Skocz do zawartości

Rafał S

Uczestnik
  • Zawartość

    5 100
  • Dołączył

Wszystko napisane przez Rafał S

  1. Bo ktoś go już zestroił, żeby grał poprawnie tonalnie. A ten Musical Fidelity może się z Sonusami nie dogadywać. Nie wiem, które to Sonuski, ale Luminy ponoć nie lubią się ze spokojnymi piecykami.
  2. Monitorki: 145 x 238 x 234 mm. To już nie jest takie mikro. Obstawiam, że zagra poprawnie i w swojej cenie może przebić różne przypadkowe, gorzej dopasowane zestawienia. Te drugie co najwyżej zrobią wrażenie masą dźwięku, jeżeli będą miały większe kolumny i mocniejsze piece. @resi A jak Twoje wrażenia / wnioski?
  3. Miałem okazję słuchać w swoim torze gołego transportu CD VRDS 701T. Świetny. Brzmieniowo gdzieś pomiędzy moim ówczesnym Primare DD35 (zresztą z tym samym napędem) i obecnym Jay'sem. Primare z tych trzech grał najgęściej i najbardziej klimatycznie, Jay's analitycznie, Teac precyzyjnie ale bez popadania w przesadę.
  4. Słuchałem tylko 5-tki. W bezpośrednim porównaniu średnica Brighta podobała mi się bardziej od tej z SOL-a II. Była bardziej zwarta i wartka. Uniwersalna. Do tego delikatniejsze przejście górnego środka w soprany. Tylko bas wyraźnie słabszy / poluzowany na samym dole.
  5. Masz porównanie do Unisona i Haiku Brighta. Pierwszego nie znam, za to drugi to dla mnie właśnie przykład hybrydy o większej domieszce lampowości.
  6. Mam 2 sztuki od tygodnia. Niestety, na razie brak czasu na pomiary. Na razie mogę tylko powiedzieć, że są bardzo ładnie wykonane. Jak chyba wszystkie produkty Mega Acoustic. Tylko jakieś szczuplutkie i leciutkie (10 kg) - patrząc na nie aż trudno uwierzyć, że mogą zredukować rezonansowe podbicie niższego basu...
  7. Dzięki, jest to spójne z tym, co wcześniej pisaliście z Grześkiem. Wychodzi na to, że jak Magnat to hybryda o bardzo tranzystorowym charakterze.
  8. @lpomis Wojtek, a dowiemy się czegoś jeszcze na temat synergii (lub jej braku) po podpięciu Magnata do JMR?
  9. Fakt, miałem pecha - mogłem trafić na lepszą sztukę. Ale jeszcze zanim go kupiłem, zetknąłem się z opiniami na temat awaryjności szczelinowego napędu. A już po zakupie niektórzy pytali mnie pół żartem, jak mi się ten napęd sprawuje. Coś jednak było na rzeczy. To, że pojedyncze sztuki są sprawne przez wiele lat nie świadczy o niczym. To powinno być standardem. A u Cyrusa niestety nie jest. Więc mam pełne prawo do krytykowania ich transportów - zapłaciłem za nie. Od strony jakości dźwięku tamten model był bardzo dobry. Ale Primare (w podobnej cenie) nie gorszy, a zrobiony solidniej. Podobnie Teac. A w ogóle - @Sipo - dobry pomysł na nowy wątek.
  10. Ostatnio trochę nad tym myślałem i wyszło że to, co najbardziej lubię niekoniecznie utożsamiam z najwyższą jakością. Tzn. u mnie na pierwszym miejscu wzmacniacz Pathos, który obiektywnie nie jest jakiś wybitny, ale gra bardzo "po mojemu", tzn. dużym, soczystym dźwiękiem. Na drugim - kolumny Dynaudio - tutaj moja sympatia i szacunek są na podobnym poziomie. Dalej DAC (Aqua), który lubię za wygląd i sygnaturę brzmieniową, ale jego wpływ na dźwięk jest mniejszy niż pieca czy monitorów. Na końcu transport CD - Jay's. Żadnych zarzutów, technicznie świetny, ale wnosi najmniej i do tego gra trochę po chłodniejszej stronie.
  11. Czasem nie wystarczy. To wyszło, jak porównywałem swojego Pathosa z Luxmanem. Luxman obiektywnie lepszy (dynamika, szybkość, wyrazistość), ale z gorszymi nagraniami radził sobie słabo. Kręcenie gałką nie pomagało - zmieniając charakterystykę SPL, możesz wypchnąć średnicę, ale nie dodasz jej ciepła. Soprany też nie staną się soczystsze - będzie ich tylko więcej. Oj, nie są, przynajmniej nie transporty CD. Pomijając już kwestię jakości dźwięku (jitter) mamy różną funkcjonalność (np. "gapless") czy solidność (szczelinowych Cyrusów unikać jak ognia!). Do tego różna reakcja na płyty z ryskami - na jednym przejdą, drugi odmówi współpracy, a trzeci (np. tani Cambridge) potrafił u mnie wpaść w wibracje niczym pralka. Całościowo: spora rozpiętość jakości, choć sam wpływ na dźwięk oczywiście mniejszy niż elektroniki analogowej.
