Skocz do zawartości

Kraft

Uczestnik
  • Zawartość

    14 169
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Kraft

  1. I masz rzeczywiście spokój? Wydawało mi się, że coś tam jeszcze kombinujesz. Może mam nieaktualne dane.
  2. Po okresie apatii, rezygnacji, rozczarowania, zdezorientowania, zniechęcenia i zwątpienia (*niepotrzebne skreślić), wracam do gry z planem odsłuchów kolejnych kolumn. Ponieważ założyłem sobie, że nie naciągam sklepów na odsłuchy testowe nowych egzemplarzy, to rozmowy na temat kolejnych wypożyczeń nieco się przeciągają. Widać jednak światełko w tunelu (a nawet kilka światełek), więc niedługo chyba założę kolejny wątek z cyklu Kraftest. Na razie odsłuchałem u siebie pięć fajnych konstrukcji. Planuję drugie tyle. Jeśli uda mi się doprowadzić plan do końca, to zakup następców Pylonów będzie chyba najbardziej rozkminionym i osłuchanym we własnej akustyce zakupem jaki opisywano w necie;). No chyba, że @Bogusław Kożyczkowski mnie pobije, bo ma ku temu niewątpliwe ciągoty;) Oprócz kolumn z zakresu mojej finansowej wyobraźni, staram się też o jeden odsłuch ekstra, kolumn z jeszcze wyższej półki, tak dla zorientowania się do jakiego pułapu cenowego warto to hobby ciągnąć. Zapowiada się gorący koniec lata!
  3. Wiem, wiem. Jak Kubica zamyka stawkę to wniosek, że samochód na więcej mu nie pozwalał. Jak Russell, to znaczy, że pojechał "chyba jednak słabo". Niech każdy kubicuje, jak mu pasuje. Peace.
  4. Wiem, wiem. Im Russell gorszy, to tym Kubica lepszy. Można i tak. To jednak nie mój sposób kibicowania.
  5. Kibicowanie tak, ale w sportowym duchu. Całego roku dowalania w tym wątku Russellowi i Williamsowi za takie nie można uznać.
  6. Śledzę F1 od wczesnego Schumachera. Czytam też ten wątek i wnioski z tej lektury wyciągam takie, że uważacie, iż wszystko i wszyscy, nawet własne zespoły, sprzysięgły się, żeby nasz diamencik nie pokazał przypadkiem na co go stać. W F1 było w historii na pęczki wspaniałych kierowców którzy z różnych przyczyn, często od siebie niezależnych, nie dotarli na szczyt. Kubica jest jednym z wielu takich talentów. Zawsze mu kibicowałem, teraz też, ale nie rozczulajmy się tak nad nim. I tak ma fuksa, że dalej trzyma się blisko tego cyrku. Różne finansowe, marketingowe i polityczne gwiazdy szczęśliwie się w jego przypadku ułożyły, dzięki czemu zajmuje miejsce na które być może sportowo już w tej chwili nie zasługuje. Cieszmy się tym i przestańmy narzekać, że ktoś ciągle rzuca mu kłody pod nogi.
  7. Pamiętasz ile Miałczyński dostawał pensji? To zasadnicza różnica między nimi;) I jeśli Botasa nazwiemy "wiecznie drugim" to jaki przydomek należy się Kubicy? Zresztą Rosberg też był latami drugi, a w końcu został mistrzem. Botas nie jest jeszcze stary.
  8. Eminem
  9. Z MTV trzyma się nieźle Madonna (dobija powoli do 40-tki).
  10. Przebojowy album Arta Garfunkela "Breakaway" z 1975 r. (przesłuchałem go dzisiaj trzy razy, więc chyba zasługuje żeby tu o nim wspomnieć). Podoba mi się jego klubowa okładka. Intrygujący kadr - aż chce się powiedzieć: taki to pożyje. Niestety znam dalszy ciąg historii. Widoczna po prawej stronie aktorka Laurie Bird, związana uczuciowo z piosenkarzem, popełniła kilka lat później samobójstwo w jego mieszkaniu.
  11. Anatomia bestii z głębokości 20.000 sążni, czyli tak zwanych inakustików.
  12. Niektórzy konstruktorzy lotniczy uważali, że jak samolot dobrze wygląda, to i dobrze lata. Nie lekceważyłbym znaczenia intuicji w projektowaniu różnych urządzeń.
  13. German Physiks The Emperor Stereo Integrated Czyżby do zaprojektowania układu wzmacniacza zatrudnili plastyka?
  14. W necie znajdziesz różne opinie, co do czego pasuje, co z czym jest mezaliansem itd. Wartość tej "wiedzy" jest moim zdaniem dyskusyjna. Pożycz parę sprzętów na próbę, sprawdź w swoich warunkach i oceń wedle swojego gustu. Nie musisz się kierować tym, co sądzą inni. Naprawdę gorąco Cię zachęcam do własnych odsłuchów. Parę typów już masz. Nie pozostaje nic innego, jak je wypróbować.
