Cała aktywność
Strumień aktualizowany automatycznie
- Ostatnia godzina
-
Jest nas trzech. To bardzo ekskluzywny klub😃
-
Tylko kurier odpada bo jak znam życie to na magazynie cały czas sporo Prophecy 1 zapakowanych wg pierwszego pomysłu, który się nie sprawdza. Zostaje podjechać i kupić w salonie. Jest duża szansa, że będziesz numerem dwa (drugi w Polsce kupiec Prophecy 1). Wystarczy żartów.
-
O to,to,to dokładnie 👍 Szczerze, wolałbym do końca życia słuchać mojej ulubionej muzyki na radiu w kuchni niż "audiofilskich"płyt dla samych dźwięków tam zawartych. A wiem ,że tacy koledzy tutaj są😃
-
tomek72 zaczął obserwować Klipsch 1200SW vs 2x___ ?
-
Dokładnie tak, dobrze zaadaptowane pomieszczenie to więcej niż przysłowiowa połowa sukcesu. Również znalezienie dobrego miejsca dla subwoofera jest kluczowe. Ja od jakiegoś czasu mam wyłączony Dirac - w moim odczuciu dźwięk jest zdecydowanie przyjemniejszy/żywszy bardziej dynamiczny bez korekcji niż z korekcją. Ale w pomieszczeniach nie zaadaptowanych DL z pewnością więcej pomaga. @Pin jeżeli nie masz możliwości poprawienia akustyki, to poszukać (o ile jeszcze tego nie zrobiłeś) lepszego miejsca dla subwoofera i skorzystanie z Dirac Live. Najprostsza metoda znalezienia najlepszego miejsca dla subwoofera to ustawienie go w miejscu odsłuchu, włączenie np. muzyki z dużą ilością basu i chodzenie po pokoju (również na czworaka) aby znaleźć miejsce w którym najmniej dudni/buczy czyli gra najlepiej, następnie w tym miejscu ustawić subwoofer. W RZ50 są 2 wyjścia dla subwooferów ale nie są niezależne, mając 2 suby i tak będziesz je kalibrował wspólnie. Sprawdź też wersję oprogramowania w RZ50 i ewentualnie wgraj najnowszą, od wersji R136-0815-1282-0033 RZ50 dostało wsparcie/obsługę dla DLBC, ale jednocześnie bez kupowania licencji DLBC pojawiła się dostępność Bass Management. Obecna wersja to R142-1018-1283-0033 możesz pobrać ją ze strony Onkyo na samym dole strony.
-
No nic. W takim razie zaraz wystawiam swoje PMC 25.21 na olx i zamawiam prophecy.
-
Całe życie bujałem nóżką, wiec teraz jak się dorobiłem przyjemnego dla ucha sprzętu i mam raczej dobrej jakosci plyty, skupiam się wlasnie na tym, na szczególe. A na ogólniki jest miejsce jeszcze w samochodzie. No tam to nie tylko dusza śpiewa! 🤘😇
-
Mamy trio...😉
-
Można się z tego wykręcić. Jak na płycie jest lejący się miękki , niski basior to tak ma być a jak krótkie, twarde szybkie uderzenia to… też tak ma być. Żadnych podbarwień, ujednolicania, przesadnej konturowości czy podgrzania itd. Pytanie jak widział/słyszał to realizator pozostanie tajemnicą. Przy takim brzmieniu osobiście zaczynam wsłuchiwać się w poszczególne wybrzmienia, szukam nowych wybrzmień/drobiazgów zamiast śpiewać/odlecieć razem z artystą/muzyką. Fajne to i to ale wolę, gdy moja dusza śpiewa a nie głowa szuka ciągle w skupieniu nowych smaczków nie mogąc dać się ponieść muzyce jako całości.
