Skocz do zawartości

Co po PA Diamond, czyli wątek wielowątkowy


Kraft

Recommended Posts

Wczoraj przeprowadziłem bardzo dla mnie wartościowy eksperyment. 

Porównałem na kilku utworach brzmienie Sf Lumina III i YB M1. Wśród nich były dwa pierwsze numery z "Roadhouses and Automobiles" Jonesa (dawno niesłuchanej, więc odsłuch "na świeżości"). Luminy III wypadły świetnie. M1 również świetnie (choć trochę inaczej). Banan, satysfakcja, radość. Parę godzin później te same utwory odtworzyłem na moich biurkowych (chwilowo) Dali Menuet*. I co? Wokal i chórki jeszcze bardziej namacalne niż na kolumnach w salonie. Pomieszczenie inne, odsłuch w bliskim polu - może miały łatwiej. Nie wnikam. Ważne jest dla mnie, co innego. Już w tej chwili mam dostęp do muzycznych emocji, o które mi chodzi. Wiem, że może być lepiej. Takiego rozmachu, jak ma Zimmer u @tomek4446, u mnie nie uświadczę. Podobnie takiej stopy na "On Every Street", jak u @Rega. "Poukładanie" dźwięku, które zapewnia pokój kolegi @halik, też jest dla mnie niedostępne. Mimo tych wszystkich ułomności dostęp do banana już mam. Czy koniecznie muszę trudzić się dalej?

Dopowiem jeszcze, że innym utworem odsłuchowym były "Słowa" Banaszak - świetnie przestrzennie zrealizowany kawałek. Namacalność i szczegółowość na Menuetach rewelacyjna, jednak przestrzeń już gorsza niż w salonie - precyzyjna i z powietrzem, ale węższa, z mniejszym rozmachem.

* na Menuetach Jones poleciał już do końca płyty:)

Edytowano przez Kraft
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Limitem dla wybitnych monitorków Dali Menuet jest tylko ich fizyczność i jakość reszty toru. Droższe monitorki wyposażone w nowoczesne przetworniki ( koniecznie z "chwytnymi" marketingowo nazwami) nic tu nie zmienią. Chyba, że podstawowym/jedynym warunkiem do "lepszego" grania jest wyczyszczenie całych oszczędności. 

Kraft, nie masz podobnych wniosków, że świetny głośnik będzie nim zawsze a dalej jest już tylko drożej?

Edytowano przez kaczadupa
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Asia napisał:

Jarku, a słuchasz czasem bez analizowania? Czy już nie umiesz?

Umiem i najlepiej mi to wychodzi przy słuchaniu "biurkowym". Wczoraj odsłuch Jonesa na Menuetach nie był wcale zaplanowanym eksperymentem. Po prostu słuchając w salonie, przypomniałem sobie, jaka to fajna (muzycznie, nie tylko realizacyjnie) płyta i postanowiłem spędzić przy niej czas przy komputerze. Po chwili słuchania uderzyło mnie, jak rewelacyjnie (względem niedawnego wzorca) brzmi, więc pokusiłem się o próbę analizy tego, co usłyszałem.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, kaczadupa napisał:

Kraft, nie masz podobnych wniosków, że świetny głośnik będzie nim zawsze a dalej jest już tylko drożej?

Uwaga: stawiam tezę (mało precyzyjną, raczej strzał z odłamkowego:).

1. Myślę, że same przetworniki są już od dawna wystarczająco dobre. Oczywiście ciągle się je doskonali, ale te kolejne miejsca po przecinku w zmniejszaniu zniekształceń coraz trudniej usłyszeć.

2. Obecnie zrobienie dobrego i jednocześnie taniego przetwornika nie jest wyzwaniem ponad siły producentów.

3. Postęp w projektowaniu kolumn przesunął się na inne pola, niż stosowanie coraz doskonalszych przetworników. Obecnie ważniejsze jest zrozumienie i opanowanie rezonansów/zniekształceń, które dorzuca do brzmienia obudowa. Także zrozumienie interakcji kolumn z pomieszczeniem i odpowiednie zaprojektowanie ich pod tym kontem. Na koniec psychoakustyka. Takie zgranie konstrukcji, żeby wstrzelić się w pojmowanie dźwięku przez słuchacza. Otwarta pozostaje kwestia zwrotnic. Nie wiem, jakie postępy są jeszcze możliwe w ich projektowaniu. 

Tak to widzę (choć może się mylę).

