Zastanawia mnie jak do tego doszło, że kompletujac sprzet popełniłeś taką hmmm... (niewiem co by tu napisać bys sie nie obraził). Czy nie zauważyłeś wczesniej że dane komponenty nie "zazębiają" sie tworzac odpowiednie brzmienie. 🤔 w ciemno kupowałeś czy co?
Miało być.... "odpowiednie brzmienie dla Ciebie" - bo każdy postrzega inaczej.
Każde sluchawki jakoś tam graja zależy od preferencji co lubi. Jednak ważne by były zamkniete muszle. Jesli ma być używane np. Z smartfonem to dobrze by były przystosowane do takich połączeń, w przeciwnym wypadku trzeba zaopatrzyć sie w mobilny wzmacniaczyk
Oczywiście ze tak. Z zdjęcia mozna wywnioskować ze pole do działania leży w akustyce, czyli na początek ustawienie kolumn (np. oddalenie od ścian). Jest to totalnie darmowe (nie licząc czasu - czas to pieniądz) "posunięcie".
"Konkretny" ten pokój odsłuchowy. Mega! 👍
Dodatkowo wysokością tafli wody w wannie możemy regulować pierwsze odbicie w pionie. Ma to jak sądzę niebanalny wpływ na lokowanie wokalisty w przestrzeni (np. Mniej wody - wokalista stoi, wiecej wody - wokalista siedzi podczas "wykonu") 😜 nie mowiac juz o wpływie "pianki"
Według pewnych teori... dany element toru może "zagrać" różnie w różnym towarzystwie... podobno.... heh
No.... raczej
Podobno najlepiej wrożyć z "Purple tea". Fusy ładnie sie układają