Skocz do zawartości

Adi777

Uczestnik
  • Zawartość

    5 325
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Adi777

  1. U mnie dzisiaj na spokojnie
  2. @Artsky Jakbyś znalazł czas, to jeszcze takie albumy: The Paul Butterfield Blues Band / East-West 15-60-75 The Numbers Band ‎- "Jimmy Bell's Still in Town" Big Brother and the Holding Company - "Cheap Thrills"
  3. Poznaj też koniecznie ich debiut, a także Eat a Peach. Z podobnej muzyki polecam Ci także Groundhogs - Split, świetne gitarowe granie.
  4. No, to trochę gitarowego czadu po pracy: Wymiatacze niesamowici 🎸
  5. Album Purple Moonlight Pages artysty o pseudonimie R.A.P. Ferreira, Rory Allen Philip Ferreira. Pseudonim artysty mówi wszystko
  6. A to zawsze na YouTube jest słaba jakość? Mam płytę "Edge of Time" zespołu DOM, i brzmi słabiutko, znacznie gorzej niż wersja na YouTube, ale oczywiście zależy jaka.
  7. W sumie, pogubiłem się już z tymi filami 😁
  8. Największy audiofil w Polsce.
  9. Czepiasz się słówek? 🤨 😛
  10. Hehe, tak, jestem 😆 Nie, nie ja, firma. Tia, po zaledwie 3 latach pobytu w Holandii to cienko? Stawka słaba, nie powiem, ale godzinami nadrabiam 😛 Takie tygodniówki jak teraz, to przez agencję na miesiąc miałem 🙂
  11. No proszę, ja też będę miał aktywne. Może DIY. Może coś jak sly30.
  12. Oj Panie, prawdziwy z niego Boeing 😆😆😆 Lata na haju 😄 Skoro kosztują tylko 15 tysięcy, to po co piszesz, że nikogo nie stać? PS Dwa tygodnie pracy... 🤫
  13. Nikogo nie stać na te monitorki? 😆 Niech no policzę... 😄
  14. Ehh, serio? Nie napiszesz, jakich? Geithain? A kolegę Mossa trochę poniosło z tym nikogo z Was nie stać. Serio, kolumny za 12 tysięcy?
  15. Fajne potworki 🙂 A te aktywne? Napiszesz coś więcej? To projekt DIY?
  16. Co to za kolumny?
  17. Jak sobie wyobrażę jakieś zwierzaki na chacie, do tego jeszcze latające po pokoju, a nie daj Boże drapiące kolumny...
  18. Co do Tutu, to ciekawe, bo jest to album oceniany dość podobnie jak You're Under Arrest (1985), czyli słabo. W większości.
  19. Jednak Dark Magus był ostatnim albumem, którego słuchałem. Jak lecę? Ciężko powiedzieć. Głównie sugerowałem się Pablo's Reviews. Pierwszy album Milesa przesłuchany przeze mnie to na pewno Kind of Blue, czyli mało oryginalnie. Tych pierwszych nie słuchałem, może kiedyś, ale wątpię.
  20. Wiem Nie, jeszcze nie przesłuchałem. Na razie doszedłem z Milesem bodajże do "Agharta" i "Pangaea". Dlaczego ważnego? W jakim sensie? Ważne były na pewno Kind of Blue, In a Silent Way, Bitches Brew.
  21. Słuchałeś tych płyt? Bo jak nie, to wstydź się 😛 Nefertiti (1967) Miles in the Sky (1968) Water Babies (1968) Filles de Kilimanjaro (1968) In a Silent Way (1969) Bitches Brew (1969) A Tribute to Jack Johnson (1970) On the Corner (1972) Big Fun (1969–1972) Get Up with It (1970–1974) Dark Magus: Live at Carnegie Hall (1974) Agharta (1975) Pangaea (1975)
  22. Kefy najładniejsze, a te Chario nieco przypominają mi moje Edki. Żeby jeszcze tylko tweeter był bardziej podobny do tego z Edków
×
×
  • Utwórz nowe...