-
Zawartość
5 100 -
Dołączył
Wszystko napisane przez Rafał S
-
Ale jesteś pamiętliwa. 😉 Kiedy ja o nim napisałem - półtora roku temu? Faktycznie za Cullumem nie przepadam, ale już Bubble'a zdarza mi się w towarzystwie posłuchać, więc proszę mną nie straszyć dzieci. 🙂
-
Adam - i jak - lepiej? Czy wciąż ten efekt oddalenia wokali?
-
Czyli Wiadomości TVP. 😉
-
Nie wiedziałem, że będzie. Wprost przeciwnie - uważałem, że nie będzie. Miałem 25-letni zestaw Denona, który stał na segmencie RTV. Sądziłem, że pogra tam kolejne 25 lat. Ale znudziło mi się naprawianie odtwarzacza CD. Za którymś razem pomyślałem o wymianie i tak się to zaczęło... 😉
-
A znasz kogoś, kto by cicho słuchał Nirvany?
-
Zaczęliśmy oglądać (na HBO Max) "The West Wing" ("Prezydencki poker") - b. chwalony serial z lat 1999-2006. Odpadliśmy. Dobrze zrobione i zagrane, ale za szybko mówią, jeden przez drugiego. Po angielsku, nawet z napisami, nie dajemy rady. Tzn. rozumiemy treść zdań, nadążamy za akcją, ale nie jesteśmy w stanie oglądać komfortowo. Podobnie było z serialem "The Newsroom" (produkcja HBO), też taka nawalanka w dialogach, że męczyło. To chyba propozycje dla młodszych (lub przynajmniej bystrzejszych) widzów , którzy są w stanie szybciej przetwarzać tekst.
-
The Audio Critic - krytyka współczesnego rynku audio
topic odpisał Rafał S na Kraft w Audiofile dyskutują
Ciekawe, jak się miał koszt adaptacji akustycznej pomieszczenia do ceny kolumn. -
Możesz spróbować jakichś kabli o łagodzącym charakterze. Niekoniecznie głośnikowych, może być też interkonekt (cyfrowy lub podwójny analogowy - nie wiem z jakiego źródła korzystasz). Raczej używane, bo nowe wyjdą nieproporcjonalnie drogo w stosunku do ceny zestawu . Ale jeśli brzmienie ostro nagranych płyt na tym zyska, to te które teraz grają dobrze staną się zbyt ciemne - stracą na szczegółowości góry. Coś za coś. Zastanów się, czy chcesz złagodzić / przyciemnić "po całości", czy nie. Wymianę sprzętu zostaw sobie na koniec, chyba, że przeszkadza Ci w nim coś więcej.
-
@J4Z A ogólnie odbierasz tę zmianę na plus? Bo jak czytam Twoje pierwsze wrażenia, to nie jest to dla mnie oczywiste. Jest krok w górę, czy tylko w bok?
-
A jak gra w porównaniu z In200? Łagodniej / bardziej miękko na średnicy?
-
The Audio Critic - krytyka współczesnego rynku audio
topic odpisał Rafał S na Kraft w Audiofile dyskutują
Wojtek ( @lpomis ) podobnie pisał porównując Regę Elex R i Brio z Ellicit MK5. Fajnie, że tak jest. Byłoby smutno, gdyby wyższe modele zawsze grały lepiej w każdym aspekcie. 🙂 -
The Audio Critic - krytyka współczesnego rynku audio
topic odpisał Rafał S na Kraft w Audiofile dyskutują
To chyba oczywiste: ładna barwa, to taka, która mnie się podoba. A Adam to mój prywatny drogowskaz (jeden z kilku). Wszystkie moje wypowiedzi w tym wątku dotyczą wyłącznie moich indywidualnych potrzeb w audio i nie mają charakteru prawd ogólnych 🙂. -
The Audio Critic - krytyka współczesnego rynku audio
topic odpisał Rafał S na Kraft w Audiofile dyskutują
Mam 18m^2 i lubię duży dźwięk. Gdyby nie to, zostałyby u mnie Xavian Corallo. A tak, nawet im trochę brakowało masy, mimo woofera 18 cm. Adam (kaczadupa) słuchał Heeda Lagrange'a i jakoś go nie przekonał w rocku. Ale może z Heedem jest jak z Regą, gdzie tańsze modele grają z większą ikrą. -
The Audio Critic - krytyka współczesnego rynku audio
topic odpisał Rafał S na Kraft w Audiofile dyskutują
Ze strony @J4Z to chyba był sarkazm. Mam rację? -
The Audio Critic - krytyka współczesnego rynku audio
topic odpisał Rafał S na Kraft w Audiofile dyskutują
