Skocz do zawartości
Nowy123

Magnat mr780

Recommended Posts

Nie ma sprawy, byłem na to przygotowany. Przy czym bardziej wierzyłem, że to coś da, niż wymiana kabli głośnikowych wpłynie istotnie na poprawę brzmienia:)

Sorry musiałem ;)  Kiedyś może posypię głowę popiołem jak te kable pożyczę i się zdziwię...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, klavikort napisał:

Najlepszym rozwiązaniem byłaby jednak antena dookólna zewnętrzna, niestety jedyny kabel koncentryczny jaki mam na ścianie idzie do anteny siatkowej. Nie wiem czy dałoby się połączyć dwie anteny na dachu i puścić to jednym koncentrykiem?

Teoretycznie sygnał z dwóch anten można połączyć i potem rozgałęzić. Jednak w tym przypadku nie miało by to większego sensu, bo sygnały z obu anten były by sumowane ze sobą i potem rozprowadzane do odbiorników. Lepiej spróbować co da podłączenie radia pod antenę siatkową. Jeśli po drodze częstotliwości radiowe nie będą obcinane to powinno jakoś zadziałać. Przewody do obu anten najlepiej prowadzić osobno.

Ta antena kierunkowa pokojowa powinna być przestawiana w zależności od stacji radiowej lub lepiej dobrze było by mieć 2 takie anteny przełączane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może mi się tylko wydaje, ale słuchając FM jest sporo miłej, jakoś tak ciepłej, z duszą w porównaniu do słuchania streamerow radia.

Wysłane z mojego MI PLAY przy użyciu Tapatalka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, wallace napisał:

100% racji. Złota era tunerów FM z RDS to lata 90-te ubiegłego wieku. Polecam posłuchać odbiorników np, TEACa czy (tfu!) Technicsa z tamtego okresu.

Miałem kiedyś takowe tunery zewnętrzne. Onkyo, Denona. Szczerze? Dużo słuchałem radia dla muzyki na prawdę :) Szczególnie Onkyo grało bardzo gładko. Ale te czasy już nie wrócą i słucham internetowego, mniej gładko :P

10 godzin temu, MobyDick napisał:

Klipsche są z tego znane potocznie. Dzięki temu potrafią dobrze wypaść w krótkim odsłuchu w sklepie. Spotkałem się z taka opinią na temat nawet bardzo wysokich modeli.

Tak jest. Dlatego Klipsch w USA bardzo często zestawiane są z lampką. Tylko u nas przez dystrybucje raczej z tranzystorami ale nie dlatego że pasuje ale żeby pokazać swoje.

Ale takie Palladiumy to bym przytulił dla siebie :):)

 

13 minut temu, Wito76 napisał:

Może mi się tylko wydaje, ale słuchając FM jest sporo miłej, jakoś tak ciepłej, z duszą w porównaniu do słuchania streamerow radia.

Wysłane z mojego MI PLAY przy użyciu Tapatalka
 

Jest, aczkolwiek w przypadku amplitunerów no to i tak się to już zatraca. Ale tak radio FM gra jak słaby winyl. Z delikatnością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kilka dni temu ruszyłem temat moich oczekiwań wobec wokali w moim systemie, pojawiło się kilka odpowiedzi – dzięki. Generalnie wnioski jakie wykluły się wspólnie to takie, że za taki stan rzeczy odpowiają Klipsche. MobyDick nawet stwierdził nawet, że Klipsche super wypadają na odsłuchach a potem przychodzi rozczarowanie. W sumie tak było w moim przypadku, na odsłuchach wypadły najlepiej względem innych, otworzył się odbiór, zwiększyła się scena, pojawiło się 3D, gitara Claptona zabrzmiała dźwięcznie tak jak lubię. Trochę dziwne by to było, nie uważacie? -  da radę tak skonstruować kolumny by przez pół godziny grały super a potem już gorzej? Takie rzeczy to tylko na giełdzie w Słomczynie w starych czasach. Ktoś tam lał do silnika środki potocznie zwane „byle dojechać do giełdy”, klient oglądał , jazda próbna i sprzedane. Moim zdaniem nie demonizujmy Klipschów, nie zasługują na to.

