Skocz do zawartości
S4Home

Kino domowe vs. Stereo

Recommended Posts

Gość

Na postawione w tytule pytanie odpowiedź jest jedna :-) To i to :-)! Nie da się pogodzić ognia z lodem. Najlepszym rozwiązaniem jest posiadanie zestawu stereo w głównym pokoju i jakieś mniejsze, skromniejsze ( co nie znaczy gorsze ) kino np. w sypialni. I nie trzeba tu od razu mówić o wielkich klocach, jak i o badziewiastym plastikowym kinie a la supermarket. Inna sprawa, że naście lat temu firmy typu TEAC robiły małe, fajne amplitunery KD, nieźle grające i śmiesznie tanie na rynku wtórnym. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Piotrek, to fakt. Są ludzie co i na sprzęcie kinowym będą zachwyceni wydając 5 tysięcy a i również grupa która wyda 50 k i w dalszym ciągu nie pogodzi jednego z drugim :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia ‎2018‎-‎05‎-‎29 o 07:33, S4Home napisał:

To w jaki sposób ludzie użytkują sprzęt audio jest bardzo rozbieżne.

Jest jeszcze jedna kwestia którą obserwuję , że będąc zaabsorbowani porównywaniem , ulepszaniem , kablami i wszystkimi aspektami technicznymi naszych systemów zapominamy do czego one służą i co powinno być priorytetem a więc poznawanie , odkrywanie i w końcu czerpanie przyjemności ze słuchania muzyki. Kolega który od 20 lat co rocznie odnawia karnet do opery i filharmonii , z kolekcją płyt winylowych liczona w tys. nie mówiąc o cd , z wiedza w zakresie klasyki rocka oraz opery taką , ze mogę mu buty czyścić, słucha ze starej nagrywarki DVD, starego gramiaka technicsa z pre za 100 zł, z głośniczków powieszonych w rogach pokoiku przy suficie . Ale słucha , i to parę godzin dziennie i ma głęboko gdzieś wszystkie te niuanse ,na temat  których na forach toczą się zażarte dysputy ,np. czy kable, mają czy nie maja wpływ na cokolwiek.

Przy radzeniu doboru sprzętu najważniejsze powinno wg. mnie być pytanie co dana osoba oczekuje, czy to ma po prostu grać , czy też jest to początek choroby w stylu " zawsze może być o oczko lepiej".

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I widzisz kolego!!!!!!

Tu masz 100 procent racji. Powiem ci jaką jest różnica. Twój kolega który jest fanem muzyki i czerpie z tego satysfakcję słucha muzyki. 

A audiofile, tak jest tu w nazwie "fil", czyli chory, to ludzie którzy słuchają sprzętu. Nie ma znaczenia muzyka. Tylko to jak sprzęt gra. Moim zdaniem twój kolega ma znacznie zdrowsze podejście! 

Pozdrow go odemnie.

Piotrek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pogodzić się nie da.... 

trzeba kupić oba... wzmacniacz i amplituner :)

choć wysoki ampli i bardzo dobrze dobrane kolumny to już całkiem przyjemne doznania... 

i ten poziom jest w stanie zadowolić większość.... 

jednak wzmacniacz to krok dalej... chyba zawsze tak będzie.... 

pytanie czy każdy koniecznie tego kroku potrzebuję....

 

Edytowano przez Vonito

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ciekawe jak by wypadla ankieta z takim pytaniem:)ja twierdze ze da sie to pogodzic i to na calkiem przyzwoitym poziomie.po przeczytaniu tego watku jak chyba wiekszosc zgodze sie ze jest to kwestia pieniedzy,tego czego oczekujemy od kina i od stereo i naszego ucha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja uważam ze dźwięk może nam bardziej lub mniej odpowiadać. Można z przyjemnością oglądać filmy z dźwiękiem z dobrego stereo, o ile lubimy dźwięk naturalny. Tyle że hasła typu więcej mocy ( bez względu na jakość dźwięku ) , więcej basu ( bez względu na jego jakość ) nie sprzyjają naturalności, bo dźwięku trzeba akurat tyle ile jest potrzebne a nie jeszcze więcej. Wielokanałowe systemy dźwięku przestrzennego to też fajna sprawa gdy chodzi o kino.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja chciałem kupić Naima Atoma i dwa dobre fronty... koszt około 25 do 30 tysi...

