przeciwnie. Podobnie wielu innych dużych graczy nic specjalnego pod względem jakości wykonania skrzynek nie prezentuje. Ale to też nie jest regułą, bo niektórzy "wielcy" potrafią się przyłożyć i nawet na niskim pułapie cenowym zaoferować dobrą stolarkę, fornir i wykończeniowe smaczki (np. Pylon czy Heco). Zajmijmy się Twoim przykładem z Gato. Porównajmy Gato FM-15 do Bise (Bise XL to już znacznie większa kolumna). Obecna cena FM-15 to 7000 zł/para. Załóżmy, że się będziemy dobrze targować i dojdziemy do 6000 zł. Bise w matowym wykończeniu kosztują 5500 zł. W lakierze na wysoki połysk 6500 zł. Do tego maskownice za 300 zł i mamy 6800 zł. Drożej. Ale jednak Bise (nawet te bez XL) są trochę większe od Gato, a kształt skrzynek mają bardziej skomplikowany. Gato kontruje tym, że ich skrzynki mają konstrukcję kanapkową, co akurat uważam za potencjalnie bardzo korzystne dla brzmienia. Powiedzmy, że Gato, jeśli chodzi o cenę/jakość w odniesieniu do obudowy, wygrywa rundę. Ale obudowa to nie wszystko. A co z przetwornikami? Te z Gato kosztują katalogowo 898 zł/komplet. W przypadku Bise głośniki są warte aż 2326 zł!. Nawet jeśli Gato swoje SBA trochę modyfikuje, np. dodając im eleganckie metalowe wykończenia. to moim zdaniem "głośnikowo" YB nokautuje Duńczyków. Do tego w YB możemy sobie wybrać jeden z 90 dostępnych fornirów, a także znacznie obniżyć cenę rezygnując z lakierowania na wysoki połysk i maskownic. Nic nie mam do Gato i jak się trafi okazja, to chętnie ich posłucham, ale na tym przykładzie przewagi większego producenta nad manufakturą absolutnie nie widzę. Dynaudio Evoke 20 (wykończone fornirem w macie) kosztują 8500 zł (7225 z 15% rabatem). Są wielkości Bise kosztujących 5800 zł (z maskownicami). No też nie widać żeby stosunkiem ceny do jakości wykonania masakrowały polską konstrukcję. A sam zdaje się pisałeś, że dźwiękowo to żaden przełom i nie są wcale lepsze od starych X18. Tylko, że Ty słuchałeś Bise, a u mnie stoją Bise XL. One wcale nie muszą grać podobnie. PS i jeszcze dwie fotki, że w YB też potrafią położyć lakier i dodać trochę błyskotek;)
  20. Swego czasu psioczyłem na orzechowy fornir w Audio Physic Classic 5. Z bliska niby ładny, ale wystarczy odsunąć się na dwa metry i już nie do odróżnienia od foliowej imitacji. Jakiś za gładki, z za mało widoczną strukturą drewna. A są przecież bardziej efektowne forniry. Dlaczego ten orzech jest taki popularny? Na przykład dąb z dowolnej odległości wygląda na okleinę naturalną (Pylon stosuje wyłącznie dąb, bejcując go tylko na różne kolory). Orzech jednak rządzi. Po AP mam teraz u siebie dwie kolejne kolumny w okleinie orzechowej (chyba orzech amerykański): Bise XL i Lightstormy od Impuls Audio. Była jakaś wyprzedaż na ten fornir, czy co? Całe szczęście, że w odróżnieniu od Audio Physica, w manufakturach możemy sobie wybrać dowolny fornir, także dębowy. Nie jesteśmy skazani na gust zaopatrzeniowca;)
  21. Dzięki Mariusz za dobre słowo. Przy okazji zaintrygowałeś mnie. Drapię się po głowę i nie mogę dojść, kogo z tej czwórki lud podejrzewa o bycie trupem, a kogo o bycie księżniczką?
