Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano
2 godziny temu, Misio38 napisał:

Wszytko inne to audiovoodoo w tym konkretnym temacie.

Rozumiem, że  "wszytko inne" obejmuje też SNR, który (wraz z Kraftem) zaliczasz do audiovoodoo w kontekście cichych odsłuchów? Gratulacje dla obydwu! :) 

Napisano
1 godzinę temu, Rafał S napisał:

Rozumiem, że  "wszytko inne" obejmuje też SNR, który (wraz z Kraftem) zaliczasz do audiovoodoo w kontekście cichych odsłuchów? Gratulacje dla obydwu! :) 

Zaliczyłem i o tym nie wiem? 

Napisano

 

1 godzinę temu, kaczadupa napisał:

Część pierwsza artykułu też ciekawa. :) 

 

Ciekawe to może być, ale tylko dla laików, spragnionych "wiedzy" gazetowej prezentowanej przez samozwańczych "guru-redaktorów" lichych "pisemek".

 

Napisano
3 godziny temu, Smurf2025 napisał:

Ciekawe to może być, ale tylko dla laików, spragnionych "wiedzy" gazetowej prezentowanej przez samozwańczych "guru-redaktorów" lichych "pisemek".

Smerf nie przeginaj, wyleciałeś raz to i drugi wylecisz jak będziesz prowokował. Ukryłem kilka niepotrzebnych postów.

Potraktuj to jako ostrzeżenie!

Wystarczy pisać na temat i dyskutować na argumenty. Linki do artykułów potwierdzających stawiane tezy lub przedstawiane opinie mile widziane. Personalne wycieczki, w tym uszczypliwości kierowane w stronę takich czy innych grup audio hobbystów lub redaktorów są zbyt prowokacyjne by je tolerować. 

Pozdrawiam. M

Napisano
10 minut temu, MariuszZ napisał:

Personalne wycieczki, w tym uszczypliwości kierowane w stronę takich czy innych grup audio hobbystów lub redaktorów są zbyt prowokacyjne by je tolerować. 

Słuszna uwaga, warto też o tym przypominać innym, którzy krytykują recenzentów (czasem obraźliwie) z AVTest, czy HiFi i Muzyka, a gloryfikują "jedynie sluszne" testy w redakcji AUDIO.

 

 

Napisano
9 godzin temu, Rafał S napisał:

Rozumiem, że  "wszytko inne" obejmuje też SNR, który (wraz z Kraftem) zaliczasz do audiovoodoo w kontekście cichych odsłuchów? Gratulacje dla obydwu! :) 

Lampowców nie brałem pod uwagę. To nie muzeum.

Napisano
8 godzin temu, Misio38 napisał:

Lampowców nie brałem pod uwagę. To nie muzeum.

Dwa błędy w jednej krótkiej wypowiedzi. Po pierwsze, lampy wciąż nieźle sobie radzą. Z dobrze dobranymi kolumnami i w odpowiednim repertuarze oczarowują już kolejne pokolenie melomanów i audiofilów. Po drugie - ważniejsze: niższy SNR nie jest wyłącznie cechą konstrukcji lampowych czy hybrydowych. To przypadłość większości wzmacniaczy bez pętli SZ. Poniżej przykład okraszony przez redaktora komentarzem na temat wad i zalet tego rozwiązania. 

https://audio.com.pl/testy/stereo/wzmacniacze-stereo/2830-audio-analogue-maestro-anniversary

Akurat ten wzmacniacz (w luksusowej wersji z drabinką rezystorową w układzie regulacji głośności) miałem przez kilka dni w domu. Przy cichych odsłuchach szum już trochę dawał o sobie znać - nawet po podłączeniu przez XLR. A przez RCA było naprawdę słabo. Natomiast całościowo dźwięk zdecydowanie mógł się podobać. Oba rozwiązania mają swoje wady i zalety, które słychać szczególnie w konstrukcjach budżetowych, czy też mniej udanych. Topornie zrealizowana pętla SZ przełoży się na zniekształcenia TIM odbierane jako dźwięk suchy i szorstki. Za to Japończycy potrafią np. w Accu i Luxmanach osiągać wysokie SNR i DF za pomocą bardziej wyrafinowanych pętli SZ, żeby TIM nie przekroczyły pewnej granicy. Jednocześnie widzimy Duńczyków od Gryphona rezygnujących z SZ i próbujących  innymi sposobami utrzymać SNR i DF na przyzwoitym poziomie. Oczywiście, na papierze najtańszy Hegel wciąż wygrywa tymi dwoma parametrami z z 8-10-krotnie droższym (choć też najtańszym w ofercie firmy) Gryphonem Diablo 120 (SNR: +15dB, DF: + 20 dla H95). Co wolimy? ;) 

