Skocz do zawartości

Rozważania na temat jakości źródła


Bart Osz

Recommended Posts

Można te dwa światy pogodzić , mnie tak jak wielu tutaj Spotify służy do odkrywania wykonawców ,o których nie miałem pojęcia że istnieją, a których muzyka mi pasuje. po za tym jest idealne do grania w tle , czy w samochodzie. Jak chcę poczuć klimat to po prostu odpalam drapaka , wrzucam w zależności od nastroju stare wydanie Cohena , Iron Maiden ,Yes ..........

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 407
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

23 minuty temu, Dzik napisał:

a jak coś mi się podoba, to kupuję prawilne wydanie, bo wiadomo, że na Tidalach i innych to wersje dla mas.

Nie wywyższasz się aby ? Co to znaczy dla mas ? Może byś tak przestał z tym szufladkowaniem ludzi. Jak rozumiem drapak , pre phono , wzmacniacz , kolumny masz robione na zamówienie ? 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Dzik napisał:

To tylko dowodzi, że kumpel jest kiepskim słuchaczem, który słuchał analogu/starych CD dla zasady, a nie dlatego, że rzeczywiście coś słyszał (jak zapewne większość kablarzy i detektywów, którzy tropią zakłócenia). Wklejałem niedawno przykłady w wątku Loudness War - jak ktoś tego nie słyszy, to IMO powinien sobie dać spokój z audio, bo jakiś zestaw od Logitecha mu w zupełności wystarczy.

Poziom najbardziej zaciętych o właśnie dobre sformułowanie wszystkosłyszących kablarzy. Na Tidalu masz takie mastery/remastery jakie możesz kupić w sklepie na CD. Szkoda mi życia na wyszukiwanie pierdół w postaci starych zakurzonych CD-ków. Nie mówię że loudness war to coś dobrego, bo są naprawde skopane płyty, ale większą różnicę mi daje zmiana kolumn czy włączenie DSP. Jedni szukają cyfrowych kabelków, liniowych zasilaczy, inni jak widać płyt sprzed ery loudnes war 😁

35 minut temu, Dzik napisał:

na Tidalach i innych to wersje dla mas

Dowód poproszę - ślepy test masz zrobić 🤣

4 minuty temu, tomek4446 napisał:

Nie wywyższasz się aby ?

szkoda gadać, w ślepym teście i tak nie pozna

Edytowano przez marcinmarcin
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, marcinmarcin napisał:

Na Tidalu masz takie mastery/remastery jakie możesz kupić w sklepie na CD.

Nieprawda. Jeśli chodzi o albumy wydane przed drugą połową lay 90., to na Tidalu są jedynie wersje remasteryzowane, natomiast w przypadku nowej muzy dobry (nieskompresowany) mastering trafia ewentualnie na winyl.

10 minut temu, marcinmarcin napisał:

Dowód poproszę - ślepy test masz zrobić

Masz dowody w założonym przeze mnie temacie. Da się zobaczyć, da się zmierzyć, da się (łatwo) usłyszeć. Jeżeli ktoś uważa, że nie, to jestem gotów poddać się każdemu testowi. WYZYWAM każdego mądralę!

Edytowano przez Dzik
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, Dzik napisał:

Masz dowody w założonym przeze mnie temacie. Da się zobaczyć, da się zmierzyć, da się (łatwo usłyszeć). Jeżeli ktoś uważa, że nie, to jestem gotów poddać się każdemu testowi. WYZYWAM każdego mądralę!

Możesz sobie wyzywać do rana 🤣 co jest mądrego w twoim temacie o czym większość w miarę zainteresowanych by nie słyszała?

możesz sobie co najwyżej popsioczyć ze branża chce głośniej

i bardzo jesteś pewny siebie... oczywiście jak dojdzie co do czego, nie będzie czasu, nie pozna się itp itd

i jeszcze jedno - mądrala a człowiek mądry to różnica ;)

Edytowano przez marcinmarcin
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, PorkOne napisał:

MQA - nie zawsze chodzi o to żeby było lepiej, czasem wystarczy inaczej ;) Zresztą co znaczy lepiej? :D

Niestety nader często słyszę to sformułowanie "czasem wystarczy że jest inaczej" 😉 - w różnych aspektach. Bo na audiophilię nervose nie ma dobrych leków... 😁

