leoś Napisano 3 godziny temu Napisano 3 godziny temu 21 minut temu, Palmos napisał: Witaj. A czy zauważyłeś może różnice typu gdzieś basu/sopranu więcej/mniej? Obawiam że warmer będzie grał ciepłej, a tego bym nie chciał. Przepraszam ze się wtrącam,ale troche juz warmera posłuchalem i jest moim zdaniem lekko , powtarzam lekko po cieplejszej stronie. W przypadku Twoich oczekiwań sugeruje załatwić sobie drugi DAC np Toppinga czy innego SMSL i będziesz miał własny obraz . Odpisz, cytując
misiekx Napisano 3 godziny temu Napisano 3 godziny temu Patrząc na fotki tego Warmera to w przyciemniony salonie z lampką czegoś dobrego to on nawet nie musi wcale brzmieć. Kupię, zrobię nastrój, zaproszę paru kumpli co coś tam słuchają na KD czy mini wieżach, powiem że dałem.... 5 albo 8 tyś i każdy będzie słuchał z przejęciem.🤣 To tak dla rozładowania atmosfery. Na fotkach ładnie wygląda👍 3 Odpisz, cytując
Prawie Audiofil Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu 1 godzinę temu, mateolo2 napisał: A ja się czuje dumny, że po raz kolejny stworzyłem jeden z najbardziej hot wątków na tym forum pod kątem ilości wypowiedzi W kolekcji mam już wątek o pierwszym „wiim mini” a potem „kef r3” Mozesz się czuć. Wystarczy zerknąć na moją stopkę 1 Odpisz, cytując
Ramiro Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu (edytowany) No dobra, z ciekawości podpiąłem z powrotem K11 i to co uderza w pierwszej kolejności to wokale. Po tych 3 dniach to przepaść, Norach Jones na warmerze śpiewa na K11 "deklinuje",(na kawałku ze zdjęcia, a jest to Ultra HD). Dla jasności, jako że jestem chory, to warmer działa po ok.12 godzin czyli ma już ze 30-35 godzin działania, K11 podpięty do zasilacza liniowego. Edytowano 2 godziny temu przez Ramiro Błędy ortograficzne 1 Odpisz, cytując
Asia Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu 4 godziny temu, MacieQ napisał: nacja slysząco-nieslyszących. 🤣 Odpisz, cytując
Palmos Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu 37 minut temu, Ramiro napisał: K11 podpięty do zasilacza liniowego. Właśnie o to miałem zapytać, bo z oryginalnym zasilaczem jest górnej Odpisz, cytując
Asia Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu 2 godziny temu, Wito76 napisał: Ale jednego Wojtkowi trzeba pozazdrościć. Każdy chciałby chyba napisać recenzję i wzbudzić nią takie zainteresowanie i generalnie zrobić taki hot temat do dyskusji. Oczywiście.I dostać proporcjonalną porcję połajanek. Kto by nie chciał? 😝 3 Odpisz, cytując
Palmos Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu Oczywiście mówimy o r2r (bo jest też bez r2r) Odpisz, cytując
Prawie Audiofil Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu 42 minuty temu, Ramiro napisał: No dobra, z ciekawości podpiąłem z powrotem K11 i to co uderza w pierwszej kolejności to wokale. Po tych 3 dniach to przepaść, Norach Jones na warmerze śpiewa na K11 "deklinuje",(na kawałku ze zdjęcia, a jest to Ultra HD). Dla jasności, jako że jestem chory, to warmer działa po ok.12 godzin czyli ma już ze 30-35 godzin działania, K11 podpięty do zasilacza liniowego. Czy ta piosenkarka Jones, czy ona przechodzi w deklinacje również na innych piosenkach? Odpisz, cytując
