Skocz do zawartości

Wzmacniacz lampowy lub hybryda do Onkyo rz830+Polk audio s55


maverick2005

Recommended Posts

Czytałem,że zakupiłeś ms-30 i nawet już zacząłeś zabawę z wymianą lamp.

Wszystkie już wymieniłem. Lampy mocy Tung-Sol EL34 a sterujące to różnie. Mam i te kultowe ruskie Voskhod gold platinum grid, RTC, GE JAN i chyba będę miał jeszcze Mullardy. Różne warianty sobie testuję. Chińskie to jednak z kocykiem grają.

Ja raczej w ultralinear słucham, lepiej mi podchodzi.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 98
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

1 godzinę temu, Wito76 napisał:

Ja raczej w ultralinear słucham, lepiej mi podchodzi

Jeszcze tego trybu nie testowałem,nawet nie wiem, czy można w czasie słuchania muzyki przełączać się między tymi trybami,czy muszę wybrać przed. Nie chciał bym czego uszkodzić w instrukcji też brak konkretów. Pytałem na grupie Yaqina,ale na razie brak odpowiedzi.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ciężko mi obecnie powiedzieć,czy chińskie z kocykiem grają,bo innych lampek nie mam na podmianę.Jedynie co czytałem,jak szukałem informacji o Yaqinach, że ms-34b ,gra troszkę inaczej niż ms-30l. Trzydziestka podobno jest jeszcze bardziej muzykalna, może i stąd ten kocyk. Brałem jeszcze pod uwagę ms-90,ale tu trochę się bałem że z Polkami może być za ostro.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pewnie już widziałeś na sąsiednim forum wątek "subiektywny ranking lamp El34". Ich wymiana sporo daje, bardzo dużo nawet. Takie najbardziej polecane to RFT, ale za pomierzoną kwadrę NOS trzeba ponad 1k nawet dać. Jest trochę używek taniej ale to loteria więc nie chciałem ryzykować czy wtopić kasę i kupiłem kwadrę nowych. Po obczytaniu się zagranicznych forów i telefonach do dwóch sklepów wyszło mi że Tung-Sol będzie dobrym wyborem i nie zawiodłem się. Od razu lepsza dynamika, barwa, bas, no i chiński kocyk spadł. Duże zmiany też są przy wymianie lamp sterujących, każde z nich trochę Ina brzmią. Zresztą na grupie Yaqina sporo jest na temat lamp.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowany)
16 godzin temu, Wito76 napisał:

"subiektywny ranking lamp El34".

Tak, czytałem ten temat,ciekawie opisane. Myślę że na zmianę lamp, przyjdzie jeszcze czas,na razie chcę posłuchać na oryginalnych i później wyciągnąć wnioski,czy coś chcę poprawić.Dzisiaj słuchałem do 4 w nocy, jakoś tak nie mogłem się oderwać, pierwszy raz mam wzmacniacz,na którym można zanurzyć się w muzyce i poprostu słuchać godzinami. Muszę przyznać że nawet na tych chińskich lampach jest bardzo dobrze,a jeżeli po wymianie może być jeszcze lepiej,to tylko się cieszyć.

Edytowano przez maverick2005
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Potwierdzam, fajnie się słucha i nie męczy brzmienie.

Druga sprawa, że Polk S55E to trochę jazgotniki i lampa je okiełznała. Z tranzystorem CA na pewno było ostrzej i nie tak głęboko. Spójrz co tam za fabryczne masz lampy mocy i sterujące i daj znać. Są jakieś oznaczenia czy to po prostu "no name" czyli pewnie niższe serie Shuguang.

 

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, Markcox napisał:

Powiem szczerze, że mnie zaintrygowałeś tą lampką ;) Przyznam, że tego kierunku w ogóle nie brałem nawet pod uwagę.

Mi zawsze się podobały wizualnie takie wzmacniacze,lubię takie klimaty,no i ciekawość jak one grają,mogę już spokojnie powiedzieć że się nie zawiodłem i połączenie Polk Audio Signature s55 z Yaqin ms-34b,bardzo mi się spodobało.

Patrząc w jakim budżecie szukasz wzmacniacza, myślę że można by się pokusić,na mały test z jakaś lampą,zawsze to dodatkowe doświadczenie w audio.

8 godzin temu, Wito76 napisał:

Druga sprawa, że Polk S55E to trochę jazgotniki i lampa je okiełznała.

