-
Zawartość
1 743 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Chmarski
-
Subwoofer JL Audio d108 najpierw zaczął chodzić po pokoju i dopiero gdy mu się przywaliłem głośności na tyle dużo by przebił się przez kolumny to się okazało, że już się nie wyrabia i nie da się go słuchać. Dlatego testowałem e112. Quadrale spokojnie schodzą w te rejony. Poniżej tych 25-27Hz słychać już spadki, ale nadal słychać. Poza tym odsłuchałem te kolumny przed zakupem więc wiedziałem co potrafią i się nie naciąłem. Tylko prądu odpowiedniej ilości potrzebują.
-
Ja kiedyś w @Na Temat Audio odsłuchiwałem Opery Prima 2015 SE z kilkoma wzmacniaczami, między innymi M6SI. Moje wrażenia z tego odsłuchu: " Przetestowaliśmy je z różnymi wzmacniaczami. Skoro do sypialni mają być to uciekliśmy w bardziej budżetowe opcje. Ale to dopiero na końcu 😁 Każdy wzmacniacz dostał po kilkadziesiąt sekund dwóch utworów, które bardzo lubię. AMJ i PM "Upojenie" oraz Edyta Bartosiewicz "Ostatni". Gdzieś jeszcze się zaplątał ze dwa razy Bob Dylan z "Man in the long black coat", Roma 96DC+ dostała trochę Metallici w ramach rozgrzania lamp. Do opisanych niżej wrażeń jednak biorę tylko te dwa utwory śpiewane przez panie. Zaczęliśmy od Unisona Unico Primo. Potem w kolejności były Roma 54DC+, Roma 96DC+, Musical Fidelity M6SI, kolejny Synthesis, tym razem Soprano LE, i Rego Brio. Pierwsze wnioski - każdy z nich jest inny. Jeden nie dał rady bo coś szumiało w średnicy. Komuś tam coś szumiało w testach Rega Brio?. Brzmieniowo nieźle, ale środek Rega miała zepsuty przez szum. Co ciekawe to ten sam egzemplarz, który nie szumiał z Quadralami, ale też ze środkiem sobie wtedy nie do końca poradził i go wycofał "za firankę" więc może dlatego szumu wtedy nie stwierdziłem. Kolejne dla mnie odkrycie, to fakt, że Synthesisy chyba mają to swoje markowe brzmienie, bo choć się między sobą różnią to jednak czuć, że to ta sama szkoła dźwięku. Niby dwa utwory, kilka wzmacniaczy, a różnice w przekazie bardzo wyraźne. Tylko jak je opisać? Ja to czułem tak jakbym uczestniczył w wydarzeniu muzycznym. Tylko na każdym z tych wzmacniaczy to wydarzenie było inne pod względem "pompatyczności". Unison Unico Prima? Tu "pompa" wydarzenia jest największa. Zdecydowanie najpoważniejsze. To jak koncert w Teatrze Wielkim, ale z takich typu "obchody 100 lat odzyskania niepodległości". Wszystko profesjonalnie odtworzone, z dbałością o szczegóły, ale czuję to oddalenie od muzyków i wokalistek. Nikt nie wychodzi przed szereg. Musical Fidelity M6SI? Nadal jest poważnie. W dalszym ciągu mamy Teatr Wielki i "Wydarzenie", ale już mniejszego kalibru, jednak to nie jest standardowy repertuar teatru. Wszystko uporządkowane i pięknie, oraz dokładnie podane. Nadal dalej od nas, ale jednak bliżej niż Unison. Z Synthesisami jest tak, że przenoszą nas do zdecydowanie mniejszych sal. Tu już nawet nie są sale małych teatrów, a raczej kluby z muzyką na żywo, a my siedzimy przy samej scenie. Saksofon w "Upojeniu" jest zdecydowanie bliżej na scenie i ma więcej ciepła w dźwięku. Bas jest pełny i bliski, tak jak to w takich klubach brzmi. W przypadku Roma 54DC+ znika nawet ta minimalna granica pomiędzy sceną a słuchaczem. EB i AM śpiewają obok nas. Tu już jest praktycznie "intymność". Nie stresujmy się tym jednak. Spokojnie, Bob Dylan w "Man in the long black coat" jest na swoim właściwym miejscu głębiej na scenie. Nie szepcze nam do ucha. Nie wiem jak to Synthesis uzyskał, ale bazując na moim doświadczeniu z tym wzmacniaczem, jeśli utwór jest "intymny" to niemal otula nas jak kocem. Jeśli jednak jest utwór nie ma takich inklinacji, to śladu