1Ender

Jak nie powinno się ustawiać kolumn głośnikowych - Najgorsze pomieszczenia odsłuchowe.

27 postów w tym temacie

#1

Napisano (edytowany)

Znalazłem ciekawe ustawienie kolumn podłogowych. Autor zdjęcia zachwycał się jak mu pięknie graja Tanoye...

 

1263732600_1389874122.jpg

Edytowano przez 1Ender

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

#2

Napisano (edytowany)

być może odsuwa je od ścian na czas odsłuchu, zapas miejsca jest... o.O

Edytowano przez Barry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@1Ender Na necie można by znaleźć dużo gorsze zdjęcia, jedne z nich pamiętam monitory audio BX5 na wąskim biurku postawione ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

#4

Napisano (edytowany)

Na pewno ten ktoś wysuwa kolumny do przodu, skręca je trochę na boki. A stolik ze szklanym blatem odsuwa w bok, albo za sofę, by dywanik mógł spełnić swoją rolę. Żaluzje w oknach ustawia tak, by regulowany kąt odbicia dźwięku powodował jak najlepsze jego rozproszenie w pomieszczeniu. Robi jeszcze parę innych rzeczy. ;)

Już kiedyś pokazywałem poniższe zdjęcia. W innym wątku. Ale tu się doskonale nadają. Szkoda by tak "świetne" pomysły zginęły w mrokach historii.

59249ab0c18b1_QuadralTribun.thumb.jpeg.4a26b24fcc5325533f7a6809798b928b.jpeg59249ab5c9f9f_Lewitujcekolumny.thumb.jpeg.d28591109d7a51e1b8dbe812d1bee036.jpeg

Edytowano przez Angel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

.... w szczególności ostatnia fotografia, cóż to za debilizm ? To, że można wpaść na taki pomysł nie przypuszczałem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

#6

Napisano (edytowany)

Możliwe że chodziło o wystrój wnętrza np stawiając na wysięgniku autor popsuje swoją wizję, licząc że na całej ścianę ma zagrocone czymś. 

Dodam "słynną" fotkę z sieci wspomnianych BX5 w poście #3

 

Clipboard023.jpg

Edytowano przez Arko55

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kolejny "świetny" pomysł. Zauważam pewną prawidłowość- kolor ściany ;) 

hahah.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

no i ta lutownica... ciekawe i intrygujące zarazem B|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lutownica jak lutownica ale jaki żyrandol... i jaka staranność w ulożeniu kabli w rogach. Jestem pod wrażeniem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

#10

Napisano (edytowany)

Wieszanie kolumn na ścianach to wg poradnika Allegro - tak ma być, ważne by były skierowane głośnikami do dołu!
Tak ma być! Nie czytaliście? Ktoś jak widać powyższe rady, rodem z "Allejaja" wziął bardzo na poważnie.

No i kolumny podłogowe na biurku! Świetne! Takim "wynalazcom" nowych miejsc ustawienia kolumn głośnikowych powinno się dawać nagrodę! Ten kto je tak ustawił, być może pomyślał, że to monitory bliskiego pola!

Super zdjęcia!

Edytowano przez 1Ender

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiem że to tylko "wizualizacja" niemniej kto jak kto ale producent (foto ze strony Dali) nie powinien tak tego pokazywać... co sądzicie?

 

IMG_1691.JPG

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zdjęcia reklamowe robią fotograficy, którzy często nie mają zielonego pojęcia o akustyce i audio. Na takich zdjęciach kolumny są zwykle w ogóle nie podłączone. W taki sposób to lepiej wygląda. Podobnie sprawa wygląda z elektroniką. Bardzo często wzmacniacz jest stawiany pod CD, mimo że w instrukcji są podane informacje o tym jaką przestrzeń ponad nim należy zapewnić do pracy. Spotkałem się wręcz z sytuacjami w których ludzie myśleli że właśnie tak należy to ustawiać po to aby kurz nie dostawał się do środka wzmacniacza.

Nie mam zdjęcia, ale takiego szczytu debilizmu chyba nikt nie przebije. Wyobraźcie sobie kolumny na parapetach w rogach pokoju, a tuż przed jedną z nich stoi duży telewizor całkowicie ją zastawiając. Przy próbach tłumaczenia że tak jest źle usłyszałem, że tak mu się podoba. :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, Barry napisał:

co sądzicie?

Za to przynajmniej dywanik jest ustawiony przed kolumnami ;)  Wiadomo, że nie wszyscy mamy w domu miejsce na odpowiednie ustawienie kolumn i na wystarczające ich odsunięcie od ścian, ale producenci to chyba mogliby się troszkę postarać. Tym bardziej, że w pokoju z powyższego zdjęcia nie brakuje miejsca na wysunięcie kolumn do przodu.

