Skocz do zawartości
Nowy123

Magnat mr780

Recommended Posts

Odsłuch w salonie to tak trochę jak kupowanie w autokomisie. Wszystko wygląda idealnie, auto wypastowane, oczy się świecą. To samo z dźwiękiem, warunki domowe a salon to dwa różne światy. Pograj trochę, osluchaj się, daj sobie kilka dni i wtedy dopiero oceń jeszcze raz sytuację, tak to widzę. W salonie słuchałeś z magnatem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po pierwsze głośniki powinny trochę pograć aż się rozruszają. W tym czasie bas powinien  się pogłębić. Druga sprawa jest taka że w porównaniu do Dynaudio DM 2/7 nie spodziewaj się dużo niższego zejścia basu, tylko więcej tego z rejonu 100 Hz. Akustyka pomieszczenia i samo rozmieszczenie kolumn w pokoju oraz miejsce gdzie siedzisz ma bardzo duży wpływ na rozchodzenie się niskich częstotliwości i kształtowanie charakterystyki przenoszenia kolumn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak, w salonie słuchałem na Magnacie. Ciekawe, że gość mówił, że to będzie przejście na inny level. Natomiast teraz widzę, że płacąc za kolumny podłogowe 2x wiecej niż za podstawkowe, można zyskać jedynie więcej basu i to jeszcze tego dudniącego:) a jakościowo, to raczej to samo, a może być nawet gorzej w kwestii rozdzielczości porównując z Dynaudio. Na inny level to bym wskoczył płacąc 5x więcej, a więc kupując te Focale 926. Teraz tak się zastanawiam, czy jest sens pakować się w podłogówki jeśli ktoś nie jest wielbicielem dyskoteki w remizie strażackiej....No ale dam sobie czas może się ten bas pogłębi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To jest charakterystyka Dynaudio Audience 52se również z Audio. Wygląda trochę podobnie do Pylon Ruby 25 , choć jest bardziej liniowa. Widać ze bas jest również podbity w rejonie 100 Hz, lecz nie aż tak bardzo.

18067-max_dynaudio_audience_se_lab_.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, klavikort napisał:

Etap kupowania na podstawie parametrów mam już za sobą

I bardzo dobrze. Ale Kraol to forumowy elektornik. Musiał dorzucić parametry. Poczekaj aż zacznie o mocy :P

 

8 godzin temu, Wito76 napisał:

Odsłuch w salonie to tak trochę jak kupowanie w autokomisie. Wszystko wygląda idealnie, auto wypastowane, oczy się świecą. To samo z dźwiękiem, warunki domowe a salon to dwa różne światy. Pograj trochę, osluchaj się, daj sobie kilka dni i wtedy dopiero oceń jeszcze raz sytuację, tak to widzę. W salonie słuchałeś z magnatem?

Dokładnie tak jest!. Ciekawe że ja jako jedyny to rozpoczałem tu na forum. I to za darmo.

8 godzin temu, MobyDick napisał:

To jest charakterystyka Dynaudio Audience 52se również z Audio. Wygląda trochę podobnie do Pylon Ruby 25 , choć jest bardziej liniowa. Widać ze bas jest również podbity w rejonie 100 Hz, lecz nie aż tak bardzo.

18067-max_dynaudio_audience_se_lab_.jpg

Według Karola grają tak samo :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie jeżeli kolumny podłogowe w cenie do 5tys potrafią zaoferować jedynie przywalenie basem, to ja uciekam do podstawkowych, ale jeszcze dam tym pylonom szansę, bo teraz to już nic mi innego nie pozostało, towar kupiony klamka zapadła:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niedawno porównałem podłogowce focala , z monitorami tonsila - te drugie mimo iż odpowiedź Hz dawały podobną w tym samym kawałku to nie było "masy" na dole. Jak dla mnie brak podstawy basowej dyskwalifikuje kolumnę obojętne czy podstawkowa czy podłogowa. Jak nie poczuję szarpnięcia struny kontrabasu na klacie , czy podwójnej stopy a mam efekt radyjka czy boomboxa tzn. iż coś jest kiepskie :D 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I tego właśnie się obawiam. Człowiek czyta forum, opisy zakupów, odsłuchów, dobre rady i nakręca się. "Kupiłem nowe kolumny i jest cudownie, brzmienie, detale, spójność" - człowiek czyta i się nakręca. W moim przypadku, sprzedając powiedzmy kolumny tracę już na ich wartości, muszę dołożyć 1000-1500 do takich niech będzie z sufitu Focali i pytanie, czy zagra to o 1500zł lepiej czy może tylko o 300zł. Wiem, że ciężko ocenić poprawę brzmienia w zlotówkach, chodzi mi generalnie o stosunek poprawy jakości do wydanej kasy. Czy ten 1000 więcej zrobi mi różnicę, taką żebym już przestał cmokać i narzekać, usiadł na ... i zaczął cieszyć się każdym utworem, ale tak w 100% a nie jak teraz że pewne utwory brzmią genialnie, nie żałuję żadnej wydanej złotówki a są i takie że gra to plastikiem. Nie jest sztuką wydać kasę, ważne żeby była z tego radość.

