Fono Master
Uczestnik-
Zawartość
2 337 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Fono Master
-
W innym wątku na Forum dyskutowaliśmy o wpływie akustyki pomieszczenia na brzmienie, moim zdaniem na brzmienie mają też wpływ inne elementy chociaż w trochę mniejszym stopniu. Pomijam wzmacniacz i kolumny bo te akurat moim zdaniem determinują brzmienie oraz kable :IC,głośnikowe i sieciowe które wg mnie też wpływają chociaż niektórzy to negują nie wspomnę też o kolcach, stolikach, podstawkach pod kable głośnikowe ,platformach antywibracyjnych była dyskusja i zdania jak zwykle podzielone. Moje stanowisko w tej sprawie jest takie: jedne rzeczy słychać od razu inne nie ,można wierzyć lub nie ale suma tych wszystkich składników ma wpływ na brzmienie zestawu i muzyki u każdego z nas indywidualnie. Czyli słuchając nawet tej samej muzyki każdy słyszy to trochę inaczej. Może napisałem to trochę chaotycznie ale nie jestem literatem tylko inżynierem.
-
Dzisiaj 20 listopada czy już nie najwyższy czas żeby prenumeratorzy otrzymali pismo z zapowiadanymi płytami ?
-
Jak byś jeszcze miał możliwość odtworzenia tych winyli na dobrym gramofonie z niezłą wkładką oraz odpowiednio dobranym wzmakiem i kolumnami to byś się dopiero zdziwił.
-
Zgadzam się z tym całkowicie akustyka pomieszczenia decyduje o tym co słyszymy. Dodał bym jeszcze ,że jest wiele innych drobnych elementów które składaja się na "całokształt" brzmienia. Poniżej dwa przykłady: 1.Szwagier ma 20-letniego Technicsa "full wypas" dzielony wzmak ze wskażnikami CD-ek ,magnetofon z trzema silnikami czy głowicami po prostu jest dozgonnym fanem tej marki i do tego pokój na poddaszu fantastycznie /bezwiednie/ zaadoptowany akustycznie. Na ścianach regały z książkami ,gobeliny /dużo jeżdzi po świecie/ na podłodze wykładzina i jak u niego jestem i słucham muzy na jego sprzęcie to cały czas nie mogę wyjść z podziwu zastanawiam się po co ludzie kupują drogie klocki i nic więcej nie słyszą. Nawet jak trochę łykniemy tego dobrego ichniego niemieckiego piwska a szwagier "przyfuluje" to mówiąc do mnie cicho ja wszystko słyszę wyrażnie. Będąc u mnie szagier "podziwia" sprzęcior zachwyca się brzmieniem wzmaka lampowego i winyli ale nie znajduje argumentów do wymiany swojego sprzętu . Nie chwaląc się to ja 20 lat temu namówiłem go do zakupu tego sprzętu za ciężkie kilka tysięcy uwczesnych marek. 2.Mój bardzo dobry kolega ,wzięty lekarz chciał zakupić coś "prestiżowego" i jeszcze żeby grało to doradziłem mu Accuphase /wzm. E-408 .CD-67 / oraz kolumny JMLab 1027. Postawił to na poddaszu 28-30m2 /skosy i antresola/ i po prostu nie chce to grać ! Na adaptacje pomieszczenia wydał już chyba ponad 10kzł /wynajął specjalną Firmę/ ma pomontowane różne ustroje,walce a nawet specjalny "ekran" podwieszany w miejscu odsłuchu i nic dzwięk jak by gdzieś "uciekał" nie ma basu pomimo,że próbował "zapiąć" do tego suba ,dzwięk jak ze studni. Po kolejnej wizycie Panowie od akustyki poradzili mu korektor akustyki Accuphase a to ci co wiedzą to kosztuje "parę groszy". Kolega bywając u mnie bardzo się dziwi ,że na takim moim trochę lepszym budżetowym sprzęcie można osiągnąć takie dobre efekty a mam zwykły pokój ok. 20m2 no może trochę zagracony.
-
Też dzisiaj dostałem Joss Stone za co bardzo dziękuję Redakcji /Pani Kasi/. Wydawało mi się ,że to nazwisko nic mi nie "mówi" /pamięć już nie ta/ ale po wysłuchaniu kilku utworów wiedziałem z kim mam do czynienia. Nie miałem żadnej jej płyty a wydała trzy ale mam kilka jej nagrań na różnych składankach m.in. na Smooth Jazz Cafe.
-
Kolega wrócił z Brytanii i "podrzucił" mi dwie płyty zespołu KEANE "Hopes And Fears" i "Under The Iron Sea" i tak sobie słucham w oczekiwaniu na mecz. Nazwę zespołu parę razy gdzieś tam słyszałem ale muzyki nie kojarzyłem zupełnie ale powiem ,że słucha się tego bardzo przyjemnie, zwłaszcza na "lampie".
-
Pierścienie antywibracyjne mam po dwa na każdej lampie a kupiłem u sprzedawcy tajpan3 , ogłasza się w dziale ogłoszeń HFiM oraz na Allegro. Jakiegoś specjalnego wpływu nie stwierdziłem chociaż wydaje mi się ,że góra jak by się lekko uspokoiła i delikatnie polepszyła rozdzielczość , są to zmiany na granicy percepcji . W tzw. między czasie zmieniłem też gniazdko w ścianie /miałem mały remont w domu / na Sonus Olivę i teraz nie wiem który z tych elemenów coś tam pozmieniał w brzmieniu.
-
Mi "grzybki" kojarzą się bardziej z KingCrimsonami,Doorsami i Hendrixem. Sorry za offtopic .