-
Miał szczęście Franio, mógł się ołowicy nabawić
-
Temat ciekawy i nie tak łatwy jak się zdaje. Dobry dźwięk to dla mnie przede wszystkim dobre nagranie, ktore zostaje tylko odwzorowane przez sprzęt. Dobre technicznie, dobre artystycznie. Sama muzyka nie musi mi się podobać, doceniam dobry dźwięk w tych nagraniach, które mi estetycznie nie leżą. Tony średnie są wg mnie najłatwiejsze w odwzorowaniu jako najbardziej dla nas naturalne, a nasze ucho i mózg najlepiej przygotowane do ich odbioru. Ważny dla mnie jest tu detal, czyli realizm wybrzmiewania instrumentów, wokali. Bez tego nie ma w ogóle rozmowy. Ktoś spyta co to realizm brzmienia. Niech sam zagra, niech idzie na koncert, niech usiądzie wśród instrumentów i ich dotknie, spróbuje wydobyć dźwięk. Wtedy zrozumie, zauważy jak brzmi bas w jazzie grany palcami, a jak w orkiestrze symfonicznej grany smyczkiem. Przecież to różne brzmienia, jak zatem mogą być takie same, nie można ich jednakowo definiować. To jest realizm i dlatego zacząłem od źródła czyli nagrania. Sprzęt audio musi odwzorować realistycznie dobrej jakości nagranie. Tony średnie budujące najwięcej emocji i przekazu, zawierające najwięcej treści ujęte są w ramy wytyczone przez basy i tony wysokie i to one są dla mnie kluczem do dobrego brzmienia całości. Detalu, który jest kluczem, nie usłyszymy przez syczące soprany ani gdy zakryje go bas. Bez znaczenia czy bas jest punktowy, konturowy czy lejący.... (jest taki?😉). To zależy od nagrania. Ma być taki, jak sobie wyobrażam albo wiem jakim powinien być. To samo dotyczy wokalu. Od Shirley Horn i Patricii Barber oczekuję, że będą śpiewać w moim pokoju ale od Pavarottiego przecież nie! To byłby fałszywy przekaz a więc niedobry dźwięk. Sama scena, rozumiana często jako szerokie granie z dużą separacją instrumentów jest trochę przeceniana i wyolbrzymiana w relacji np do nagrań live, lecz jeśli już o niej mówić to znaczenie ma nie jej szerokość lecz głębokość, realizm panoramy, a nie jej rozmiar, ustawienie instrumentów - one są decydujące, np nie może perkusja brzmieć przed wokalistą albo gitara nie może jedną struną grać w prawym, kanale a jedną w lewym. Błędy realizacyjne dyskwalifikuja dźwięk choćby same nuty były boskie.... Konkludując: 1. Detal, mam słyszeć każdy instrument z osobna w dowolnym momencie, tak jak go Pan Bóg stworzył! 2. Głębia sceny, trojwymiarowość, nawet kosztem szerokości ale z poprawną realistyczną panoramą czyli ustawieniem instrumentów i ich proprcjonalnym nagłośnieniem 3. Bas, jako tło i fundament dla tonów średnich nie może ich nakrywać, choć może być potężny lub lekko się snuć jeżeli to wynika z sensu i treści nagrania. Generalnie za basem nie przepadam, no ale gdy jest serwowany w odpowiedniej proporcji do reszty, to wtedy mamy 100% satysfakcji 4. Tony wysokie, to dla mnie kwintesencja dobrego brzmienia i dobrej realizacji oraz dobrze dobranego sprzętu. One nadają lekkości, jasności i powietrza. Dla mnie są najważniejsze. Dlatego moj dobry dźwięk większość z Was pewnie odebrałaby jako zbyt ostry, wysoki i lekki... Jakość dźwięku determinuje nagranie, natomiast dobrze dobrany sprzęt potrafi to pokazać.
-
z takimi cudami to się jeszcze nie spotkałem a to już bardziej
-
Pytania w stylu :mam kolumny x, jaki wzmacniacz zagra z nimi dobrze.....To o kant....rozbić. Pomieszczenie, akustyka,repertuar ,a przede wszystkim gust i preferencje .Nawet jak ktoś napisze że lubi tak lub tak,czego słucha i w jakim pomieszczeniu i tak wskazany wzmacniacz x,y czy z może nie być tym. Słuchać ,porównywać.
-
Jasne kolumny są źle skonstruowane bo nie liniowe, dla równowagi trzeba dobrać źle skonstruowany ciemny wzmacniacz. Proste ? Nie do końca bo jeden będzie zadowolony a drugi nie...
-
To się wyklucza. Albo punkt, albo obszar.
- Today
-
Dobrze, że z kobietami nie ma takich niespodzianek 😀🤪. No chyba że na wycieczce do Tajlandii 🤪
-
Czyli odpowiedź na moje pytanie jest twierdzące, bo skoro nie wiemy jak się zachowa, to nie powinniśmy komuś wmawiać, że wzmacniacz X zagra cieplej niż Y. Ktoś potem idzie i wydaje na wzmacniacz 15k zł i ma ten sam albo gorszy efekt, a miało być tak pięknie. Skoro wszystkie wzmacniacze na papierze są FLAT, a zmieniają swój rysopis częstotliwości pod danym obciążeniem, a każda kolumna to obciążenie ma inne, to zarówno Yamaha może zabrzmieć cieplutko z kolumną X, jaki i Denon może zabrzmieć cieplutko. Tak samo w drugą stronę, czy jeszcze niewiadomo jak inną. Do tego dochodzą mody pomieszczenia i można powiedzieć, że niczego w audio nie da się być pewnym, a jedynie swoich własnych doświadczeń.