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Kraft a ja myślę , że więcej jest obecnie kombinacji pod zdjęcia w folderach reklamowych jakie to genialne dwa frezy dołożono w skrzynce niż realne zajęcie się dźwiękiem. Jak patrzę na te paczki które u mnie widziałeś, to pod względem kontroli jakości wykonania obudowy po zdjęciu maskownic ,w dzisiejszych czasach nie przeszły by kontroli jakości nawet w Burundi :). Prosta duża skrzynka bez udziwnień, a nie dudni :)Zwrotnica która raczej nie nadaje się do pokazania w materiałach reklamowych , ani za szybką z tyłu kolumny a ..... wystarcza. Czasem wydaje mi się , że walka trwa w na zupełnie innym froncie niż zakładasz. Chodzi o to by stworzyć kolumny, które wpasują się w kuchnio pokój , nie zagraca zbytnio wnętrza i architekt się zgodzi je wrysować , a ich dźwięk nie odrzuci nawet tych niewybrednych. Cenę trzeba czymś uzasadnić , stąd większość opisów technologii , kompletnie nic nie mówiących laikowi , udowadniających przewagę nad konkurencją.

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, tomek4446 napisał:

więcej jest obecnie kombinacji pod zdjęcia w folderach reklamowych jakie to genialne dwa frezy dołożono w skrzynce niż realne zajęcie się dźwiękiem.

Zgadzam się. Do wielu deklaracji (wręcz przechwałek) producentów należy podchodzić z dystansem. To jednak nie znaczy, że realnego postępu nie ma, a poważni ludzie nie starają się tego wózka popchnąć jednak dalej. Choćby nasz kolega Bartek będzie niedługo rozpoczynał badania nad przesunięciem przecinka o kolejne zero.

Ceny, ich uzasadnienie lub jego brak, to jeszcze inny problem.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, kaczadupa napisał:

Limitem dla wybitnych monitorków Dali Menuet jest tylko ich fizyczność i jakość reszty toru.

 

3 godziny temu, dorsz napisał:

Poszukaj Yamahy A-S1100 do porównania ze swoim Marantzem.

No dobra. Nie chciałem, ale napiszę. Wiecie z jakim torem Jones zabrzmiał mi tak, że ciarki przeszły?

FLAC > Foobar2000 (sterowniki standardowe) > Realtek HD Audio (karta wbudowana w płytę PC-ta) > kabel mini jack-RCA Cabletecha > 50-letni, nieserwisowany wzmacniacz NAD-a 2x30 W (8 omów) > Melodika PR 2,5 m2 > Dali Mentor Menuet.

Dziękuję za uwagę.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Super. Twoje uszy tak wybrały i nikt tego nie neguje.

U mnie gdybym poszedł w Menuety to pewnie kupiłbym Trigona Exxceed, nowego :)

A już do ATC 7 wolałbym naima xs3, dla mnie idealna synergia. Soczystość, gęstość, płynność ale zarazem otwarcie na górze i rytmiczny, żywy dół. I wokale, które mają to coś co porusza. Moja definicja muzykalności, na dzień dzisiejszy :)

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, Kraft napisał:

 

No dobra. Nie chciałem, ale napiszę. Wiecie z jakim torem Jones zabrzmiał mi tak, że ciarki przeszły?

FLAC > Foobar2000 (sterowniki standardowe) > Realtek HD Audio (karta wbudowana w płytę PC-ta) > kabel mini jack-RCA Cabletecha > 50-letni, nieserwisowany wzmacniacz NAD-a 2x30 W (8 omów) > Melodika PR 2,5 m2 > Dali Mentor Menuet.

Dziękuję za uwagę.

No to fajnie masz. Możesz się przerzucić na zbieranie znaczków 😜

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, kaczadupa napisał:

Twoje uszy tak wybrały i nikt tego nie neguje.

Niczego nie wybierały. Poza Menuetami, standami do nich i odrobiną wytłumienia reszta toru jest mniej lub bardziej przypadkowa. I nie jestem do niej przywiązany. Wręcz przeciwnie. Zamierzam wymienić na coś bardziej audiofilskiego. Tylko jakoś nie mogę się za to zabrać, więc na razie gra, co gra. A że gra całkiem nieźle. Co poradzę:)

Kolumny, akustyka*... .................................................................................................................. a potem reszta.