Ramiro Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu 2 minuty temu, Prawie Audiofil napisał: Czy ta piosenkarka Jones, czy ona przechodzi w deklinacje również na innych piosenkach? To za chwilę sprawdzę, a te K11 to r2r. Odpisz, cytując
Rafał S Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu (edytowany) 3 godziny temu, tomek4446 napisał: Zaraz mam przed oczami moje wstawiane na Forum pomiary REW-em. Robię , jest ekscytacja a potem przychodzi @MariuszZ i ....... Dzięki, ale Mariusz jest naszym ekspertem od elektroniki i pomiarów, a ja tylko liznąłem podstawy ślepych testów. Przy okazji taka refleksja ogólna. Wszyscy byliśmy w jakichś szkołach, uczyliśmy się różnych wzorków i albo je po latach wciąż pamiętamy, albo przynajmniej wiemy, że istnieją i gdzie je odnaleźć. I dlatego kusi nas, żeby z nich czasem skorzystać. Mnie też kusi i przypominam sobie wtedy jak byłem na prezentacji pewnego eksperta od analizy ryzyka. Gość zadał sali następujące pytanie: Gramy w 10 rzutów monetą. Za każdego wyrzuconego orła płacimy przeciwnikowi sto złotych. Za każdą reszkę on daje nam tysiąc. Jakie mamy szanse, że po tych 10 rzutach będziemy bogatsi niż na starcie? Łatwizna. Wystarczy jedna wygrana i zgarniamy tysiaka. A 9 przegranych, to tylko 9 stów. Czyli przeciwnik musiałby wygrać wszystkie 10 rzutów, żebyśmy coś stracili. Jego szanse to 1/2^10 czyli 1/1024. Nasze - dopełnienie tego, czyli 1023/1024. I takiej odpowiedzi udzielamy prelegentowi. A on na to: Aha, zapomniałem Wam powiedzieć: tę grę w rzucanie monetą zaproponował Wam na bazarze taki cwany koleś z rozbieganymi oczkami i złotym zębem. Czy jesteście pewni tych 1023/1024? Ignorowanie kontekstu. Życzeniowe założenia. Pochopne odwzorowanie rzeczywistości w model matematyczny, który znamy i lubimy. To nasze najczęstsze błędy. Policzyć coś jest na ogół łatwo - a w razie czego są do tego narzędzia. Zamodelować problem jest znacznie trudniej. Szczególnie w naukach technicznych. Stąd mój ostrożny stosunek do testów, pomiarów itd. Ja wiem, że się da. Ale, czy na pewno mierzymy i liczymy wszystko, co powinniśmy? Nie neguję potrzeby. Na AS pewien mądry człowiek powiedział, że ucho jest świetne w wyłapywaniu różnic, ale fatalne w stawianiu diagnozy. Przepraszam za offtop. Edytowano 2 godziny temu przez Rafał S 3 Odpisz, cytując
tomek4446 Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu @Rafał S świetna diagnoza naszych opisów brzmienia. Dla mnie istotne jest by się nie przywiązywać do własnego zdania. Ani w audio, ani w życiu. To co dzisiaj wydaje mi się pewnikiem , jutro w innych okolicznościach , innym kontekście już nie koniecznie. Odpisz, cytując
Chyba Miro 84 Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu 8 godzin temu, KrólKiczu napisał: Marcin. Tyle że Mateusz i Leoś nie pisali o "odczuwalnej ilości basu" a o jego niższym zejściu 🙂. Wiesz, ja po zmianie Cyprysa na Marantza też miałem wrażenie tak zwanej "lepszej kontroli basu". Czy było to tylko wrażenie i z czego wynikało - nie wiem i nie będę gdybał. Wiem natomiast, że tak osłuchany i doświadczony forumowicz jak @mateolo2, który swego czasu chwalił się, że złożył swoim znajomym ileś tam systemów, powinien w swoich opiniach być bardziej powściągliwy. Wybacz, ale w życiu nie miałem u siebie wzmacniacza czy DACa, który sprawiłby, że ATC zagrały niższym