Umówmy się, nie jestem rozczarowany graniem sprzętu, micha wciąż mi się cieszy jak tego słucham. Pojedyncze utwory grają ciut gorzej i tu szukam tego szlifu. Chyba każdy lubi  ten kultowy riff gitarowy w „Money for nothing” i dając czadu chciałem, by zmasakrowało mi uszy w pozytywnym sensie – tu jednak brakuje mi tych 5% energii. Chociaż zmieniając z Tidala na płytę CD wspomniany utwór brzmi już sporo lepiej choć wciąż nie idealnie, może plik w Tidalu tak sobie zrippowany?

Wziąłem się za intensywniejsze wygrzewanie sprzętu, sprzęt gra nawet jak mnie nie ma w pokoju, włączam FM i niech sobie gra. Zobaczymy za jakiś czas efekty. Druga sprawa chyba ciut mam problem w akustyce pomieszczenia. Wczoraj gdy z parteru krzyknął listonosz odkrzyknąłem „idę” i usłyszałem delikatne echo. Pokój jest umeblowany, wręcz zagracony ale brakuje np. dywanu przed kolumnami. Położyłem sobie kołdrę na podłodze i nie usłyszałem różnic. Na pewno nie postawię w pokoju dodatkowego gadżetu typu wieszak na kurtki czy coś w tym stylu, odpada. Nie mam czasu za bardzo, ale zrobię w ciągu tygodnia przeprowadzkę sprzętu do zupełnie innego pomieszczenia, lepszego moim zdaniem i tam posłucham sobie.

Zrobiłem natomiast wczoraj pewien eksperyment idąc za opisami na naszym i konkurencyjnych forach. Podłączyłem kabel sygnałowy YTDY, taki jak do domofonów, alarmów 6x0,5mm2. Trzy żyły dałem na plusa i trzy na minusa, z tym że podłączyłem to tylko do jednej kolumny. Bawiłem się balansem prawa-lewa kolumna. Na forach piszą, że ten kabelek za 1,20zł/m robi cuda, otwiera przekaz, zaskakuje stosunkiem jakości brzmienia do żenującej ceny. A czemu nie spróbować, prawda? Byłem bardzo ciekaw co usłyszę. I co? Przy kręceniu balansem prawo/lewo słychać wyraźną różnicę na niekorzyść kabla za 1,2zł. Na kabelku YDTY wyraźnie wycięło basy, dźwięk stał się chudszy, szczuplejszy, taki trochę a’la na miniwieży albo głośniczku bluetooth z telefonem. Przesadzam, przejaskrawiam mocno oczywiście, bo zaraz ktoś uprości sprawę i powie że Magnat lub Klipsche są takie słabe. Na moim kablu QED słychać basy, takie trochę wchodzące w średnicę, na kabelku od domofonu słychać tylko średnicę i wysokie. Ustawiając balans na środku gra to całkiem ciekawie, ale nie widzę jednak powodu by zostawić ten tani kabelek. Spróbuję w ramach zabawy podłączyć to trochę lepiej czyli dać osobny kabelek 6 żył na plusa i to samo na minusa a nie jak teraz 3+3 żyły. Zobaczymy jak to zagra, aczkolwiek nie spodziewam się rewolucji i „dobrej zmiany”.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Nowy123 napisał:

Pytanie tylko po co tyle kombinacji? Żeby radia posłuchać?

Otóż tak, dla radia:) Kiedyś miałem włączone radio internetowe, super dobrej jakości ...  ale grające niewiadomo co. Jak przyszła żona to sie spytała, co ty za gó...a słuchasz:) Jakoś słuchając radia FM to nie mam takiego odczucia, że po drugiej stronie siedzi robot i puszcza swoje dziwne sety. Dla człowieka jednak ważna jest dusza...