@klavikort jestem pewien, że jest lepiej w stosunku do tego co miałeś, może wyluzuj trochę , daj sobie czas, przyzwyczaj się do brzmienia, poszukaj dobrych stron tego zakupu. Generalnie zadaj sobie pytanie czy zrobiłeś krok do przodu czy nie. Szkoda zdrowia na frustrację. Jak to mawia moja żona, za młody jesteś na wrzody, siwe włosy i impotencję :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

No, powienienem zjeść snikersa. A tak na poważnie to w domu się jakaś ciężka grypa pałęta u córki i to mi nie pomaga w cieszeniu się zakupem. I może też w zauważeniu dobrych stron tych głośników.... w sumie dobra strona to wygląd. Wybrałem idealnie kolor wosku, tak że pasuje do mebli na ścianie:)

Ps. Radość to miałem z zakupu tych Dynaudio, tam czuć jest klasę w brzmieniu. Pudełko małe, a bas jest solidny, może bez masy, ale mi starczał. Za to góra, to jest solidna robota.  Choć jest tak, że pewne pasmo ma lepszą rozdzielczość w tych pylonach( te bliżej środka). A wyższe partie to jednak brzmią lepiej w Dynaudio.

Edytowano przez klavikort

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiele osób na forum mówi ze kolumny podłogowe są lepsze od tych mniejszych na podstawkach. No bo to daje duży dźwięk, a te mniejsze to graja jakoś tak bez wykopu. Prawda jest taka że wybierając kolumnę 2,5 drożna z tej samej serii nie kupujemy kolumny wyższej klasy za większe pieniądze tylko podobne kolumny z dodatkowym głośnikiem basowym który da więcej basu i jeśli na jeden głośnik przypada trochę większa objętość to zwykle bas trochę niżej może schodzić. Do tego można grac głośniej bez ograniczeń związanych z elektromechaniką głośnika w zakresie własnie niskich tonów. Jeśli nie potrzebujemy grać aż tak głośno to warto spróbować kolumn mniejszych w podobnej cenie. Często w takich kolumnach bas jest lepszy jakościowo i cała reszta jest wyższej klasy. Dlatego kolumny takie jak np. KEF R300 mogą się lepiej sprawdzić niż podłogowe w podobnej cenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dawno dawno temu miałem Fiata Punto, potem Lagunę ll i też siedziałem z chłopakami na forum i rozkminialisny problemy techniczne. Ale fajne było to, że raz do roku był zlot fanów i na jakimś parkingu zjeżdżało się 30 punciaków i dyskusja na żywo, zagladanie pod maskę itd. Szkoda że w audio ciężko o taki temat. Zjeżdżało by się do jakiegoś lokalu, cała sala kolumn i wzmacniaczy i wtedy byłby mega materiał do przemyśleń i frustracji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, klavikort napisał:

Ciekawe, że gość mówił, że to będzie przejście na inny level. Natomiast teraz widzę, że płacąc za kolumny podłogowe 2x wiecej niż za podstawkowe, można zyskać jedynie więcej basu i to jeszcze tego dudniącego:) a jakościowo, to raczej to samo, a może być nawet gorzej w kwestii rozdzielczości porównując z Dynaudio.

Szkoda, ze sprzedawca nie zaproponowal wypozyczenia kolumn abys mogl je sprawdzic w domu. W salonie efekt WOW, a w domu juz nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

W życiu bym nie pomyślał, że te pomieszczenia odsłuchowe potrafią tak wyeliminować ew. negatywne efekty jakie mogą się pojawić w kolumnie. Odsłuchy powinny się odbywać na korytażu. 

Wypożyczenie mogło by mieć miejsce gdybym chciał bazowy kolor, u mnie jednak musiałem wybrać inny.

Ogólnie spoko, bas zmiejszyłem na godzine 10 i da się słuchać.

Edytowano przez klavikort

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To popraw sobie humor szukając na forum wątków "brakuje mi basu". Nawet nie wiesz ilu ludzi Ci zazdrości, że go masz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tyle że tu problemem nie jest to ze on jest, co to że jest go zbyt dużo w dość wąskim pasmie.

