Skocz do zawartości

Nowy wzmacniacz


Recommended Posts

51 minut temu, S4Home napisał:

Dzieki Boguś.

Tomek wpisał mnie także do kolejki na DDRC

Czekam cierpliwie.

 

Piotr

No i bardzo dobrze.

Dzięki tej danej nam możliwości pożyczenia DDR24 od Tomka, o skuteczności działania Dirac Live przekonasz się sam. No i coś jeszcze, coś o czym Tomek wspomniał w innym temacie

""..I ostatnie, jak mamy słaby system, to tak jak piszesz DL nie zrobi z niego nagle referencyjnego, ale za to możemy usłyszeć, jak gra system z pominięciem pomieszczenia, a co za tym idzie co naprawdę mamy w chałupie ""....  

Teraz będzie sprawdzian co tak na prawdę masz w domu za SET

Przygotuje i dla Ciebie i Aśki pakiet plików i od Tomka (chwilowo odpoczywa) potrzebny do uruchomienia DDR + do mikrofonu (kalibracja), no i pliki z płyty Audiophile Speaker Set-Up.

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

31 minut temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

Dzięki tej danej nam możliwości pożyczenia DDR24 od Tomka, o skuteczności działania Dirac Live przekonasz się sam.

No właśnie nie tak do końca. Jak już było tu wspomniane, DDR24 ma pewne ograniczenia (przede wszystkim DAC i częstotliwość próbkowania przy DL) i być może z nich wynikają twoje doświadczenia. Moje doświadczenie z DL jest inne, ale mam też inne urządzenie.

Swoją drogą chyba nie odpowiedziałeś mi, jak pytałem o to jak robiłeś pomiary. Różnice między pomiarem dla jedego miejsca i dla całej kanapy mogą być spore.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Felix1 napisał:

No właśnie nie tak do końca. Jak już było tu wspomniane, DDR24 ma pewne ograniczenia (przede wszystkim DAC i częstotliwość próbkowania przy DL) i być może z nich wynikają twoje doświadczenia. Moje doświadczenie z DL jest inne, ale mam też inne urządzenie.

Swoją drogą chyba nie odpowiedziałeś mi, jak pytałem o to jak robiłeś pomiary. Różnice między pomiarem dla jedego miejsca i dla całej kanapy mogą być spore.

Pomimo że sofa u mnie posiada 3 wolne miejsca, to pomiar był robiony dla sofy. 2 człowieki.

To ze jego DAC to budżetowy towar, to wiedziałem od pierwszych dźwięków i dlatego napiąłem ""a które mogą mieć wpływ na to co usłyszałem i opisuje ... pierwszy do DAC w skrzynce, tu upatruje części problemów, innym czynnikiem są połączenia i Toslink przed skrzynką i RCA za skrzynką ""

Wiadomo .. cena skrzynki jest taka a nie inna, grało to tylko z cd i dopiero w ostatni dzień nakarmiłem ją lepszym strumieniem 24-192, co oczywiście niczego nie zmienia. 

Ja nie będę dociekał, czemu ze skrzynki zagrało tak, a nie inaczej, ja opisałem co słyszę po kalibracji przez DL, gdzie poprawa? gdzie gorzej? i nic tego nie zmieni. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

Przygotuje i dla Ciebie i Aśki pakiet plików i od Tomka (chwilowo odpoczywa) potrzebny do uruchomienia DDR + do mikrofonu (kalibracja), no i pliki z płyty Audiophile Speaker Set-Up.

O kurna , widzę , że idzie w dobrym kierunku ! Jak wróci do mnie DDRC to pewnie jeszcze z kolumnami i wzmacniaczem ! :) Tak trzymać ! :) 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

Pomimo że sofa u mnie posiada 3 wolne miejsca, to pomiar był robiony dla sofy. 2 człowieki.

U mnie lepiej sprawdza się pomiar na jednego ludzia.