Muszę przyznać że lampa wprowadziła te kolumny na inny poziom grania,teraz już rozumiem dlaczego nie którzy Klipscha łączą z wzmacniaczem lampowym.

8 godzin temu, Wito76 napisał:

Spójrz co tam za fabryczne masz lampy mocy i sterujące i daj znać.

Sterujące 2x6H8C i 1x6H9C

Mocy 4xEL34B

IMG20210508224311.jpg

IMG20210508224255.jpg

IMG20210508224042.jpg

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pomijając brzmienie taki wzmacniacz to naprawdę fajny mebelek w domu. Różnie żony na to patrzą moja akurat jest zachwycona widokiem i urokiem lamp. Stylistycznie pasuje jej do reszty chałupy. Kolejny wzmacniacz kierując się gustem żony musi być na lampach 300B jako najbardziej urokliwych.

Co do wzmacniacza 34b to nigdy go nie słyszałem, ale domyślam się że gra przyzwoicie. Lampy EL34 są bardzo popularne i jest w czym wybierać zarówno w nowych czy starych. Gorzej te sterujące, raz że niezbyt dużo ich na ebay czy naszych portalach no i po drugie trochę drogie. Tutaj yaqin ms-30l ma przewagę. Za 200 zł do trzydziestki można kupić worek lamp a tak na poważnie to nawet za 100zl kupisz 8 szt porządnych Voskhod. Za 40zl kupiłem ostatnio 2 szt GE Jan, za 60 zł z wysyłką 2xRTC 5654. Duży wybór jest na eBayu. Można się bawić w eksperymenty a lampy to dzisiaj jak inwestycja w hipotekę. Na pewno nie stracisz.

Naprawdę polecam wymianę lamp. Brzmienie się otwiera, znika zamuła no i jest dreszczyk emocji podczas pierwszej wymiany i po wszystkim fun. I kup sobie ten multimetr do kontroli biasu, pisałem Ci na grupie. W nowym wzmacniaczu trzeba początkowo kontrolować co jakiś czas a jak wymienisz na nowe to konieczne trzeba ustawić Bias bo spalisz nawet lampy. Ja gdy kupiłem i włożyłem nowe lampy mocy zamiast 0,45V miałem 0,70-0,80V na dzień dobry i musiałem dużo skorygować.

 

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 weeks later...

Małe podsumowanie tematu na koniec.

Rozważając wzmacniacz lampowy i zakładając na wstępie budżet na niego do 6 tys.zł, który wiem że nie jest wysoki przy tego typu konstrukcjach,po przeczytaniu paru tematów na internecie,typy miałem dwa, chińskie lampy ms-34b i ms-90b.

Ostatecznie padło na Yaqina ms-34b,za jego troszkę większą muzykalność,jak to się mówi w świecie audio,a za oszczędzone pieniądze pozwoliłem sobie na wymianę lamp mocy i jeszcze zostało parę groszy w kieszeni.

Obcuję z nim już parę tygodni i spokojnie mogę powiedzieć że jest to sprzęt, który obecnie najbardziej przypadł mi do gustu w stosunku do wzmacniaczy, amplitunerów stereo, które miałem,czy testowałem do tej pory.

Przy założonym budżecie udało mi się znaleźć wzmacniacz, który sprawia mi wiele frajdy z słuchania muzyki,a to dla mnie w audio jest najważniejsze,na dzień dzisiejszy kończę gonitwę za przysłowiowym króliczkiem.

Yaqin na pewno zostanie ze mną na dłuższy czas, jeżeli tylko chińska lampa przetrwa trudy eksploatacji 😉