Myślę że gdy kolumny trochę się jeszcze dotrą, warto spróbować wydłużyć tunele br lub zmniejszyć ich średnicę na jakiejś długości umieszczając np. zwinięte płaty głąbki. Przede wszystkim warto spróbować innego ustawienia kolumn ( na ile jest to możliwe ).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I kto tu wykresami.... - ale jak już to należy podać bibliografię wykresów alb przynajmniej link.

Dnia 5.03.2020 o 21:41, MobyDick napisał:

Po pierwsze głośniki powinny trochę pograć aż się rozruszają.

wg. twojej teorii potrzeba czasu by kolumny się rozegrały, to idąc tym tokiem rozumowania z kilka m-cy się rozpadną jak będą dłużej grały.

Podobnie sprawa ma się do wzm. wygrzać!!!! to  jak wzm będzie miał 30 lat grania to dopiero będzie dźwięk, kupujemy stary sprzęt:5_smiley: i będzie cacy:D.

Kable też wygrzewamy na 50 % a później hulaj dusza, to jak go połaskotać to nam się zaśmieje...

w jakiej temp. przewodnik miedź, srebro, itd zmienia swoją własność - strukturę , marzenia z ciętej głowy bo tego w domu nie zrobimy a ciągle o tym piszą.

I po co takie rady:4_joy:

Dnia 6.03.2020 o 13:07, klavikort napisał:

Ogólnie spoko, bas zmiejszyłem na godzine 10 i da się słuchać.

Nie wiem z czego słuchasz muzuki;  CD, vinyl, komp ?

Spróbuj wyłączyć korekcję barwy dźwięku  na 0  i przesłuchaj kilka godzin. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja piszę tylko o "wygrzewaniu" kolumn. Gdybyś wiedział więcej o budowie głośników nie opowiadał byś takich bzdur :) . Z jednej strony szczególnie zawieszenia górne piankowe bardzo zmieniają swoje właściwości w początkowym okresie ich używania a potem w ciągu wielu lat eksploatacji podatność ta się stopniowo zwiększa również przez utlenienie poliuretanu aż do ich rozpadu. Jednak to podatność zawieszenia dolnego zmienia się i ma duży wpływ na pracę głośników stożkowych. Zmiany naprężeń w membranach i klejach które łączą elementy również nie są bez znaczenia. Szczególnie sporo może zmienić się w strukturze membran z materiałów takich jak papier, ale i plecione membrany mogą zmienić swoje właściwości. Producenci kolumn i głośników którzy podchodzą poważnie do sprawy biorą to pod uwagę. Zwykle po jakimś czasie sytuacja się stabilizuje w kwestii najważniejszych parametrów. Jedne głośniki dość szybko osiągają taki stan, a inne potrzebują na to wiele miesięcy normalnego użytkowania. Dlatego żeby ocenić jak grają kolumny trzeba dać im trochę czasu i obserwować czy zmiany zachodzą czy już nie. Czasem wydaje się że już wszystko się ułożyło, jednak po jakimś czasie można się przekonać że nie. Dobrze jeśli wszystko idzie w dobrym kierunku. Gorzej jeśli jakaś niepożądana cecha brzmienia się uwypukla. Druga sprawa to kwestia przyzwyczajenia naszego umysłu do odbierania czegoś nowego i innego. Często właśnie tu może być problem. Wtedy zwykle z czasem jest tylko lepiej. Bywa ze po jakimś czasie gdy chcemy wrócić do tego do czego byliśmy przyzwyczajeni i wydawało się że było świetnie odbierane jest jako coś do czego już nie możemy zaakceptować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@MobyDick, czy znasz jakiekolwiek pomiary, które potwierdzałyby to co piszesz o "wygrzewaniu" głośników, które pokazują, jaka zmiana nastąpiła między "przed", a "po"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rozmawialiśmy o tym w przeszłości. Mierzalne parametry TS ulegają ustaleniu dość szybko. Zmiany w dźwięku na skutek naprężeń trudno w ten sposób zmierzyć. Nikt chyba nie badał głośników po wielu latach ich używania. Gdy ma się możliwość porównania fabrycznie nowego głośnika z takim który był używany bardzo długo i porównania znowu z tym nowym głośnikiem po kilku dniach pi po kilku miesiącach łatwo zauważyć różnice w podatności zawieszenia. Wygląda to jednak różnie w zależności od budowy głośników.