-
W pierwszej kolejności sprawdź czy zworki są dobrze dokręcone .
-
Pytanie jest proste. Czy aby nie jesteś głuchy trochę? A tu już się mogę w sumie zgodzić, choć są pewne cechy powtarzalne
-
Instrukcja nic nie mówi o głębokości... Zawsze też można się wspomóc https://acinfinity.com/receiver-amp-cooling-fans/
-
Ja też, ja też! Melduje się z Triode 25 🫡
-
To proste. Ponieważ każdy ma swoje własne zdanie na ten temat. Spojrz na to z tej strony: Kiedyś w szkole wszyscy razem pisaliśmy dokładnie w ten sam sposób każdą literkę. Dziś każdy pisze w "swoim stylu" nie zwracając uwagi na to, że ktoś pisze inaczej. Może zastosujmy tę metodę w audio 😇
-
Kurczę 50 m2 i głośniki 6,5 Cala... Mnie jako laikowi wydaje się że będzie ciężko uzyskać fajny efekt. Sam ostatnio kupiłem kolumny do salonu 24m2 + kuchnia 8m2 (Tesi 6), i niby grają, nawet fajnie jak na moje chyba nie bardzo wygórowane potrzeby, ale do mocniejszego uderzenia są zwyczajnie za małe. Zanim wybrałem Tesi 6 myślałem o Indiana Line Utah 5. W Twoim metrażu to nawet bardziej bym spoglądał chyba nawet w Utah 8.... Tyle że budżet pewnie z gumy nie jest. Ogólnie rzecz ujmując, jeśli chciałbyś mieć dobry dół i zakładasz eliminację suba to chyba szukał bym czegoś większego.
-
Witam ponownie. Posluchalem juz wzmacniacza i mam troche przemyslen, ktore powinny pomoc w doborze kolumn. Ja mam go podlaczonego do Rebel Sentiment 10 4Ohm. Wczesniej mialem do nich podpiete takie wzmacniacze jak Denon 1600 cos tam, jakis tam amplituner klasy D Denona, nie pamietam modelu, byl tez Musical M6i, byl tez zestaw dzielony DIY koncowka mocy i lampowy preamp oraz rozmaite wzmacniacze klasy D. Testujac te urzadzenia doszedlem do wniosku ze te Rebele zgrywaja sie praktycznie ze wszystkim, nie wiem czy to kwestia zwrotnicy pierwszego rzedu, ale te kolumny doskonale oddaja charakter podpietego do nich pieca. Teraz troche o Advance Paris A1... Jest to wzmacniacz bardzo dynamiczny, bardzo szczegolowy, analityczny, wrecz hirurgiczny, ale jest to tak dynamiczny i czysty przekaz ze wyzwala ogromne emocje. Pierwszy dzien odsluchu wiadomo, nie ma sie co rozpisywac, bo na drugi dzien (na kacu) brzmialo to zupelnie inaczej, mina zrzedla... Zbyt detalicznie i z czasem dzwiek meczyl. Wszystko oczywiscie zalezy od zrodla i stanu zdrowia ale nie chce sie az tak rozpisywac... Zaczalem wiec grzebac w ustawieniach, wzmak posiada "kontrole tonow", ale dziala to inaczej niz w kazdym innym wzamcniaczu z ktorym mialem doczynienia, kazdy skok to +-2db i kazdy skok sporo zmienia, zjechalem treblami na -4db i stala sie jakas magia... z Rebeli poplynal taki dzwiek, ze chcialem sie przytulic do kolumn Doslownie kazdy utwor teraz brzmi inaczej, szczegolowosc, uslyszalem tyle nowych dzwiekow, inne dzwieki jakos tak inaczej, lepiej. Przy cichym sluchaniu jest dynamika, to jeden z jego najwiekszych atutow, znowu do snu zaczalem sluchac muzyki a nie podkastow. Pozniej z ciekowosci sprobowalem muzyki klasycznej, nie jestem fanem, ale sluchalo sie tego zaj... fajnie. Nie jest to "grzeczny" wzmak, ale mi daje frajde jakiej dawno nie mialem Podsumowujac... Nie polecalbym Rebeli do tego wzmacniacza, chociazby dlatego ze musialem mieszac w ustawieniach zeby osiagnac pozadany efekt, ale gra to niesamowicie wiec, zalezy jakie granie sie lubi, ale przed kolega z tego co rozumiem to poczatek przygody Ja bym go wyprobowal z Dali i nie bać sie podstawek, tylko wtedy fajny sub jest konieczny, moze dynaudio czy jak tam sie one zwaly. Na pewno warto wybrac cos fajnego, bo ten wzmak, to swietna baza do dobrego stereo. Ma oczywiscie swoje wady, jak wszystko, ale ja zawsze uwazalem ze dzwiek jest najwazniejszy i tutaj jest bajka PS. Ktos tam cos pisal o Klipsch, mialem rp-6000 i rp280f, oczywiscie z innymi wzmacniaczami, ale nie sadze zeby byla to dobra para do A1, moze byc za ostro
-
Dzisiejsze posty
-
Tylko kurier odpada bo jak znam życie to na magazynie cały czas sporo Prophecy 1 zapakowanych wg pierwszego pomysłu, który się nie sprawdza. Zostaje podjechać i kupić w salonie. Jest duża szansa, że będziesz numerem dwa (drugi w Polsce kupiec Prophecy 1). Wystarczy żartów.