jednak filmy też oglądam i... też chciałbym dobry dźwięk... 

byłem na odsłuchu i zdecydowałem że jednak pójdę inną drogą....

do Kd kupiłem SR7012 i słuchałem go z Fazon 5 oraz Venere 3.0 

porównałem jak gra ampli Sr7012 na stereo a jak te same kolumny grają z PM8006 

różnica jest....

uznałem że mogę pogodzić kino że stereo.... w postaci 

Marantz Sr7012 plus Pm8006 plus np. fazony 5 i kino na fazon sat.... zamykam się w 25 tys.

a jakość kina i stereo ma poziomie... bardzo dobrym...

jeśli chodzi o moje wymagania 

jedynie co mnie nurtuje... to czy oprzeć wszystko na Fazonach czy Kefach...

tych jeszcze nie słyszałem... ale ich charakterystyka pasuje do Marantza 

 

Edytowano przez Vonito

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się z kolegą. Da się to połączyć ale tylko przez dwa klocki. Osobno wzmak osobno amplituner. Chyba że:

Dnia 26.08.2018 o 11:41, Vonito napisał:

pytanie czy każdy koniecznie tego kroku potrzebuję....

I to się często dzieje. Osoby które wybierają kina, nie siedzą na forach nie ekscytują się tak tą branżą, to im sprzet kinowy do stereo wystarcza. Słuchają w tle, z YT czy telewizora.

Ale osoba która "posmakowała" wzmaka zawsze stwierdzi że taki za 2500 k zagra lepiej od amplitunera za 12k w stereo. I to się nie zmieni.

To nie czasy Yamahy Z11 i Onkyo 905

Piotrek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 25.01.2018 o 12:36, Ptaq1 napisał:

W tym wątku jest o ampli av, a nie stereo. Jeżeli jesteś zainteresowany tylko stereo (ampli lub wzmak) to polecam temat rzeka :)

Miłego czytania

 

W tym przypadku zaden wzmacniacz nie jest potrzebny.

Lepiej przeznaczyc cala kwote na kolumny aktywne niz dzielic ja na wzmacniacz i kolumny.

Moim zdaniem sprawa jest prosta. Problem z wyborem moga miec jedynie osoby ktore nigdy nie posiadaly kina domowego i nie sa przekonane o jego jakosci w odtwarzaniu muzyki stereo, lub osoby ktore nigdy nie mialy zestawu stereo i od zawsze sluchaly muzyki na zestawie kina domowego.

Jestem tego swietnym przykladem. Mialem ostatnio do wydania 6000zl na nowy klocek i stalem przed wyborem Amplituner AV czy wzmacniacz stereo. Do tej pory bylem posiadaczem Yamaha rx-v3067 i uzywalem go czasami do ogladania filmow, gry na konsoli i sluchania muzyki. Zauwazylem jednak, ze w porownaniu do ilosci czasu spedzonego z konsola czy na ogladaniu filmow, czas spedzany na sluchaniu muzyki to 90% czasu uzywania amplitunera.

Zanim wiec pojechalem do salonu audio po nowy klocek grubo sie zastanowilem nad tym czy naprawde jest sens wydawac pieniadze na kolejny amplituner, ktorego nowymi funkcjami pobawie sie przez jakis czas i znowu wroce do sluchania muzyki. Z drugiej strony zastanawialem sie czy wzmacniacz za ta sama kwote naprawde zagra lepiej i znaczaco wplynie na te 90% czasu spedzanego z muzyka. Pojechalem wiec do najblizszego salonu i poprosilem o podlaczenie wzmacniacza stereo i amplitunera AV w cenie do 6000zl, z tym ze poprosilem sprzedawce o propozycje amplitunera ktory w danej kwocie zagra jak najlepiej w stereo. W szranki stanely wiec dwa klocki. Jeden to Yamaha Aventage nie pamietam numeru a drugi to Rega Elex-r. Sprzedawca twierdzil ze ta Yamaha to najlepiej sprawdzajacy sie w stereo amplituner AV w zalozonym budzecie a Rega to najbardziej wpasowujacy sie w moje upodobania muzyczne wzmacniacz. No wiec skoczylem do auta po pare plyt, pan w miedzyczasie podlaczyl odtwarzacz i rozpoczelismy odsluch.