po tym "kocu" nie znajdziemy. Yello "The Race" , "Enter Sandman" Metallici czy Cranberries "Dreams" w żaden sposób nas nie otulają. Nic z tych rzeczy. Według mnie wszystko jest ulokowane dokładnie tam gdzie ma być. Roma 96 DC+. Jak to jest z tym wzmacniaczem? Ciuteńkę bardziej wycofany niż 54DC+. Tu już trochę czuć, że siedzimy przy najbliższym sceny stoliku. Ale on jest może o jakiś metr od tej sceny oddalony. Z ciepłem wokali i basem bardzo podobnie, ale również o to ciut mniej - w sumie to chyba właśnie to wpływa na to delikatne odgraniczenie od artystów. Wszystko nadal jest bardzo bliskie. Soprano Silver LE. Ten z testowanych Synthesisów jest chłodniejszy. Scena nadal bardzo bliska. To co jednak najbardziej mnie zaskoczyło, to pomimo chłodniejszego wokalu AMJ i Edyta w tych dwóch utworach zbliżają się na odległość intymnego szeptania do ucha. Ale tylko ta odległość jest tu najbardziej intymna. Sam głos nie jest absolutnie szeptem i jest mniej intymny niż w Romach. Do Soprano podłączyliśmy na chwilę też Fyne F500. Jest dobrze, ale w porównaniu do Oper to wyraźnie słabsze granie. Podsumowując, Unison i MF M6SI to wzmacniacze, które powinni wybrać Ci, którzy oczekują odtwarzania muzyki zdecydowanie bliższego do oryginalnego nagrania. Zwłaszcza M6SI mi się takim wydaje. Podejrzewam też, że oba mogłyby się bardzo fajnie zgrać z tymi Bowersami 603 S2, których słuchałem ze swoją Romą 54DC+ w @Top Hi-Fi & Video Design w tym tygodniu. Nie mają takiego dociążenia basu, którym Roma dusiła te kolumny. Synthesisy to jednak zdecydowanie inne granie. Większe zaangażowanie słuchacza w muzykę. Tu nie odsłuchujemy nagrań. Tu bierzemy w nich udział. W niewiarygodny wręcz sposób kolumny znikają a artyści wchodzą do pomieszczenia odsłuchowego. Z doświadczenia w Bowersami, to kolumny do nich dobierane powinny mieć spore możliwości w basie. To tyle z testu potencjalnych kolumn do sypialni. Nie wiem, który z tych wzmacniaczy bym wybrał. Na 100% byłby to Synthesis bo wolę brzmienie bardziej angażujące. A może coś innego do salonu jednak znajdę i wtedy moja Roma wpadnie do sypialni. Tu mam dylemat czy nie spróbować w domu tego M6Si. Mógłbym mieć wtedy dwa różnie brzmiące wzmacniacze, które mógłbym sobie podłączać w zależności od nastoju i rodzaju odsłuchiwanej muzyki. Na weekend jednak Bartek mi pożyczył M5SI i porównuję go z Romą 54DC+. Pierwsze wrażenia i zapewne najważniejsze są takie, że bas jest chudszy i wycofany. "The Race" Yello to kompletnie co innego na obu wzmacniaczach. M5SI oczywiście trochę nam go wrzuca, ale ogólnie to jednak większości wypełnienia basem w tym utworze brakuje. Wokale AMJ i Edyty podobnie jak w M6SI z Operami - kompletny brak "intymności", obie wokalistki i saksofon (w "Upojeniu") wycofane w głąb na wyraźnie oddzieloną scenę. W filmach Roma też radzi sobie zdecydowanie lepiej pod względem zaangażowania. Czy Musical jest słabszy? Absolutnie nie. To po prostu inny wzmacniacz. Choć do tej pory w Romie nie brakowało mi dobrej separacji instrumentów i pozycjonowania ich na scenie, to Musical tu wchodzi o poziom wyżej."
-
Od razu zaznaczę, że u mnie przy samych kolumnach studenci w Sylwastra poszukiwali gdzie ukryłem suba. Kolumny same z siebie umieją w bas. Jak testowałem u siebie JL Audio e112 (d108 się nie przebił przez kolumny), to najlepiej mi brzmiało gdy suba ustawiłem na 40Hz, choć kolumny schodzą wyraźnie poniżej 27Hz. Wyrównałem głośność tak by się wybijał (w końcu to uzupełnienie miało być). W efekcie, kompletnie nie było czuć, że jest dodany subwoofer. Doszły niższe częstotliwości i bardzo, bardzo delikatna szczypta ciepła.