-
O to,to,to dokładnie 👍 Szczerze, wolałbym do końca życia słuchać mojej ulubionej muzyki na radiu w kuchni niż "audiofilskich"płyt dla samych dźwięków tam zawartych. A wiem ,że tacy koledzy tutaj są😃
-
Dokładnie tak, dobrze zaadaptowane pomieszczenie to więcej niż przysłowiowa połowa sukcesu. Również znalezienie dobrego miejsca dla subwoofera jest kluczowe. Ja od jakiegoś czasu mam wyłączony Dirac - w moim odczuciu dźwięk jest zdecydowanie przyjemniejszy/żywszy bardziej dynamiczny bez korekcji niż z korekcją. Ale w pomieszczeniach nie zaadaptowanych DL z pewnością więcej pomaga. @Pin jeżeli nie masz możliwości poprawienia akustyki, to poszukać (o ile jeszcze tego nie zrobiłeś) lepszego miejsca dla subwoofera i skorzystanie z Dirac Live. Najprostsza metoda znalezienia najlepszego miejsca dla subwoofera to ustawienie go w miejscu odsłuchu, włączenie np. muzyki z dużą ilością basu i chodzenie po pokoju (również na czworaka) aby znaleźć miejsce w którym najmniej dudni/buczy czyli gra najlepiej, następnie w tym miejscu ustawić subwoofer. W RZ50 są 2 wyjścia dla subwooferów ale nie są niezależne, mając 2 suby i tak będziesz je kalibrował wspólnie. Sprawdź też wersję oprogramowania w RZ50 i ewentualnie wgraj najnowszą, od wersji R136-0815-1282-0033 RZ50 dostało wsparcie/obsługę dla DLBC, ale jednocześnie bez kupowania licencji DLBC pojawiła się dostępność Bass Management. Obecna wersja to R142-1018-1283-0033 możesz pobrać ją ze strony Onkyo na samym dole strony.
-
No nic. W takim razie zaraz wystawiam swoje PMC 25.21 na olx i zamawiam prophecy.
-
Całe życie bujałem nóżką, wiec teraz jak się dorobiłem przyjemnego dla ucha sprzętu i mam raczej dobrej jakosci plyty, skupiam się wlasnie na tym, na szczególe. A na ogólniki jest miejsce jeszcze w samochodzie. No tam to nie tylko dusza śpiewa! 🤘😇
-
Zależy jaki, wpływ na brzmienie ma, najważniejsze , żeby nie psuł, a z tym bywa różnie. No i wiele razy już było o tym, jak ma pierdyknąć np. piorun, to żadna listwa i żaden kondycjoner nie pomoże.
-
Można się z tego wykręcić. Jak na płycie jest lejący się miękki , niski basior to tak ma być a jak krótkie, twarde szybkie uderzenia to… też tak ma być. Żadnych podbarwień, ujednolicania, przesadnej konturowości czy podgrzania itd. Pytanie jak widział/słyszał to realizator pozostanie tajemnicą. Przy takim brzmieniu osobiście zaczynam wsłuchiwać się w poszczególne wybrzmienia, szukam nowych wybrzmień/drobiazgów zamiast śpiewać/odlecieć razem z artystą/muzyką. Fajne to i to ale wolę, gdy moja dusza śpiewa a nie głowa szuka ciągle w skupieniu nowych smaczków nie mogąc dać się ponieść muzyce jako całości.