-
Jak ilość zastępuje jakość, czyli pogoń za liczbą...
topic odpisał Fono Master na Bert w Nic o nas bez Was
Przeważnie są to młodzi ludzie którzy z czasem się wyrobią w pisaniu na Forum . Jak przesłuchają trochę muzy to będą to /mam taką nadzieję/ wpisy merytoryczne. -
Za wiele tego nie mam chociaż lubię te transowe klimaty. O Daabie i Gedeonie nie bedę wspominał ale z tego co mam mogę polecić Dreazone "Biological Radio" , Shashamane Land "African Head Charge" ,Dubsindicate "Echomania".
-
W dniu Święta Niepodległości oświadczam,że polska muzyka jest najlepsza......... dla Polaków.
-
Rok temu z okładem "przystawki" PiS-u usiłowały zrobić akcję pod szyldem odbierania sprzętu muzycznego osobnikom nadużywającym pokretła volume. Dobrze,ze ich zmiótł już "wiatr historii" bo jeszcze wdrożyli by to w życie.
-
Pamiętam jak kiedyś rozmawiałem z kolegą ,zagorzałym audiofilem i sterofilem i przypominam sobie jak był poruszony gdy opowiadał mi jak kupił sobie płytę ze ścieżka dzwiękową z filmu "Gladiator" odsłuchał na swoim "wypasionym" sprzęcie stereo i jakie zrobiło to na nim wrażenie. Ja tam raczej nie jestem zwolennikiem muzyki filmowej gdyż wydawało mi się ,ze stanowi ona integralną cześć filmu i poza nim nie ma racji bytu no może z wyjątkiem paru chwytliwych melodyjek z tegoż filmu zwanych laitmotywami /przebojami?/. Ale jako,że jestem człowiekiem otwartym na wszelkie "eksperymenty" to nabyłem na Allegro okazyjnie za 10 zeta płytę z ścieżką dzwiękową do filmu "Titanic" i postanowiłem sam ocenić. Film oglądałem parę razy /niezły ,zrealizowany z rozmachem przez Camerona/ a z muzyki zapamiętałem tylko "My heart will go on" w wykonaniu Celine Dion, słyszałem ten utwór kilka razy w radio z dominujacym głosem na pierwszym planie Celine, jakimś flecikiem i orkiestrą w tle . Odsłuchanie tej płyty na sprzęcie stereo to jednak całkiem coś innego, niesamowita rozpiętość dynamiczna , rozdzielczość i atmosfera przywołująca poszczególne sceny z filmu. i do tego dwa monitory na 20m2 potrafiące wygenerować taki dzwięk. Wracając do tematu nie jest to recenzja soundtracka z filmu "Titanic" tylko "wrażenie ucha sąsiada" który spotkał mnie dwa dniu póżniej i zapytał czy oglądałem "Titanica" ?
-
Jestem prenumeratorem i chętnie posłucham. Mam już kilka tych samplerów i powiem szczerze to nie specjalnie mi sie kiedyś podobały i po pierwszym przesłuchaniu szły na półkę ,teraz słucham ich częściej z niemałą przyjemnością.
-
Pamiętam też nagrałem tę płytę /chociaż szumów tez trochę było/ . Mieszkałem wtedy w Opolu i małem całkiem "wypasiony sprzęcior " a mianowicie Radmora 5102 i magnetofon Akai HX-5 z takimi płytkami na mikroprzełącznikach zamiast przycisków /ten dizajn podoba mi się do dzisiaj jak zobaczę ten magnetofon gdzieś na e-bayu lub Alllegro/.
-
W wymienionej przez Ciebie audycji prowadzącym najczęściej był /s.p./ Tomek Beksiński.
-
Ostatni zakupiłem płytę SACD Dire Straits "Brothers In Arms" i warstwa stereo jest naprawdę fantastyczna chociaż i MCH jest niezłe ale moje KD nie jest najwyższych lotów i trudno porównywać.
-
U mnie podobnie ale odwrotnie, najpierw wsłuchuję się w tekst i próbuję zrozumieć o co chodziło artyście ,potem /2-3 przesłuchanie/ słyszę realizację i instrumenty a przy następnych odsłuchach następuje jakaś "iluminacja" ,wszystko jest na swoim miejscu w harmonii i równowadze. Warunek trzeci zachodzi jedynie w przypadku tylko bardzo dobrej "muzy".
-
Trochę przekracza zakładany budżet ale gra świetnie w stereo:http://allegro.pl/item264365972_rotel_rdv_1092_dvd_1080p_surround_rsx_1057.html
-
Telewizor powinien/?/ mieć wyjście audio L i P /biały i czerwony/ poprzez kabelek ,zwykły najzwyklejszy przeważnie na wyposażeniu DVD podłączasz do dowolnego wejscia w ampli np. CD,DVD-1,DVD-2 ,Aux. Na panelu ampli ręcznie lub pilotem aktywujesz to "wejście" i wyłączasz dzwięk w TV .
-
Ciekawe covery, fajne aranżacje
topic odpisał Fono Master na makro w (Najczęściej) dobre realizacje i nagrania
Z ciekawych coverów których ostatnio słuchałem mogę polecić Joe Cockera "Heart & Soul" "dostępnego" w "Płytach z najwyższej półki" oraz Annę Serafińską "Gadu Gadu". Może nie są tak "odlotowe" jak te ,które wymieniłeś powyżej ale też warte zaintersowania. -
"Zanabyłem" dzisiaj płytę Anny Serafińskiej "Gadu Gadu" i słucham jej sobie. Realizacja wzorcowa i zawartośc też niczego sobie.