24 minuty temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

To ze jego DAC to budżetowy towar, to wiedziałem od pierwszych dźwięków i dlatego napiąłem ""a które mogą mieć wpływ na to co usłyszałem i opisuje ... pierwszy do DAC w skrzynce, tu upatruje części problemów, innym czynnikiem są połączenia i Toslink przed skrzynką i RCA za skrzynką ""

Wiadomo .. cena skrzynki jest taka a nie inna, grało to tylko z cd i dopiero w ostatni dzień nakarmiłem ją lepszym strumieniem 24-192, co oczywiście niczego nie zmienia. 

Ja nie będę dociekał, czemu ze skrzynki zagrało tak, a nie inaczej, ja opisałem co słyszę po kalibracji przez DL, gdzie poprawa? gdzie gorzej? i nic tego nie zmieni. 

Mi chodzi tylko o to, żeby nie projektować tego co usłyszałeś z DDRC-24 na wszystkie urządzenia z DL.

Jak już mówiłem, moje doświadczenia są inne, więc bardziej winiłbym tu samo miniDSP, ewentualnie sposób wykonania pomiaru. Pisanie na tej postawie, że już wiadomo czego spodziewać się po Dirac Live nie oddaje sprawiedliwości tej technologii.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowany)
39 minut temu, tomek4446 napisał:

O kurna , widzę , że idzie w dobrym kierunku ! Jak wróci do mnie DDRC to pewnie jeszcze z kolumnami i wzmacniaczem ! :) Tak trzymać ! :) 

A skąd wiesz, że wróci? :D

33 minuty temu, Felix1 napisał:

Mi chodzi tylko o to, żeby nie projektować tego co usłyszałeś z DDRC-24 na wszystkie urządzenia z DL.

Jak już mówiłem, moje doświadczenia są inne, więc bardziej winiłbym tu samo miniDSP, ewentualnie sposób wykonania pomiaru. Pisanie na tej postawie, że już wiadomo czego spodziewać się po Dirac Live nie oddaje sprawiedliwości tej technologii.

Myślę, że wszyscy tu wiedza że moja opinia odnosi się tylko do tej skrzynki DDR-24 

Edytowano przez Bogusław Kożyczkowski
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Felix1 napisał:
6 godzin temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

Dzięki tej danej nam możliwości pożyczenia DDR24 od Tomka, o skuteczności działania Dirac Live przekonasz się sam.

A ja myślę, że to zdanie wprowadza w błąd. Ale co ja tam wiem?

forma dwuznaczna? tak wiem.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

forma dwuznaczna? tak wiem.

Chodzi mi o to, że przekonałeś się o skuteczności działania DDRC-24 z DL, a nie DL jako takiego.

To trochę tak, jakbym ja napisał, że poznałem możliwości wzmacniaczy lampowych, bo przesłuchałem ten wynalazek:

https://pl.aliexpress.com/item/1005002351760914.html?spm=a2g0o.productlist.0.0.9a6b1558E4WygJ&algo_pvid=5879ed3d-9292-4c9b-97b4-895233e0e24b&algo_exp_id=5879ed3d-9292-4c9b-97b4-895233e0e24b-16

Edytowano przez Felix1
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 godzin temu, Felix1 napisał:

Chodzi mi o to, że przekonałeś się o skuteczności działania DDRC-24 z DL, a nie DL jako takiego.

To trochę tak, jakbym ja napisał, że poznałem możliwości wzmacniaczy lampowych, bo przesłuchałem ten wynalazek:

https://pl.aliexpress.com/item/1005002351760914.html?spm=a2g0o.productlist.0.0.9a6b1558E4WygJ&algo_pvid=5879ed3d-9292-4c9b-97b4-895233e0e24b&algo_exp_id=5879ed3d-9292-4c9b-97b4-895233e0e24b-16

Tak troszeczkę, nie wiem o co Tobie chodzi? bronisz tego systemu DL jak Jasną górę, wyduś z siebie co masz konkretnie na myśli?

A ten linki ... nie zaglądam na chińskie strony.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, S4Home napisał:

Gdybyś nie wiedział ile kosztuje. Na ile byś go wycenił?

Tak naprawdę nie słuchałem go :)

Chodziło mi tylko o pokazanie do czego może prowadzić takie podejście.