Edytowano przez maverick2005
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Te sprzęty mają soft start co robi robotę w kwestii ochrony sprzętu. Najgorzej to włączać i wyłączać co kilka minut. Jak mam słuchać 10 minut to lepiej odpuścić i w ogóle nie włączać. Choć nie ukrywam czasem mi się to zdarza, zwłaszcza teraz gdy przybyło mi trochę lamp sterujących z różnych fajnych roczników i czasem sobie po 20 minutach wyłączę, podmieniam lampy dla porównania i słucham dalej. Jakby ktoś coś to mam trochę lamp kultowych Voskhod 6ż1p-ew z lat 70tych, 80tych i mogę się podzielić. Nawet lata 60te mam kilka lamp.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie, ja lampę nie wyłączam nawet jak nie będę słuchał przez pół godziny, po prostu szkoda lamp przy częstym włączaniu/wyłączaniu. 
Z lamp do 5k zł jest Yaqin MS30l, MS34d oraz Fezz Silver Luna. Silver Luna jest najbardziej dynamiczną lampą, bas jest sprężysty, a góra szczegółowa. Totalną odskocznią jest Yaqin MS30l, który brzmi gęsto, dociąża średnicę oraz łagodzi górne częstotliwości. Bardzo dobry wzmacniacz do dalszym udoskonaleń. MS34b jest dynamiczniejszy niż MS30l ale nie rozjaśnia tak przekazu jak Fezz. Taki złoty środek. Warto posłuchać wszystkich 3 opcji  w tych kategoriach ;)

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nic dodać nic ująć. No prawie. Sporo można zmienić/poprawić w charakterze brzmienia oraz jakości pasm, detaliczności, dynamice wspomnianych wzmacniaczy zmieniając lampy z fabrycznych na NOSy z epoki. Zwłaszcza w przypadku Yaqinów jest to wręcz konieczność, oryginalne lampy to chińczyki. Ms34b ma bodajże już ruskie jako sterujące ale Ms-30l ma wszystkie chińskie w stanie sklepowym. W przypadku Ms-30l możliwości zabawy są ogromne ze względu na śmiechu warte ceny zastosowanych w nim lamp sterujących. Zwykłe ruskie poniżej 10zl za sztukę, ale nie warto, ostro grają. Niewiele droższe a uważane przez wielu za najlepsze w rodzinie tych lamp są ruskie militarne z fabryki Voskhod. Bardzo detaliczne, holograficzne wręcz. Mam ich sporo. Za ponad 20zł/szt można kupić RTC 5654 czyli brandowany Mullard (niektórzy twierdzą że to Philips, tak czy siak fajne ciepłe brzmienie, też mam). W podobnej cenie kupiłem militarne GE Jan 5654w z USA. Trochę droższe Mullard M8100 za około 130 zł wychodzi z ebay dobrana para. Lampy mocy już droższe są, ponad 4 stówy za sensowną kwadrę trzeba dać, ale warto zmienić oryginalne. Jednym słowem jest sporo możliwości i wariantów brzmienia do uzyskania. I oczywiście duże pole do popisu w kontekście upgrade sprzętowego, wymiana kondensatorów itd. o czym pisał Q21. Na tą chwilę wiem, że długo nie wrócę do tranzystora.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Chciałbym tylko zwrócić uwagę Szanownym Koleżankom i Kolegom, aby nie łakomili się na okazje z dobrą ceną na e-bay. Autentyczne NOSy np Mullard lub Telefunken to cena niejednokrotnie ok 1 tys zł za pare. Ostatnio bardzo czesto własnie lampy znanych i cenionych firm sa podrabiane i sprzedawane w na e-bay w atrakcyjnych cenach. O Amperexach Buggle Boy już nawet nie wspomnę. To najczęściej podrabiane lampy.  Szczególnie często nabierają sie nowi użytkownicy. Starym też sie zdarza. 

Edytowano przez Rega
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Rosyjskich chyba nie opłaca się podrabiać. Są tańsze od chińskich Shuguang. A Voskhod mają takie przewężenie wzdłuż bańki co może być problemem. Tu już nie da się po prostu pomalować bańki w odpowiednie napisy. Co do Mullardów to taki znany sklep typu Langrex z ebay mający mnóstwo markowych lamp w ofercie chyba nie bawi się w malowanki. Wątpliwość natomiast budzą lampy GE, które są również dostępne na Aliexpress. Opinie w komentarzach i moje własne ucho mówi, że zdecydowanie inaczej (lepiej/bardzo dobrze) grają niż oryginalne chińskie. Ale oczywiście tutaj znak zapytania można postawić. Zresztą akurat rodzina lamp 5654/6j1p/Ef95 na całym świecie jest bardzo tania, czy to sklep ruski, czeski, USA itd. Domyślam się że to tania technologicznie pentoda i zwyczajnie nie opłaca się podrabiać czegoś kosztującego pojedyncze dolary. Natomiast już lampy typu ECC81 /82 / 83 kosztują sporo więcej, kilka stów nawet i tu cwaniak może pokusić się o podróbki i Twoja uwaga jest jak najbardziej słuszna.