Na pierwszy ogien poszla Yamaha z kolumnami PMC Twenty5 23 i plyta Diany Krall "The look of love".

Nie powiem, jak dla mnie zabrzmialo to calkiem niezle. Wszystko na swoim miejscu, dobry detal, ladna srednica, bardzo klarowna gora pasma i mozna bylo dosyc mocno podkrecic i zadnych znieksztalcen nie zauwazylem. Mysle sobie, nawet niezle. Kolejne plyty Tracy Chapman, Norah Johnes, Katy Melua, Chris Rea i jeszcze cos tam bylo i dalej dobrze. Po jakims czasie mowie do sprzedawcy ze chyba nie ma sensu podlaczac Rega bo bardzo mi sie podoba i chyba sie zdecyduje, tymbardziej ze troche sceptyczie patrzylem na nalesniczek od Rega, jest naprawde plaski z wygladu. Jednak pan sprzedawca nalegal na chociaz krotki odsluch Rega, tymbardziej ze w podobnym klimacie muzycznym siedzi i jakos nam sie tak fajnie gadalo podczas odsluchu Yamaha ze dalem sie namowic. Ja skoczylem do kibelka, pan poprzepinal kable i po moim powrocie jeszcze raz to samo. Kolumny, kable i odtwarzacz te same, zmienil sie tylko wzmacniacz. Zdecydowalismy ze muzyke bedziemy wlaczac w tej samej kolejnosci no wiec jazda. Po trzecim kawalku z "Look of love" podchodzilem do sprzetu i sprawdzalem czy podczas mojej nieobecnosci nie zostal podlaczony jakis subwoofer. Nie zostal! Nie moglem uwierzyc jak potezny, soczysty, dynamiczy, detaliczny i przestrzenny dzwiek moze poplynac z takiego niepozornego nalesniczka. Nie musialem walkowac wszystkich plyt jeszcze raz po po zmianie na Tracy Chapman i przesluchaniu dwoch numerow sam zaprosilem pana sprzedawce do kasy w celu dokonania transakcji.

Polecam wszystkim majacym podobne dylematy tego typu test. Jezeli ktos slucha wiecej muzyki niz oglada filmow i muzyka jest priorytetem, to nie ma innej opcji jak wzmacniacz stereo. Mialem kilka amplitunerow i wiem co pisze. Dynamika, przestrzen, ogolnie pojeta potega brzmienia nie do osiagniecia na amplitunerach w podobnym przedziale cenowym.

Przechodzac do meritum, moim zdaniem kazdy z nas powinien dobierac sprzet do wlasnych potrzeb i preferencji jak i wielkosci pomieszczenia i mozliwosci odpowiedniego umieszczenia w nim zestawu czy to stereo czy kina domowego. Nie ma sensu pakowac pieniedzy w drogie zestawy kina domowego, jezeli warunki lokalowe nie pozwalaja na odpowiednie rozmieszczenie w pomieszczeniu odsluchowym glosnikow. Efekt w najlepszym przypadku bedzie jedynie dostateczny.

Oczywiscie kazdy wybierze to czego potrzebuje i co jest dla niego priorytetem, bo przeciez ciezko bedzie przekonac kinomaniaka, ktory uzywa swoj sprzet w 80% do ogladania filmow, ze stereo jest dla niego lepsze. I na odwrot.