32 minuty temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

Tak troszeczkę, nie wiem o co Tobie chodzi? bronisz tego systemu DL jak Jasną górę, wyduś z siebie co masz konkretnie na myśli?

Wydawało mi się, że wyraziłem się jasno. Tak, bronię DL, bo wiem co potrafi ten system. Ty przesłuchałeś jedno tanie urządzenie z DL, robiąc wątpliwej jakości kalibrację i wydajesz werdykt w sprawie całego systemu.

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Felix1 napisał:

Wydawało mi się, że wyraziłem się jasno. Tak, bronię DL, bo wiem co potrafi ten system. Ty przesłuchałeś jedno tanie urządzenie z DL, robiąc wątpliwej jakości kalibrację i wydajesz werdykt w sprawie całego systemu.

Pewnie każdy wie ile potrafi "equalizer". Nie trzeba nikogo przekonywać. Problem jest innej natury. Walczy się o bitperfect, a ingerencją takiego eqaulizera zmienia się kompletnie sygnał. Jednemu się spodoba, drugiemu nie. Rzadko jednak są róże bez kolców. Jak Boguś napisał, pewne aspekty uległy poprawie, inne pogorszeniu. Jeśli bilans dla Twojego ucha jest ok, to super, powinieneś usiąść na kanapie, cieszyć się ze swojego systemu i śmiać z innych, że tyle tracą ;)

Idea equalizowania sygnału jest znana pewnie z 60-70 lat. Zupełnie nic nowego. DL ameryki nie odkrył, takie korekcje są w amplitunerach kina od 30 lat.

Działanie DL jest super, nikt nie przeczy - ale poza świetnymi aspektami technicznymi DL, na końcu jest ucho audiofila (czasem portfel ;)). To ono decyduje.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, hubert hubert napisał:

Problem jest innej natury. Walczy się o bitperfect, a ingerencją takiego eqaulizera zmienia się kompletnie sygnał. Jednemu się spodoba, drugiemu nie. Rzadko jednak są róże bez kolców.

I tu mamy "konflikt" w pewnym sensie ideologiczny. Kiedyś walczyłem o bitperfect, krótką ścieżkę sygnału itp. Teraz po prostu chcę, żeby dobrze grało.

1 godzinę temu, hubert hubert napisał:

Jak Boguś napisał, pewne aspekty uległy poprawie, inne pogorszeniu. Jeśli bilans dla Twojego ucha jest ok, to super, powinieneś usiąść na kanapie, cieszyć się ze swojego systemu i śmiać z innych, że tyle tracą ;)

Problem polega na tym, że wrażenia Bogusia są inne niże moje. U mnie DL w żaden sposób nie pogarsza sceny, nie zawęża jej jak u Bogusia. Wręcz przeciwnie - poprawia scenę.

Dlatego proszę tylko, żeby Boguś nie projektował swojego doświadczenia na cały system DL. Nie wiem, czy u niego zawiniło DDRC-24, czy źle wykonana kalibracja, czy jeszcze coś innego.

1 godzinę temu, hubert hubert napisał:

Idea equalizowania sygnału jest znana pewnie z 60-70 lat. Zupełnie nic nowego. DL ameryki nie odkrył, takie korekcje są w amplitunerach kina od 30 lat.

Porównywanie DL z equalizerem to bardzo duże uproszczenie. Nawet porównanie z innymi systemami korekcji używanymi w amplitunerach jest nadużyciem. DL używa jednak bardziej zaawansowanych filtrów i w przeciwieństwie do takiego np. Audyssey bardzo dobrze sprawdza się w stereo.

Czy odkryli Amerykę? Nie. Ale udało im się zrobić dobrze coś, co innym (z wyjątkiem Lyngdorfa) się nie udawało.

Czy jestem zwolennikiem DL? Nie. Jestem zwolennikiem DOBRYCH DSP i DL jest jednym z nich.

Edytowano przez Felix1
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, hubert hubert napisał:

Działanie DL jest super, nikt nie przeczy - ale poza świetnymi aspektami technicznymi DL, na końcu jest ucho audiofila (czasem portfel ;)). To ono decyduje.

