-
Zawartość
14 169 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Kraft
-
Jeśli chodzi o ilość basu, jego rozciągnięcie, czy też "autorytet" brzmienia, to KEF-y R3 mają je na porównywalnym poziomie, jak małe podłogówki, np. Diamond 25. Potwierdza to także pomiar w moim pomieszczeniu, w którym obie konstrukcje swobodnie zeszły do 30 Hz. Ameryki nie odkrywam, ale jak dla mnie SPL-em monitorów grających w 25 m2 nie trzeba się martwić. Do tego bas z R3 jest nawet lepszy niż z Pylonów, bo lepiej kontrolowany, szybszy, a nic nie tracący z objętości. Trzeba jednak pamiętać, że R3 są dość specyficznymi monitorami. Mają sporą objętość obudowy, a do tego są trójdrożne, dysponując wyspecjalizowanym przetwornikiem basowym.
-
Czas się żegnać z R3. Wypożyczone kolumny wracają jutro do S4Home. Nadszedł zatem moment na małe podsumowanie wrażeń z obcowania z nimi. Na początek wygląd i "kultowość". Projekt wzorniczy kolumn jest doskonały. Nie ma dwóch zdań. Widać, że ktoś nad nim ciężko popracował. Proporcje, materiały, kolorystyka, detale, liternictwo nadruków. Niczego nie pozostawiono przypadkowi (patrz niesymetryczne umiejscowienie portu BR). Nic nie jest też banalne - nawet maskownice są oryginalne i innowacyjne. Jest technicznie, nowocześnie, modnie, ale i ponadczasowo elegancko. Nie ma obaw, że wizja projektanta za parę lat się zestarzeje. Piękne połączenie funkcji i formy. Nie mam wątpliwości, że kształt poszczególnych detali (np. przetworników) jest owocem pracy zarówno akustyków jak i designerów. Dla wielu liczy się tylko dźwięk (a może tylko tak mówią;), ale dla mnie wygląd też ma znaczenie. W końcu w salonie częściej kolumny oglądamy niż ich słuchamy. Jeśli chodzi zatem o to, jak kolumny się prezentują, to 5/5 (szczególnie w okleinie orzechowej). Wygląd się liczy, jednak satysfakcja z użytkowania jeszcze wzrasta, jeśli za produktem stoi jakaś ciekawa story. Kto zaprzeczy, że fajniej jest złożyć model Porsche 917, które wygrało Le Mans, niż Renault 9, którym urzędnik dojeżdżał do pracy;). KEF-a to nie tylko legenda branży audio, ale i firma od lat opracowująca i wdrażająca nowe technologie. Dla mnie oznacza to 5/5 punktów w kategorii "kultowości" (punkty zarówno za stare dzieje, jak i zorientowanie na postęp). CDN
-
Pomyśl, że dzięki niemu mógłbyś zrealizować cyfrową zwrotnicę do swoich kolumn. Taką w której nic nie drga (nawet bez sprężyn;).
-
-
Nie zapominajmy, że mamy bardzo duże możliwości kształtowania krzywej docelowej. Zmieniając jej kształt jesteśmy w stanie w dużym stopniu dostosować natężenie basu do własnych preferencji. Mam podobne odczucia. Mimo, że przed zastosowaniem korekcji dźwięk wydaje się w miarę OK, to już po zapoznaniu się z brzmieniem skorygowanym DSP powrót to pierwotnych ustawień nie należy do przyjemnych. Narzuca nam się myśl, że z korekcją jest bardziej naturalnie, prawdziwie. Nie odnotowałeś zmian w wyższym paśmie może dlatego, że już przed korekcją miałeś ich odpowiednio wysoki poziom. Częstotliwościowo niewiele się zmieniło. Dziwi mnie jednak, że nie odnotowałeś poprawienia się klarowności tego zakresu. Być może relacje fazowe miałeś w oryginale na tyle dobre, że program nie miał co korygować. U mnie nastąpiła zmiana nie tylko w natężeniu wysokich tonów, ale także w ich jakości (czystość, atak, wybrzmienia).
-
I jeszcze jeden zrzut ekranu z programu Accourate. Ładnie na nim widać w jakim zakresie powinien mieścić się czas pogłosu dla małych i średnich pomieszczeń odsłuchowych według normy DIN 18041 Music (linie przerywane).