-
A skąd ja mam wiedzieć? Na szczęście sprzęt raczej znamy z pancerności, więc się nie przejmuję tym na razie. Temat świeży, trzeba poczekać w którą stronę to pójdzie. Co będzie z supportem, update'ami itp. Dla mnie ważne, że mi bardzo pasuje. Gdybym wiedział, jaka będzie sytuacja to może bym myślałem nad Eversolo A8/A10 albo Rose RS 150 lub RS 151. A może jakiś Lumin... na szczęście problem mam rozwiązany.
-
Ale u mnie siedzi starszy, ten z chłodnych. Tu jest kwestia implementacji przez Auraluca, która go z tej zimnej bezduszności wyleczyła.
-
Nie żałuję zakupu 😉 Implementacja taka, że wedlug mnie nie słychać, że tam jest naturalnie chłodny ESS Sabre. Poza tym można się pobawić ustawieniami. Ma jednak małą wadę, choć jak czytam to bardziej wina TV Samsunga. Przerywa na ułamki sekund podłączony po optyku. Jak doczytałem, to jest to problem Samsunga i DACów opartych o ESS Sabre.
-
Jak chcesz to Ci mogę pozyzuczyc MX DAC z zasilaczem liniowym. U mnienspisywal się fajniej od wbudowanego we wzmacniaczu.
-
wiim amp ultra vs fosi v3 + fiio k11 r2r + wiim mini/pro
topic odpisał Chmarski na młodymeloman w Stereo
To prawda, pod warunkiem, że nie zdefiniuje się tego co ma się kryć pod określeniem "jakość". Może się okazać, że wszystko "jakościowe" nie mieści się w sprzęcie budżetowym. -
Sony wh-1000xm6 vs Bower Wilkins px8
topic odpisał Chmarski na s1wwy w Słuchawki i wzmacniacze słuchawkowe
Prędzej mnie coś innego przygoni do odsłuchu niż słuchawki... chociaż w sumie chyba niczego w tej chwili nie potrzebuję, a już na pewno nie chcę za bardzo kusić losu, że coś mi się spodoba i zapragnę to mieć 😜 -
Sony wh-1000xm6 vs Bower Wilkins px8
topic odpisał Chmarski na s1wwy w Słuchawki i wzmacniacze słuchawkowe
Czwarty kwartał w mojej branży... szef by mnie zabił Nie wiem czy uda mi się być w sobotę i niedzielę, czy tylko na jeden dzień znajdę czas, a w drugi będę nadrabiał zaległości z pracy -
W 2015 pojechałem w Tatry Słowackie. Wszedłem do marketu i kupiłem na śniadanie kajzerki. Spróbowałem i przeniosłem się w czasie ze smakiem pieczywa do lat 80'tych. Kurde, nawet teraz jak się kupuje te drogie super-chleby, to nie mają tego smaku co tamto pieczywo z przeszłości. A obiad, za którym bardzo tęsknię, to młode ziemniaki ze skwarkami i zsiadłe mleko do tego. Mój kumpel, który chodził do Kasprzaka te 10 lat później niż Ty miał fajny sprzęt u siebie w pokoju. Ale on grał na gitarze elektrycznej i za piec z kolumną robił mu jego sprzęt audio. Efekty gitarowe też sobie sam "strugał".
-
Sony wh-1000xm6 vs Bower Wilkins px8
topic odpisał Chmarski na s1wwy w Słuchawki i wzmacniacze słuchawkowe
Planuję być na AVS, ale nie wiem czy się do słuchawek dopcham, bo tam zawsze wszystko opanowane przez słuchaczy... -
Nasze samochody. Kącik miłośników motoryzacji.