-
Temat ciekawy i nie tak łatwy jak się zdaje. Dobry dźwięk to dla mnie przede wszystkim dobre nagranie, ktore zostaje tylko odwzorowane przez sprzęt. Dobre technicznie, dobre artystycznie. Sama muzyka nie musi mi się podobać, doceniam dobry dźwięk w tych nagraniach, które mi estetycznie nie leżą. Tony średnie są wg mnie najłatwiejsze w odwzorowaniu jako najbardziej dla nas naturalne, a nasze ucho i mózg najlepiej przygotowane do ich odbioru. Ważny dla mnie jest tu detal, czyli realizm wybrzmiewania instrumentów, wokali. Bez tego nie ma w ogóle rozmowy. Ktoś spyta co to realizm brzmienia. Niech sam zagra, niech idzie na koncert, niech usiądzie wśród instrumentów i ich dotknie, spróbuje wydobyć dźwięk. Wtedy zrozumie, zauważy jak brzmi bas w jazzie grany palcami, a jak w orkiestrze symfonicznej grany smyczkiem. Przecież to różne brzmienia, jak zatem mogą być takie same, nie można ich jednakowo definiować. To jest realizm i dlatego zacząłem od źródła czyli nagrania. Sprzęt audio musi odwzorować realistycznie dobrej jakości nagranie. Tony średnie budujące najwięcej emocji i przekazu, zawierające najwięcej treści ujęte są w ramy wytyczone przez basy i tony wysokie i to one są dla mnie kluczem do dobrego brzmienia całości. Detalu, który jest kluczem, nie usłyszymy przez syczące soprany ani gdy zakryje go bas. Bez znaczenia czy bas jest punktowy, konturowy czy lejący.... (jest taki?😉). To zależy od nagrania. Ma być taki, jak sobie wyobrażam albo wiem jakim powinien być. To samo dotyczy wokalu. Od Shirley Horn i Patricii Barber oczekuję, że będą śpiewać w moim pokoju ale od Pavarottiego przecież nie! To byłby fałszywy przekaz a więc niedobry dźwięk. Sama scena, rozumiana często jako szerokie granie z dużą separacją instrumentów jest trochę przeceniana i wyolbrzymiana w relacji np do nagrań live, lecz jeśli już o niej mówić to znaczenie ma nie jej szerokość lecz głębokość, realizm panoramy, a nie jej rozmiar, ustawienie instrumentów - one są decydujące, np nie może perkusja brzmieć przed wokalistą albo gitara nie może jedną struną grać w prawym, kanale a jedną w lewym. Błędy realizacyjne dyskwalifikuja dźwięk choćby same nuty były boskie.... Konkludując: 1. Detal, mam słyszeć każdy instrument z osobna w dowolnym momencie, tak jak go Pan Bóg stworzył! 2. Głębia sceny, trojwymiarowość, nawet kosztem szerokości ale z poprawną realistyczną panoramą czyli ustawieniem instrumentów i ich proprcjonalnym nagłośnieniem 3. Bas, jako tło i fundament dla tonów średnich nie może ich nakrywać, choć może być potężny lub lekko się snuć jeżeli to wynika z sensu i treści nagrania. Generalnie za basem nie przepadam, no ale gdy jest serwowany w odpowiedniej proporcji do reszty, to wtedy mamy 100% satysfakcji 4. Tony wysokie, to dla mnie kwintesencja dobrego brzmienia i dobrej realizacji oraz dobrze dobranego sprzętu. One nadają lekkości, jasności i powietrza. Dla mnie są najważniejsze. Dlatego moj dobry dźwięk większość z Was pewnie odebrałaby jako zbyt ostry, wysoki i lekki... Jakość dźwięku determinuje nagranie, natomiast dobrze dobrany sprzęt potrafi to pokazać.
-
Przez marcinmarcin · Napisano
z takimi cudami to się jeszcze nie spotkałem a to już bardziej -
Pytania w stylu :mam kolumny x, jaki wzmacniacz zagra z nimi dobrze.....To o kant....rozbić. Pomieszczenie, akustyka,repertuar ,a przede wszystkim gust i preferencje .Nawet jak ktoś napisze że lubi tak lub tak,czego słucha i w jakim pomieszczeniu i tak wskazany wzmacniacz x,y czy z może nie być tym. Słuchać ,porównywać.
-
Jasne kolumny są źle skonstruowane bo nie liniowe, dla równowagi trzeba dobrać źle skonstruowany ciemny wzmacniacz. Proste ? Nie do końca bo jeden będzie zadowolony a drugi nie...
-
Dzisiejsze tematy