  15. Wolałbym mieć system kalibracji YPAO w Yamasze zamiast Tidal Master w Onkyo, ale OK. Rozumiem. I tak kolumny są najważniejsze. Zamiast Q550 możesz jeszcze rozważyć KEF R3 i Bowers 705 (powinno dać się znaleźć oferty poniżej 6000 zł). Kolumny podstawkowe, ale o klasę lepsze od serii Q. W 21 m2 mogą się sprawdzić. Tylko, czy dobrze zagrają ustawione na szafce to nie wiem. Trzeba sprawdzić. No i nad ustawieniem trzeba popracować, bo muszą się znaleźć na odpowiedniej wysokości.
  16. Do Do tego opisu idealnie pasują KEF Q550. Na pewno nie przepłacisz w ich przypadku. Ja bym na Twoim miejscu od nich zaczął. Pożycz do domu, odsłuchaj i będziesz mądry. Do tego amplituner, np. Yamaha RN803 i po lekkim targu zmieścisz się ze wszystkim w 7000 zł. Zamiast amplitunera może być też wzmacniacz za 2000 zł (z DAC) i do tego jakiś tani odtwarzacz strumieniowy.
  17. Mój Marantz PM8005. Ekranowany toroid, potężny, odlewany radiator, spore i markowe elektrolity, przekaźniki, niebieski Alps, tranzystory Sankena, żadnych taśm, cały tor zbudowany z elementów dyskretnych i na dokładkę niesamowicie solidne zaciski głośnikowe. Niby audiofilsko. Parametry też rewelacyjne. I co? Co rusz ktoś mi mówi, żebym zmienił wzmacniacz, bo ten nie "wysteruje" prawidłowo kolumn. Po co ci Japońcy tyle inwestują w bebechy, skoro to wszystko psu na budę?
  18. Jak ktoś się boi w tym teście wpływu zworek, to może przyłączyć kable na krzyż: góra-dół i dół-góra.
  19. Sprawa jest skomplikowana. Zajrzyj do linku z postu #5. Podnoszenie rozdzielczości ripu z LP ma też wady.
  20. Skopane to za mocne słowo. Żeby wykorzystać dynamikę plików HD trzeba naprawdę bardzo się postarać, i to już od momentu rejestrowania dźwięku mikrofonem (szumy). Mało kto ma sprzęt i warunki ku temu, dlatego prawdziwego Hi-Res jest mało.
  21. Super! Może jakiś lampiarz przygotuje taki plik testowy i wrzuci na forum? Wersja normalna i z lampowymi zniekształceniami.
  22. Jeśli się ma unikalne, niedostępne płyty to może. Jeśli nie, to nie widzę wielkiego sensu całego przedsięwzięcia. Plik z serwisu streamingowego będzie miał raczej lepszą jakość. Po co się męczyć i wykosztowywać?
  23. Tylko, czy grają super dzięki wysokiej rozdzielczości, czy dlatego, że są prostu dobrze zrealizowane?
  24. Może coś przydatnego wyczytasz z tych artykułów i linków w nich zawartych: http://archimago.blogspot.com/2020/07/summer-musings-post-hi-res-audio-why-hi.html http://archimago.blogspot.com/2017/06/musings-measurement-thoughts-on-vinyl.html
  25. OK. Streszczenie dla osób z udarem słonecznym;) Sens użytkowania plików Hi-Res jest wątpliwy z następujących powodów. 1. Stara muzyka nagrywana jeszcze na magnetofonach analogowych ma dynamikę i tak nieprzekraczającą 16 bitów. 2. Wiele studiów nagraniowych nie posiada w rzeczywistości sprzętu pracującego w Hi-Res, więc opuszczające je miksy nie mogą mieć podwyższonej jakości. Pliki Hi-Res nie niosą często żadnych dodatkowych informacji! 3. W przypadku muzyki popularnej, wiele instrumentów elektronicznych i efektów DSP i tak działa jedynie w domenie 44/48 kHz, więc... 4. Również płyty koncertowe nie posiadają treści do których przeniesienia niezbędna jest jakość Hi-Res. 5. W przypadku miksów o niskim DR (poniżej 10 - obecnie większość) i tak nie ma sensu stosowanie dużej głębi bitowej. 6. Pliki Hi-Res posiadają często piki szumów w pasmie ponadakustycznym, co może prowadzić do powstania zakłóceń intermodulacyjnych w paśmie słyszalnym. Hi-Res może zabrzmieć gorzej niż plik o standardowej jakości! 7. I tak nie bardzo są dowody, że nawet prawidłowo zrealizowane pliki Hi-Res brzmią słyszalnie lepiej. ... i do tego wszystkiego zajmują mnóstwo miejsca na dysku;)
×
×
  • Utwórz nowe...