* oczywiście liczy się też jakość realizacji nagrania, ale na to mamy mały wpływ

Edytowano przez Kraft
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

48 minut temu, Kraft napisał:

No dobra. Nie chciałem, ale napiszę. Wiecie z jakim torem Jones zabrzmiał mi tak, że ciarki przeszły?

 

34 minuty temu, kaczadupa napisał:

Super. Twoje uszy tak wybrały i nikt tego nie neguje.

 

13 minut temu, Kraft napisał:

Niczego nie wybierały. 

To przeszły Cię ciary bo pięknie to razem gra czy że może Kobita Cię posmyrała? Dla mnie to już za dużo filozofowania...  Ja wysiadam Kraft ale trzymam kciuki za  odnalezienie/wybranie czy jak to nazwiesz Twojego naj. brzmienia. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, kaczadupa napisał:

To przeszły Cię ciary bo pięknie to razem gra...?

Pięknie to razem gra, na co największy wpływ mają kolumny i ich ustawienie, a niewielki cała reszta.

PS Akurat ktoś na OLX sprzedaje Sonusy Cremona. Zestaw głośników w modelu Auditor M jest bardzo podobny do tego YB M1, choć tweeter prostszy i tańszy. Kilkanaście lat temu kosztowały 13 000 zł. Na tym tle  M1 wychodzą tanio.

2460535-24f5e0b8-sonus-faber-cremona-auditor).thumb.jpg.bed9fd3ed87e58cb6c898b5bffb18d53.jpg

 

Edytowano przez Kraft
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, seba3002 napisał:

A może nie dudni bo kolumny wpasowały się w Twoją akustykę

 

2 godziny temu, Kraft napisał:

Kolumny, akustyka*... .................................................................................................................. a potem reszta.

Tak , przyznam , że wpasowały się z pewnością jeżeli bierzemy pod uwagę bas. Więc przynajmniej dla mnie sprawa jest oczywista , że można. Jarek robisz testy kolumn i chwała Ci za to. tak się zastanawiam , czy różnice w dźwięku wynikają z samych przetworników czy z wpasowaniu lub nie kolumny jako całość w pomieszczenie.

Dzisiaj byłem na spotkaniu Audio Muzo Fans , był odsłuch kilku kolumn. Zauważyłem to samo co się zadziało na naszym warszawskim zlocie , jedne kolumny grały przyzwoicie, inne tragicznie. Zaznaczę , że nie były to paczki z MediaMarkt :) Mało tego , było spore zróżnicowanie brzmienia w zależności od źródła ,czy elektroniki . Z jedną te same paczki grały na niezłym poziomie , a za moment po zmianie źródła była tragedia. Mimo , że to źródło / gramofon/ jeszcze piętnaście minut wcześniej z innymi kolumnami grał świetnie. A więc zmiennych jest od cholery. Z każdego spotkania coś " wynoszę " , z dzisiejszego między innymi , że te wszystkie technologiczne nowinki , spektakularne komory bezechowe, w których producenci testują kolumny , wymyślna  budowa przetworników i skrzynek ma się nijak dźwiękowo, do odpalenia ich w zwykłym pomieszczeniu ok. 40 m2.  Jedne grają , drugie , nie :) Wg. mnie nie ma innej drogi weryfikacji jak odsłuch we własnej chałupie , po prostu nie ma. Nie ma znaczenia cena kolumn , użyta technologia, marka i ...... kolor :) 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, tomek4446 napisał:

Jarek robisz testy kolumn i chwała Ci za to. tak się zastanawiam , czy różnice w dźwięku wynikają z samych przetworników czy z wpasowaniu lub nie kolumny jako całość w pomieszczenie.

Staram się przy każdej okazji zaznaczać, że moje wnioski dotyczące brzmienia kolumn "na basie" są najbardziej ze wszystkich spostrzeżeń wątpliwe (co jednak nie znaczy automatycznie, że zupełnie bezużyteczne).

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Kraft napisał:

że moje wnioski dotyczące brzmienia kolumn "na basie" są najbardziej ze wszystkich spostrzeżeń wątpliwe (co jednak nie znaczy automatycznie, że zupełnie bezużyteczne).

Nie to miałem na myśli , każda opinia jest cenna / co nie znaczy , że nie podlega weryfikacji :) /. Delikatnie tylko zaakcentowałem , że jak wpadniemy na pomysł wzięcia kredytu i zakupu drogich paczek, to cena nie daje gwarancji dobrego brzmienia w naszym pokoju. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...