-
Zawartość
14 169 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Kraft
-
I masz rzeczywiście spokój? Wydawało mi się, że coś tam jeszcze kombinujesz. Może mam nieaktualne dane.
- 1 086 odpowiedzi
-
- diamond 25
- kef
-
(i %d więcej)
Tagi:
-
Po okresie apatii, rezygnacji, rozczarowania, zdezorientowania, zniechęcenia i zwątpienia (*niepotrzebne skreślić), wracam do gry z planem odsłuchów kolejnych kolumn. Ponieważ założyłem sobie, że nie naciągam sklepów na odsłuchy testowe nowych egzemplarzy, to rozmowy na temat kolejnych wypożyczeń nieco się przeciągają. Widać jednak światełko w tunelu (a nawet kilka światełek), więc niedługo chyba założę kolejny wątek z cyklu Kraftest. Na razie odsłuchałem u siebie pięć fajnych konstrukcji. Planuję drugie tyle. Jeśli uda mi się doprowadzić plan do końca, to zakup następców Pylonów będzie chyba najbardziej rozkminionym i osłuchanym we własnej akustyce zakupem jaki opisywano w necie;). No chyba, że @Bogusław Kożyczkowski mnie pobije, bo ma ku temu niewątpliwe ciągoty;) Oprócz kolumn z zakresu mojej finansowej wyobraźni, staram się też o jeden odsłuch ekstra, kolumn z jeszcze wyższej półki, tak dla zorientowania się do jakiego pułapu cenowego warto to hobby ciągnąć. Zapowiada się gorący koniec lata!
- 1 086 odpowiedzi
-
- diamond 25
- kef
-
(i %d więcej)
Tagi:
-
Wiem, wiem. Jak Kubica zamyka stawkę to wniosek, że samochód na więcej mu nie pozwalał. Jak Russell, to znaczy, że pojechał "chyba jednak słabo". Niech każdy kubicuje, jak mu pasuje. Peace.
-
Wiem, wiem. Im Russell gorszy, to tym Kubica lepszy. Można i tak. To jednak nie mój sposób kibicowania.
-
Kibicowanie tak, ale w sportowym duchu. Całego roku dowalania w tym wątku Russellowi i Williamsowi za takie nie można uznać.
-
Śledzę F1 od wczesnego Schumachera. Czytam też ten wątek i wnioski z tej lektury wyciągam takie, że uważacie, iż wszystko i wszyscy, nawet własne zespoły, sprzysięgły się, żeby nasz diamencik nie pokazał przypadkiem na co go stać. W F1 było w historii na pęczki wspaniałych kierowców którzy z różnych przyczyn, często od siebie niezależnych, nie dotarli na szczyt. Kubica jest jednym z wielu takich talentów. Zawsze mu kibicowałem, teraz też, ale nie rozczulajmy się tak nad nim. I tak ma fuksa, że dalej trzyma się blisko tego cyrku. Różne finansowe, marketingowe i polityczne gwiazdy szczęśliwie się w jego przypadku ułożyły, dzięki czemu zajmuje miejsce na które być może sportowo już w tej chwili nie zasługuje. Cieszmy się tym i przestańmy narzekać, że ktoś ciągle rzuca mu kłody pod nogi.
-
Pamiętasz ile Miałczyński dostawał pensji? To zasadnicza różnica między nimi;) I jeśli Botasa nazwiemy "wiecznie drugim" to jaki przydomek należy się Kubicy? Zresztą Rosberg też był latami drugi, a w końcu został mistrzem. Botas nie jest jeszcze stary.
-
Z MTV trzyma się nieźle Madonna (dobija powoli do 40-tki).
-
Przebojowy album Arta Garfunkela "Breakaway" z 1975 r. (przesłuchałem go dzisiaj trzy razy, więc chyba zasługuje żeby tu o nim wspomnieć). Podoba mi się jego klubowa okładka. Intrygujący kadr - aż chce się powiedzieć: taki to pożyje. Niestety znam dalszy ciąg historii. Widoczna po prawej stronie aktorka Laurie Bird, związana uczuciowo z piosenkarzem, popełniła kilka lat później samobójstwo w jego mieszkaniu.
-
-
Niektórzy konstruktorzy lotniczy uważali, że jak samolot dobrze wygląda, to i dobrze lata. Nie lekceważyłbym znaczenia intuicji w projektowaniu różnych urządzeń.
-
German Physiks The Emperor Stereo Integrated Czyżby do zaprojektowania układu wzmacniacza zatrudnili plastyka?
-
W necie znajdziesz różne opinie, co do czego pasuje, co z czym jest mezaliansem itd. Wartość tej "wiedzy" jest moim zdaniem dyskusyjna. Pożycz parę sprzętów na próbę, sprawdź w swoich warunkach i oceń wedle swojego gustu. Nie musisz się kierować tym, co sądzą inni. Naprawdę gorąco Cię zachęcam do własnych odsłuchów. Parę typów już masz. Nie pozostaje nic innego, jak je wypróbować.