Zapomniałem jeszcze o tym zdaniu.

No właśnie chyba jednak niektórzy przeczą. Jasne, że na końcu jest ucho audiofila i efekt ma się podobać. Tylko w przypadku DL znaczenie ma urządzenie, w którym tenże został zaimplementowany, ale też (a może nawet przede wszystkim) dobrze wykonana kalibracja. Ocenianie systemu typu DL jest o tyle trudne, że efekty będą inne w zależności od pomieszczenia i tego, czy prawidłowo przeprowadzono kalibrację. Szczerze mówiąc patrząc na opis problemów z kalibracją ciężko mi uwierzyć w to, że została ona w tym wypadku przeprowadzona prawidłowo.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

32 minuty temu, Felix1 napisał:

I tu mamy "konflikt" w pewnym sensie ideologiczny. Kiedyś walczyłem o bitperfect, krótką ścieżkę sygnału itp. Teraz po prostu chcę, żeby dobrze grało.

 

Tu nie ma konfliktu, pewnie każdy chce, żeby tak grało, z mała uwagą. To nie jest dobre granie, to jest granie, jakie nam się podoba. I nie ma w tym nic złego.

34 minuty temu, Felix1 napisał:

Problem polega na tym, że wrażenia Bogusia są inne niże moje. U mnie DL w żaden sposób nie pogarsza sceny, nie zawęża jej jak u Bogusia. Wręcz przeciwnie - poprawia scenę.

Dlatego proszę tylko, żeby Boguś nie projektował swojego doświadczenia na cały system DL. Nie wiem, czy u niego zawiniło DDRC-24, czy źle wykonana kalibracja, czy jeszcze coś innego.

No widzisz, bo DL nie jest lekiem na całe zło (podobnie jak system Lyndorfa). Z kolegą żeśmy sporo ćwiczyli temat korekcji. I o ile w jego systemie przynosiła ona wg. nas więcej korzyści niż wad to u mnie było odwrotnie. Nie dało się tego słuchać długoterminowo, mimo, że byłem zawzięty, bo pewne korzyści na których mi zależało były, ale wady były większe, niestety.

Kalibracja, to temat rzeka, automaty generalnie działają średnio. Warto korygować dodatkowo ręcznie, korekta, pomiar i tak w kółko.

38 minut temu, Felix1 napisał:

Porównywanie DL z equalizerem to bardzo duże uproszczenie. Nawet porównanie z innymi systemami korekcji używanymi w amplitunerach jest nadużyciem. DL używa jednak bardziej zaawansowanych filtrów

Wydaje mi się, że dopóki mówimy o korekcji spl/częstotliwość, to korekcja nie jest niczym innym niż equalizerem. Nie ma znaczenia jakiego typy filtry są użyte. Idea jest dokładnie taka.

22 minuty temu, slaw0001 napisał:

Chcesz powiedzieć, że DL jest za tanie?😜

hmm, właściwie to bym się musiał dobrze zastanowić ;)

8 minut temu, Felix1 napisał:

Ocenianie systemu typu DL jest o tyle trudne, że efekty będą inne w zależności od pomieszczenia i tego, czy prawidłowo przeprowadzono kalibrację.

Prawidłowa z punktu widzenia przeprowadzenia procesu, kalibracja to zdecydowanie za mało. Czasem wystarczy przesunąć mikrofon o dosłownie kilka centymetrów, żeby pomiar był istotnie inny. Czasem trafi się w punkt ale częściej nie i bez wiedzy i ręcznej (ocznej?) weryfikacji wyniki mogą być nieco przypadkowe.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, hubert hubert napisał:

Prawidłowa z punktu widzenia przeprowadzenia procesu, kalibracja to zdecydowanie za mało. Czasem wystarczy przesunąć mikrofon o dosłownie kilka centymetrów, żeby pomiar był istotnie inny. Czasem trafi się w punkt ale częściej nie i bez wiedzy i ręcznej (ocznej?) weryfikacji wyniki mogą być nieco przypadkowe.