Co do sygnału z anteny siatkowej, próbowałem podłączyć go do radia i grało gorzej. Może dlatego, że jest ze wzmacniaczem, który obcina fale UKF.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Wito76 napisał:

chcesz mnie chyba zdenerwować smile.png

 

Nie napisalem tego, zeby kogos zdenerwowac ale te kolumny tak graja i sam to potwierdziles (slaby wokal). Mysle iz w tej kwestii duzo osob ma podobne zdanie do mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Wito76 napisał:

Kilka dni temu ruszyłem temat moich oczekiwań wobec wokali w moim systemie, pojawiło się kilka odpowiedzi – dzięki. Generalnie wnioski jakie wykluły się wspólnie to takie, że za taki stan rzeczy odpowiają Klipsche. MobyDick nawet stwierdził nawet, że Klipsche super wypadają na odsłuchach a potem przychodzi rozczarowanie. W sumie tak było w moim przypadku, na odsłuchach wypadły najlepiej względem innych, otworzył się odbiór, zwiększyła się scena, pojawiło się 3D, gitara Claptona zabrzmiała dźwięcznie tak jak lubię. Trochę dziwne by to było, nie uważacie? -  da radę tak skonstruować kolumny by przez pół godziny grały super a potem już gorzej? Takie rzeczy to tylko na giełdzie w Słomczynie w starych czasach. Ktoś tam lał do silnika środki potocznie zwane „byle dojechać do giełdy”, klient oglądał , jazda próbna i sprzedane. Moim zdaniem nie demonizujmy Klipschów, nie zasługują na to.

Umówmy się, nie jestem rozczarowany graniem sprzętu, micha wciąż mi się cieszy jak tego słucham. Pojedyncze utwory grają ciut gorzej i tu szukam tego szlifu. Chyba każdy lubi  ten kultowy riff gitarowy w „Money for nothing” i dając czadu chciałem, by zmasakrowało mi uszy w pozytywnym sensie – tu jednak brakuje mi tych 5% energii. Chociaż zmieniając z Tidala na płytę CD wspomniany utwór brzmi już sporo lepiej choć wciąż nie idealnie, może plik w Tidalu tak sobie zrippowany?

Napisałem jaka jest obiegowa opinia o kolumnach Klipsch i w paru przypadkach w których je słyszałem to się potwierdzało. Grały z wyraźne uwydatnionymi skrajami pasma i przez to takie kolumny wypadają efektownie w krótkim odsłuchu. Przy dokładniejszej analizie ich brzmienia wychodziły problemy z reprodukcją konkretnych dźwięków w porównaniu z lepszymi kolumnami, które w pierwszej chwili na kimś nieobeznanym mogły by wypaść tak zupełnie zwyczajnie bez efektu wow. Nie twierdzę że musi to dotyczyć wszystkich modeli tego producenta. Jednak silne wrażenia dostarczają zwykle kolumny z mocnymi podbarwieniami i podbiciami jakichś fragmentów pasma. Na dłuższa metę takie kolumny staja się często meczące. Nie jest wykluczone że zawsze znajdzie się ktoś kto to polubi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Generalnie w przypadku anten kierunkowych jakimi są dipole poprawa odbioru ma polegać na eliminowaniu  zakłóceń z innych kierunków niż ustawienie anteny. Dlatego teoretycznie powinniśmy ostawiać taką antenę na konkretne stacje których słuchamy lub używać większej ilości takich anten i przełączać zależności od potrzeby. Antena dookólna nie ma takiej cechy. Umieszczenie jej na dachu redukuje tłumienie przez ściany. Jednak im dłuższy jest kabel, tym słabszy sygnał dociera do odbiornika. Dlatego kabelek bez przewodu podłączony bezpośrednio do gniazda sprawdza się bardzo dobrze w warunkach domowych. Działa dookólnie i nie ma strat na przewodzie doprowadzającym sygnał z anteny. Trzeba sobie zdawać jednak sprawę z tego ze fale radiowe FM mają polaryzację poziomą to nie najlepiej współpracuje z pionową anteną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na pewno nie mam takich doświadczeń odsłuchowych i znajomości sprzętu jak inni forumowicze, więc nie będę za bardzo upierał się przy swoim. Ale na pewno nie zgodzę się, że Klipsche służą do zmanipulowania słuchacza efekciarskim graniem, a potem to już tylko ból głowy i męczący się słuchacz. Faktycznie, w ciągu dwóch godzin w salonie nie ma co się łudzić że zrobisz dokładny odsłuch kilku zestawów. Wziąłem ze sobą taką referencyjną setlistę utworów, które lubię, które chcę żeby brzmiały dobrze i na tej podstawie wybrałem jak wybrałem. A z moich skromnych doświadczeń wiem, że faktycznie sprzęt potrafi zmęczyć i doprowadzić niemalże do fizycznego bólu. Miałem tak słuchając u znajomego Pylon Pearl 25 z ampli Onkyo. Opisywałem to w moim autorskim wątku.