 

Pozdrawiam

Piotr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Test lub solidne zastanowienie jak będzie używany sprzęt. Bo ty jesteś klasycznym przykładem budowania kina a wykorzystywaniu go w stereo. Znam jednak odwrotne przypadki. Gość kupuje stereo i po pewnym czasie wraca i mówi no szkoda bo w sumie to wieczorami tylko oglądam coś. Nic nie słucham. Więc to działa w dwie strony. 

Radzę po psortu bez słuchania innych pomyśleć jak i kiedy będę używał mojego sprzętu.

Piotrek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, S4Home napisał:

Test lub solidne zastanowienie jak będzie używany sprzęt. Bo ty jesteś klasycznym przykładem budowania kina a wykorzystywaniu go w stereo. Znam jednak odwrotne przypadki. Gość kupuje stereo i po pewnym czasie wraca i mówi no szkoda bo w sumie to wieczorami tylko oglądam coś. Nic nie słucham. Więc to działa w dwie strony. 

Radzę po psortu bez słuchania innych pomyśleć jak i kiedy będę używał mojego sprzętu.

Piotrek

Zgadzam sie w 100 procentach.

45 minut temu, Kubakk napisał:

Ta rega patrząc po opisie emuluje pracę w klasie A , tyle w temacie czemu zamieciono ampli KD ;) 

A gdzie znalazles taki opis? Czytalem pare opinii i recenzji, ale nie znalazlem w nich zadnej wzmianki o klasie A.

Bede wdzieczny za jakis link do tego opisu.

 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trójstopniowe odwrócone układy darlingtona byly dawniej używane w amplitunerach Onkyo kina domowego. Tych lepiej grających. 

Byłbym ostrożny z porównywaniem brzmienia do klasy A. Co nie oznacza że nie emituje jej zasady działania. Kiedyś przez słowo imituje była kłótnia. :)

najleoiej posłuchać. Dla wielu osób brzmienie klasy A, AB, D czy G niewiele mówi.

Piotrek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, Kubakk napisał:

Dzieki.

11 minut temu, S4Home napisał:

Trójstopniowe odwrócone układy darlingtona byly dawniej używane w amplitunerach Onkyo kina domowego. Tych lepiej grających. 

Byłbym ostrożny z porównywaniem brzmienia do klasy A. Co nie oznacza że nie emituje jej zasady działania. Kiedyś przez słowo imituje była kłótnia. :)

najleoiej posłuchać. Dla wielu osób brzmienie klasy A, AB, D czy G niewiele mówi.

Piotrek

Nie mam nawet jak porownac, nigdy nie sluchalem wzmacniacza w klasie A wiec ciezko mi powiedziec czy brzmienie Elex-r jest porownywalne.

Jedyne co zauwazylem, to ze troche jednak brakuje mocy, albo poprostu B&W 703 sa zbyt trudne dla tego wzmacniacza. Na godzinie 11 jest juz dosyc glosno, ale jak dam wiecej to slysze ze zaczyna przesterowywac. W sumie to mi nawet nie przeszkadza bo i tak nie slucham na takim poziomie glosnosci, ale sprubowac musialem ?

No chyba ze cos jest nie tak z tym moim wzmacniaczem. Kolumny i tak do wymiany ida w nastepnej kolejnosci, szukam czegos bardziej muzykalnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 22.10.2018 o 08:00, S4Home napisał:

Do tych bowersów mimo nieco zmienionej charakterystyki względem starszych serii to i tak polecam mocne ale jednak ciepłe, melodyjne wzmaki. 

Piotrek

Ech... Piotrek mam je na miejscu i uważam inaczej. Najlepiej z tego co mam grają z Moonem, którego do ciepłych bym nie zaliczył :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A teraz z czym będziecie je łączyć? Pewnie właśnie z pass? Ale moim nie jest też srogim grajkiem jak audiolab czy Cambridge? Ok może nie srogim bardzo neutralnym w kierunku jaśniejszego. 

Zestawienie bowersa z moonem też mi się podoba. Nie moje granie ale jest dobrze. 

Piotrek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...