I to jest własnie ta przewaga DL. Jeżeli robisz pomiary np. za pomocą REW to pozycja mikrofonu ma kluczowe znaczenie. W przypadku DL system jest baaardzo tolerancyjny i pomiary robione "od linijki" czy z mikrofonem trzymanym w ręce na koniec dają praktycznie takie same wyniki, a przynajmniej bardzo do siebie zbliżone. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, slaw0001 napisał:

I to jest własnie ta przewaga DL. Jeżeli robisz pomiary np. za pomocą REW to pozycja mikrofonu ma kluczowe znaczenie. W przypadku DL system jest baaardzo tolerancyjny i pomiary robione "od linijki" czy z mikrofonem trzymanym w ręce na koniec dają praktycznie takie same wyniki, a przynajmniej bardzo do siebie zbliżone. 

To tym bardziej jest jasne, czemu gra jak gra. Jeśli niezależnie od tego co jest na wejściu - otrzymujemy taki sam wynik, to jest to ciekawa maszyna matematyczna :) Oczywiście wyolbrzymiam, ale szczerze mówiąc, trudno tą tolerancje traktować jako zaletę (kurczę, naprawdę to powiedziałem, zaraz po mnie przyjdą :D ). To wyjaśnia, że w jednym pomieszczeniu i jednym systemie zagra - bo akurat usunie jakąś bardzo duża wadę, najczęściej podbicie basu i odkryje resztę pasma, zaś w innym, gdzie nie ma takich silnych wad, więcej zepsuje niż poprawi.

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

59 minut temu, hubert hubert napisał:

Prawidłowa z punktu widzenia przeprowadzenia procesu, kalibracja to zdecydowanie za mało. Czasem wystarczy przesunąć mikrofon o dosłownie kilka centymetrów, żeby pomiar był istotnie inny.

piszecie to o "dosłownie kilka cm", a jakie zmiany wnosi 1-2cm odchyłu przy pomiarze z mikrofonu kalibracyjnego?

Edytowano przez Chyba Miro 84
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, hubert hubert napisał:

To nie jest dobre granie, to jest granie, jakie nam się podoba. I nie ma w tym nic złego.

Masz rację, źle to ująłem. Chodzi o to, żeby nam się podobało. Niektórzy trochę błędnie zakładają, że szukamy neutralnego wzorca, a tak naprawdę większości on się nie będzie podobał i powiedzą, że gra źle. Po czym... wrócą do szukania neutralnego wzorca :)

1 godzinę temu, hubert hubert napisał:

No widzisz, bo DL nie jest lekiem na całe zło (podobnie jak system Lyndorfa). Z kolegą żeśmy sporo ćwiczyli temat korekcji. I o ile w jego systemie przynosiła ona wg. nas więcej korzyści niż wad to u mnie było odwrotnie. Nie dało się tego słuchać długoterminowo, mimo, że byłem zawzięty, bo pewne korzyści na których mi zależało były, ale wady były większe, niestety.

Mam podobne zdanie, które nie raz już wyrażałem na forum.

Natomiast mi się jeszcze nie zdarzyło, żeby system coś psuł, więc zapytam z ciekawości co u Ciebie było nie tak? Bo z mojego doświadczenia system zwykle działa raczej na korzyść, tylko w zależności od systemu i pomieszczenia ta korzyść może być większa lub mniejsza.

No i pytanie w jakim systemie/urządzeniu był ten DL u Ciebie?

1 godzinę temu, hubert hubert napisał:

Kalibracja, to temat rzeka, automaty generalnie działają średnio. Warto korygować dodatkowo ręcznie, korekta, pomiar i tak w kółko.

Masz rację, że warto korygować. Pytanie czy trzeba za każdym razem mierzyć? Ja wykonuję pomiar do kalibracji, a później "stroję" krzywą bardziej pod swój gust, niż dalsze pomiary.

1 godzinę temu, hubert hubert napisał:

Wydaje mi się, że dopóki mówimy o korekcji spl/częstotliwość, to korekcja nie jest niczym innym niż equalizerem. Nie ma znaczenia jakiego typy filtry są użyte. Idea jest dokładnie taka

No tyle, że DL to więcej niż sama korekcja spl/częstotliwość.