 

 

 

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mroczny świat audio 😁.

Jak wiecie dla mnie to zupełna nowość.
Haiku Selene 6550 A RC, który dostałam jest zupełnie nowy, nowe są także dodatkowe lampy KT-150.

Włączam wzmacniacz rano, lampy się nagrzewają jakieś pół godziny i dopiero włączam muzykę, ale nie wiem czy to ma jakiś sens?

 Te podstawowe lampy 6550 chyba potrzebują krótszego wygrzewania, ale jak zmieniłam na KT-150 to dźwięk na początku był trochę odchudzony, ale po dwóch dobach brzmi inaczej, choć nie zmieniam pierwotnego  zdania, że słyszę większą przestrzeń.

Czy czas wygrzewania wiąże się z wielkością lampy?

10 godzin temu, Wito76 napisał:

mam trochę lamp kultowych Voskhod 6ż1p-ew z lat 70tych, 80tych i mogę się podzielić. Nawet lata 60te mam kilka lamp.

Czyli nic się nie zmieniło w budowie lamp przez ponad 50 lat?

Edytowano przez Asia
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mroczny świat audio [emoji16].

Jak wiecie dla mnie to zupełna nowość.

Haiku Selene 6550 A RC, który dostałam jest zupełnie nowy, nowe są także dodatkowe lampy KT-150.

Włączam wzmacniacz rano, lampy się nagrzewają jakieś pół godziny i dopiero włączam muzykę, ale nie wiem czy to ma jakiś sens?

 Te podstawowe lampy 6550 chyba potrzebują krótszego wygrzewania, ale jak zmieniłam na KT-150 to dźwięk na początku był trochę odchudzony, ale po dwóch dobach brzmi inaczej, choć nie zmieniam pierwotnego  zdania, że słyszę większą przestrzeń.

Czy czas wygrzewania wiąże się z wielkością lampy?

Czyli nic się nie zmieniło w budowie lamp przez ponad 50 lat?

W samej budowie nie, ale na pewno zmieniły się nieco materiały, gazy wewnętrzne. Nie ma reguły, ale najbardziej poszukiwane i doceniane są właśnie te z czasów komuny, zwłaszcza tej głębokiej. Temat rzeka, co lampa, co model to inne polecane roczniki. Miałem dla przykładu Voskhod 1984 i na kilku zagranicznych forach wyczytałem że to świetne lampy, ale najlepsze roczniki to około 1975. Więc kupiłem niedawno set lamp z lat 70tych głównie i żongluje sobie nimi. W przypadku ruskich lamp mówi się że lata 80te to potężny kryzys finansowy i gospodarczy i oszczędności w każdej sferze co odbijało się również na ich jakości. Branża lampowa jako schyłkowa, wypierana przez tranzystorowe układy stała się takim retro i w latach 80tych wstrzymane zostały inwestycje, park maszynowy zaniedbywany, dlatego też te stare są lepsze.

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Lampy Voskhod (oryginalnie Woschod - Wschód po polsku) sa ogólnie lampami średnimi jeśli chodzi o jakość. Na początek przygody z lampą wystarczą zupełnie. Mam tez komplet 6N23P. To odpowiednik ECC88. Jednak po wysłuchaniu innych, szczególnie lamp z lat 60, 70  i 80 firm bardziej poszukiwanych to raczej nie ma porównania. Co do jakości lamp chińskich to tu sprawa jest bardziej złożona. Mam kilka lamp 12AX7  (odpowiednik ECC83) i to są lampy niezbyt wysokiej jakości. Mam też lampy mocy 6CA7 firmy Psvane z serii Treasure i uważam, że ich jakość jest naprawdę bardzo wysoka. Dużo wyższa niż np rosyjskiej firmy Elektro Harmonix (dostepnych w Polsce). Tu jeszcze zachodzi pewna zależność współbrzmienia. Np u mnie we wzmacniaczu SE kl A jesli zastosuję jako lampy sterujące np Mullardy to lepsze brzmienie uzyskuję stosując jako lampy mocy, lampy firmy EH, natomiast jesli jako lamp mocy uzywam lamp Psvane to Mullardy jako sterujące dają w/g mnie zbyt kolorowe i cukierkowe brzmienie. Wtedy bardziej sprawdzają sie np Telefunkeny lub Amperexy. No i to jest ta cała zabawa w dobieranie brzmienia przy pomocy lamp. Zdjęcia przedstawiaja moje ( obecnie już trochę uszczuplone) zapasy 🤣 niektórych lamp.

