-
Zawartość
14 169 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Kraft
-
Link do artykułu Archimago, w którym przekonuje on, że niekoniecznie warto interesować się plikami w wysokiej rozdzielczości (a nawet, że z pewnych względów często lepiej ich unikać). http://archimago.blogspot.com/2020/07/summer-musings-post-hi-res-audio-why-hi.html
-
Już sama pozycja mikrofonu w studiu jest obróbką, bo może wpływać no to, jak dźwięk zostanie zarejestrowany. Próba uzyskania w Hi-FI dźwięku jak "na żywo" jest mrzonką. Zawsze słuchamy co najwyżej kreacji realizatora.
-
Ale nikt nie mówił, że nie miele. Transport miele (np. dokonuje korekcji błędów), tylko nie przekształca na sygnał analogowy.
-
Transport to odtwarzacz plików. Urządzenie, gdzie można sobie wybrać utwór z nośnika i wcisnąć PLAY, które zamieni plik na sygnał cyfrowy zrozumiały dla DAC-a.
-
Urządzenie, które odtwarza/dekoduje sygnał, ale nie zamienia go z postaci cyfrowej na analogową. To robi dopiero DAC. Np. https://www.premiumsound.pl/lumin-u1-mini.html
-
Nośnik. Jak CD czy LP.
-
Transport jest inny. Raz Malina, a raz Marantz. FAT?
-
HDD? Może na pamięć flash?
-
Strongly recommended odsłuch przed ostatecznym zakupem.
-
Dwa moje ulubione chuderlaki: Cambridge Audio Topaz AM5 i Cambridge Audio Topaz AM10. PS Trzeba jednak uczciwie przyznać, że w droższych modelach Cambridge się bardziej stara. Dla porównania - tańszy od obu Cambridgów Pioneer A-10.
-
Są, albo i nie. Trochę ostatnio chodziłem po sklepach i z dostępnością wielu modeli jest kłopot. Może dostawy, może płynność finansowa... branża nie miała ostatnio łatwo. Trochę więcej wyrozumiałości.
-
Przypominam o pandemii. Dostawy nie przebiegają tak, jakby sobie tego wszyscy życzyli.
-
The Audio Critic - krytyka współczesnego rynku audio
topic odpisał Kraft na Kraft w Audiofile dyskutują
Dobra. Koniec OT o Sansujach. Do rozkminiania różnic między nimi jest specjalny wątek. -
The Audio Critic - krytyka współczesnego rynku audio
topic odpisał Kraft na Kraft w Audiofile dyskutują
Tego Sansuja to kupiłem wiele lat temu, jeszcze zanim zacząłem czytać fora (wspominam o tym, żeby nie było, że jestem podatny na sugestię;) -
The Audio Critic - krytyka współczesnego rynku audio
topic odpisał Kraft na Kraft w Audiofile dyskutują
Może i nie słyszę, ale za to czuję. Mam na przykład poczucie humoru. Czego i Tobie życzę. Ale ja kupiłem i mam Sansuja. -
The Audio Critic - krytyka współczesnego rynku audio
topic odpisał Kraft na Kraft w Audiofile dyskutują
Powiem tak. Mam sprzęt, który rzeczoną nagrodę otrzymał i wcale mi to nie przeszkadza;) -
Zapomniałem jeszcze o jednej, może ważnej, rzeczy. Otóż otrzymałem na testy kolumny bez oryginalnych podstaw i kolców. Żeby zachować właściwą wysokość przetworników względem podłogi, odsłuchy prowadziłem więc z kolumnami ustawionymi na profilowanych piankach zabezpieczających (podkreślam, na piankach, które są elastyczne, a nie na twardym styropianie). W kontekście tego wszystkiego co napisano w temacie o drganiach, takie posadowienie kolumn mogło mieć wpływ na ich brzmienie. Jeśli zatem na oryginalnych mocowaniach nie uzyskacie z Q750 tak fajnego basu, jak opisywałem, to spróbujcie zamiast nich pianek. Serio. Może to będzie miało wpływ. Jeśli tak, to napiszcie o tym. Będzie wskazówka dla innych.