-
O systemie Accourate rozwijanym przez dr Ulricha Brueggemanna już wspominaliśmy. https://www.audiovero.de/en/acourate.php Natrafiłem na ciekawy samouczek jego zastosowania przygotowany przez Mitcha Barnetta - inżyniera dźwięku i programisty. Może z lektury da się uzyskać jakieś informacje przydatne także w korekcji akustyki z użyciem innych programów, np. Dirac Live lub REW. https://audiophilestyle.com/ca/ca-academy/acourate-digital-room-and-loudspeaker-correction-software-walkthrough/
-
The Audio Critic - krytyka współczesnego rynku audio
topic odpisał Kraft na Kraft w Audiofile dyskutują
-
@Karol64208, możesz polecić jakieś konkretne płyty? Przy takim metrażu opisy brzmienia Twoich kolumn będą dla mniej trochę mniej przydatne, ale i tak będę na nie z niecierpliwością czekał. I koniecznie jakiś teścik z tranzystorem.
- 1 755 odpowiedzi
-
- wzmacniacz lampowy pp
- diy
-
(i %d więcej)
Tagi:
-
Wracając jeszcze do Twojego pytania. Po ostatniej serii odsłuchów skłaniam się do odpowiedzi, że było warto. U mnie poprawa jest na tyle duża i interesująca, że raczej warta wydanych pieniędzy. Piszę to, choć mam przypuszczenie graniczące z pewnością, że uda mi się z tego urządzenia wykrzesać jeszcze więcej. Kwestia pracochłonnego doboru ustawień kolumn i parametrów korekcji DSP. W moim przypadku było więc warto. Czy w każdym innym również? Tego nie wiem. Przypuszczam, że zależy to od klasy posiadanych kolumn i akustyki naszego pomieszczenia odsłuchowego. Do pewnego pułapu, bardziej opłaca się chyba inwestować w lepsze kolumny i/lub ustroje akustyczne.
-
Jestem bardzo ciekaw, jak wypadną na tle R300. Szczególnie z tranzystorem. Szkoda, że pewnie nie będziesz miał okazji porównać ich bezpośrednio, bo KEF-y będą już sprzedane. Tym bardziej jak najszybciej coś napisz na ten temat, póki jeszcze pamiętasz brzmienie KEF-ów.
- 1 755 odpowiedzi
-
- wzmacniacz lampowy pp
- diy
-
(i %d więcej)
Tagi:
-
A skąd koncepcja rozczarowania? Pożycz przed zakupem albo kup na odległość, to ze spokojem posłuchasz u siebie i zadecydujesz.
- 1 755 odpowiedzi
-
- wzmacniacz lampowy pp
- diy
-
(i %d więcej)
Tagi:
-
Kolejne odsłuchy R3. Anna Maria Jopek "Upojenie" i Joni Mitchell "Court and Spark". Odsłuch z normalnej pozycji, ale z korektą DL. Płyta Jopek zabrzmiała rewelacyjnie. Głos wokalistki był niezwykle namacalny. W utworze „Przypływ, odpływ, oddech czasu...” wokalne fale momentami tak się do mnie zbliżały, że chyba mogę rozpoznać jakiej pasty do zębów używa nasza gwiazda;) Słychać mnóstwo niuansów: oddechów, westchnień, kolejnych warstw chórków. Do tego świdrujące struny gitar i różne stereofoniczne efekty specjalne. Niestety bez DSP część tych smaczków umknęłaby mojej uwadze (oczywiście mówię o odsłuchu w moim pomieszczeniu). Na drugi ogień wielka Joni. Po "Upojeniu" płyta amerykanki wypadła na początku trochę blado. Nie jest tak ofensywnie zrealizowana. Też jednak zabrzmiała bardzo dobrze. R3 mają potencjał. Potrafią zagrać bardzo czystko i detalicznie. Góra nie jest przy tym kłopotliwa. Nawet z korekcją podnoszącą poziom wysokich tonów, nie podkreśla sybilantów, ani nie cyka.