1 godzinę temu, hubert hubert napisał:

Prawidłowa z punktu widzenia przeprowadzenia procesu, kalibracja to zdecydowanie za mało. Czasem wystarczy przesunąć mikrofon o dosłownie kilka centymetrów, żeby pomiar był istotnie inny. Czasem trafi się w punkt ale częściej nie i bez wiedzy i ręcznej (ocznej?) weryfikacji wyniki mogą być nieco przypadkowe.

Ale prawidłowe ustawienie mikrofonu jest właśnie częścią prawidłowej kalibracji. Nie mówię o prawidłowym przeklianiu się przez proces w programie. Mówię o całości - pozycja mikrofonu, jego ustawienie (poziome czy pionowe), wgranie pliku kalibracyjnego (o czym część ludzi zapomina), dobór odpowiedniej ilości punktów, czy wreszcie edycja krzywej, żeby jak najwięcej wycisnąć z systemu.

43 minuty temu, hubert hubert napisał:

To tym bardziej jest jasne, czemu gra jak gra. Jeśli niezależnie od tego co jest na wejściu - otrzymujemy taki sam wynik, to jest to ciekawa maszyna matematyczna :)

DL uśrednia wyniki z kilku pomiarów. Poza tym podczas odsłuchu też nie masz głowy zawsze w dokładnie tym samym miejscu. Te centymetry mają stosunkowo małe znaczenie.

Popatrz również na system Lyngdorfa, w którym mikrofon ustawiasz w miejscu odsłuchowym, a później w losowych miejscach pomieszczenia i jakoś na tej podstawie potrafi on sobie wyciągnąć wnioski na temat akustyki.

Edytowano przez Felix1
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Panowie ..... tylko spokojnie.

Mim zdaniem sprawa przydatności DL rozbija się o sprzęt, ale o tym już pisałem. Na codzień mam przestrzenne granie, wszystko co w nagraniu ma być po prawej .. tam jest, ((teraz tego nie znajdę, ale gdzieś w elektronice u JMJ dźwięk na moim sprzęcie krąży między kolumnami -- będę tego szukał)) -- może to zasługa używania Kabli w wersji XLR, bo przyznam ze porównując obie wersje tego samego kabla, RCA jest bardziej skupiony. Pomiar zrobiłem prawidłowo wedle wskazówek dla sofy. Potem wgrałem nowy bios do skrzynki i zaczęła się akcja z niskim poziomem do testów. No i płyta testowa https://1drv.ms/u/s!AsRACOwrVoysm2kCUsNB9nqzJ0Ko?e=rMJ6l5   użyta wraz ze wskazówkami (patrz pdf) na moim sprzęcie i użyta na Denon Ceol (inny pokój - 20m2) gdzie wszystkie instrumenty są dokładnie na swoich miejscach, a DL chciał koniecznie poustawiać ich na scenie tylko wokół kolumn. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, Felix1 napisał:

Natomiast mi się jeszcze nie zdarzyło, żeby system coś psuł, więc zapytam z ciekawości co u Ciebie było nie tak? Bo z mojego doświadczenia system zwykle działa raczej na korzyść, tylko w zależności od systemu i pomieszczenia ta korzyść może być większa lub mniejsza.

No i pytanie w jakim systemie/urządzeniu był ten DL u Ciebie?

Ja nie używałem DL, dlatego pisałem o korekcji. Mówię o 10 pozycyjnym korektorze parametrycznym w moode.

U mnie dźwięk stawał się, że tak powiem "nienaturalny", coś w nim przeszkadzało, nie potrafię tego jednoznacznie opisać, nie chce tego nazywać, że dostawał cyfrowego nalotu, ale takie trochę miałem skojarzenie, choć to i tak tor plikowy przecież. Dodatkowo jeśli na niektórych kawałkach było subiektywnie lepiej, to na innych gorzej. Nie udało się znaleźć złotego środka.