Każdy z nas znalazł się na tym forum bądź w poszukiwaniu sprzętu bądź w celu poprawy jakości brzmienia i podniesienia swojej wiedzy. Ktoś kiedyś napisał, że na forum siedzą sami niezadowoleni ludzie. Oczywiście to uproszenie, ale trudno się nie zgodzić, że gdybym ja, ty, on, ona mieli super grający sprzęt to szkoda by nam było czasu, by tracić go na forum i gonić króliczka, po prostu nie byłoby takiej potrzeby. Każdemu czegoś jak widać brakuje, poziom satysfakcji jest nie osiągnięty stąd te wszystkie posty, bicie piany, wyważanie otwartych drzwi, dyskusje „a dlaczego, jak sądzicie, co doradzicie?” itd.

Sprzęt za kilka tysięcy jaki by nie był zawsze będzie miał swoje ograniczenia, słabe punkty, kompromisy i chyba trzeba się z tym nauczyć żyć. Jak to mawia moja żona, akurat w kontekście pracy – za młody jesteś na wrzody, siwe włosy i impotencję. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Dokończyłem wczoraj testy z kablem YTDY 6x0,5 (tym od domofonów) z tym że tym razem dałem oddzielny kabel 6 żył na plusa i to samo na minusa czyli 2x 6x0,5mm2 na kolumnę. Jest to samo co poprzednio (3+3 żyły do kolumny). Dźwięk odchudzony, płaski – generalnie bez szału a wręcz odradzam.

Za to dzisiaj kolega przyniósł mi do pracy swoje poprzednie kable Real Cable TDC (Time Difference Control), tak na oko 4mm2. Miał ktoś do czynienia z tymi kablami? Co wnoszą do dźwięku? Popołudniu je sobie podłączę i posłucham, ale z ciekawości, ma ktoś jakieś zdanie na ich temat?

Poza tym na weekend wymieniam się z kumplem z pracy, on da mi Purple Rain a ja mu swoje i będziemy po weekendzie omawiać wnioski.

Biorę jeszcze pod uwagę wypożyczkę pewnych kabli ale to jeszcze na wodzie pisane.

Edytowano przez Wito76

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Moje spostrzeżenia dotyczące tematów "radio" i "klipsch" oczywiście w kontekście Magnata MR-780:

1. Jeśli chodzi o radio to rzeczywiście wolę słuchać FM ale raczej w tle, poza muzyką słucham też wiadomości. Odbiór mam porównywalny z odbiorem na innych starych amplitunerach więc widocznie tak ma być. Mam podłączony kabelek antenowy z zestawu bo z jakąś starą anteną było gorzej. Zauważyłem, że ten sam utwór słuchany z różnych źródeł słucha się trochę inaczej. Najbardziej lubię właśnie FM (chyba najgorsza jakość). Na drugim miejscu YouTube (czyli z obrazem, jakość ok ale nie najlepsza). Słucham też z Tidal, Open FM i CD i w tych przypadkach jakość niby najlepsza a przyjemność słuchania mniejsza. Ostatnio przestawiłem biurko i zamiast Bluetootch aptX podłączyłem kablem USB, trochę słychać różnicę.

2. Co do kolumn Klipsch myślę, że każdy ma jakieś swoje upodobania dźwiękowe. Ja na wszystkich sprzętach grających oraz w samochodzie mam podkręcone wysokie i bas na godzinie 14:00 a średnie na 11:00 a w tym zestawie wszystko może być na 12:00 i jest ok. Poza tym wszystko zależy od konkretnego kawałka, niektóre piosenki wolę słuchać na zestawie a inne w samochodzie lub na słuchawkach. Nie słuchałem bardzo wielu kolumn w życiu ale z tych co słuchałem najlepiej podeszły mi własnie Klipsch. Mają wiele innych plusów ale dyskusja o dźwięku czy brzmieniu kolumn to trochę jak o gustach. Jest bardzo prawdopodobne, że np. dziewczyny czy samochody też nam się inne podobają.