3 godziny temu, PorkOne napisał:

Test na http://abx.digitalfeed.net/ - nie do końca jest wymierny. To są kawałki których możesz nie znać, nie lubić danego gatunku. W tym co słucham jestem w stanie zauważyć różnicę lossy vs lossless bez większego problemu, a w tym teście bywa różnie, nie mogę przewinąć, zastopować.
Ale fajnie sobie zrobić :)

Możesz zrobić też np. wtyczką ABX do programu Foobar2000, wówczas można użyć dowolne/swoje kawałki. Generalnie te narzędzia pomagają zapewnić odpowiednie warunki testu.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

56 minut temu, marcinmarcin napisał:

Poziom najbardziej zaciętych o właśnie dobre sformułowanie wszystkosłyszących kablarzy. Na Tidalu masz takie mastery/remastery jakie możesz kupić w sklepie na CD. Szkoda mi życia na wyszukiwanie pierdół w postaci starych zakurzonych CD-ków. Nie mówię że loudness war to coś dobrego, bo są naprawde skopane płyty, ale większą różnicę mi daje zmiana kolumn czy włączenie DSP. Jedni szukają cyfrowych kabelków, liniowych zasilaczy, inni jak widać płyt sprzed ery loudnes war 😁

Marcin, chyba tak nie jest do końca. Mam kilka płyt CD wydanych w latach '80 - to są wydania nieremasterowane. Takich plików w Tidal nie ma na pewno. Zdziwiłbyś się, bo niektóre z tych płyt (pierwsze wydania vs remaster) różnią się właśnie tak jak byś użył DSP albo zmienił kolumny. Porównanie tego do kabelków cyfrowych jest słabe.  

Może jutro jak mi się zechce to zgram jakiś wybrany kawałek z Tidal na Audacity i pokażę Ci dla porównania waveform tego samego tytułu lecz z CD z lat '80.  Chociaż, pewnie Dzik już w innym temacie pokazywał te rzeczy.

@Dzik, z Tobą się nie zgadzam, że stream to taki szajs całkowity dla plebsu. Są tam i fajne rzeczy. Ja jestem zadowolony, że są takie serwisy. Żeby jeszcze bardziej Cię rozdrażnić, powiem, że używam Tidal i Qobuz 😈 no i gram na tej apce dla snobów ;)

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Panowie, mam wrażenie że trochę zeszliśmy z głównego tematu (i sam się do tego niejako przyczyniłem odpowiadając autorowi).
Może wróćmy do ciekawszego wątku tej rozmowy (ciekawszego niż Spotify vs Tidal), tj:
czy istnieje słyszalna różnica w dźwięku pomiędzy różnymi transportami, odtwarzającymi ten sam materiał cyfrowy.
 

Edytowano przez TomekN
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Aha, racja.   No więc, nie mogę się wypowiadać na temat wszystkich istniejących transportów plików w różnych konfiguracjach. Ale powiem, że przy moim DAC jak dotąd wszystkie transporty grały tak samo. Kiedyś testowałem Node vs Chromecast i nie było najmniejszej różnicy. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, marcinmarcin napisał:

Tak i  będzie słuchał kupionych za kupę kasy kilku wydumanych płyt. Mój kumpel ma bardzo podobne podejście do Ciebie. Też specjalne wydania płyt, wertowanie aukcji, wyszukiwanie rodzynów... jakiś wysoki CDek Sony ES (najbardziej ałdiofilski) do tego jakiś kolejny stary Marantz, oczywiście TDA... i co? I trudno mu było rozróżnić CD od Tidala puszczonego przez najtańszy Chromecast Audio po analogu... więc nie rób za płaskoziemce teraz :P 

 

10 godzin temu, Dzik napisał:

To tylko dowodzi, że kumpel jest kiepskim słuchaczem, który słuchał analogu/starych CD dla zasady, a nie dlatego, że rzeczywiście coś słyszał (jak zapewne większość kablarzy i detektywów, którzy tropią zakłócenia). Wklejałem niedawno przykłady w wątku Loudness War - jak ktoś tego nie słyszy, to IMO powinien sobie dać spokój z audio, bo jakiś zestaw od Logitecha mu w zupełności wystarczy.

W tej kwestii mam podobne zdanie do @marcinmarcin i przeciwne do @Dzikprzynajmniej częściowo. (edit, tak miało być). Być może mam zbyt niskiej klasy sprzęt 🤔.