29 minut temu, Felix1 napisał:

Masz rację, że warto korygować. Pytanie czy trzeba za każdym razem mierzyć? Ja wykonuję pomiar do kalibracji, a później "stroję" krzywą bardziej pod swój gust, niż dalsze pomiary.

 

Moim zdaniem warto mierzyć, choćby w punkcie odsłuchowym, bo to pozwala budować świadomość tego, jak odbieramy uszami konkretny przebieg SPLa.

30 minut temu, Felix1 napisał:

Natomiast mi się jeszcze nie zdarzyło, żeby system coś psuł, więc zapytam z ciekawości co u Ciebie było nie tak? Bo z mojego doświadczenia system zwykle działa raczej na korzyść, tylko w zależności od systemu i pomieszczenia ta korzyść może być większa lub mniejsza.

No i pytanie w jakim systemie/urządzeniu był ten DL u Ciebie?

A co jeszcze, jeśli mówimy o korekcji pomieszczenia?

 

31 minut temu, Felix1 napisał:

Popatrz również na system Lyngdorfa, w którym mikrofon ustawiasz w miejscu odsłuchowym, a później w losowych miejscach pomieszczenia i jakoś na tej podstawie potrafi on sobie wyciągnąć wnioski na temat akustyki.

Potrafi, ale robi to, nie chce mówić, że przypadkowo, ale jak się poczyta "internet", to wyjdzie, że co drugi użytkownik jest zadwolony z room perfect i korzysta a co drugi wręcz przeciwnie :) Temat matematycznie jest bardzo złożony niestety, a rzeczywistość i otoczenie zmienne :/

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

DL chciał koniecznie poustawiać ich na scenie tylko wokół kolumn. 

Właśnie o tym mówię. Gdzieś jest błąd, urządzenia się po prostu nie zgrywają, albo tak jak mówisz - problemem jest przejście z XLR na RCA. U mnie takiego efektu nie ma. Scena jest głęboka i szeroka (na tyle, na ile pozwala pomieszczenie), z zachowaniem prawidłowego pozycjonowania źródeł pozornych i wszystkich ewentualnych efektów fazowych. Jedyne co się tu zmienia, to źródła pozorne są po prostu bardziej "ostre", a nie tak rozmyte/nienaturalnie duże jak bez DL.

Dlatego uważam, że efekt który jest u Ciebie nie jest cechą Dirac Live jako takiego.

22 minuty temu, hubert hubert napisał:

Ja nie używałem DL, dlatego pisałem o korekcji. Mówię o 10 pozycyjnym korektorze parametrycznym w moode.

Ale w takim razie mówimy o dwóch różnych rzeczach. DL koryguje fazę, w ograniczonym zakresie pierwsze odbicia, poprawia kontrolę basu. To jest dużo więcej, niż zwykły equalizer parametryczny.

29 minut temu, hubert hubert napisał:

Moim zdaniem warto mierzyć, choćby w punkcie odsłuchowym, bo to pozwala budować świadomość tego, jak odbieramy uszami konkretny przebieg SPLa.

To prawda, ale to bardziej w celach edukacyjnych, niż dla samej kalibracji.

31 minut temu, hubert hubert napisał:

Potrafi, ale robi to, nie chce mówić, że przypadkowo, ale jak się poczyta "internet", to wyjdzie, że co drugi użytkownik jest zadwolony z room perfect i korzysta a co drugi wręcz przeciwnie :)

Pytanie czy to wynika z ułomności systemu, czy z oczekiwań użytkowników. Jeżeli ktoś lubi przewalony bas, to niekoniecznie będzie zadowolony z Room Perfect. Lepiej sprawdzi się DL, w którym ten bas będzie sobie mógł podbić za pomocą krzywej. Jeżeli ktoś lubi bas "rozlazły", to żaden z tych systemów mu nie podejdzie, bo oba poprawiają kontrolę basu.

32 minuty temu, hubert hubert napisał:

Temat matematycznie jest bardzo złożony niestety, a rzeczywistość i otoczenie zmienne :/

To prawda, ale to nie oznacza, że nie da się tego ogarnąć. Zmienną, którą najtrudniej ogarnąć jest użytkownik - jego umiejętności i gust.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...