  22. Znam. Nie chcę być kontrowersyjny, ale mi się ta płyta nie podoba;)
  23. Ciągle myślę, jak ten test przeprowadzić i już prawie wszystko sobie poukładałem. Przede wszystkim wybrałem utwory testowe. Test podzielę na sześć działów, po 2-5 utworów, odsłuchiwanych w trzech blokach. W ramach każdego działu będzie sprawdzany jeden zasadniczy aspekt brzmienia. W jednym bloku przesłucham po kolei wszystkich czterech kolumny (w miarę możliwości z wyrównanym poziomem głośności - różowy szum). Potem przerwa, na nowo przepinanie i kolejny blok. I jeszcze raz to samo. Mam nadzieję, że w ten sposób będę w miarę pamiętał, jak gra każda z kolumn. Działy to: Wokale damskie: Chapman "Fast Car" - piękny wokal, gitara i niski bas. Rokia Treore "Tu voles" - wokal, chórki, dużo różnych instrumentów, rozbudowana sekcja rytmiczna. Friend 'N Fellow - "Here Comes The Rain Again" - świetny cover z ładnym wokalem i świetnie zrealizowanymi gitarami akustycznymi. Diana Krall "I Remember You" - sepleniący wokal, rozbudowana sekcja talerzy, kontrabas. Jopek "Przypływ, Odpływ, Oddech Czasu" - wszystko jest super w tym utworze. Wokale, stereofonia, bas, efekty specjalne... Wokale męskie: Sting "The Last Ship" - sepleniący Sting, miejscami nisko zapuszczający się bas i dużo delikatnych talerzy. Waglewski "Król" - właściwie to duet damsko-męski, ale przepięknie zaśpiewany i nagrany. Do tego bardzo energetyczna stopa. Cohen "Nevermind" - bliski, intymny wokal, fajne chórki i sugestywna arabska wokalistka. Sybilanty wyjdą tutaj, jak Szydło z worka. No i ciekawy bas. Bas: Hellmut Hattler "Siesta" - dwie grające równocześnie gitary basowe. Efektowny i przebojowy kawałek. Lee Ritenour "Papa Was a Rollin' Stone" - cover z niezwykle energetycznym basem i ciekawymi wokalami. Monika Borzym "Edith and the Kingpin" - Ten utwór ma bardzo kłopotliwy do odtworzenia kontrabas. Albo kolumny grają mi go za sucho i pudełkowo, albo zbyt dudnią. Dotychczas tylko jedna, z tego co pamiętam, "dała radę". Przestrzeń: The Alan Parsons Project "I Robot" - efekty fazowe i ładna perkusja The Alan Parsons Project "Total Eclipse" - efekty fazowe i świdrujące mózg chórki Yello "Takla Makan" - przestrzenny odjazd (na dobrych kolumnach;) Felix Laband "Miss Teardrop" - efekty fazowe, ciekawy bas, realizacyjna pomysłowość Akustyczne: Albins Alpin Quintet "Pilatus - Suite" - piękny utwór z pięknie brzmiącymi dęciakami. The Byrds "Draft Morning" - ładna realizacja w starym stylu, z ciekawym basem, gitarami, perkusją i wokalami. Plus trochę efektów specjalnych. Elektronika: Kraftwerk "The Robots" - wiadomo Charlotte Gainsbourg "Deadly Valentine" - elektroniczny, gęsto zrealizowany pop z romantycznym wokalem. Brendan Perry "The Bogus Man" - ciekawy "trójwymiarowy" bas, dużo efektów i piękny wokal. cdn.
  24. Widzę, że trzeba jeszcze trochę poczekać. Jak top Hi-Fi nie będzie już miało Bowersów na wyłączność, to nagle zaczną one "grać" ze znacznie szerszym spektrum elektroniki. Nawet z Yamahami;) Zapamiętajcie moje słowa. Może to już niedługo, bo ni z tego, ni z owego, Top Hi-Fi zaczęli sprzedawać konkurencyjne KEF-y. Czuję, że idzie na zmianę pogody. I zmianę mitologii. Nagle jedne marki zaczną "grać" z innymi markami, choć jeszcze niedawno były odradzane. Nie pierwszy raz...
  25. A jakimi?
×
×
  • Utwórz nowe...