basem niż przewidział konstruktor. A to czy z tym lub tamtym zagrały WG MNIE bardziej poluzowanym czy kontrolowanym basem, to już inna para kaloszy. @KrólKiczu w psychoakustyce występuje takie zjawisko, że mimo iż sprzęt NIE schodzi "niżej" w pomiarach to i tak odczuwane jest niższe zejscie (efekt dodatkowych harmonicznych do tonu podstawowego). Podobny efekt psychoakustyczny gdzie dla niesłyszących przez człowieka połączonych tonów 22khz i 23khz słyszymy finalnie pojedyńczy ton 1khz! Gdzieś tu na forum wrzucałem kiedyś opracowanie z tego typu przykładami. 1 Odpisz, cytując
Ramiro Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu 24 minuty temu, Prawie Audiofil napisał: Czy ta piosenkarka Jones, czy ona przechodzi w deklinacje również na innych piosenkach? Tak, w innych utworach efekt jest podobny. Trochę mniejsze różnice są po zastosowaniu korekcji pomieszczenia w wiimie, ale dalej bez problemu zauważalnie muzykalnej śpiewa na warmerze. Podchodziłem do tej płyty Norah Jones parokrotnie i pierwszy raz słucham jej z przyjemnością dopiero na warmerze. Odpisz, cytując
Wito76 Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu (edytowany) No to jeszcze trochę wymądrzania i teorii. Były lampy, kondensatory, opampy i rozkminianie co by tu porzeźbić w takim DACu, by zagrał jeszcze lepiej. A przecież jest jeszcze serce całego systemu czyli przetwornik. Nie jest to oczywiście element do upgrade'u, jak te wcześniej wymienione tematy. Tradycyjnie już chyba zupełnie nic nie wiemy o tym przetworniku. Tzn jedynie tyle, że jest w środku i jest to drabinka w topologii R2R. I nic więcej, żadnego konkretu. Podobnie w K11, K13, czy tych innych Denafripsach, wiemy tylko, że jest jakaś drabinka. A to przecież też kluczowy element, który "gra" i jak napisałem jest sercem urządzenia. Tak jak z delta sigma, są Sabre, PCMy, Wolfsony, AKM , Cirrusy itd. Coś tam o nich wiemy. Tutaj niewiele. Gdy kupujemy odtwarzacz CD sprzed 20-30 lat, bo chcemy mieć to fajne, legendarne analogowe granie to czym się kierujemy? - jaki laser i jaki przetwornik R2R na pokładzie. Są te lepsze, są te słabsze i są te legendarne. Mamy legendy TDA1541, PCM63, PCM61, AD1865, PCM1702 i mniej docenione, ale też fajne TDA1543, PCM56, PCM58, Ad1864 i kilkanaście innych. I co? I grają inaczej, różnią się. Są jeszcze ich odmiany, ewolucje, różne gradacje. Wiemy o nich dużo, znamy schematy, znamy pinout. Do dzisiaj ludzie budują świetne DACi na tamtych kościach, na różnych wylutach, bo chcą posłuchać "prawdziwej muzyki" a nie techniki delta-sigma. Ja np uległem legendzie i ten DAC o którym wczoraj pisałem jest na kości AD1865, wg tzw dziadków z AudioNote uznany za najlepszy przetwornik ever. No tak sobie napisali kiedyś. Oczywiście zaraz ktoś powie, że fajniejszy TDA1541 albo PCM61 i nie będę się kłócił, bo nie wiem. Nie jestem jak Chuck Norris, który słuchał wszystkich przetworników na świecie. Ale czemu o tym piszę? Kolega, który składał mi DACa włożył mi kość AD1865, ale droższą w gradacji K bo taki chciałem, czyli w tej bardzo dobrej odmianie - on miał "zwykłe" AD1865. I zaraz mi zadzwonił, że zamawia sobie kość w gradacji K, bo gra wyraźnie lepiej niż jego, krótko mówiąc zaje. Wewnątrz danego typu kości nawet są takie różnice w "graniu". Ale