A poniżej przykład jak dbać o porządek w kablach :D

porządek w kablach.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Patrząc na tę 5 cm warstwę kurzu na półkach ze sprzętem to te kable wyglądają na uporządkowane;). Ciekawe czy tak ciężko opaskami ładnie kable podpinać, a propos czy spięcie w wiązki wpłynie na dźwięk? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wpłynie jak sygnałowe pospinasz z kablami zasilającymi. W innym przypadku raczej nie powinno to robić różnicy. Choć są osoby, które słyszą wpływ ułożenia kabla i zastosowania pod nim podstawek z egzotycznego drewna 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

#16

Napisano (edytowany)

@Sanwing, gruba warstwa kurzu zasadniczo wpływa na zmiękczenie dźwięku w pomieszczeniu. A pajęczyna wyłapuje niepożądane rezonanse.

@Audio Autonomy, nie naśmiewałbym się (wiem, to tylko emotikon z przymrużonym oczkiem) z wpływu ułożenia kabli, czy podstawek pod nimi, lub innych tego typu rzeczy. My tu na forum Audio generalnie walczymy ze wszelkiego typu generalizowaniem i wyśmiewaniem takich zjawisk, czy osób, które słyszą.
Począwszy od audiofilizmu. Czytałeś wątek założony przeze mnie? Sądziłem, że się w nim wypowiesz, bo widzę, że z dużą swadą poruszasz się w różnych tematach. Ale rozumiem, że możesz nie mieć akurat ochoty by coś na ten temat pisać.
A skończywszy na temacie @wpszoniaka "Czy audio-voodoo to voodoo?"

Właśnie mam pomysł na nowy post w wątku "Audiolub... "

Sądzę, że można napisać: ja nie słyszę wpływu X na dźwięk, brzmienie zestawu. Ale nie można napisać, że tego wpływu nie ma.
A już na pewno, że tego wpływu ktoś inny nie słyszy. Jesteśmy tak różni, tak różnie słyszymy, mamy tak różnie zbudowane mózgi... .
Jakby co, nie atakuję Cię, ale wyrażam swoją opinię. I nie tylko swoją. Tak dla jasności. :)

Co do ułożenia kabli, to jednak najlepiej ich nie spinać. Jeśli muszą się stykać, to lepiej by pod kątem prostym (przecinały się), niż biegły obok siebie.
Ja bym nie łączył żadnych. W moim systemie ani jeden kabel nie dotyka bezpośrednio innego. Biegną jak najdalej się da jeden od drugiego. Tam, gdzie muszą się zetknąć, lub przeciąć, zastosowałem dystanse z piankowych rurek, służących do izolacji rur z ciepłą wodą. Każdy kabel ma swój kawałek rurki i dopiero te rurki się stykają ze sobą. Czyli zawsze te kilka centymetrów dystansu jest.
 

Edytowano przez Angel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Angel, podkładki pod kable traktuje raczej z przymrużeniem oka (tak jak wspomniana przez Ciebie emotikona wskazuje), ale fakt, może dla kogoś one robią różnicę wyczuwalną przez słuch. Zostawmy temat otwarty..

Jestem jak najbardziej za walką z generalizowaniem jestem, ale faktem jest, że czasem sam wpadam w jej sidła i generalizuję i zbytnio upraszczam pewne sprawy. Nie wypowiedziałem się w Twoim wątku nie z braku ochoty, a raczej braku sposobności i okazji do uczynienia tego. Postaram się to jednak nadrobić w najbliższym czasie. A co do układania kabli, to masz sprytny patencik widzę (z tą izolacją od rur). Lubię takie proste i ekonomiczne rozwiązania 🙂

P.S. Oczywiście rozumiem, że to nie był atak z Twojej strony, chyba, że taki właśnie z przymrużeniem oka 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

#18

Napisano (edytowany)

Dnia 14.06.2017 o 16:50, Audio Autonomy napisał:

@Angelpodkładki pod kable traktuje raczej z przymrużeniem oka... 

Drogi kolego, przypuszczam, że wtedy gdy usłyszysz różnicę pomiędzy kablem podwieszonym lub położonym swobodnie to przymróżenie oka będzie oznaczało zupełnie coś innego niż obecnie... Raczej zadowolenie z faktu, że i taki sposób potrafi co nieco w systemie zmienić (nie piszę, że na lepsze). Próbowałem  podwieszana i podstawiania pod kable... Za każdym razem zmiany są ogromne (wcale nie przesadzam). Proszę przeczytaj pewną radę-    http://www.verictum.pl/uploads/files/XTMHGNwZ.pdf

..... A to tylko tyle oznacza, że problem- "na czym postawić" jest tak istotny jak wszystko inne co dotyczy audio.