-
Bardzo dziękuję Koledzy. Zdaje się, że właśnie pogrzebaliście moją dobrze zapowiadającą się karierę recenzenta audio;) Pozostaje mi plan "B" - zrobić karierę jako dawca organów do przeszczepów.
-
Fajnie by było, ale nie widzę na to szans. I nie mówię tu o jakiś Utopiach, ale nawet o zwykłych kolumnach dla Kowalskiego. O czymś w stylu Blade to już w ogóle nie ma co marzyć - gościowi w trampkach nie daje się do testowania Bentleya. Posiadacze by się obrazili;)
-
Nic nie mam do Magnata. Być może robią świetne kolumny, ale obawiam się, że mógłbym mieć kłopot z ich potencjalną odsprzedażą. Kupuję już czwarte kolumny, więc muszę założyć, że prędzej czy później będę także kupował piąte:( Dotychczas miałem szczęście z trzymaniem wartości. Nie chcę tego psuć;) Trochę pogadałem i chyba uda mi się za to pożyczyć na odsłuchy coś już hiendowego. Jeśli tak to będę miał dobry punkt odniesienia, na jaki pułap (i za jaką cenę) warto się wspinać. Ale to najwcześniej za 1,5 miesiąca.
-
Tak sobie właśnie pomyślałem, że jakby KEF Q750 były moimi pierwszymi albo drugimi kolumnami w życiu, to byłbym przekonany, że złapałem Pana Boga za nogi. Mimo dość przystępnej ceny mają dużo cech brzmienia wyniesionych na naprawdę wysoki, audiofilski poziom. Problem, że ja kupuję już swoje czwarte kolumny "salonowe" (w czasach nowożytnych, kolumn z młodości nie liczę) i w związku z tym mam odpowiednio wyższe oczekiwania, których te KEF-y do końca nie spełniają. Karbeti, ja bym na Twoim miejscu Q750 spróbował, jednak nie musisz się wcale tą rekomendacją kierować. Jest wiele firm potrafiących robić dobre kolumny. Są też różne gusta słuchaczy. Niewykluczone, że inne kolumny będą dla Ciebie lepsze.
-
Trzy razy to mało? A wiesz jak wygląda zmiana współczynnika tłumienia w tym modelu. W Marantzu np. zmienia się on od 1000 do 150.
-
Impedancja wyjściowa wzmacniaczy też nie musi być stała, a może zmieniać się wraz z częstotliwością.
-
No to sobie wybrałeś osobę do skierowania takiego pytania;). Ja mam tego Chorda, którego polecał S4Home, więc dla świętego spokoju możesz kupić własnie taki. Jeśli jest dla Ciebie za drogi, to kup tańszy o przekroju 2-2,5 m2 i też będzie dobry. A tak ogólnie, to nie przejmuj się tak bardzo tym, co piszemy na forum. Parafrazując znane porzekadło, połowa wpisów na forum jest od czapki, problem w tym, że nie wiadomo która;) Jest okazja, to wypożycz Q750 do domu, posłuchaj, a uzyskasz odpowiedzi na wszystkie nurtujące Cię pytania. To najlepsza droga.
-
Wyobrażenie o skali zmian daje poniższy wykres. To o co toczy się bój, ta górka przy 4.00m. I jest to wykres anomalii dla kabla 0,5 m2, czyli absurdalnie cienkiego. Dodatkowo, w kablu normalnym, czyli 2-2,5 m2 ta górka i tak wystąpi, ale będzie trochę mniejsza. No i wykres zrobiono dla kabla o długości 5,5 m, a my raczej słuchamy na 2,5m, więc górka znowu się zmniejszy.