te kości mają już swoje lata, są znane, wielokrotnie opisywane, z setkami opinii itd. I zataczając koło, niestety nic nie wiemy o tych nowych drabinkach w tych wszystkich nowych Warmerach , K11, K13, Enyo, Pontusach, Aresach, Gustardach itp. Wiemy tylko, że są to urządzenia z przetwornikami w topologii R2R. Pewnie niedługo będziemy wiedzieli coś więcej, pojawią się jakieś pomiary, oceny, rankingi, porównania itd. Niektóre zdobędą status legend, inne pójdą w zapomnienie. Ot, takie moje kolejne refleksje nad technikaliami. Edytowano 1 godzinę temu przez Wito76 2 Odpisz, cytując
Rafał S Napisano 51 minut temu Napisano 51 minut temu 4 godziny temu, lpomis napisał: Nie powinienem nazywać swojego ślepego testu testem ABX. Świetnie, że nie musimy się o to przeciągać. I chyba też zgadzamy się (to piszę również do @cymes) co do ograniczeń testu ABX: polegającego na wzorcach dostarczanych bezpośrednio (czyli na pamięci krótkoterminowej) i wynikającej z tego konieczności podawania ich w ramach każdej próby (co nabija dużą liczbę odsłuchów!). A wszystko to bierze się z komercyjnej genezy tej metody: firmy testowały formaty dźwiękowe i produkty na ludziach z łapanki i długotrwałe oswajanie testerów ze wzorcami A i B byłoby zbyt czasochłonne, kosztowne, czy trudne organizacyjnie. My - audiofile - na szczęście możemy się najpierw gruntownie zapoznać z testowanymi urządzeniami i dlatego krótkoterminowych wzorców A i B nie potrzebujemy - możemy je zastąpić tymi wrytymi w pamięć długoterminową, redukując tym samym liczbę odsłuchów w ramach jednej próby z 3 (ABX) do... no właśnie - ilu? Wojtek: moim zdaniem dobrze kombinowałeś z wyrugowaniem AB z pojedynczej próby. Ale tu pojawia się problem techniczny Twojego testu samych X-ów: z jednej strony wraz z liczbą prób rośnie odstęp czasowy od kontaktu ze wzorcem, a z drugiej strony - mamy sąsiedztwo czasowego z poprzednią próbką. Czy ani razu nie zdarzyło Ci się zastanawiać, czy słuchane urządzenie jest innym, czy też tym samym, co w poprzedniej próbie? Jeśli tak - masz na tacy dowód na to, że próby nie były niezależne. I w tym momencie szlag trafia wszystkie rachunki - w tym podane przez Ciebie 17%. Bo u podstaw obliczeń dokonywanych przez AI czy internetowe kalkulatory leży proces Bernoulliego, który zakłada niezależność prób. Który to warunek jest nie do obronienia. A nawet gdyby go obronić, to wciąż pozostaje problem braku punktu odniesienia. Mogę to zilustrować Tobie / Wam, gdybyście byli zainteresowani - wymyśliłem na spacerze wdzięczną analogię. I tu przechodzimy do mojej wersji XY. Dwa odsłuchy w jednej próbie (w połączeniu z wzorcami długoterminowymi AB) czynią ją niezależną. Nie musimy się przejmować ani odstępem czasowym od kontaktu ze wzorcami, ani następstwem prób po sobie. Ba - możemy je dowolnie odseparować w czasie. Podsumowując: jeśli znacie testowany sprzęt i ktoś Was zmusza do ślepego testu, to nawet w pijanym widzie czy z lufą przy skroni domagajcie się wersji XY -sekwencji dwu różnych próbek podanych w nieznanej kolejności (do odgadnięcia). 1 Odpisz, cytując
Kraft Napisano 15 minut temu Napisano 15 minut temu 3 godziny temu, Ramiro napisał: Czyli amazonowe HD, to standardowe CD. Odpisz, cytując
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.