 

 

 

 

Napisano
6 godzin temu, Rafał S napisał:

Po pierwsze, lampy wciąż nieźle sobie radzą

Winyl także, ale to też eksponat muzealny. Do słuchania z odpowiednim poziomem basu i wysokich przy cichym słuchaniu stworzono loudness i tyle.

Napisano
6 godzin temu, Rafał S napisał:

Z dobrze dobranymi kolumnami i w odpowiednim repertuarze oczarowują już kolejne pokolenie melomanów i audiofilów.

Co to niby znaczy???

Sprzęt albo dobrze gra (wszystko - dowolny repertuar, w dowolnej konfiguracji źródło, wzmacniacz, kolumny) i jest dobry, albo nie i nie ma co filozofować.

Jeżeli trzeba dobierać kolumny do wzmacniacza i odwrotnie, a tym bardziej jeszcze źródło dźwieku (cd, gramofon, tuner, streamer itd) to znaczy "ni mniej nie więcej" - sprzęt jest "ułomny" i warto poszukać innego.

6 godzin temu, Rafał S napisał:

Przy cichych odsłuchach szum już trochę dawał o sobie znać - nawet po podłączeniu przez XLR. A przez RCA było naprawdę słabo.

Taki sprzęt nadaje się tylko do wyrzucenia.

Napisano (edytowany)
9 minut temu, Smurf2025 napisał:

Sprzęt albo dobrze gra (wszystko - dowolny repertuar, w dowolnej konfiguracji źródło, wzmacniacz, kolumny) i jest dobry, albo nie i nie ma co filozofować.

Jeżeli trzeba dobierać kolumny do wzmacniacza i odwrotnie, a tym bardziej jeszcze źródło dźwieku (cd, gramofon, tuner, streamer itd) to znaczy "ni mniej nie więcej" - sprzęt jest "ułomny" i warto poszukać innego.

Cześć 

Tak z czystej ciekawości możesz napisać jaki sprzęt audio posiadasz? 

Pozdrawiam Paweł 

Edytowano przez RLC2
Napisano
17 minut temu, Smurf2025 napisał:

Jeżeli trzeba dobierać kolumny do wzmacniacza i odwrotnie, a tym bardziej jeszcze źródło dźwieku (cd, gramofon, tuner, streamer itd) to znaczy "ni mniej nie więcej" - sprzęt jest "ułomny" i warto poszukać innego.

Masz cholerne szczęście z tą Yamahą. Tak jak Ci już poprzednio pisałem jak miałeś poprzednie konto. Ten wzmacniacz jest idealny do Twoich upodobań. Wszystko co być nie puścił uśredni , czyli kosztem emocji masz papkę obojętnie jaki gatunek był puścił. W tym jego urok. Tak Yamaha zaczęła tłuc tanią masówkę po roku 2000. Priorytetem był nie dźwięk , a w miarę bezawaryjność, bo z taśmy schodziły setki egzemplarzy dziennie i nie mogło być wtopy z reklamacjami. Miało być tanio i dużo i tak już zostało. Z tego co piszesz nie masz bladego pojęcia o dźwięku , ciągle obrażasz innych i to bez żadnych argumentów. Podajesz w kółko jako wzorzec firmy nastawione na komercję i masówkę. To średniej klasy sprzęt do kupienia w każdym markecie i został wyprodukowany z myślą o takim targecie. Taki sprzęt też jest potrzebny na rynku , ale ideał to to nie jest. 