Edytowano przez wpszoniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@wpszoniak, przyznam, że faktycznie nie miałem jeszcze okazji usłyszeć zmian wprowadzanych przez stosowanie różnych podkładek pod kable i tym podobnych rozwiązań. Jednak to właśnie ta powyższa wymiana zdań z Angelem, zmotywowała mnie do rozpoczęcia eksperymentów z okablowaniem sieciowym, z którym nie miałem do tej pory dużych doświadczeń. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Uważam jednak, że bez "solidnego" zasilania (w sensie zasilacza) wzmacniacza czy też odtwarzacza, nie da się osiągnąć satysfakcjonującego dźwięku. Na tą część urządzeń audio zawsze zwracam szczególną uwagę. Dlatego też jestem pozytywnie nastawiony do eksperymentów z przewodami zasilającymi. Na temat podwieszania i układania kabli też jestem otwarty :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Koledzy Wy tu pokazujecie zdjęcia i piszecie jak w sposób niewłaściwy ustawiany jest sprzęt i kolumny.

Proszę bardzo, oto wpis z naszego "podwórka".
 

Cytat

 

Chlopaki z calym szacunkiem ale pieprzycie ze az zal tylek sciska. Kumpel ma dosc duze kolumny + wzmacniacz. Typowo basowe.fakt pokoj troche wiekszy ,jakies 6x4m i roznica dzwieku kiedy kolumny stoja luzno,a sa podwieszone jest ogromna. Niebo lepiej gdy "wisza". Wiec tak chce wieszac kolumny PODLOGOWE. Jezeli juz bede mial sprzet to sobie oczywiscie najpierw sprawdze jak bedzie lepiej.

Nie jestem jakims swirnietym melomanem. Po prostu chce miec w pokoju cos co dobrze i glosno zagra oraz cos co bedzie mozna w lato wystawic na dwor do grila i nie rozumiem pojecia "za duze" do pokoju. Przexiez sluchajac muzYki w pokoju noge podkrecic do max 20% mocy ,nie musze za kazdym razem upalac ich w opór ,a do kazdwgo pomieszczenia moge sobie parametry poustawiac na zrodle czy amplitunerze.

 

Bez komentarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 1.07.2017 o 07:36, Belfer54 napisał:

Proszę bardzo, oto wpis z naszego "podwórka".

Uczestniczyłem w tym temacie, niestety autor wie lepiej jak ustawiać kolumny głośnikowe - przepraszam wieszać! To rodem z porad Allegro - na pewno czytaliście.
Tacy ludzie będą żyli w przeświadczeniu, że mają rację i może tacy umrą! Bo kumpel tak ma! No i jest czad! - przepraszam za kolokwializmy :)
Ignorancja jak widać jest wszechobecna. Dobrze, są tacy "userzy" - czytaj admini, moderatorzy, którzy pilnują porządku. Popieram takie działania. Dziękuję za kolejny wpis.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

#22

Napisano (edytowany)

Dnia 14.06.2017 o 16:13, Angel napisał:

gruba warstwa kurzu zasadniczo wpływa na zmiękczenie dźwięku w pomieszczeniu. A pajęczyna wyłapuje niepożądane rezonanse.

To dla posiadaczy ostro grających systemów, dobra rada ;) - nie odkurzać, nie sprzątać i założyć kolonię pajęczaków! Ale jak tu żyć w takim  bałaganie? :D

Edytowano przez 1Ender

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@1Ender, offtopujesz we własnym wątku? No dobra, to i ja sobie pozwolę. Ale bardziej wrażliwi, niech nie czytają.
Mój kolega twierdzi, że osłodzenie dźwięku można uzyskać dużą ilością "miodu" w uszach. Ocieplenie brzmienia, na przykład Altusów, realizujemy w ten sposób, że je podpalamy. Uzyskujemy wówczas widowisko typu światło i dźwięk, co wiele osób bardzo lubi.
Dobrą separację kanałów uzyskują Ci z dużymi, wystającymi nosami. Najniższych tonów szuka się oczywiście kładąc na podłodze (po bass schodzimy do piwnicy, jeśli jest więcej "s", to do kopalni). A najwyższych tonów poszukujemy trzymając uszy koło sufitu. Muzykę najwyższych lotów można oczywiście usłyszeć w samolotach. Jaka jest grana na stacjach kosmicznych, nie śmiem nawet sobie wyobrażać.
Inny mój kolega zauważył, że niektórych ludzi muzyka rusza tylko wówczas, gdy ich fizycznie dotyka. Czyli jest niemożliwie głośno albo niskie tony tak działają aż dech zatyka, czuć je na przeponie. No cóż, niektórym starcza wrażliwości jedynie na takie "wzruszenia".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

#24

Napisano (edytowany)

Okey! @Angel - już wystarczy :D Świetna wypowiedź! Audiofilski Pulitzer dla Ciebie. Ależ Cię poniosło! Czy możemy wrócić do głównego tematu? Dziękuję.

Edytowano przez 1Ender

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 7/4/2017 o 17:28, Angel napisał:

Dobrą separację kanałów uzyskują Ci z dużymi, wystającymi nosami. 

No cóż, muszę sprawdzić czy założenie urodzinowej czapeczki na przód twarzy coś da :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się