Proszę, podaj mi przykład nowego wzmacniacza do, powiedzmy, 5 tys. zł., który zagra kameralny jazz z ładną barwą i nasyceniem, a jednocześnie nie pozlepia dźwięków w hard rocku z dwiema gitarami Gibsona z długim podtrzymaniem (sustain). I jeszcze, żeby całość miała rozmach (odpowiednie wypełnienie) i było łupnięcie basu. Moim zdaniem, nawet do 10 tys. będzie z tym problem. A jeszcze przydałyby się jakieś kolumny i źródło (streamer, transport CD czy gramofon). Bo nie każdy lubi słuchać z komputera, zresztą komputer też swoje kosztuje, o czym niektórzy zapominają przy sumowaniu cen sprzętu. 10 tys. za całość? Zgoda, ale pod warunkiem, że ograniczamy się do audiofilskiego plumkania, albo że poświęcimy barwę instrumentów akustycznych na rzecz szybkości i klarowności odtwarzania gęstej muzyki. Jak się chce mieć dwa w jednym, to okazuje się, że trzeba wydać więcej. -
U mnie choinka stanęła w przedpokoju, bo w naszym pokoju przez audio zrobiło się za ciasno. 🙂
-
@Piotr Sonido Piotrze, na własnym przykładzie mogę potwierdzić słowa Grześka. Kupując (dwa i pół roku temu) i remontując swoje obecne mieszkanie nie brałem w ogóle pod uwagę prawdziwego zestawu audio. Tym bardziej, że większość funduszy poszła na wspomniany zakup i remont. I to pomimo tego, że jestem od lat melomanem z dużą kolekcją płyt. Gdybym to planował, oczywiście mógłbym zadbać od razu o wstępną adaptację akustyczną oraz trochę inne umiejscowienie telewizora i niektórych mebli. Ale były inne priorytety i nie dałem rady myślami wyjść poza nie.
-
Jakiś czas temu kupiłem okazyjnie kolejną płytę z Nagel-Heyer. Jest to wytwórnia, do której mam dużą słabość, bo w latach 90-tych wydała sporo swingującego jazzu, nagrywanego zarówno przez starych mistrzów gatunku, jak i przez młodszych adeptów. Wiedziałem, że to jeden z ich wczesnych albumów. Ale dopiero po zakupie zorientowałem się, że jest on oznaczony numerem "001" - czyli to ten od którego Nagel-Heyer się zaczęło. Mam kilkadziesiąt ich płyt, w tym większość z pierwszej dwudziestki i odsłuchowi każdej z nich towarzyszą ciepłe uczucia. Po roku 2000 firma rozszerzyła repertuar, zmieniła się szata graficzna i już nie wszystko spod tego szyldu jednoznacznie swinguje. Ale większość wciąż mi się podoba. A oto i debiut wytwórni Nagel-Heyer. W składzie między innymi wspaniały brytyjski tenorzysta Danny Moss oraz trębacz Randy Sandke. Na początek wybieram numer 6 - "Somebody Loves Me", ale oczywiście koncert ma klimat jako całość. Polecam np. składankę tematów z "Porgy and Bess" eksponującą Eddie Higginsa na fortepianie.
-
@Asia Podziwiam, że Ci się chciało. Dziękuję, że udostępniasz mnie i mi podobnym współczesną muzykę w pigułce. Posłucham. Ale, jak patrzę na niektóre teledyski, to czuję, że to nie może być dobre...
-
The Audio Critic - krytyka współczesnego rynku audio
topic odpisał Rafał S na Kraft w Audiofile dyskutują
Nie przestałby. Nie on. 😉 -
Absolutnie nie - masz rację. Stąd asekurancka, druga część mojej uwagi. 😉 Natomiast ja wciąż nie potrafię zrozumieć tego problemu (a chciałbym). Oczywiście, wiem, że droższe nie musi być lepsze, bo może się nie zgrać, a nawet konkretny produkt może być zwyczajnie nieudany, jego cena przestrzelona itd. Natomiast, co do zasady, większy budżet powinien jednak pozwalać na znalezienie lepszego brzmienia. Wojtek wie, o jaki dźwięk mu chodzi i umie szukać. Dlatego dla mnie jest niepojęte, że nie udało mu się znaleźć tego "lepiej za więcej". Jeśli rzeczywiście jest to niewykonalne, to znaczy, że świat producentów audio zawiódł, bo nie ma oferty dla takiego klienta w wyższym segmencie cenowym. Czyli powstaje luka, którą ktoś powinien wypełnić.
-
Ja bym się jednak bardziej bał o krtań. Bo poza tym, jeśli chodzi o trucie, to przetworzona żywność zwykle robi większe szkody niż okazjonalna lampka wina czy koniaku.
-
Wojtek, ale manifest (nie mówię o cytowanym fragmencie, tylko reszcie). 😉 A ja jestem przekonany, że gdzieś jest drogi (ale jeszcze do przyjęcia) piec, który zagrałby po Twojemu. I znając Twoją dociekliwość - w końcu go znajdziesz. No chyba, że Elex-R spełnia już wszystkie Twoje oczekiwania. Jeśli tak, to szczerze gratuluję.🙂