topic odpisał Chmarski na audiowit w Rozmowy (nie)kontrolowane
Jutro będę odbierał służbową Octavię (3-letnia). Porównam sobie do Volvo. Najbardziej obawiam się, że choć w Volvo mam najsłabsze możliwe nagłośnienie, to w Skodzie będzie gorzej. -
Ja poszedłem do szkoły w 1982. No i niespecjalnie ktoś miał sprzęt audio. To był czas gdy wchodziły radiomagnetofony przenośne Grundiga i tego to faktycznie sporo osób miało. "Dobre" audio miał jeden kolega z bloku naprzeciwko - "najlepsze" Altusy, kwadrofoniczny wzmacniacz czy amplituner (nie pamiętam) i do tego szpulową Arię. U mnie był Amator 2B stereo i pojawił się gramofon. Potem się przeprowadziliśmy do nowego mieszkania i wjechały kolumny, gramofon i wzmacniacz lampowy DIY. Sporo się tego przewinęło bo przyjaciel rodziców to budował i wysyłał na zachód i wstawiał do komisu w piwnicy pod Akwarium (klub jazzowy w Warszawie obok Emilki). On nie miał warunków tego testować u siebie. Do nas zrobił referencyjne do pomieszczenia kolumny i przyjeżdżał z kolejnymi swoimi produktami. Ostatni z gramofonów zreanimowałem na początku tego roku po 15 latach stania w piwnicy. Wzmacniacz lampowy (ten pierwszy, który u nas się pojawił) też uruchomiłem po kilkunastu latach niegrania. Trochę mu trzeba pomóc, ale mam nadzieję, że wystarczy lampy wymienić. Bałem się czy będzie miał tyle siły by ruszyć moje Quadrale bo sporo wzmacniaczy tranzystorowych sobie z nimi nie poradziło. Bez problemu. Był tez na odsłuchu Nowych SF Sonetto VIII i też bez problemu je napędził. Ja póltora roku wybierałem kolumny aż w końcu trafiłem na takie, które mi zabrzmiały tak jak lubię. Dopiero po czasie do mnie dotarło, ze mają charakterystykę zbliżoną właśnie do tych, które mieliśmy u rodziców.
-
Sony wh-1000xm6 vs Bower Wilkins px8
topic odpisał Chmarski na s1wwy w Słuchawki i wzmacniacze słuchawkowe
Nadal o 25% taniej niż moje Dali 😜 Teścik? Może, ale bez ciśnienia, bo jestem ze swoich bardzo zadowolony. P.S. Mam chyba spore uszy, bo pod względem wygody Dali wygrało praktycznie ze wszystkimi. -
Nasze samochody. Kącik miłośników motoryzacji.
topic odpisał Chmarski na audiowit w Rozmowy (nie)kontrolowane
Do Mark Levinson... reszta sterowania audio zapewne na kierownicy, a jak się chcesz bardziej ustawieniami bawić to już raczej na postoju. Klima według mnie wystarczająco na przyciskach. Do tego tempomat i komputer z kierownicy. Da się przeżyć. Mam tak w moim 19 letnim Volvo. Audio to głośność i przełączanie stacji/utworów z poziomu kierownicy. Podobnie tempomat. Do konsoli sięgam tylko do klimatyzacji i w sumie po to by zmienić temperaturę lub odparować szybę przednią i włączyć ogrzewanie tylnej szyby. Navi to oczywiście telefon w uchwycie -
Tego nie można porównywać. Dajmy na to podwórko na którym się wychowywałem. Dwa bloki po 99 mieszkań. TV praktycznie w każdym, a "lepszy" sprzęt audio (czyli jakiś wzmacniacz i zapewne Altusy) to może w 3-4 mieszkaniach był. Reszta to jakieś Sobótki, Grundigi z kaseciakiem, no i może jeszcze ze 4-5 Amatorów. Do tego jakiś magnetofon szpulowy typu ZK-147 u kogoś. TV to było jakieś tam okno na świat i konkurencja do radia, a nie sprzętu audio. No i pytanie ile kosztowały czarno białe telewizory. Dzisiaj też się pewnie sprzeda więcej najnowszych technologicznie OLEDów niż wzmacniaczy audio. P.S. Rubina miałem na działce. Kiedyś się na nią złodzieje włamali, zdjęli go z szafki, na której stał... i zostawili. Musiałem go z powrotem na nią wtargać.