Napisano
2 minuty temu, tomek4446 napisał:

Masz cholerne szczęście z tą Yamahą. Tak jak Ci już poprzednio pisałem jak miałeś poprzednie konto.

Tomek musiałeś miałem nadzieję że nasz nowy stary kolega sam się przyzna 😎

Napisano
6 minut temu, RLC2 napisał:

Tomek musiałeś miałem nadzieję że nasz nowy stary kolega sam się przyzna

Tu nie chodzi o przyznanie się , bo niby właściwie do czego. Dla mnie niezrozumiałe jest zakładanie drugiego konta , gdzieś gdzie mnie nie chcieli. To chore. 

Napisano
1 godzinę temu, tomek4446 napisał:

Masz cholerne szczęście z tą Yamahą. Tak jak Ci już poprzednio pisałem jak miałeś poprzednie konto. Ten wzmacniacz jest idealny do Twoich upodobań. Wszystko co być nie puścił uśredni , czyli kosztem emocji masz papkę obojętnie jaki gatunek był puścił. W tym jego urok. Tak Yamaha zaczęła tłuc tanią masówkę po roku 2000. Priorytetem był nie dźwięk , a w miarę bezawaryjność, bo z taśmy schodziły setki egzemplarzy dziennie i nie mogło być wtopy z reklamacjami. Miało być tanio i dużo i tak już zostało. Z tego co piszesz nie masz bladego pojęcia o dźwięku , ciągle obrażasz innych i to bez żadnych argumentów. Podajesz w kółko jako wzorzec firmy nastawione na komercję i masówkę. To średniej klasy sprzęt do kupienia w każdym markecie i został wyprodukowany z myślą o takim targecie. Taki sprzęt też jest potrzebny na rynku , ale ideał to to nie jest. 

A którą on ma Yamahę?

Bo ja uważam, że po roku 2000, to Yamaha właśnie wróciła do porządnego stereo. 

 

Yamaha

2007 - A-S2000
2008 - A-S1000

2010 - NP-S2000

2013 - A-S3000
2014 - A-S2100
2015 - A-S1100

2017 - NP-S303

2018 - C/M-5000

2020 - A-S1200/2200/3200

2022 - R-N2000A

Napisano
8 godzin temu, pairtick napisał:

A którą on ma Yamahę?

To naprawdę nie ważne. Lubię Yamahę , ale to co pisałem o masówce nie dotyczyło tylko tej firmy. Wszyscy giganci i nie tylko z rynku audio przeszli na ilość. Budowa została uproszczona , komponenty zunifikowane . Głównie wynikało to z potrzeb rynku. Nastąpiło wzbogacenie się ludności państw zachodnich i zwiększył się nagle target. Zaczęła się liczyć szybkość produkcji, aby dostarczyć jak najwięcej na rynek . Miałem u siebie starą serię 1000 i chciałem pójść nadal drogą Yamahy, ale już współczesną. Pierwszy zakup to CD czyli CD - S700 , drugi ruch wypożyczenie A-S1100 , zakup do sypialni NT-670 D. Nic z tego sprzętu u mnie nie zostało. I nie dlatego , że to zły sprzęt , po prostu sygnatura bardzo odbiegała od tej do jakiej przyzwyczaiły mnie stare Yamahy. Czyli kwestia czysto indywidualna. 

Napisano
1 godzinę temu, kaczadupa napisał:

Ja też, zwłaszcza 3200. :) 

Adam, patrząc na Twój awatar i na zacytowany teks, można zgadywać, że Twoim kolejnym testowanym urządzeniem będzie Yamaha. Czy się mylę? A jeśli nie, to czemu akurat ta marka? 

PS. Nie traktuj tego postu jako atak ani złośliwość. Po prostu mnie to zaciekawiło 🙂.

Napisano
8 godzin temu, tomek4446 napisał:

Pierwszy zakup to CD czyli CD - S700 , drugi ruch wypożyczenie A-S1100 , zakup do sypialni NT-670 D.

W obydwu źródłach, DAC Burr Brown ☹️

Ja mam w NP-S303 DAC Burr Brown, ale z niego nie korzystam tylko wychodzę po koncentryku na zewnętrzny DAC.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...