Różnie z tym bywa. Czasem korekcja błędów wstawia w miejsce niemożliwych do skorygowania błędów niesłyszalne mikrocisze, czasem interpoluje sąsiednie dane. Tak, czy siak, z CD słuchamy nie tego, co mieliśmy w oryginale;).
Dla ciekawych. Średnia ilość dopuszczalnych w standardzie CD błędów C1 to 220 na sekundę. Przy 45-minutowym albumie daje to 594 000 błędów (fakt, że w większości możliwych do skorygowania). Ale są jeszcze błędy C2, które koryguje się trudniej?