-
Zawartość
3 697 -
Dołączył
Wszystko napisane przez Asia
-
No nie, regał będzie bezwzględnie przymocowany do ściany. Co nie wyklucza jego odsunięcia (lekkiego) od ściany. Gorsza sprawa co ma na nim stać. Było kupić Pylony 😉. Szukam niewiadomo czego, może gonię cień w tej chwili 😏
-
Tak, to do sprawdzenia na żywo, ile tam stali. W razie czego będzie tylko inspiracją dla regału z drewnianymi półkami. Niestety stolarze bardzo wysoko wyceniają szuflady i one bardzo ponoszą koszt
-
Nieee, ja lubię takie proste sprzęty. Żadnych ścianek, boczków ani nic. Uznałam, że idealne na sprzęt (poza zasięgiem małych rączek), a szuflady na cd. Szuflady od dołu, cztery, a powyżej półki. Oczywiście muszę zobaczyć na żywo w sklepie na I. Ale ogólnie coś w ten deseń .
-
Wybacz. Z Yamaha nie ma problemu bo i tak jej nie ma. No to w kierunku czego skierować oczy, choćby wstępnie?
-
Any hints?
-
To jest do zrobienia. W poprzednim samochodzie miałam fajne nagłośnienie (fabryczne) i dawało czadu przy tym utworze.
-
Wierz mi, że pierwotna wersja wgniata w kanapę. Mam już we FLAC u 🙂
-
Idę dalej, będę wypożyczyć Haiku, tylko jeszcze nie wiem kiedy. Sprawdzę jeszcze parę tropów, miejmy nadzieję, że i Arcama, ale czuję że moim przeznaczeniem jest hybryda.
-
Mogę wypożyczyć M5i, nie słucham głośno, niestety. Pytanie tylko czy wrażenia będą zbliżone czy nie. Zmartwiłeś mnie z wentylacją z tyłu - ale mój pomysł to jest taki regał lub temu podobny.
-
A Musical Fidelity M5i to będzie duża różnica? Ale problem polega nie na wentylacji tylko ograniczeniem jest głębokość urządzenia. Ok, rozstaw nóżek jest zawsze mniejszy, i front może wystawać, ale braknie miejsca z tyłu, na kable.
-
Albo choć dwa...
-
Aj, niestety wszystko to prawda. Za szybko wyłożyli karty na stół. Mimo wszystko na tle innych polskich produkcji, które widziałam wciąż się wyróżnia. Wyczytałam, że kręcą drugą część Rojsta.
-
Wątpię czy przy ponad 500 płytach sprawdziłby się pojemny pendrive. Próbowałam kiedyś takiego rozwiązania, ale przy większej pojemności miałam problemy z nawigacją, oraz trochę z prędkością. Jest trochę takich utworów/albumów. I takich zbyt niszowych/starych żeby znalazły się w serwisach.
-
Będzie ciężko wyrzeźbić odpowiednią szafkę, chyba na zamówienie, a to kolejne $$$.
-
Utwór ten, inne wykonanie. Prawie jak oryginał 🙂
-
Możesz wrzucić link? Mam Tidal premium i wyszukuje tylko "originally" Puff Daddy feat. Jimmy Page
-
Posłucham jeszcze później z płyt. Może zadział efekt - najbardziej lubimy to co już znamy 😉. Albo sentyment mnie ogarnął, też możliwe. Jest taki fajny utwór z filmu Godzilla Puff Daddy feat. Jimmy Page "Come with me". Nie ma go w streamach, tylko jakieś podróby. Dla mnie idealny do oceny "mojego" basu. A z drugiej strony i smyczki tam grają. Mamy gdzieś tą płytę, może się dokopię. Starocie (wzdech)... To by właściwie ograniczało wybór do Marantza 6007 lub Denona 800ne. To może brać Marantza?
-
Buuu, nie mam takich znajomych. Może kupię po prostu jakieś CD? Mój mentalny budżet to jakie 2.5k maks.
-
Nie mam. Chciałam kupić teraz ale mówią, że to na końcu kolejki. A ja już wszystko mam przemyślane - regał z szufladami na płyty. Tak mi się ten pomysł spodobał, że patrzę czy sprzęt zmieści się na półce o głębokości 35 cm. Większości osób ma ołtarze telewizyjne 😉 i szafki RTV są raczej głębsze więc to nie problem.
-
Nie wiem co jest tu wąskim gardłem, prawdopodobnie Spotify. Przy Lyngdorfie nie korzystam z innego źródła. A tak na marginesie w kwestii problemów z wyborem - wyobrażałam sobie to jako konkurs talentów, a przerodziło się w rekrutację pracowników 😂. I jeszcze jedno pytanie: korzystaliście z: https://www.tunemymusic.com/pl/ słuchaj swoich ulubionych utworów tak, jak nigdy dotąd. Przenieś swoje playlisty na platformę o najlepszej dostępnej jakości dźwięku. A co do płyt CD - wielu z naszej kolekcji nie znajdziemy w żadnym z serwisów. Mamy je (większość) zgrane do plików, ale w tej chwili są marnej jakości w YT music. Trzeba byłoby postawic własnego NASa żeby mieć w dobrej jakości. W zasadzie chyba jest cudowne bo ma pewnie ze 20 lat i nic mu nie dolega (odpukać w niemalowane).
-
... albo...kup inne kolumny... Na razie jeszcze nie składam broni 🙂
-
Wiesz, tu nawet nie chodzi o wniesienie co o pakowanie. W przypadku wzmacniacza mogę to zrobić w ostatniej chwili, a kolumny musielibyśmy spakować wieczór wcześniej. Poza tym nie znoszę czekać na kurierów. No, każdy ma jakieś priorytety. Mnie dźwięk Fyne odpowiada, ale zaskakuje mnie jak zmieniają charakter w zależności od wzmacniacza. Z tego co piszesz nie wszystkie kolumny tak mają. Możliwe też, że to brak doświadczenia każe mi słyszeć różnice, sama nie wiem. Może charakter to za dużo powiedziane, ale góra i dół się zmieniają w moich uszach.
-
Oglądam Denona 1600ne i widzę, że też jest głęboki 434 x 414 x 135 mm. A bestia 2500ne to już w ogóle 434 x 431 x 181 mm. To burzy moją koncepcję regałową, która już mocno siedzi mi w głowie.
-
Niemożliwe 😁. Choć faktycznie jest stała amplituda. Każdy kolejny to szansa na odkrycie, a potem emocje opadają. Na pewno, ale nie byłam w stanie ogarnąć własnymi siłami kolejnych wymian kolumn, a wzmacniaczy jak najbardziej (poza Pierem - tu 22.5 kg w formie prostopadłościanu okazało się nie do przejścia).