 

Edytowano przez MaGav

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale to oczywiscie że tak. Gdyby nikt nie lubił takiego dźwięku to firma dawno by upadła. I pewnie pare innych. A tu na rynku mamy tysiące firm głośnikowych i każda ma coś swojego.

Jak to mówią " każda potwora znajdzie swojego amatora"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam serdecznie Forumowiczów😀. Przeczytałem cały temat i też chcę tego Magnacika. Jednak 4home jakoś nie może przesłać mi oferty. Postanowiłem więc przypomnieć się na Waszym forum🤪

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 4.02.2020 o 21:32, klavikort napisał:

Antena przyszła. Więc dzielę się moim doświadczeniem z nią:)

Musiałem dokupić przejściówkę na wejście z bolcem. Na szczęście udało mi się zdobyć takie mało popularne ustrojstwo. Po podłączeniu anteny miałem wrażenie, że jest trochę lepiej o jakieś 10%. Jednak szum był nadal w moich 3 stacjach. Kiedy udało mi się ustawić tą antenę i dołożyć jakąś prowizorkę z innych kabli tak, aby szum znikł, to się okazało, że pozostałe 2 szumią jeszcze bardziej. Więc stwierdziłem, że chyba u mnie to nie zadziała. Mam wrażenie, że więcej zwojuję, przedłużając oryginalny kabel. Będzie on działał mniej kierunkowo.

Najlepszym rozwiązaniem byłaby jednak antena dookólna zewnętrzna, niestety jedyny kabel koncentryczny jaki mam na ścianie idzie do anteny siatkowej. Nie wiem czy dałoby się połączyć dwie anteny na dachu i puścić to jednym koncentrykiem?

Wtam.

Nie mam magnata tylko stary amplituner onkyo i radio mi szumi jak do tej samej listwy mam podłączone inne urządzenia (telewizor, wzmacniacz antenowy) jak je odłączę jest dużo lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Wiesław Majda napisał:

Witam serdecznie Forumowiczów😀. Przeczytałem cały temat i też chcę tego Magnacika. Jednak 4home jakoś nie może przesłać mi oferty. Postanowiłem więc przypomnieć się na Waszym forum🤪

Dlaczego?

Ja się pytam kto jest za to odpowiedzialny? Nazwiska!

10 godzin temu, pawelend napisał:

Wtam.

Nie mam magnata tylko stary amplituner onkyo i radio mi szumi jak do tej samej listwy mam podłączone inne urządzenia (telewizor, wzmacniacz antenowy) jak je odłączę jest dużo lepiej.

No bo moduł radiowy jest z telefonu. Takie efekty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@rafal wróciłem na chwilę do Twojego wątku na temat zmiany z RealCable na Kimber 4PR. Minęło trochę czasu, rozumiem że nie wycofujesz się z poprzednich entuzjastycznych wpisów ? Jestem raczej pewien, że nie pisałeś głupot, że usłyszałeś różnicę. Ja wczoraj podłączyłem RealCable TDC kierunkowe 4mm2 do swojego zestawu. Dał mi je kolega, który miał je kilka lat temu dobrane do kina domowego. Później zmienił mieszkanie i były za krótkie więc kupił zwykłe miedziaki w Mrówce i tak słucha. Te RealCable twiedzi, że grały u niego bardzo dobrze, firanki chodziły i wraz z Tannoy F4 było jak w kinie. Leżą w szufladzie więc dał mi.

I co? – najgorsze kable jakie miałem. Nawet te YTDY 6x0,5, o których pisałem wczoraj chyba lepsze były. Te Reale wycięły mi górę, średnicę, dźwięk stał się zupełnie inny, stereofonia i scena się spłaszczyły. Mamy w Magnacie trzy pokrętła Bass, Mid i Treble. Efekt był taki, jakbym pokrętłem MID  zrobił jakieś drastyczne ruchy. Nie jestem nietoperzem, nie mam absolutnego słuchu a wręcz trochę zdegradowany przez pracę ale wyraźnie poczułem negatywną zmianę. Jak najszybciej wracam do swoich QED, które grają dużo jaśniej, detaliczniej i milej dla mojego ucha. Myślę, że te Real mają charakterystykę bardziej kinową a tam właśnie potrzebna jest ta mroczność brzmienia, zamulenie na dole. Do stereo, do muzyki totalnie się moim zdaniem nie nadają, nie tyle zmieniają brzmienie co je po prostu psują. Tak więc Rafał, wierzę że usłyszałeś różnicę po zmianie z Reali na Kimbery.