Pewnych parametrów producenci i ich zmian zwykle nie publikują bo wprowadzały by one zamieszanie wokół ich produktów co zapewne mogło by odbić się niekorzystnie na ich sprzedaży. Dlatego nie dziw się że takich spraw się nie upublicznia i są one znane osobom które się tym zajmują. Druga sprawa to podobieństwo do badania współczynnika tarcia pomiędzy trzonkiem i obuchem w młotkach na skutek ich używania :) . Badanie tego zjawiska niewiele wpłynęło by na budowę klasycznych młotków. Sam współczynnik zapewne za wiele się nie zmienia, jednak już odgniecenie struktury drewna może wpływać na siły nacisku, a to że bardziej on się zsuwa gdy się młotek dłużej używa jest faktem. I dość śmiesznym jest wymaganie wyników badań na ten temat aby to potwierdzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, MobyDick napisał:

Zmiany w dźwięku na skutek naprężeń trudno w ten sposób zmierzyć.

No to skąd pewność, że te zmiany występują?

1 godzinę temu, MobyDick napisał:

 Nikt chyba nie badał głośników po wielu latach ich używania.

Zachowanie głośnika po wielu latach raczej nie wiąże się ze zjawiskiem tzw. wygrzewania. Tutaj występują już procesy starzenia się elementów, np. gumy czy pianki.

 

1 godzinę temu, MobyDick napisał:

Pewnych parametrów producenci i ich zmian zwykle nie publikują bo wprowadzały by one zamieszanie wokół ich produktów co zapewne mogło by odbić się niekorzystnie na ich sprzedaży.

To skąd wiesz, że w takich badaniach został wykazany wpływ "wygrzewania"?

 

1 godzinę temu, MobyDick napisał:

Sam współczynnik zapewne za wiele się nie zmienia, jednak już odgniecenie struktury drewna może wpływać na siły nacisku, a to że bardziej on się zsuwa gdy się młotek dłużej używa jest faktem. I dość śmiesznym jest wymaganie wyników badań na ten temat aby to potwierdzić.

W przypadku młotka żądanie badań rzeczywiście jest śmieszne, bo przecież widać, słychać i czuć jak młotek się zepsuje. Z rzekomą zmianą brzmienia głośników już nie jest tak jednoznacznie. Mamy oczywiście argument "ja słyszę", ale jak wiesz nie zawsze bywa on wiarygodny. W tym przypadku poparcie tezy badaniami bardzo by się przydało. 

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, MobyDick napisał:

Ja piszę tylko o "wygrzewaniu" kolumn. Gdybyś wiedział więcej o budowie głośników nie opowiadał byś takich bzdur :) .

:4_joy:  a skąd wiesz, może jesteś w błędzie.

 

1 godzinę temu, MobyDick napisał:

Mierzalne parametry TS ulegają ustaleniu dość szybko. Zmiany w dźwięku na skutek naprężeń trudno w ten sposób zmierzyć.

poczytaj i wyjaśnij jak się ma do wygrzewania;

"Parametry TS (T-S) głośnika …a co to? Parametry Thiele-Small'a to zestaw parametrów głośników dynamicznych. Parametry te pozwalają na matematyczne obliczenie konstrukcji (objętość, strojenie) obudowy dla głośników niskotonowych i średniotonowych, a także na obliczenie charakterystyki przenoszenia w zakresie niskich tonów. 1961 - Loudspeakers in Vented Boxes - A.N. Thiele 1972-73 – seria artykułów na łamach JAES – R. Small 10 Parametry TS (T-S) głośnika …to co w końcu wymyślili? Najważniejsze parametry: fs – częstotliwość rezonansowa, Cas - akustyczna podatność zawieszenia głośnika"?

itd, ale nic o wygrzewaniu.

link;

http://www.eletel.p.lodz.pl/Bujacz/Akustyka/Głośniki i TS - simple.pdf

jeszcze pozostał wzm i kable jak to się odbywa, co się zmienia?

 bo nie ogarniam twoich tez 

Edytowano przez Karol64208

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wygrzewanie kolumn nie jest wymysłem kilku nawiedzonych z tego forum tylko faktem szeroko i wielokrotnie opisywanym na branżowych portalach. A jeśli chodzi o nas, prostych Kowalskich to zostają nam jedynie uszy i one potwierdzają zmiany w brzmieniu po wyjęciu z kartonu i po miesiącu. To samo z kablami, wciąż jest wielu co twierdzi że kable nie grają. Zapraszam. Podepnę zwykle i markowe. Choć i tak trafi się taki co powie "ja tam nie słyszę różnicy".
Bardziej chyba jednak interesuje mnie temat wygrzewania wzmacniacza, czy jest coś na rzeczy, czy nie. Tu nie ma przecież elementów mechanicznych jak membrany w kolumnie. Ciekawe czy np lampy w naszych Magnatach z czasem zmieniają swoją charakterystykę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...