-
The Audio Critic - krytyka współczesnego rynku audio
topic odpisał Kraft na Kraft w Audiofile dyskutują
Dzięki @MobyDick za tę interesującą wycieczkę w przeszłość. -
The Audio Critic - krytyka współczesnego rynku audio
topic odpisał Kraft na Kraft w Audiofile dyskutują
No tego nie znałem. Czyli to jest prekursor powrotu D'Appolito do monitorów? -
The Audio Critic - krytyka współczesnego rynku audio
topic odpisał Kraft na Kraft w Audiofile dyskutują
Nie twierdzę, że taki układ jest nowatorski. Zresztą wspominając o Svedach dałem chyba temu dowód. Te Focale to konstrukcje sprzed 20 lat. Od dawna na rynku nie było chyba popularnych modeli tego typu. Może moda powraca. Zobaczymy. -
The Audio Critic - krytyka współczesnego rynku audio
topic odpisał Kraft na Kraft w Audiofile dyskutują
Pojawił się na rynku nowy monitor w układzie D'Appolito - Mission ZX-2. Czyżby nowa moda w projektowaniu monitorów? W zeszłym roku mieliśmy premierę Monitor Audio Studio, a teraz kolejny duży wytwórca wypuszcza podobną konstrukcję. Mission zawsze lubiło konstrukcje D'Appolito, ale chyba nigdy nie stosowało ich w monitorach. Przynajmniej nie przypominam sobie tego. Konstrukcja jak na ostatnie produkty Mission nie jest tania. Kosztuje 4000 zł za parę. Zdaje się, że firma powraca w rejony rynku w których od dawna nie miała reprezentanta. Jako wysokotonowiec występuje stosowany od niedawna przez firmę głośnik pierścieniowy z charakterystyczną szpilką. Rewolucja nastąpiła w pozostałych głośnikach. Mission porzuciło membrany czysto papierowe i w serii ZX zastosowało miski z aluminium. Mam nadzieję, że kolumny będą udane, bo darzę firmę sentymentem. Moje pierwsze porządne kolumny pochodziły właśnie od nich. Mam je zresztą do dzisiaj. Można dodać, że podobny głośnik produkuje od lat nasza Sveda z Przasnysza. Model zwie się D'appo. Wygląda, że w Mission trochę spapugowali polską konstrukcję. -
No niekoniecznie. Możesz ustawić R3 tak, że jej koncentryk będzie na tej samej wysokości co w pozostałych modelach. To jeden z wariantów przewidzianych w instrukcji. Twoja wola.
-
Zdjęcie jest poprawne. Na rysunkach technicznych kolumn wysokości na której znajduje się koncentryk są takie same jak na nim.
-
Bez przesady. KEF zaleca do R3 standy o wysokości z przedziału 45-60 cm. Zresztą na zdjęciu producenta z R3 postawionymi na firmowych standach widać, że koncentryki nie znajdują się dokładnie na tej samej wysokości we wszystkich kolumnach serii. W przypadki R3 raczej ma to mniejsze znaczenie. W typowej kolumnie zgrać się muszą głośnik wysokotonowy ze średniotonowym (lub średnio-niskotonowym). W koncentryku są one zgrane z urzędu. Zmieniając wysokość odsłuchu zmieniamy tylko zgranie z niskotonowcem, ale tu fale są już tak długie, że nie ma o czym mówić.
-
Niekoniecznie. Być może trafiłem akurat na korzystne miejsce w rozkładzie modów. Może kolejne przybliżenie miejsca odsłuchu spowodowałoby znowu dużą anomalię. Sprawdzę przy okazji. I jeszcze jedno. Bliski odsłuchu oznacza w moim przypadku nie tylko przybliżenie się do kolumn, ale także obniżenie miejsca odsłuchu o jakieś 45 cm (siedzę na podłodze). To też może mieć wpływ na mody wzmacniające lub osłabiające bas.
-
Zmierzyłem zmiany odpowiedzi częstotliwościowej przy odsłuchu w bliskim polu (ok. 1,80 m od linii kolumn) i nie widać na wykresie, żeby wysokich czy średnich tonów przybyło. Jest wprawdzie kilka decybeli więcej w przedziale 5-7 kHz, ale ogólnie balans jest zachowany. Wyrównał się za to bas. Zielony wykres - punkt odsłuchowy ok. 2.60 m, czerwony - 1,80 m. Pomiary bez korekcji DSP. Czyli za efektowność odsłuchu z mniejszej odległości nie odpowiada u mnie raczej dodanie góry.
-
A tak wyglądają wysokie tony z R3 po zastosowaniu korekcji Dirac Live (linia niebieska). Na górze pasma przybyło ok. 5-8 dB. Teraz góry nie ma prawa brakować. Ciekawie wygląda charakterystyka impulsowa. Z DL głośność odbić obniżyła się 5-10 dB (ale w REW czasem wychodzą dziwne rzeczy, więc na spokojnie. Sprawdzę przy okazji).
-
Zaaplikowałem R3 korekcję Dirac Live (domyślne ustawienia krzywej - bez kombinowania) i o wycofanej górze nie ma już mowy. Weather Report i Sara K. brzmią doskonale, a w pierwszym utworze z "Diamond Life" Sade góra ociera się już o żyletki. Tak podejrzewałem, że KEF-y będą wdzięcznym partnerem dla DL. Mają wyrównaną charakterystykę, więc program nie musi mocno ingerować w przebieg krzywej. Między innymi to skierowało moją uwagę w ich stronę. Brzmienie zyskało także na ataku (ładnie to słychać na "Heavy Weather"). Coraz bardziej mi się podobają te kolumny. Tak z korekcją, jak i bez niej.
-
Panowie, może tak bardziej w temacie, bo się robi bałagan.