-
Wolałbym mieć system kalibracji YPAO w Yamasze zamiast Tidal Master w Onkyo, ale OK. Rozumiem. I tak kolumny są najważniejsze. Zamiast Q550 możesz jeszcze rozważyć KEF R3 i Bowers 705 (powinno dać się znaleźć oferty poniżej 6000 zł). Kolumny podstawkowe, ale o klasę lepsze od serii Q. W 21 m2 mogą się sprawdzić. Tylko, czy dobrze zagrają ustawione na szafce to nie wiem. Trzeba sprawdzić. No i nad ustawieniem trzeba popracować, bo muszą się znaleźć na odpowiedniej wysokości.
-
Do Do tego opisu idealnie pasują KEF Q550. Na pewno nie przepłacisz w ich przypadku. Ja bym na Twoim miejscu od nich zaczął. Pożycz do domu, odsłuchaj i będziesz mądry. Do tego amplituner, np. Yamaha RN803 i po lekkim targu zmieścisz się ze wszystkim w 7000 zł. Zamiast amplitunera może być też wzmacniacz za 2000 zł (z DAC) i do tego jakiś tani odtwarzacz strumieniowy.
-
Mój Marantz PM8005. Ekranowany toroid, potężny, odlewany radiator, spore i markowe elektrolity, przekaźniki, niebieski Alps, tranzystory Sankena, żadnych taśm, cały tor zbudowany z elementów dyskretnych i na dokładkę niesamowicie solidne zaciski głośnikowe. Niby audiofilsko. Parametry też rewelacyjne. I co? Co rusz ktoś mi mówi, żebym zmienił wzmacniacz, bo ten nie "wysteruje" prawidłowo kolumn. Po co ci Japońcy tyle inwestują w bebechy, skoro to wszystko psu na budę?
-
Jak ktoś się boi w tym teście wpływu zworek, to może przyłączyć kable na krzyż: góra-dół i dół-góra.
-
Sprawa jest skomplikowana. Zajrzyj do linku z postu #5. Podnoszenie rozdzielczości ripu z LP ma też wady.
-
Skopane to za mocne słowo. Żeby wykorzystać dynamikę plików HD trzeba naprawdę bardzo się postarać, i to już od momentu rejestrowania dźwięku mikrofonem (szumy). Mało kto ma sprzęt i warunki ku temu, dlatego prawdziwego Hi-Res jest mało.
-
Super! Może jakiś lampiarz przygotuje taki plik testowy i wrzuci na forum? Wersja normalna i z lampowymi zniekształceniami.
-
Jeśli się ma unikalne, niedostępne płyty to może. Jeśli nie, to nie widzę wielkiego sensu całego przedsięwzięcia. Plik z serwisu streamingowego będzie miał raczej lepszą jakość. Po co się męczyć i wykosztowywać?
-
Tylko, czy grają super dzięki wysokiej rozdzielczości, czy dlatego, że są prostu dobrze zrealizowane?
-
Może coś przydatnego wyczytasz z tych artykułów i linków w nich zawartych: http://archimago.blogspot.com/2020/07/summer-musings-post-hi-res-audio-why-hi.html http://archimago.blogspot.com/2017/06/musings-measurement-thoughts-on-vinyl.html
-
OK. Streszczenie dla osób z udarem słonecznym;) Sens użytkowania plików Hi-Res jest wątpliwy z następujących powodów. 1. Stara muzyka nagrywana jeszcze na magnetofonach analogowych ma dynamikę i tak nieprzekraczającą 16 bitów. 2. Wiele studiów nagraniowych nie posiada w rzeczywistości sprzętu pracującego w Hi-Res, więc opuszczające je miksy nie mogą mieć podwyższonej jakości. Pliki Hi-Res nie niosą często żadnych dodatkowych informacji! 3. W przypadku muzyki popularnej, wiele instrumentów elektronicznych i efektów DSP i tak działa jedynie w domenie 44/48 kHz, więc... 4. Również płyty koncertowe nie posiadają treści do których przeniesienia niezbędna jest jakość Hi-Res. 5. W przypadku miksów o niskim DR (poniżej 10 - obecnie większość) i tak nie ma sensu stosowanie dużej głębi bitowej. 6. Pliki Hi-Res posiadają często piki szumów w pasmie ponadakustycznym, co może prowadzić do powstania zakłóceń intermodulacyjnych w paśmie słyszalnym. Hi-Res może zabrzmieć gorzej niż plik o standardowej jakości! 7. I tak nie bardzo są dowody, że nawet prawidłowo zrealizowane pliki Hi-Res brzmią słyszalnie lepiej. ... i do tego wszystkiego zajmują mnóstwo miejsca na dysku;)