Mi na papierze, na podstawie opisów, testów wyszło że potrzebuję kabla o charakterystyce Chord Clearway natomiast podczas wczorajszej rozmowy telefonicznej ze sklepem i opisie moich oczekiwań dostałem propozycję by spróbować właśnie te Kimbery 4PR. Chyba wypożyczę oba i ocenię sobie. Póki co na jutro mam umówione Melodika Purple od kumpla i przez następne kilka dni będę miał je do dyspozycji. Choć mam obawy, że nie spodobają mi się, bo wiem że wolę jaśniejsze brzmienie niż z dominacją niskich.

Inna sprawa, że te moje Klipsch 620 nie mają typowego średniotonowca i może tu jest temat do analizy. Póki co jednak spróbuję poprawić sobie trochę wokale i średnicę jakimiś kablami i jak będzie wreszcie czas to przeniosę na próbę graty do moim zdaniem lepszego akustycznie pokoju a na pewno większego.

kable.jpeg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, Wito76 napisał:

I co? – najgorsze kable jakie miałem. Nawet te YTDY 6x0,5, o których pisałem wczoraj chyba lepsze były. Te Reale wycięły mi górę, średnicę, dźwięk stał się zupełnie inny, stereofonia i scena się spłaszczyły. Mamy w Magnacie trzy pokrętła Bass, Mid i Treble. Efekt był taki, jakbym pokrętłem MID  zrobił jakieś drastyczne ruchy. Nie jestem nietoperzem, nie mam absolutnego słuchu a wręcz trochę zdegradowany przez pracę ale wyraźnie poczułem negatywną zmianę. Jak najszybciej wracam do swoich QED, które grają dużo jaśniej, detaliczniej i milej dla mojego ucha. Myślę, że te Real mają charakterystykę bardziej kinową a tam właśnie potrzebna jest ta mroczność brzmienia, zamulenie na dole. Do stereo, do muzyki totalnie się moim zdaniem nie nadają, nie tyle zmieniają brzmienie co je po prostu psują. Tak więc Rafał, wierzę że usłyszałeś różnicę po zmianie z Reali na Kimbery.

 

Kable RealCable TDC graja miekkim, obszernym i niskim basem oraz analogowa gora pasma dlatego sie w Twoim zestawie nie sprawdzily.

Dnia 6.02.2020 o 11:15, MaGav napisał:

2. Co do kolumn Klipsch myślę, że każdy ma jakieś swoje upodobania dźwiękowe. Ja na wszystkich sprzętach grających oraz w samochodzie mam podkręcone wysokie i bas na godzinie 14:00 a średnie na 11:00 a w tym zestawie wszystko może być na 12:00 i jest ok. Poza tym wszystko zależy od konkretnego kawałka, niektóre piosenki wolę słuchać na zestawie a inne w samochodzie lub na słuchawkach. Nie słuchałem bardzo wielu kolumn w życiu ale z tych co słuchałem najlepiej podeszły mi własnie Klipsch. Mają wiele innych plusów ale dyskusja o dźwięku czy brzmieniu kolumn to trochę jak o gustach. Jest bardzo prawdopodobne, że np. dziewczyny czy samochody też nam się inne podobają.

 

I oto w tym wszystkim chodzi kazdy poszukuje swojego brzmienia i wszystko inne jest niewazne.

Edytowano przez lysyrafal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Póki co mam jeszcze entuzjazm i energię by szukać, słuchać, kombinować. Ale obawiam się że dojdę do nerwicy, frustracji i wrócę do palenia fajek jak tak dalej pójdzie. Pierwszy tydzień ze sprzętem był jak miodowy miesiąc, po prostu zachwyt nad dźwiękiem, sceną a teraz zaczęło się szukanie miodu w d...

Już gdzieś z tyłu głowy chodzą myśli by sprzedać i kupić coś innego. Im bardziej się człowiek angażuje tym bardziej mniej ci się wszystko podoba i zaczynasz dochodzić do wniosku że twój sprzęt gra jak dwukasetowy jamnik z czasów dzieciństwa.

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...