-
-
Nasze samochody. Kącik miłośników motoryzacji.
topic odpisał Chmarski na audiowit w Rozmowy (nie)kontrolowane
-
Sony wh-1000xm6 vs Bower Wilkins px8
topic odpisał Chmarski na s1wwy w Słuchawki i wzmacniacze słuchawkowe
Ja wybierałem między tymi dwoma modelami i stanęło jednak na PX7s2. Odsłuchałem kilku par jednego i drugiego modelu mając nadzieję, że te PX8 może nie były wygrzane. Mi jednak zdecydowanie bardziej podeszły te teoretycznie słabsze. Ostatecznie i tak mi je córka zwędziła. AT-M50xbt2 z kolei zakosił mi syn. AT wydawały mi się bardziej szczegółowe, ale muzykalniej pasowały chyba jednak B&W. Jeśli chodzi o Sony to według mnie wh-1000xm4 były lepsze od wh-1000xm5. Miałem okazję posłuchać wh-1000xm6 i tu według mnie jest duży progres w stosunku do poprzedników. Jednak to były krótkie odsłuchy, ale nie skazywałbym tych nowych Soniaczy na porażkę. Wydaje mi się, że mają najlepszą scenę ze wszystkich powyższych. Ostatecznie stanęło u mnie na Dali-IO12, które niechcący odsłuchałem i już wiedziałem, że choć przekraczały dość mocno budżet, to jak ich nie wezmę to będę ciągle o nich myślał. Ujęły mnie też tym, że nie ma do nich żadnej aplikacji. Są dwa ustawienia korektora uruchamiane przyciskiem (Bass i Hifi, którego używam). ANC działa jak dla mnie wystarczająco dobrze, a już same słuchawki dobrze izolują (tryby ANC OFF, ONN i Transparent). Nie muszę grzebać w telefonie. Wszystko i tak sprowadza się do indywidualnego gustu. Trzeba posłuchać samemu. -
Nasze samochody. Kącik miłośników motoryzacji.
topic odpisał Chmarski na audiowit w Rozmowy (nie)kontrolowane
-
wiim amp ultra vs fosi v3 + fiio k11 r2r + wiim mini/pro
topic odpisał Chmarski na młodymeloman w Stereo
Zaczynałem od notebooka podłączonego do DAC wzmacniacza po USB i dobrze to grało. Tyle, że kabel się ciągnął, wentylatory się załączały... Jak na moje ówczesne ucho grało to podobnie Auralica Altair G1. Tylko ucho w tej chwili bardziej wyrobione, wzmacniacz też już inny, który pokazuje dużo więcej szczegółów. No i Altair G2.1 to nie to samo co G1. -
wiim amp ultra vs fosi v3 + fiio k11 r2r + wiim mini/pro
topic odpisał Chmarski na młodymeloman w Stereo
Jeśli ta różnica jest i jest na korzyść droższego produktu, to pozostaje kwestia ceny. Jeśli ktoś jest w stanie i ma chęć do wydania większej gotówki by mieć to co mu bardziej pasuje to nie można zabronić mu wyłożenia tej dodatkowej kwoty i kupienia rozwiązania droższego. To czy ja, czy Ty, czy ktokolwiek inny by się zastanowił i odpuścił bo "za drogo jak na taką różnicę"/"nie ma takiej kasy", nie ma żadnego zastosowania. To ten konkretny kupujący podejmuje swoją decyzję. My sobie możemy tylko dyskutować na forum czy według nas dobrze robi, a on w tym czasie będzie siedział zadowolony i słuchał muzyki na sprzęcie droższym, ale bardziej mu pasującym. Stać go na to było więc się zdecydował. Ja się właśnie przesiadłem z BS Node N130 na Auralica i nie żałuję, choć nie wiem czy ta różnica jest taka by uzasadnić wielokrotność kwoty jaką trzeba dać na BS Node. I jeszcze iPada musiałem dokupić. I jestem bardzo zadowolony z wydanych pieniędzy. -
Ja myślałem, że nikt normalny bez posłuchania sprzętu nie będzie się o nim wypowiadał w kontekście jakość/cena. Jak widać nawet w tym wątku, ilość powietrza w środku czy opinia o jakości produktów Unitry produkowanej w czasach socjalizmu ma zastosowanie do nowych produktów. Ja się nie dam pokroić czy takie zarzuty się nie pojawią, bo coś czuję że skończyłbym jako tatar na przystawkę do dania głównego, którym byłoby grillowanie Unitry jako projektu, a niekoniecznie jej produktów.
-
Myślę, że gostki z Unitry już znają ten wątek. Nie sądzę by sobie pozwolili na nieczytanie wątków na forach. Jak mają jeszcze w pamięci wątek z drugiego forum, to chyba nie ma specjalnie szans na takie wypożyczenie, choć wolałbym by się na to zgodzili. Niestety, obawiam się za chwilę pomówień o sponsoring testujących, zwłaszcza jak wypożyczenie będzie bez kaucji. Sorry, ale taki mamy klimat w wątkach o Unitrze