Skocz do zawartości

Czego słuchasz??


karp

Recommended Posts

Nie wiem Adam jak w tym roku, bo się nie interesuję. W zeszlym bylem 3 krotnie w biesach wiec przysieglem sobie, że w tym moja noga tam nie postanie. W Starym siole polecam talerz jagniecy.

Ja jestem starym bieszczadnikiem, jeździlem tam kiedy jeszcze robury tam kursowały :) a w Wetlinie co najwyzej na sali wieloosobowej w szkole mozna bylo sie przespać. A u Ustrzykach G w stodole :). Jak sie zgubiles w nocy i nawet dotarles do jakiejs drogi, to stopa nie bylo szans zlapać, bo samochody nie jeździly w nocy. Troszkę inaczej to wygladało niz teraz czy nawet 10 lat temu.

Zupa gulaszowa, tez palce lizać.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie lubię chlopcow z gitarami przy ogniskach, SDM i Dżemu. Zawsze z tandetą mi sie to kojazyło. Sdm akurat ok... w ostatecznosci ;)

Pod Rawkami swoj poczatek ma placek gigant. To nieprawda jest, ze wymyslila go Chata wedrowca ( zreszta juz zamknieta). Piekla placki z jagodami Marysia ( w ktorej zakochal sie moj kumpel) i za zjedzenie calego przyslugiwal drugi. Ja zjadalem ale na drugi już nie mialem miejsca :)))

szczeniece lata :)

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Trochę wspomnień - utwór rozpoczynający część taneczną mojego wesela. I wbrew pozorom nie jest to Mieczysław Fogg (z całym szacunkiem dla Jego osoby). 110 osób i jedynie 6 osób spoza naszego pokolenia, czyli starszych, a reszta to ludzie w naszym wieku. Dlatego muzyka adekwatna. Teraz bywają większe smęty na weselach.

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, audiowit napisał:

Nie lubię chlopcow z gitarami przy ogniskach, SDM i Dżemu. Zawsze z tandetą mi sie to kojazyło. Sdm akurat ok... w ostatecznosci ;)

Ja też nigdy nie pałałem sympatią do takich chłopców. Ale te nowsze płyty już na spotkania oazowe się chyba nie nadają.😁 Nie dyskutuję o tu o ich walorach artystycznych. Choć momentami to całkiem fajny blues.

 

Edytowano przez Grzesiek202
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ostatnie wydanie Direct Vangelisa. Kolorowy winyl zaskoczył mnie jakością. Płyta w ogóle nietypowa, bo wydano ją na dwóch płytach LP. Dzięki temu zmieścił się taki sam materiał jak na wydaniach CD. Na spektrogramie wyraźnie widać, że nie jest to materiał z CD, jest pełne widmo, a nie obcięte do 20 kHz.

Wita nas The Motion Of Stars z dynamiką 48 dB. Najniższa dynamika utworów to 36 dB, średnia 39 dB.

MzEtMzM3MS5qcGVn.jpeg

Polecam.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Msza Kreolska, tutaj z argentyńską pieśniarką. Pierwszą wersję z panem Careras nie potrafię polubić.

Ciepły jej/Głos Ameryki Południowej, przestrzenność, mnogość planów, kreseczką rysowane instrumenty perkusyjne i naturalnie brzmiące wybrzmienia. Żałuję, że nie rozumiem o czym śpiewa. 

Obowiązkowo późnym wieczorem i dwa razy.  
 

IMG_0312.jpeg

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...