  12. Niestety, w audio można trafić na stereotypowe opinie. Tymczasem w ramach danej marki różne serie i modele reprezentują nie tylko różny poziom, ale i charakter grania. Są marki audiofilskie, na których można w znacznym stopniu polegać co do jakości, ale też trzeba za ten spokój więcej zapłacić, a przy niższych modelach sporo dopłacamy za samo logo. Z drugiej strony mamy firmy mniej audiofilskie, które potrafią zaoferować wyższy stosunek jakości do ceny, ale nieco gorzej trzymają wartość na rynku wtórnym itd.
  13. Przy tych kwotach najwięcej ryzykujesz kupując nówki, które z chwilą rozpakowania tracą na wartości. Luxmana raczej nie dostaniesz od zupełnie przypadkowego człowieka. Po kilku minutach rozmowy tel. zorientujesz się, co to za osoba i czego można się spodziewać. Do tego zdjęcia i w razie czego oględziny osobiste i odsłuch u sprzedającego. Chodzi mi o to, że to produkty długowieczne i nawet po latach mają pewną wartość rynkową.
  14. Przykro mi, z tych dwu znam tylko Luxmana. Wybrałbym go bo... to Luxman i dobrze się starzeje, co widać po rynku wtórnym.
  15. Powtórzę - też wziąłbym Luxmana, ale ze starszej serii (np. x), żeby nie przepłacać. Ja wiem, że w Topie powiedzą Ci, że niższy model z nowej serii jest lepszy niż wyższy ze starszej (produkt w ofercie zawsze lepszy od wyprzedanego). Ale gdyby to była prawda i ta relacja zachodziła na przestrzeni lat, to stare serie byłyby tak słabe, że nikt by ich nie kupował, a Luxman nie dorobiłby się takiej renomy, jaką się cieszy. 😁
  16. Czemu tak zależy Ci na z-tce? Jeśli rozważasz nowego 505z, to w podobnej cenie dostaniesz używanego 507x (wyższy model ze starszej serii). Ale jeszcze lepiej byłoby chyba kupić używanego 505x i zaoszczędzoną różnicę dołożyć do kolumn - zgodnie z sugestiami kolegów.
  17. Kolumny: Dynaudio Wzmacniacz: Pathos DAC: Aqua Transport CD: Jay's
  18. Ujmijmy rzecz bardziej ogólnie: mariaż duńskich kolumn z włoską elektroniką.
  19. Słusznie. Podałem B&W jako cenione przez audiofilów (najsilniejszy klub na forum). Oczywiście mają one swój silny charakter, więc można dyskutować, czy się kwalifikują. Ale cały ten wątek nie jest chyba zbyt poważny, więc nie bądźmy drobiazgowi.
  20. Ja czasem dla zabawy go o coś pytam. Ostatnio zagaiłem o kolumny do mojego pokoju (ok. 18m2) i wzmacniacza. Podałem budżet i opisałem, jakiego brzmienia szukam. Najpierw źle sprawdził w sieci moc piecyka (zaniżył ją 5-krotnie) i szukał paczek o jak największej skuteczności. Potem, po poprawkach, proponował rozpiętość od malutkich monitorów do sporych podłogówek. Nie wiedział, że rozmiar trzeba choć z grubsza dopasować do metrażu. Oczywiście po naprowadzaniu było już coraz lepiej, ale dobrze obrazuje to problem AI: dla nas pewne założenia są oczywiste, dla Chata - nie. Pół biedy, gdy jego propozycje są ewidentnie absurdalne. Gorzej, gdy sprawiają wrażenie sensownych, a w rzeczywistości takie nie są, bo maszyna nie wzięła czegoś pod uwagę.
  21. Śmiała przepowiednia. Chyba jednak do tego nie dojdzie. A skoro o Dudzie mowa: jak tylko pomyślę o potencjalnym zwycięstwie Nawrockiego, to od razu tęsknię za urzędującym prezydentem z tą jego mentalnością i uśmieszkiem wiejskiego proboszcza. Przez te prawie 2 kadencje człowiek nie sądził, że może być dużo gorzej...
  22. Inne czasy i inni ludzie. Oni się szanowali na gruncie intelektualnym. Podobno jeszcze za czasów SLD / AWS działacze obu ugrupowań chodzili się wspólnie napić do (nieistniejącego już dziś) gdańskiego Cristalu. Wtedy to wciąż była tylko praca. Myślę, że teraz jest jednak inaczej. Od czasu Smoleńska zrobiło się ostrzej, a po personalnych nagonkach w mediach tym bardziej. Takich rzeczy się nie zapomina.
  23. Bo to się nie wyklucza. Mają całkiem sporo góry, ale jednocześnie ich średnica jest trochę podgrzana. Zresztą na tym chyba polega ich urok.
  24. Posiadaczem Dynaudio S25 jest Michał (@majkel74), u którego odbyło się to porównanie z małymi B&W.
×
×
  • Utwórz nowe...