Znam osobę, która uważa, że streaming jest gó@#o warty, nie słuchając streamingu na przyzwoitym sprzęcie. Ot zdanie dla zasady. Świat audiofilski chyba w 70% opiera się na "dla zasady" i "czuje..." , a w 30% na testach. Takie luźne spostrzeżenie :-). 

Jeżeli jednak komuś to sprawia przyjemność to ok, niech brnie w swoje zdanie. W tym wszystkim przecież chodzi o własną satysfakcję. 

@J W Gra u mnie vincent sv500 z pylon sapphire 31, Dac smsl 10th mk2 (właśnie zamówiłem m8a i czekam na dostawę), źródło chromecast audio. 

Porównywałem streaming z powyższego tandemu z cd nad 545bee na dwóch albumach - delicate sound of Thunder i amused to dead. Porównanie wypadło na korzyść streamingu z Tidala - brzmiało detaliczniej (to akurat kwestia "inaczej", nie lepiej) oraz niskie częstotliwości były znacznie lepiej kontrolowane i schodziły niżej. Ten sam test wykonałem na yamaha as700. Nad CD jest aktualnie na licytacji na allegro :-).

Dyskutujmy swobodnie na wszystkie powyższe tematy, w końcu post dotyczy "luźnych" rozważań i wieke ciekawych wątków tu się pojawiło. 

Edytowano przez Bart Osz
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, JohnDoe napisał:

Marcin, chyba tak nie jest do końca. Mam kilka płyt CD wydanych w latach '80 - to są wydania nieremasterowane. Takich plików w Tidal nie ma na pewno. Zdziwiłbyś się, bo niektóre z tych płyt (pierwsze wydania vs remaster) różnią się właśnie tak jak byś użył DSP albo zmienił kolumny.

Wiem przecież 🙂👍 ale też jest mnóstwo kawałków prosto z płyty. Mamy też gro muzyki współczesnej gdzie nie kupisz CD bez LW. Na Forum AS była z kolei analiza spektrum ścieżek Tidal vs CD i nie było różnicy... Więc wszystko zależy od wersji jaka trafi im w łapki. 

Co do Chromecast Audio, bardzo lubię to urządzonko i używam go do słuchania w tle, żona też sobie słucha przez niego. Jak chce ciut lepiej (co jest głównie zasługa DSP) i mam czas usiąść na kanapie w swoim miejscu odsłuchowym 😁 odpalam laptopa. 

8 godzin temu, JohnDoe napisał:

No właśnie większość muzyki z lat dawniejszych, że tak powiem, na Tidal to są remastery. Niestety

Niestety 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Bart Osz- bez obrazy, ale też mam ten odtwarzacz (545 BEE) i uważam go za najgorszy z moich odtwarzaczy. Dżwięk ma nieomalże głuchy, prawie kluchowaty, scena niewielka i nawet nie ma porównania z odtwarzaczami z podobnej klasy cenowej np Micromegą lub Thule Spirit. Nawet Marantz 63 MK2 KIS uważany za ciepło grający CD jest dużo lepiej brzmiącym odtwarzaczem. Nawiązując do wcześniejszego pytania jednego z Kolegów - TAK, różnice są. 

Edytowano przez Rega
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, marcinmarcin napisał:

i jeszcze jedno - mądrala a człowiek mądry to różnica

Całkowicie się zgadzam.

4 minuty temu, marcinmarcin napisał:

Na Forum AS była z kolei analiza spektrum ścieżek Tidal vs CD i nie było różnicy...

Do dystrybucji cyfrowej idzie tylko jeden master - ten sam na CD i do Internetu. Mowa oczywiście o nowych albumach, bo klasyki są dostępne tylko w wersji re-mastered.

3 minuty temu, Bart Osz napisał:

Porównanie wypadło na korzyść streamingu z Tidala - brzmiało detaliczniej (to akurat kwestia "inaczej", nie lepiej) oraz niskie częstotliwości były znacznie lepiej kontrolowane i schodziły niżej.

Jak czytam takie opisy, to natychmiast zapala mi się czerwona lampka.

Mam "Delicate Sound of Thunder" na CD i winylu (1988) - na CD brzmi nieźle, ale na winylu jest to jeden z najlepiej brzmiących albumów w mojej kolekcji.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Dzik napisał:

Całkowicie się zgadzam.