20210320_191825.jpg

20210316_181409.jpg

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mam też lampy mocy 6CA7 firmy Psvane z serii Treasure i uważam, że ich jakość jest naprawdę bardzo wysoka. Dużo wyższa niż np rosyjskiej firmy Elektro Harmonix

Dokładnie. Nie wszystko co chińskie (mówię tylko o lampach) to chłam. Te czarne Psvane są podobno wybitne. Najlepsze z obecnie produkowanych lamp 6CA7 /El34. Harmonixy czy Mullard to dużo niższa liga. No i oczywiście trzeba mieć na uwadze że Mullard z nowej produkcji to made in Russia. 

Wrócę jeszcze na chwilę do tych "średnich" Voskhod. http://www.just-hifi.com/Little-Dot-Tube-Amps-Vacuum-Tube-Rolling-Guide_10037261.html

Tu jest bardzo duży i długi wątek o różnych lampach, ludzie dzielą się doświadczeniami odsłuchowymi, ponad 500 stron. Dotarłem do około 60 strony na przełomie ostatnich tygodni i jedno co mogę zreferować na podstawie wielu opinii, że w rodzinie 6j1p/5654/Ef95 te Voskhod uznane są wybitne. Pozamiatały różne Siemensy, Mullardy, GE, RCA itd. Mówimy o wersji ze złoto-platynową siatką. Naprawdę wiele innych lamp tu ludzie porównywali. Może inne serie z tej fabryki są "średnie" , tak jak i Psvane ma lepsze i gorsze modele. Ja akurat jestem zadowolony z ich czystości, przejrzystości, sceny detalu. Może w ogólnym przekazie nie są tak bardzo miękkie i ciepłe, ale dają ogromną przyjemność słuchania. 

 

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Wito76 zgadzam się z Tobą. Bardzo możliwe, że te lampy Voskhod o których pisałeś są bardzo dobrej jakości. Ja miałem do porównania 6N23P tej firmy z innymi ECC88 i ..... jakoś mnie nie ,,porwały,, Natomiast wspominając o Mullardach miałem na mysli te oryginalne, produkowane w Blackburn w latach 50 i 60 ubiegłego wieku. Już nawet Mullardy holenderskie to inaczej grające lampy. O rosyjskich Mullardach, których nie miałem okazji posłuchać, słyszałem tylko, ze nie są warte zbytniej uwagi. To samo dotyczy lamp firmy JJ oraz Tesli. Cały czas mówię tu o lampach typu ECC88 lub zamiennikach. Miałem okazję porównywać sporo lamp sterujących róznych firm. M.in Amperexy Buggle Boy, Mullardy, Telefunkeny, Raytheony, Telefunkeny E88CC TK, 6N23P i inne. Róznice są duże. Szczególnie pomiędzy lampami z nowej produkcji a tymi z tzw ,,epoki,,. No i dużo większe różnice w brzmienu wprowadzają lampy sterujące niż lampy mocy. Określilbym wielkość tych róznic na 5 do 1 na korzyść lamp sterujących. Lamp jest dużo do wyboru, ALE tych starych, produkowanych z trochę innych materiałów, niegdy już nie będzie więcej, a wrecz odwrotnie i dlatego ich ceny nie są zbyt przyjazne. Można je właściwie, oprócz tego że zapewniają wspaniałe brzmienie, potraktować też jako lokatę, bo cena ich wzrasta nieustannie. Tak , wiec okazyjnym cenom lamp na e-bay i ich sprzedawcom należy się dokładnie przyjrzeć przed zakupem bo  może się okazać że właśnie kupujemy jakieś chińskie tanie bańki z dumnym napisem Amperex lub Mullard. Ważną sprawą jest też odpowiednie pomierzenie kupowanych lamp przy pomocy odpowiedniego sprzętu. Nawet kupując oryginalną lampę można trafić na taką, która właśnie kończy swój żywot. No i dobrą zasadą jest kupowanie lamp od sprawdzonych sprzedawcow gdzie mamy pewność, że lampa faktycznie nam jeszcze długo posłuży.

Edytowano przez Rega
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Utwórz nowe...