Do dystrybucji cyfrowej idzie tylko jeden master - ten sam na CD i do Internetu. Mowa oczywiście o nowych albumach, bo klasyki są dostępne tylko w wersji re-mastered.

Jak czytam takie opisy, to natychmiast zapala mi się czerwona lampka.

Mam "Delicate Sound of Thunder" na CD i winylu (1988) - na CD brzmi nieźle, ale na winylu jest to jeden z najlepiej brzmiących albumów w mojej kolekcji.

Chętnie bym posłuchał na winylu, jednak nie mam możliwości zrobienia takiego eksperymentu. Tak jak napisałem wcześniej, być może u mnie była to kwestia niskiej klasy sprzętu. Po prostu z cd NAD brzmiało to kiepsko 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@TomekN - zacznę od końca. Zweryfikowane własnousznym odsłuchem. W tym samym czasie, miejscu i z tym samym wzmacniaczem oraz kolumnami. Dla udokumentowania zdjecie zrobione już po Twoim pytaniu😋.

Największe róznice wystepują w budowie oraz szerokości sceny. W niektórych jest zwyczajna ściana dźwięku,a w niektórych szeroka scena z wyraźnym umiejscowieniem poszczególnych źródeł dźwięku (instrumentów, głosów itp). Następna sprawa - Detaliczność całego przekazu. Wcześniej wspomniany NAD 545BEE ma problemy z zaznaczeniem tych detali. Jego uwydatnienie niskich częstotliwości powoduje lekkie zamazanie pozostwlej części pasma. Np uzywana również przeze mnie Micromega ma bardzo ładnie podkreśloną szerokość sceny przekazu. Podobnie jest w Thule. Marantz np pomimo sporo węzszej sceny ma bradzo ładnie uwypuklone średnie tony. To tak z grubsza, bo jak wcześniej nie raz wspominałem, nie potrafię barwnie opisywać dźwieku.

20210411_090648.jpg

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, Bart Osz napisał:

Chętnie bym posłuchał na winylu, jednak nie mam możliwości zrobienia takiego eksperymentu. Tak jak napisałem wcześniej, być może u mnie była to kwestia niskiej klasy sprzętu. Po prostu z cd NAD brzmiało to kiepsko 

Nie mam już od dawna konta na Tidalu, ale jak nagrasz krótki fragment streamu, to obiecuję tu wrzucić obiektywne porównanie Tidal vs CD vs Winyl. Podejrzewam jednak, że na Tidalu jest po prostu wersja CD, bo Pink Floyd ma solidną dyskografię i raczej nie ma tam tandetnych re-masterów.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@FafniakPytanie dotyczyło różnic brzmieniowych pomiędzy odtwarzaczami. To zobrazowałem. Natomiast sprawy połaczeń z DAC lub bez tez były u mnie wypróbowywane nie raz. No i tu ciekawa sprawa bo..... Np w NAD 545BEE znajduje się przetwornik CA Burr Brown i ten sam przetwornik mam zainstalowany w moim DAC-pre zewnętrznym czyli Advance Acoustic X-pre, a to co słysze z kolumn to dwa rodzaje dźwięku.

PS ze streamingiem nie porównywałem, gdyż nie mam, nie używałem i nie mam zamiaru. 

Edytowano przez Rega
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, Dzik napisał:

Nie mam już od dawna konta na Tidalu, ale jak nagrasz krótki fragment streamu, to obiecuję tu wrzucić obiektywne porównanie Tidal vs CD vs Winyl. Podejrzewam jednak, że na Tidalu jest po prostu wersja CD, bo Pink Floyd ma solidną dyskografię i raczej nie ma tam tandetnych re-masterów.

W wolnej chwili zorganizuje taką próbkę i podeślę 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

23 godziny temu, Bart Osz napisał:

Cześć, 

Tak się zastanawiam, czy przy zewnętrznym DAC źródło ma znaczenie. Czy np laptop podpięty przez USB da lepszy efekt niż chromecast podpięty przez optyka, a może efekt będzie jednakowy? A może lepiej kupić turbo dobre źródło, i ten sygnał cyfrowy jakoś będzie się różnił? Jakia jest Wasza wiedza i doświadczenie w tym temacie? 

@Rega

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Utwórz nowe...